Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Patrony - alternatywa dla papieru

Moderator: Moderatorzy CP

Awatar użytkownika
Parabellum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 540
Rejestracja: 2005-01-26, 08:17
Lokalizacja: Szczawno-Zdrój/Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: Parabellum » 2016-06-22, 15:58

Odnowiłem po przerwie członkowsto w klubie, muszę niestety odczekać 3 miesiące, potem patent i licencja i jak poogarniam już wszystkie papiery to pewnie coś kupię współczesnego, ale na scalone mam największą chrapkę na Rolling Blocka szwedzkiego i nabojowego SAA.

Nie uchroni to niestety przed takimi i podobnymi pytaniami a i pewnie wygeneruje potrzebę dodatkowych.
Obrazek


Awatar użytkownika
Marekj
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 326
Rejestracja: 2009-02-27, 20:18
Lokalizacja: Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: Marekj » 2016-06-28, 17:53

Parabellum pisze: bawiłem się kiedyś w estryfikację papieru HNO3 + H2SO4,


Czy mógłbyś nie tworzyć na forum chemii alternatywnej? :090: Moczenie papieru w mieszaninie nitrującej NIE JEST estryfikacją!!!


Awatar użytkownika
Parabellum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 540
Rejestracja: 2005-01-26, 08:17
Lokalizacja: Szczawno-Zdrój/Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: Parabellum » 2016-06-29, 14:50

Tworzenie związków kwas+alkohol (ten polisacharyd to polialkohol) jest właśnie estryfikacją.
Nitrowanie to dodawanie -NO2 np. do węglowodorów, ale nigdy do grup hydroksylowych w alkoholach.

Określenia typu nitrogliceryna, nitroceluloza są niepoprawne i przyjęły się w tej potocznej de facto nazwie (powinno być raczej azotan glicerolu, azotan celulozy).
Obrazek


Awatar użytkownika
JERZU
Posty: 10
Rejestracja: 2017-01-06, 18:58
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: JERZU » 2017-01-22, 22:39

Kutwa. Nie wpadło geniusze do głowy: traktowanie mieszanina nitruja t produkcja mat. wybuchowych to raz a pakowanie do bebna nitrocelulozy , papieru blyskowego to mieszanie CP i nitro. Taki papier w zamknięciu może spalać sie detonacyjnie. Na pewno Szmoc wzrośnie. Może rozwalić broń.
Remington 1858 z lufą 5,5", oksyda, od Hege Uberti.
Dobry człowiek może dużo dobrego zdziałać dobrym słowem, ale jeszcze więcej zdziała dobrym słowem i rewolwerem. Kiedy nie działa siła argumentów, zawsze pozostaje argument siły.


Awatar użytkownika
slepe_oko
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 705
Rejestracja: 2013-05-30, 12:54
Lokalizacja: Między Łodzią a Warszawą
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: slepe_oko » 2017-01-22, 23:03

Nie ośmieszaj sie tym kaaboom!!!
''histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku'' :033:


Awatar użytkownika
snekker
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 210
Rejestracja: 2005-12-12, 18:06
Lokalizacja: Norwegia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: snekker » 2017-04-30, 20:41

Podczas mojego ostatniego pobytu w Polsce po świętach wielkanocnych postanowiłem podymić.Dzień wcześniej poświęciłem trochę czasu na kręcenie patronów.Zrobiłem ich sobie około 50 szt.Na strzelnicy najpierw zużyłem wszystkie patrony,potem ładowałem sypiąc bezpośrednio do wyjętego bębna i wciskając kule oraz pociski przy pomocy praski.Wystrzelałem ogólnie z Colta Navy 44 produkcji Pietta około 20 bębnów bez jednego zacięcia lub niewypału.Wrażęnia i odczucia?Tak pozostają resztki niespalonego papieru w komorach bębna.Nie było tego dużo.Z reguły jakaś część dupki.Usuwałem te pozostałości tylko z grubsza.Kręciłem patrony pierwszy raz i nie miałem żadnego doświadczenia.Następnym razem będę pozostawiał jak najmniej ogonka na dupce patrona.Pewnie można nitrować papier żeby spalał się całkowicie,tylko po co? Skoro odpaliło 100% patronów.Używałem papieru OBC PREMIUM,najcieńszego do kręcenia papierosów.Zalety patronów?Mniej bałaganu na stoliku i szybsze ładowanie.A jak jeszcze opracujecie sobie system produkcji patronów to już sama przyjemność.
MLE 1842 T,colty,remiki ,long rifle.......


Awatar użytkownika
szlagier2000
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 2017-02-19, 15:40
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: szlagier2000 » 2017-05-01, 20:51

Zobacz na to
https://www.youtube.com/watch?v=Yf9mM15TRCY&t=31s
To wielokrotnie szybsza alternatywa do patronów
Pozdro


Awatar użytkownika
Cereus
Sponsor Forum
Sponsor Forum
Posty: 2209
Rejestracja: 2005-12-10, 22:30
Lokalizacja: Ozorków
Grupa: Sponsor Forum
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: Cereus » 2017-05-01, 21:23

Panowie oglądam te wymysły i zastanawiam się po co to ?
Załadowanie bębna za pomocą prasy i prochownicy trwa mniej niż niż 2 minuty .
W połowę tego czasu ,ktòry zajmuje załadowanie tego ustrojstwa na filmie i później załadowanie rewolweru, jestem w stanie wymienić i wystrzelić 6 bębnów z Colta Navy.
Ostatnio zmieniony 2017-05-01, 21:31 przez Cereus, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
szlagier2000
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 2017-02-19, 15:40
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: szlagier2000 » 2017-05-01, 21:49

Patrony to nie jest wymysł 2000 roku.
Zastanawiam się tylko po co to robiono w 1800 roku skoro nic to nie daje a przeciwnie tylko wydluża proces ladowania ?
Pozdro


Awatar użytkownika
Willie357
Moderator
Moderator
Posty: 2829
Rejestracja: 2006-12-10, 16:15
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: Willie357 » 2017-05-01, 22:01

Jak nie wiesz, to poszukaj w encyklopedii słowa logistyka.
CZARNE I NITRO,>18 , moturki , G 4x4 Bundeswehr ,T3 Bundesheer, za młodu kobietki.
TAK dla eutanazji kretynów


Awatar użytkownika
Willie357
Moderator
Moderator
Posty: 2829
Rejestracja: 2006-12-10, 16:15
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: Willie357 » 2017-05-01, 22:01

Jak nie wiesz, to poszukaj w encyklopedii słowa logistyka.
CZARNE I NITRO,>18 , moturki , G 4x4 Bundeswehr ,T3 Bundesheer, za młodu kobietki.

TAK dla eutanazji kretynów


Awatar użytkownika
Cereus
Sponsor Forum
Sponsor Forum
Posty: 2209
Rejestracja: 2005-12-10, 22:30
Lokalizacja: Ozorków
Grupa: Sponsor Forum
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: Cereus » 2017-05-01, 22:13

A po to że wojak nie nosił ze sobą prochownicy i prasy do ładowania. I po to że w szale bitewnym trudniej załadować luźny proch niż gotową porcję prochu w papierze.
Dzisiaj nikt do Ciebie nie strzela i w spokoju możesz to zrobić w wygodnej pozycji na stole do ładowania.
Każdy początkujący zaczyna robić patrony papierowe bo kojarzy mu się to z amunicją scaloną i myśli że będzie ładował szybciej. Ja też tak kiedyś robiłem ale po wypróbowaniu wszystkich metod wróciłem do tradycji.Nie chce mi się spędzać wieczorów na klejenie papierków skoro załadowanie z prochownicy trwa tak samo szybko.
Patrony to strata czasu. Przynajmniej dla mnie. Jak ktoś lubi niech sobie klei.
Jeszcze jeden ważny aspekt to ,że kawałki niespalonego papieru potrafią wprasować się w kominek i zdarzają się niewypały.


Awatar użytkownika
szlagier2000
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 2017-02-19, 15:40
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: szlagier2000 » 2017-05-02, 07:01

Oczywiście, jak ktoś chce to niech sobie klei
Ja też przeszedłem tradycyjną ścieżkę początkującego czarnoprochowca. Sypałem na strzelnicy z miarek i przerażała mnie ilość potrzebnych akcesoriów do tego aby wystrzelić. Proch osobno (osobna miarka), kasza osobno (osobna miarka), kule osobno i wreszcie jeszcze jakiś tam smar. Wtedy zacząłem robić patrony. Nie czas a "logistyka" - ograniczenie ilości pierdołek które trzeba nosić ze sobą było tym co mną kierowało. Odpowiednio zrobione patrony nie dają niewypałów i tego trzeba się nauczyć. Ponieważ robienie patronów to proces bardzo czasochłonny (na długie zimowe wieczory) dlatego chciałem to usprawnić. Robiąc "szybkoładowacze" dążyłem do tego aby mieć wszystko razem, gotowe do załadowania. Nie ma w tym jeszcze kuli i smaru ale pewnie to zrobię. Zatem kilka szybkoładowaczy zamiast walizki akcesoriów. Oczywiście, trzeba trochę czasu poświęcić w domu ale na zrobienie 8 szybkoładowaczy (paczka amunicji do centralnego) potrzebujesz nie spiesząc się trochę mniej jak 15 min. Strzelając (od kilku miesięcy) z użyciem szybkoładowaczy za żadne skarby nie wróciłbym do starego. Oczywiście każdy ma swoje przyzwyczajenia. Jeden do patronów drugi do miarek, a trzeci do prochownicy. Niech każdy strzela sobie jak uważa.
Pozdro


Zbigniew Rybka
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 765
Rejestracja: 2011-10-07, 11:40
Lokalizacja: Radzików, Mazowsze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: Zbigniew Rybka » 2017-05-02, 08:19

A najlepiej zrób patrony i weź dodatkowo na strzelnicę wszystkie rzeczy potrzebne do "tradycyjnego" ładowania, wystrzel po dziesięć z obu wariantów i porównaj wyniki. Jeżeli Ci zależy na trafianiu tam, gdzie chcesz, szybko zrezygnujesz z patronów. Ale każdy musi mieć własne doświadczenia.
W. Moore .36 Bondini, C. Moore Pedersoli .46 skałka, Colt Army 1860 Pietta, Mortimer .36 Bondini, Alamo Rifle .50 skałka, Walther CPM 1, FWB C60.


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1257
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Patrony - alternatywa dla papieru

Postautor: Toost » 2017-05-02, 08:46

Już pokazywałem, ale w sumie można jeszcze raz.

Obrazek

Fiolki połączone taśmą lub koszulką termokurczliwą. Napełnianie nie stanowi problemu bo miarka z łuski lub ze strzykawki 2ml pozwala sypać bez lejka.
Na strzelnicy można sypać zarówno do wyjętego jak i zamontowanego bębna jedną ręką. Kilkadziesiąt kompletów mieści się albo do pudełka "śniadaniowego" (ja mam pudełka Star Wars :-D ), albo do torebki foliowej.
Każdy robi co lubi, mnie się to sprawdza najlepiej. I tak jak powiedział Zbyszek, jedni idą na strzelnicę robić dziury w środku tarczy i na szybkości im nie zależy (jak mnie) a inni idą zapełnić kulochwyt i wtedy im szybciej tym lepiej.
pozdrawiam Tomek
.36, .44, .451, .547, 9x19, .22LR, 6.5x55SE



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości