Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Moderator: Moderatorzy CP

Awatar użytkownika
Parabellum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 649
Rejestracja: 2005-01-26, 08:17
Lokalizacja: Szczawno Śląskie-Zdrój/Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Parabellum » 2019-01-27, 16:05

Na razie w drodze jest Zouave i teraz będę mógł na nim mobilizować siły przed nadchodzącą wiosną. Sharps po prostu mi się zawsze podobał, ale też zdaje sobie sprawę, że dla leniucha to może być nieodpowiedni wybór.
Najlepiej jakby się trafił egzemplarz z wypaloną i nieszczelną płytą w dobrej cenie (w znośnym stanie tak poza tym), wtedy mógłbym wypróbować alternatywnych rozwiązań bez większego ryzyka i wyrzutów sumienia.
Obrazek


Raptor.red
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 170
Rejestracja: 2015-02-01, 18:31
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Raptor.red » 2019-01-27, 23:28

Parabellum pisze:Jeśli ktoś miałby jakieś ciekawe koncepcje poza spawaniem bloków i innymi złośliwościami, chętnie się dowiem:) Czy jest jakiś elastyczny materiał, który sprawdziłby się w tych nieprzyjaznych warunkach?
Sharpsa pewnie jednak kupię, finanse nie są tu ograniczeniem, a ogrom lenistwa. Obawiam się tylko, że potem będzie się niestety głównie kurzył jak reszta sprzętu w mieszkaniu, ale spróbowałbym się zmobilizować i częściej odwiedzić strzelnicę. Na początek może chciałbym postrzelać, tak jak karabin był zaprojektowany, a potem ewentualnie patronów z kryzą Raptora (widziałem wprawdzie na forum BlackPowder, że zrezygnował z tego rozwiązania, pomimo że się sprawdziło).
Czy jeśli płyta jest wypalona, można ja probować wypolerować i zastosować dystansowanie pod pierścieniem doszczelniajacym płyty (od strony bloku, czyli tak jak jest montowany oring w Pedersoli)?


Sam elastyczny materiał ci zamka nie doszczelni, ja pomimo tego że zastosowałem kryngielit na kryzę , a obecnie tekturę o grubości 1 mm, to wykorzystałem tu konstrukcyjne uszczelnienie zamka tj. ta kryza w momencie wystrzału jest ściskana płytką i tulejką pod wpływem ciśnienia jakie tworzy się przy wystrzale w bloku zamka. Nie zrezygnowałem z tych patronów, też ich używam, ale prawidłowo zrobione patrony ( historyczne ) powodują to, że nie musisz wyciągać gilzy po wystrzale, jak ma to miejsce w tych moich z kryzą, tylko same opuszczają komorę prochową wylatując przez lufę w postaci confetti gdy po wystrzale wyrównuje się ciśnienie w lufie. Trzeba jednak zadbać o to, by system był prawidłowo uszczelniony czyli wszystkie elementy takie jak: czoło tulejki i płytki muszą być równoległe do siebie, otwory jednakowe i centryczne względem siebie, średnice tulejek w odpowiedniej tolerancji, spasowana płytka z blokiem zamka, odpowiednio dobrany luz (szczelina) pomiędzy tulejką a czołem płytki, i odpowiednie wykonanie samej płytki, po zamknięciu zamka otwory w tulejce i płytce muszą być centryczne. Jeśli to wykonasz, to tak jak napisał Marek że jeśli odpowiednio dbasz o sprzęt, to płytka dużo wytrzyma. Wypaloną płytkę możesz przeszlifować i wypolerować, trzeba jednak pamiętać że bardzo ważny jest wymiar szczeliny pomiędzy płytką a tulejką, więc trzeba zastosować wtedy podkładkę pomiędzy blokiem a płytką, a najlepiej zrobić nową płytkę.


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4366
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Marek- » 2019-01-28, 19:04

A takie rozwiązanie amunicji do sharpsa (tu pistolet) widzieliście

http://www.municion.org/Sharps/38Sharps.htm


Raptor.red
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 170
Rejestracja: 2015-02-01, 18:31
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Raptor.red » 2019-01-28, 21:05

A widziałem, i widziałem pistolet :shame: co prawda tylko na zdjęciu ale zawsze


slaw2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 2018-09-02, 17:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: slaw2 » 2019-01-28, 21:24

Postaram się opisać mój pomysł ... tylko się nie śmiać :090:
Do płytki dorabiam takie cuś jak do tulejka do strzelania z gilz . z małymi otworkami aby płytka mogła dostać ciśnienia i się doszczelnić .
Do patrona z papieru na cienkiej bibule wklejam filc z dziurką w środku aby móc odpalić kapiszonem ładunek prochowy w patronie jak wzrośnie ciśnienie to powinno docisnąć filc i doszczelnić .
Powiedzcie mi teraz czemu to nie będzie działało :one: i gdzie tkwi błąd w rozumowaniu ?


Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1250
Rejestracja: 2007-01-19, 09:34
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Zielonorogi » 2019-01-28, 21:46

Krystian się w grobie przewraca, daj mu spokój :-D


Awatar użytkownika
Parabellum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 649
Rejestracja: 2005-01-26, 08:17
Lokalizacja: Szczawno Śląskie-Zdrój/Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Parabellum » 2019-01-28, 22:16

Krystian, a raczej Ryszard, gdyby było życie pośmiertne, byłby raczej zadowolony, że ta nienowa konstrukcja cały czas inspiruje do twórczych rozkmin.
Poniżej link do zdjęć rozwiązania Raptora (za zgodą autora):

http://zdjecia.interia.pl/galeria,gcsi, ... 627E6C332B
http://zdjecia.interia.pl/galeria,gcsi, ... 8407C77AA0
http://zdjecia.interia.pl/galeria,gcsi, ... C8AAE117FA
http://zdjecia.interia.pl/galeria,gcsi, ... C61561D892
Obrazek


Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1250
Rejestracja: 2007-01-19, 09:34
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Zielonorogi » 2019-01-28, 22:31

Sharps wymyślił fajny karabin.
Pomimo braku doskonałości fascynuje do dzisiaj.
Wielu chce go ulepszyć proponując tęczowe rozwiązania.

Może lepiej pokochać i zaakceptować ?

Jak nie pasi, można wymyśleć swój własny bez wad a nie przypierdzielać się do nieswojej konstrukcji pomysłami wątpliwej urody


slaw2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 2018-09-02, 17:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: slaw2 » 2019-01-28, 22:45

Poniżej link do zdjęć rozwiązania Raptora (za zgodą autora):


Widać kulturę techniczną i ładne wykonanie . Chyba będę musiał sobie w jakiś wolny dzień dobrej aromatycznej kawy zrobić i na spokojnie cały wątek przeczytać .


Awatar użytkownika
Parabellum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 649
Rejestracja: 2005-01-26, 08:17
Lokalizacja: Szczawno Śląskie-Zdrój/Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Parabellum » 2019-01-29, 12:15

Raptor, o ile dobrze pamiętam, główną motywacją do zastosowania patronów z kryzami bylo ułatwienie usuwania papieru pozostającego w przewodzie, wspominasz teraz jednak, że przy strzelaniu zwykłymi patronami papierowymi w całości konfetti wylatuje przez lufę po dobrym doszczelnienie zamka.
Chciałbym się zapytać w takim wypadku jaka jest korzyść ze stosowania patronów z kryzą w stosunku do zwykłych patronów.
Czy ich użycie pozwala na wydłużenie żywotności płyty? Korzystając z okazji jeszcze kilka pytanie - czy sądzicie, że elastyczny materiał ma szansę zapewnić szczelność w przypadku, gdy wypalony metal zaczyna przepuszczać gazy prochowe (mam świadomość, że by uszczelka spełniała swoją rolę, musi być odpowiednio dociśnięta)?
Czy próbował ktoś wykonania płyty kompozytowej (warstwa brązu albo innego stopu na płytce stalowej - czytalem, że sama płytka z brązu ma tendencję do odkształcania się)?
Obrazek


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4366
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Marek- » 2019-01-29, 12:25

Czy ich użycie pozwala na wydłużenie żywotności płyty? 


Zauważ ze płytę ma celowo zmienioną pod swój pomysł.
Poszukaj zdjęć typowego zamka, nawet na tym patentcie widać jaką typowy system sharpsa ma płytę.


Raptor.red
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 170
Rejestracja: 2015-02-01, 18:31
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Raptor.red » 2019-01-30, 09:28

Parabellum pisze:Raptor, o ile dobrze pamiętam, główną motywacją do zastosowania patronów z kryzami bylo ułatwienie usuwania papieru pozostającego w przewodzie, wspominasz teraz jednak, że przy strzelaniu zwykłymi patronami papierowymi w całości konfetti wylatuje przez lufę po dobrym doszczelnienie zamka.
Chciałbym się zapytać w takim wypadku jaka jest korzyść ze stosowania patronów z kryzą w stosunku do zwykłych patronów.
Czy ich użycie pozwala na wydłużenie żywotności płyty? Korzystając z okazji jeszcze kilka pytanie - czy sądzicie, że elastyczny materiał ma szansę zapewnić szczelność w przypadku, gdy wypalony metal zaczyna przepuszczać gazy prochowe (mam świadomość, że by uszczelka spełniała swoją rolę, musi być odpowiednio dociśnięta)?
Czy próbował ktoś wykonania płyty kompozytowej (warstwa brązu albo innego stopu na płytce stalowej - czytalem, że sama płytka z brązu ma tendencję do odkształcania się)?


Ten papier w lufie to tylko cel podrzędny, byłem wtedy świeżym posiadaczem sharpsa,i mało o nim jeszcze wiedząc miałem kupę problemów z patronami, które zaśmiecały mi lufę i komorę do tego stopnia nawet, że niektóre kawałki musiałem usuwać szczypcami, bo szczotka nie chciała ich zeskrobać.A było to skutkiem tego,że jak większość nowych użytkowników sharpsa chciałem udowodnić jaki to ze mnie gieroj, a tak naprawdę to nie zajarzyłem wtedy jeszcze, o co w tym karabinie tak naprawdę chodzi, a w związku z tym źle robiłem patrony. Sharps jest karabinem bardzo wymagającym i trudnym,dla ludzi cierpliwych. Aby mieć z tego karabinu zadowolenie, trzeba zrozumieć zasadę jego działania, bo to jest kluczem do niego, bez zrozumienia tego, szybko wyląduje nad kominkiem. To tak na marginesie, a prawdziwym celem stworzenia tych patronów było to że ktoś powiedział kiedyś, że zrobienie amunicji która uszczelnia sharpsa jest niemożliwe, przyjąłem to jako wyzwanie i parę miesięcy z tym walczyłem.
Mój karabin ma trzy zestawy płyt i tulei, do tradycyjnych patronów, mojego pomysłu gilz z kryzą, i do gilz metalowych, najwygodniej strzela się z tych tradycyjnych, bo tylko ładujesz zakładasz kapiszon i bach. Bo teraz jestem o wiele mądrzejszy, i wiem jak je robić.Czy moje gilzy przynoszą korzyść ? hmmm....... tak. Widzisz pociski do patronów, muszą być tak dobrane żeby pasownie można było je wsunąć w pola lufy, no i żeby tam zostały, czyli trzeba kalibrować głowicę pocisku lub jego pierwszy pierścień, czasem jest to upierdliwe. Moja gilza daje to, że wszystkie nie dobrane pod tym kątem pociski wystrzelą się poprawnie, gilza centruje je w tulei względem lufy, trzeba zadbać tylko o osadzenie pocisku na długości tak by po załadowaniu oparł się o stożek przejściowy. Co do ochrony płyty, tak w moim systemie chroni płytkę, ta na zdjęciu ma na koncie 9 pudełek kapiszonów, ale te tulejki, płytka, i gilza stanowią całość, współpracują ze sobą,a żaden z tych elementów nie będzie poprawnie współpracował ze standardowymi elementami zamka.
parabellum, przy kolejnym twoim pytaniu muszę cię trochę naprowadzić bo ciągle brniesz w manowce, całkowicie nieświadomie, to jest właśnie o zrozumieniu sharpsa. PŁYTKA W SHARPSIE NIE JEST WYPALANA, podlega ona zjawisku- drążenia cząstkami stałymi niesionymi wysokim ciśnieniem, proces ten to kawitacja.Gdyby zadano pytanie nowym posiadaczom tego karabinu, lub tym co chcą go nabyć '' co naprawdę uszczelnia ten karabin'', to nie wiem czy byłoby dużo poprawnych odpowiedzi. Otóż nie płytka czy tulejka, lub spasowanie tych elementów tylko CIŚNIENIE, to samo ciśnienie które go niszczy.Jeśli masz już ślady na płytce to niczym ich nie uszczelnisz, ciśnienie wystrzału jest zbyt duże. Jeśli chcesz użyć brązu na płytkę to tylko brąz berylowy jest odporny na kawitację inne są zbyt miękkie.


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4366
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Marek- » 2019-01-30, 09:39

Aby mieć z tego karabinu zadowolenie, trzeba zrozumieć zasadę jego działania, bo to jest kluczem do niego, bez zrozumienia tego, szybko wyląduje nad kominkiem

Gdy próbowałem to bez skutku wytłumaczyć to się jeden obraził ;laughing:
Kawitacja występuje w cieczach jako przemiana cząsteczek cieczy pod wpływem podciśnienia w cząsteczki gazu, jakoś tak to szło juz nie pamiętam całości, występuje np przy silnikach łodzi motorowych gdy masz żle dobrana wielkość śruby napędowej, w sharpsie to prędzej coś na kształt może erozji ?


Raptor.red
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 170
Rejestracja: 2015-02-01, 18:31
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Raptor.red » 2019-01-30, 09:43

Tak Marku kawitacja występuje w cieczach, ale tą erozję w sharpsie podciąga się pod te zjawisko,chodzi o te cząstki stałe i ciśnienie, czytałem coś o tym ale właśnie nie pamiętam już gdzie


Awatar użytkownika
Willie357
Moderator
Moderator
Posty: 2884
Rejestracja: 2006-12-10, 16:15
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Jak to ze Sharpsem było czyli o samouszczelniającej amunicji po raz drugi

Postautor: Willie357 » 2019-01-30, 11:27

Kawitacja,wypalanie,generalnie żywotność .Koledzy przypomnę,że dyskutujemy o konstrukcji z XIX wieku,ktora przetrwała tak naprawdę20 lat,i postęp techniczny wyparł ją -pojawiła się amunicja scalona. A skoro jesteśmy przy żywotności.
Dodajcie do epoki Sharpsa rozdzielnego ładowania 70 lat i przypomnijcie np sobie po ilu taśmach wymieniano na polach Flandrii lufy w Vickersach ?Kto pamięta i wie?
CZARNE I NITRO,>30, moturki , G 4x4 Bundeswehr , za młodu kobietki.
TAK dla eutanazji kretynów



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość