Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Vademecum użytkownika Rolling Block M1867

Moderator: Moderatorzy CP

Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 357
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Rolling Block M1867

Postautor: syberius » 2018-05-20, 00:44

Ochocho...
Wielkie gratulacje z powodu nowego nabytku.
Jest na czym oko zawiesic, pieknie zachowany Rolling Block, moze kolega Cereus zdradzic ile kosztowal?

Co sie tyczy odpowiedzi na kolegi pytania to zaczne od tego, ze czesto dokladne ustalenie losow poszczegolnych RB jest bardzo trudne z uwagi na to, ze produkowano je tutaj w ogromnej liczbie odmian a do tego pozniej przerabiano je na mysliwskie plus nalezy pamietac, ze te karabiny Husqvarna produkowala az do roku 1949 z tym, ze faktycznie od roku 1912 wylacznie w wersji strzelby srutowej.
Dodatkowym problemem w precyzyjnym ustaleniu z czym mamy do czynienia jest fakt, ze wytwornia byla bardzo elastyczna w podejsciu do klienta i mozna bylo sobie zamowic u nich RB w wykonaniu bardzo niestandardowym, przy czym budowy takiego karabina dokonywano droga skladania z roznych czesci, roznych modeli badz tez indywiduanlego dorabiania i pasowania poszczegolnych czesci od stanu surowego.

To co na chwile obecna moge powiedziec koledze po ogladnieciu fotografii karabinu to, ze ta osada jest najprawdopodobniej produkcji amerykanskiej- one mialy mocowane baczki wlasnie za pomoca sprezyny a nie skrecane na sruby jak w produkcji szwedzkiej. Przy czym osady byly wykonywane wlacznie z orzecha w przeciwienstwie do szwedzkich wykonywanych z brzozy.
Oczywiscie w pozniejszym terminie Husqvarna produkowala takze osady z orzecha a nawet z buka.
Co do skrzynki zamkowej to nie mam pewnosci, musial bym ja zobaczyc rozlozona.
Na chwile obecna wydaje mi sie ona pozniejsza produkcja amerykanska - dla pewnosci mogl by kolega zdemontowac podstawe spustu i popatrzyli bysmy jaki ma numer seryjny.
Numer ten jest wybity w tym miejscu:

Obrazek

Lufa jest oczywiscie produkcji szwedzkiej i pochodzi z fabryki Husqvarna.
Wszystko to pozwala sformulowac wniosek, ze karabin ten, podobnie jak moj jest skladakiem amerykansko- szwedzkim.
Karabin kolegi wystepuje tutaj pod nazwa: 1867 års gevär m/1868.
To co najprawdopodobniej tlumaczy jego znakomity stan zachowania to fakt, ze karabiny serii 1867 års gevär m/1868 wyprodukowane w Ameryce oraz te zlozone w Szwecji na czesciach amerykanskich zostaly bardzo szybko wycofane z jednostek i zakonserwowane spoczely w magazynach jako rezerwa na wypadek wojny.

Co sie tyczy celownika w kolegi karabinie to sprawa tez nie jest jednoznaczna i oczywista.
Pierwotnie celowniki w RB wygladaly troszke inaczej i byly one dostosowane do balistyki standardowego 12,17 x 44R naboju wojskowego zlozonego na pocisku olowianym o wadze 24 gramy, przy czym najwieksza srednica tego pocisku wynosila 12,63 mm. Zaelaborowany byl ten naboj ladunkiem czarnego prochu o wadze 4,25 grama. Luska byla miedziana i zaplon byl oczywiscie boczny.
Predkosc pocisku wystrzelonego ze standardowego wojskowego RB wynosila 386 m/sek

To co rozni celowniki wczesne od pozniejszych to, ze na szczerbinie byl mniej wiecej w polowie jej wysokosci wykonany polokragly otwor z jeszcze jedna szczerbinka na podstawie tego otworu.
Czyli mowiac inaczej - ponizej zasadniczej szczerbiny znajdowana sie jeszcze jedna, kilka milimetrow nizej.
Celownik ten skalowany byl nastepujaco:

W najnizszym polozeniu, oznaczonym cyfra 8 szczerbina dolna wyskalowana byla na odleglosc 400 stop (119 m)
W najnizszym polozeniu, oznaczonym cyfra 8 szczerbina gorna wyskalowana byla na odleglosc 800 stop (237m)

Przy strzelaniu na dalsza odleglosc nalezalo przesunac suwak na kolejne stopnie celujac juz tylko przez gorna szczerbine.
Skalowanie bylo nastepujace:

Stopien wyzej, oznaczony cyfra 10 skalowany byl na 1000 stop (297 m)
Stopien sredni, oznaczony cyfra 12 skalowany byl na 1200 stop (356 m)
Stopien najwyzszy, oznaczony cyfra 14 skalowany byl na 1400 stop (416 m)

Przy strzelaniu na jeszcze dalsza odleglosc nalezalo uniesc ramke celownika do pionu celujac przez szczerbine wykonana w suwaku.
Skalowanie bylo nastepujace:

Suwak na pozycji oznaczonej cyfra 16 skalowany byl na 1600 stop (475 m)
Suwak na pozycji oznaczonej cyfra 18 skalowany byl na 1800 stop (534 m)
Suwak na pozycji oznaczonej cyfra 20 skalowany byl na 2000 stop (594 m)

Na dalsze odleglosci balistyka standardowego pocisku wojskowego nie byla juz prawidlowo dopasowana do oznaczen tego celownika i zasadniczo wojskowy RB w tym wykonaniu nie byl przeznaczony do strzelania na dalsza jak 594 m odleglosc pomimo tego, ze sama ramka celownika posiadala skalowane nastawy do jeszcze 2700 stop.

Celownik wszystkich modeli szwedzkiego RB zostal zmieniony w roku 1879.
Zlikwidowano dodatkowa, dolna szczerbinke i zmieniono geometrie i zakresy nastaw.
W nowszych celownikach skalowanie jest nastepujace:

Stopien pierwszy szczerbiny 120 m
Stopien drugi - 180 m
Stopien trzeci - 240 m
Stopien czwarty - 300 m

Ramka w polozeniu pionowym posiadala oznaczenia odpowiadajace odleglosci od 350m do 750m .
Czasem wykonywany byl jeszcze dodatkowy otwor w gornym kancie postawionej do pionu plytki szczerbiny, skalowany na 900 m

I tu zaczyna sie dodatkowa zabawa z ustaleniem z jakim celownikiem mamy do czynienia.
Czesto bylo tak, ze w fabryce podczas napraw lub w toku produkcji kompletowano celowniki z czesci pochodzacych z roznych okresow.
Bywalo tak, ze wymieniano cala ramke i szczerbine albo zmieniano tylko szczerbine na nizsza a pozostawiano oznaczenia cyfrowe.
A bywalo tak, ze oznaczenia kasowano i nowe nanoszono na podstawe celownika ale z drugiej strony- u mnie wlasnie tak jest:

Obrazek


No i teraz najwazniejsza rzecz - brak wycietej szczerbiny w suwaku i brak naniesionych oznaczen na ramce w do strzelania w polozeniu pionowym.
Historia tego rodzaju "brakow" jest w zasadzie taka, ze na indywidualne zamowienia dla korpusu ochotniczego strzelcow fabryka wypuszczala bron z nienaniesionymi oznaczeniami pionowymi oraz nienacieta szczerbina suwaka.
Strzelcy bowiem kombinowali tak jak my obecnie z poszukiwaniem najlepszej mozliwej elaboracji dajacej najlepsze skupienia.
I gdy takowa znalezli to nacinali szczerbine w suwaku samodzielnie ( suwak nie ma mozliwosci regulacji poziomej i raz nacieta szczerbina juz tam zostanie na zawsze)
Dodatkowo, takze samodzielnie nanosili rysy odleglosciowe na ramce pionowej odpowiadajace interesujacej ich odleglosci.

Tak bywalo najczesciej ale...
Z informacji, ktore posiadam wynika takze, ze brak oznaczen pionowych i szczerbiny w suwaku dotyczyl czasem takze i standardowych karabinow.
A zdarzalo sie to najczesciej w okresie oficjalnego przejscia z naboju bocznego zaplonu na naboj z zaplonem centralnym.
Wtedy szczerbine i oznaczenia na ramce wykonywano w jednostkach wojskowych dopasowujac to do posiadanego naboju.
Zapobiegalo to nieporozumieniom i dodatkowym kosztom.

Bywalo tez tak, ze jakis partacz, pewnie po pianemu powycinal szczerbiny w taki sposob, ze wogole nie da sie strzelac z nastaw pionowych.
Tak jest wlasnie u mnie.
Szczerbina jest nacieta praktycznie w lewym rogu i absolutnie nie odpowada zadnej z testowanych przeze mnie elaboracji:

Obrazek

Z ciekawostek, to z odchylkami w korekcji pionowej przy zmianie amunicji radzono sobie dosc pomyslowo wykonujac gwintowany otwor w suwaku i wkrecajac do niego srube umozliwiajaca podniesienie szczerbiny ponad poziom schodkow.
Tak jest wlasnie u mnie i oddaje mi to wielka przysluge zwlaszcza w strzelaniu na 300m:

Obrazek

Wracajac do tematu ustalenia pochodzenia RB zakupionego przez kolege Cereusa to mozna takze sprobowac wyslac zapytanie o ten karabin do muzeum Husqvarna Vapenfabrik.
Oni moga miec dokladne informacje o pochodzeniu kolegi karabinu i maja w zwyczaju odpowiadac na zapytania o ciekawe rzeczy...

https://www.skjutklar.se/home/ogiyp4upw ... ansfgv9f6l

Mam nadzieje, ze choc troche pomoglem ?
Ostatnio zmieniony 2018-05-20, 02:46 przez syberius, łącznie zmieniany 5 razy.



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość