Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Moderator: Moderatorzy CP

nosu
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1507
Rejestracja: 2005-12-27, 09:30
Lokalizacja: Sosnowiec
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: nosu » 2019-02-18, 12:59

Dzięki, pomyślimy :piwo:


Awatar użytkownika
Willie357
Moderator
Moderator
Posty: 2886
Rejestracja: 2006-12-10, 16:15
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Willie357 » 2019-02-18, 15:13

Tak swoją drogą Andrzeju ruszyłbyś tyłek na Mistrzostwa Świata,a i jeszcze przy okazji zobaczysz sobie muzułmański kraj lgbt.
CZARNE I NITRO,>30, moturki , G 4x4 Bundeswehr , za młodu kobietki.
TAK dla eutanazji kretynów


Awatar użytkownika
Domino81
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 2014-12-11, 10:25
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Domino81 » 2019-02-18, 15:55

Gratuluję świetnego zakupu, zawsze marzył mi się taki Parker-Hale. Niestety w Polsce ciężko zdobyć.. Powodzenia w znalezieniu naważki :piwo:
D.


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: syberius » 2019-02-20, 10:30

stangret pisze:W sobotę poczuję się jak Wiktoria co to na Wimbledon Ranges za spust pociągnęła :)
Właśnie zarezerwowałem oś 100m w Bisley na sesję popołudniową :) Rano 600 z nitro a po południu sześciokątne dziurki na 100. Oby tylko w tarczownicę się wstrzelić :wink:


Stangrecie, przepraszam, ze dopiero teraz ale bylem zabiegany.
Pocisk referencyjny jest w drodze co Ciebie.
Trzymajmy kciuki zeby nie zostal skalsyfikowany na granicy jako explosiva varor i komisyjnie zdetonowany na poligonie z kosztami lacznymi calej operacji 100.000eur ;laughing:
Przymierz i okresl czy nadaje sie do kalibracji czy moze pasuje z marszu.
Jak bedzie ok to tak jak obiecalem podesle ci troche tych czopkow do testow.
Acha- zrob dobra dokumentacje fotograficzna z soboty bo bez zdjec to sie nie liczy.

Zielonorogi pisze:czyli naważka na maksa 120 grain 8-) ?
zazdroszczę Ci tego Bisley, brzmi światowo, nie to co Bańgów ;laughing:


E, tam nie ma co rwac wlosow z glowy.
Bisley jest tylko jedno i Bangow tez jeden.
Trzeba walczyc aby takich Bangow bylo po jednym w kazdej polskiej gminie.

nosu pisze: umysłowego upadku Imperium Brytyjskiego.

I tego sie trzymajmy - z ich dawnej potegi zostaly wspomnienia.

Domino81 pisze: Powodzenia w znalezieniu naważki :piwo:

Nawazka to w tym typie karabinu tylko jedna z kilku waznych zmiennych...

U mnie na razie bez zmian.
Strzelam tylko z nabojowek (czyli po naszemu -jade tylko od tylca ;laughing: ) ale od czasu do czasu wyciagam Whitwortha zeby chociaz na niego popatrzec.
Zona stwierdzila tydzien temu, ze chyba mam za duzo wolnego czasu i zmotywowala mnie do przeorganizowania naszego parku maszynowego.
Zapytala mnie jakie sa najbezpieczniejsze samochody osobowe na swiecie.
Przyznam, ze nie wiedzialem jak na to odpowiedziec.
Ale patrzcie co znalazlem:

https://youtu.be/Q0UqOHZAPHo

https://youtu.be/iMFtucxGoNg

No i jako, ze moja zona doskonale wie jak mnie zmotywowac do dzialania :)

https://photos.app.goo.gl/VRV4UkrH88PzHtKX6
https://photos.app.goo.gl/c6L8J8ScVeMxpued7
https://photos.app.goo.gl/AZbdSUsGoAzoacWg8
https://photos.app.goo.gl/ou3JWZtZKKo2y3Qk8

...to wlasnie mam znowu co robic w razie jak bym sie zaczal nudzic.
Ostatnio zmieniony 2019-02-20, 11:13 przez syberius, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1582
Rejestracja: 2010-02-15, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: stangret » 2019-02-20, 11:34

Jestem już prawie gotowy do sobotnich testów. Przygotowane 20 naważek 95gr a nie jak pisałem 85. Są ściereczki mokre i suche, hex felt wads nasączone smarowidłem, lejek zrobiony pod lufę itd.
Do tej strzelającej tyczki musiałem dokupić specjalnie szafę, w której I tak musiałem w górnym skarbczyku wiercić otwornicą dziurę by się wsunął ;laughing: Dodatkowo musiałem poczynić oficjalne zgłoszenie tego faktu 8-)
Dwa dni temu przyszedł kuferek, ale sprzedawca pi...ął się z wymiarem o 1cm i wczoraj zmuszony byłem zamówić drugi ;laughing: Dziś ok. 12 ma być.
Z informacji poważniejszych: pracuję nad pozyskaniem 10cm lufy hex Parker Hale z zasobów Birmingham. Pojawiło się światełko w tunelu I jest cień szansy 8-)
Ps. będą zdjęcia, filmiki, notatki, pomiary prędkości :516:
Ostatnio zmieniony 2019-02-20, 11:37 przez stangret, łącznie zmieniany 2 razy.
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: syberius » 2019-02-20, 11:54

No to super, zapowiada sie bardzo ciekawe wydarzenie.

Stangrecie, jak bedziesz juz mial te ucinke to przymierz ten moj pocisk referencyjny takze i do niej.
W razie jak by co....to moze dla moich testow dalo by sie odkupic od Ciebie ze 3 cm tej lufy?
Ale to wszystko zalezy od tego jak sie ona "ustosunkuje" do pocisku z kokili Kranena.
Trzymam kciuki z pomyslne wiatry w sobote na Bisley.
Ostatnio zmieniony 2019-02-20, 11:55 przez syberius, łącznie zmieniany 1 raz.


kewalsPL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2817
Rejestracja: 2008-03-13, 19:41
Lokalizacja: Lubomia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: kewalsPL » 2019-02-20, 12:30

syberius pisze:czyli po naszemu -jade tylko od tylca

...tak nie można, pod krzyżem nie wolno :shame: , ale Bańgów jest tylko jeden chociaż innych strzelnic mamy w rejonie trochę :idea: .


Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: 2006-11-18, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: kozichwost » 2019-02-20, 12:49

Nie znam sie, dla tego pytam. Dla czego do nawet ciężkiego pocisku - ile on będzie miał 500 - 550gr - stosujesz tak duże naważki na 100Y? Wiem że nie wyrwie z gwintu, więc można, ale żeby pocisk skompresowało wystarczy znacznie mniej prochu. Z karabinu minie pociskiem 580gr strzelam z 55gr ZS 4 co daje na tyle płaski tor lotu miniaka, że pomiędzy 50 a 100 metrów nie muszę zmieniać nic w nastawach przyrządów
Przepraszam - pan tu nie stał


Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1582
Rejestracja: 2010-02-15, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: stangret » 2019-02-20, 12:57

Bo chcę wyzerować przyrządy, zmierzyć prędkości aby potem strzelać 300, 600 i dalej. Jak zacznę od "pedalskiej naważki" I popykam na 100 co nie jest dystansem docelowym, to potem będę musiał i tak kombinować. Podwójna robota a ja nie mam czasu i kasy na tyle aby do Bisley jeździć co tydzień :090: ;laughing:
Ostatnio zmieniony 2019-02-20, 12:58 przez stangret, łącznie zmieniany 2 razy.
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book


Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: 2006-11-18, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: kozichwost » 2019-02-20, 13:03

Już wiem wszystko. Dzięki
Przepraszam - pan tu nie stał


Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1582
Rejestracja: 2010-02-15, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: stangret » 2019-02-20, 13:04

kozichwost pisze:Wiem że nie wyrwie z gwintu, więc można, ale żeby pocisk skompresowało wystarczy znacznie mniej prochu.

Wiesz Paweł co musiało by się stać any wyrwać ten pocisk z "gwintów" ? Jakiś ładunek jądrowy w komorze ;laughing:
Prędzej płynny ołów wypłynie z lufy niż wyleci zerwany pocisk :516:
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: syberius » 2019-02-20, 13:06

kozichwost pisze:Nie znam sie, dla tego pytam.


Bo tutaj nie chodzi tylko o kompresje a o to by znalezc takie nawazki, ktore przy nieuniknionych wachaniach predkosci wylotowej pozwola pociskowi opuscic lufe w momencie jej skrajnego ugiecia.

Tutaj mozesz poczytac o tym wiecej:

https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q ... 3jRBiLJMR0

stangret pisze: ja nie mam czasu i kasy na tyle aby do Bisley jeździć co tydzień :090: ;laughing:

Stangret przeprowadzaj sie w lasy dalekiej polnocy.
Jak znajdziesz dobra miejscowke to nigdzie nie bedziesz musial jezdzic bo bedziesz mial te co najmniej pol kilometra wolnej osi przed wlasnym domem i zadnych sasiadow w promieniu kilku czy kilkunastu kilometrow.

kewalsPL pisze:
syberius pisze:czyli po naszemu -jade tylko od tylca

...tak nie można, pod krzyżem nie wolno :shame: , ale Bańgów jest tylko jeden chociaż innych strzelnic mamy w rejonie trochę :idea: .

No na razie nie ma wyjscia, albo wogole albo tylko "pod krzyzem" ;laughing:


Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 2007-01-19, 09:34
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Zielonorogi » 2019-02-20, 13:38

Whitworth pisał o naważkach rzędu 70 grain (servis loads) aż do 120 grain.
(z tym, że to do lufy 39 cali. PH ma chyba 36 ?)
Uważał, że 120 grain to maksymalna naważka jaką lufa może fektywnie skonsumować a ramię wytrzymać.

Do pocisków ekspansywnych lanych z miękkiego ołowiu zalecał proch „szybki” (quickly igniting-powder). To wg niego była konieczność by mówić o celnym strzelaniu. Bo jest potrzebne natychniastowe spęcznienie i dopasowanie pocisku do lufy. Jak nie to mamy przeciek gazów, zasyfienie lufy i żegnaj celne strzelanie.

A do pocisków twardych, heksagonalnych proch „wolny”. Taki proch spala się równomierniej i daje mniejsze naprężenia lufy.

Tak, że Stangret z 95 grain jest dopiero w połowie zakresu.


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4380
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Marek- » 2019-02-20, 17:24

U mnie najlepiej chodziło 105 grein ZS4.
Pociski miały coś 8-9 BHN.


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: syberius » 2019-02-20, 17:57

stangret pisze:Właśnie zarezerwowałem oś 100m w Bisley na sesję popołudniową :)


No i nie wytrzymalem, tak zes mnie tym Bisley-em Stangret podpuscil.
Zona troche protestowala bo na dzis byly inne plany ale powiedzialem, ze bedzie tylko z odtylcowych a wiec wszystko razem nie zajmie wiecej jak pol godziny.

U mnie minus 15 i temperatura szybko spada.
Wczoraj nawialo nowego sniegu wiec bylo nieco miekko.
Przylozylem 5 razy z mojej mysliwskiej czeski na 500 metrow z polplaszcza.
Obrazek
Niestety pierwszy strzal spierd....em az milo - lewa nozka bipodu sie troszeczke obsunela w snieg akurat w momencie jak konczylem wybierac spust.
Reszta standardowo tzn plus/minus 1MOA

A warunki dzisiaj, u mnie na moim wlasnym "Bisley-u" sa takie:
Obrazek
Moje nowe stanowisko strzeleckie (500m) jest pod sciana tego ciemnego lasu w najdalszym planie.
Niestety wszystko prowizorycznie na sniegu.
Latem mysle tam wystawic jakas budke ze stolem strzeleckim.

Wiem, ze to nie z Whitwortha, ale musicie mi wybaczyc- staram sie i robie co moge w danych okolicznosciach :-/
Obrazek
Marek- pisze:Pociski miały coś 8-9 BHN.


No to taka twardosc jaka mozna uzyskac zazwyczaj z olowiu odzyskanego z blachy olowianej.
Z gesi, hutniczy mial u mnie 5 BHN a z blachy wlasnie cos kolo 8 BHN



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość