Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Moderator: Moderatorzy CP

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4380
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Online

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Marek- » 2019-02-20, 18:13

No to taka twardosc jaka mozna uzyskac zazwyczaj z olowiu odzyskanego z blachy olowianej.
Z gesi, hutniczy mial u mnie 5 BHN a z blachy wlasnie cos kolo 8 BHN




Jak wiesz co masz wybrać to twardość masz identyczną jak z gąski, przerabiałem to wiele razy, kwestia doświadczenia. Mam schowane wzorce które gdy coś zapominam pozwalają szybko wrócić na właściwy tor.
Nie możesz brać jak leci.
Na pociski celowo stosowałem stop ołów i cyna, dlatego ciut twardszy.


Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 2007-01-19, 09:34
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Zielonorogi » 2019-02-20, 21:24

Papierowy cartridge do Whitwortha.

Były różne typy.
1. Short Cartridge czyli krótki.
- nie zawierał prochu tylko pocisk, przybitkę kartonową/ze smaru

W całości :
Obrazek
A tak naprawdę mamy 3 elementy
1) Pocisk we własnej owijce
2) Przybitkę smarną
3) Zewnętrzną tuleję
Obrazek
Obrazek

Trzeba pociągnąć za pasek wystający spod zielonej oklejki, przystawić do wlotu lufy i jednym dosunięciem pobojczyka ładuje się pocisk + przybitkę. Innymi słowy ta zewnętrzna tulejka pełni rolę swego rodzaju wlotki i zostaje nam w dłoni.

2. Long Cartridge czyli długi.

Były różne wersje odniosę się do rysunku niżej :
Obrazek
Rysunki 4,5,6,7,8 pokazują poprawioną przez Whitworta wersję do karabinów odprzodowych.
Pocisk, pod nim przybitka, niżej proch wszystko tak ustawione by wsunąć jednym ruchem pobojczyka.
Zewnętrzna tuleja cartridga jest z papieru sklejonego niehigroskopijną substancją, mieszaniną wosku i żywicy/kalafonii. Może mieć kształt cylindra a jeżeli strzelamy z pocisków mechanicznie prowadzonych to sześcianu.
Tuleja od góry jest trochę dłuższa niż pocisk, by ochraniać przed uszkodzeniem podczas transportu i przechowywania i być początkie wlotki.
Widać pierścień w zewnętrznej tulei (przy głowicy pocisku) gdzie została ściśnięta by pocisk nie wypadł.


Dolny koniec tulei jest z kolei dłuższy od kolumny którą zajmuje proch tak by można go wsunąć w koronę lufy – karabin Whitworta ma charakterystyczny kształt lufy przy wlocie, który to ułatwia.
Tera cza za pociągnąć za tasiemkę (ma krótszy i dłuższy koniec), która zabezpieczona jest paskiem owijki, przerwać, pozbyć się kartonowej zatyczki, i sru, proch wpada nam do lufy.

Wsuwamy od góry pobojczyk i przez wnętrze tulei ładujemy pocisk do lufy. Tuleja może być ponownie użyta.



Mało jest danych na temat, jak coś macie wrzućcie pliz.
Obrazek
Obrazek


slaw2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 2018-09-02, 17:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: slaw2 » 2019-02-20, 21:32

Te zdjęcia na czerwonym tle porażają precyzją wykonania i Miłością włożoną w te robotę . Jakby się czas wycofał o ponad 100 lat :P
Miło popatrzeć .


Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1582
Rejestracja: 2010-02-15, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: stangret » 2019-02-20, 21:51

Zielonorogi pisze:Papierowy cartridge do Whitwortha.

"Aaa... mądrego to i przyjemnie posłuchać
No koniem podjechać można, a na człowieku… się tylko potknąć." ;laughing:

Dzięki Adam.
Na to ciasteczko smarne w tych proporcjach to chyba telepatycznie wpadłem bo wczoraj takie ugotowałem z łoju, wosku i filcu ;laughing: :one: :piwo:
Ostatnio zmieniony 2019-02-20, 21:53 przez stangret, łącznie zmieniany 2 razy.
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book


Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 2007-01-19, 09:34
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Zielonorogi » 2019-02-20, 22:06

stangret pisze:Na to ciasteczko smarne w tych proporcjach to chyba telepatycznie wpadłem bo wczoraj takie ugotowałem z łoju, wosku i filcu ;laughing: :one: :piwo:


ciasteczka są pyszne smacznego :033:

a tak poważnie - myślę, że owijka papierowa nie powininna być smarowana, smar i papier to się dla mnie kłóci
dlatego ciastka sa dobre + czyszczenie co strzał


Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: 2006-11-18, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: kozichwost » 2019-02-20, 22:08

stangret pisze:Wiesz Paweł co musiało by się stać any wyrwać ten pocisk z "gwintów" ? Jakiś ładunek jądrowy w komorze ;laughing:

Kiedyś gdzieś czytałem, że Witworth robił eksperymenty ze skrętem swojego gwintu nawet 1:4 ( tak czterech) i również nie wyrwało, więc ładunek jądrowy w lufie mógłby nie dać rady....
Przepraszam - pan tu nie stał


Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1582
Rejestracja: 2010-02-15, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: stangret » 2019-02-20, 22:12

Zielonorogi pisze:a tak poważnie - myślę, że owijka papierowa nie powininna być smarowana, smar i papier to się dla mnie kłóci
dlatego ciastka sa dobre + czyszczenie co strzał

Mam dokładnie to samo :) Papirki onion skin I zero smaru. :one:
Jeno ciasteczko pod dupkę :101:
Ostatnio zmieniony 2019-02-20, 22:14 przez stangret, łącznie zmieniany 1 raz.
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book


Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 2007-01-19, 09:34
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Zielonorogi » 2019-02-20, 22:19

kozichwost pisze:
Kiedyś gdzieś czytałem, że Witworth robił eksperymenty ze skrętem swojego gwintu nawet 1:4 ( tak czterech) i również nie wyrwało, więc ładunek jądrowy w lufie mógłby nie dać rady....


Whitwort pisał, że nawet w bardzo szybkim gwincie 1:1 pocisk mu się nie wyrywał i to pocisk o dowolnej długości. Ale z tego co pamiętam pisał coś o krótkiej lufie i małych naważkach, musze poszukać, gdzieś mam na dysku


Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: 2006-11-18, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: kozichwost » 2019-02-20, 22:40

1:1 to już przegięcie. Mniemam, że krótkie lufy i małe naważki, ponieważ tarcie - nawet nie wiem jak prawidłowo nazwać przełożenie prędkości pocisku na jego prędkość obrotową - w takiej lufie jest tak ogromne, że pocisk po podaniu dość dużej energii mógłby zachować się jak wkręcony w lufę korek i stwierdzić "nigdzie nie lecę". Ot koniec moich wywodów z poziomu poduszki
Przepraszam - pan tu nie stał


Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 2007-01-19, 09:34
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Zielonorogi » 2019-02-20, 22:54

kozichwost pisze:1:1 to już przegięcie


Przyznaję, że ja też nie ogarniam.
Ale być może coś źle rozumiem, poniżej to co napisał Whitworth :

Obrazek


Awatar użytkownika
zbiho
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 108
Rejestracja: 2017-04-17, 00:11
Lokalizacja: Bochnia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: zbiho » 2019-02-20, 23:00

To on po prostu wymyślił wkrętarkę co wkręca śruby ze stopu ołowiu z cyną w wiązowe bale na głebokość 7 cali przy użyciu energii 35 grein prochu. :052:
Albo rybki i akwarium.


Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 2007-01-19, 09:34
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Zielonorogi » 2019-02-20, 23:03

kozichwost pisze:ponieważ tarcie - nawet nie wiem jak prawidłowo nazwać przełożenie prędkości pocisku na jego prędkość obrotową - w takiej lufie jest tak ogromne, że pocisk po podaniu dość dużej energii mógłby zachować się jak wkręcony w lufę korek i stwierdzić "nigdzie nie lecę"i


a o tarciu pisał tak :
Obrazek


Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1582
Rejestracja: 2010-02-15, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: stangret » 2019-02-20, 23:03

kozichwost pisze:1:1 to już przegięcie.


Cały ten karabin to przegięcie ;laughing: :651: :piwo:
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book


Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1582
Rejestracja: 2010-02-15, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: stangret » 2019-02-21, 12:33

Tajemnica kulolejki wyjaśniona :-D Odpowiedź przyszła z angielskiego forum:

"HI the mold was made by the late Roger Davies a former member of the mlagb a talented engineer,/ gun restorer."
"I did not know he made hex mold for whitworth, must be a one off, the name/address looks hand engraved, making it earlier made than my molds, as mine are stamped with name, Roger all-so made sights, plat/nipples, etc,"

Zrobiona prawdopodobnie w latać 70-tych XXw przez byłego członka MLAGB, utalentowanego inżyniera i renowatora broni. Kulolejka może być pojedynczym, nieznanym egzemplarzem.

Tak więc może się okazać że tak czy inaczej mam unikat :532: :516:
Ostatnio zmieniony 2019-02-21, 12:34 przez stangret, łącznie zmieniany 1 raz.
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: syberius » 2019-02-21, 21:46

Zielonorogi pisze:Papierowy cartridge do Whitwortha.
Były różne typy.
Mało jest danych na temat, jak coś macie wrzućcie pliz.


Co prawda juz jakis czas temu pisalismy o pociskach do Whitwortha ale nie zaszkodzi przypomniec jeszcze raz.

A wiec bylo tego troche i to roznych typow.

https://photos.app.goo.gl/X33ToH87t7vA3AfDA
https://photos.app.goo.gl/ftXCTQ79EAvgseBi9
https://photos.app.goo.gl/18J9ZGKWPNMyrnfK6
https://photos.app.goo.gl/jGd9uRRgs3TCGpnC6
https://photos.app.goo.gl/JEE4qTS2HjaawDST6
https://photos.app.goo.gl/XLTMiUmK5Zjhoovt9
https://photos.app.goo.gl/azRHpQWURdXawaBU7
https://photos.app.goo.gl/QrfbZyfgy7LyqhLj8
https://photos.app.goo.gl/1LWFfMh2hPKhSGM67
https://photos.app.goo.gl/NwXt9ahuwddMeg9K6
https://photos.app.goo.gl/nXnFsNdLWfZPpMdPA
https://photos.app.goo.gl/nJDbZ32sTgmEUvM27
https://photos.app.goo.gl/Z6aZZ81fQZxXY9LGA
https://photos.app.goo.gl/VeAwVMHm6tDx5Sui8
https://photos.app.goo.gl/SnK3FEX7u8XqFzh46
https://photos.app.goo.gl/Uq4m9gpUzTFuMP8W6
https://photos.app.goo.gl/2jhTLYidWwiZccC89
https://photos.app.goo.gl/G1wB1rXWt7JzaNqH7
https://photos.app.goo.gl/web6CCtp8BS45ZCo7


Tak wygladaly epokowe pociski w pudelkach i same pudelka:

https://photos.app.goo.gl/mtEZQH9ysGzwEcVA7
https://photos.app.goo.gl/XT12UdZjZbghVzWo9
https://photos.app.goo.gl/PDpeHgE1tUmpMoJw7
https://photos.app.goo.gl/FpBHgzuU62yk4DxWA
https://photos.app.goo.gl/oYPZYVKNWBJGn1fZ8
https://photos.app.goo.gl/CCt1jXKvjf6FZDEE7
https://photos.app.goo.gl/CyjyZSCCnXeTPWf37

A tak wygladaly epokowe "naboje" do Whitwortha:

https://photos.app.goo.gl/hEzKSVx3b1mHztns8
https://photos.app.goo.gl/Ldk4hbdPyzB1gZ146
https://photos.app.goo.gl/zbFuWtmpdM9UXSFo7
https://photos.app.goo.gl/zPZKFBoQNk5LNMGt6
https://photos.app.goo.gl/L8E49wmkb2HJX3o3A
https://photos.app.goo.gl/JpjYLvbuBgJ7fqBm7
https://photos.app.goo.gl/G21GJv3fmCZgVWTP8
https://photos.app.goo.gl/Cvac3iig8GPu2wbh8
https://photos.app.goo.gl/DdrMTeGuRMtuMs7f8



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości