Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Moderator: Moderatorzy CP

Awatar użytkownika
marekp
Moderator
Moderator
Posty: 7283
Rejestracja: 2003-01-06, 20:13
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: marekp » 2019-03-04, 12:55

Nie odzywam sie bo juz od pewnego czasu nie mam takiego karabinu. Ja mialem pewnien klopot. Mialowicie orzech okazal sie byc nie utwardzony. I sie zuzyl dosc szybko. Szczesliwie mialem JESZCZE odrobine Kasenitu. Poprawilem orzech i utwardzilem w miejscu styku ze spustem. Da sie poprawic spust. Tyle ze proponuje pilowac sam spust nie orzech. Tam mozna zmienic nieco kat - warto zrobic prymitywny przyrzad do tego. Gdzies na forum Krzysiek Pawlik dal zdjecia czegos takiego. To co prawda do rewolweru ale zasada jest taka sama. Jesli jest utwardzone to pilnik diamentowy sobie poradzi. Ale nim wezmiesz sie za pilnik proponuje wypolerowac np. filcem z bardzo drobna pasta rozpuszczona w oliwie powierzchnie orzecha i samego spustu. Tam czesto jest jakis niemal niewidoczny zadzior. Osobiscie to bym zaniosl do rusznikarza dobrego ze slowami; Wez to zrob szybko bo inaczej to ja to zrobie i bedziesz mial 2 razy wiecej pracy. :-)

MarekP

PS. Chyba - podkreslam - chyba mam orzech do W. Zapasowy. Ale to trzeba by zweryfikowac. Czesto cos mam ale okazuje sie ze ktos zapewne sie wlamal zabral to cos i zamknal starannie wszystko zeby sladow nie zostawiac. :-D Bo to nie jest nieporzadek w moich rzeczach.
Jakbys sam sie decydowal to najlepiej dwa ruchy pilnikiem od siebie do siebie i sprawdzic. Wiec ze to trzeba miec cierpliwosc anielska. Ale przedobrzyc jest bardzo latwo.
Ostatnio zmieniony 2019-03-04, 12:57 przez marekp, łącznie zmieniany 1 raz.


staszek7
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 2015-04-06, 12:39
Lokalizacja: Łowicz
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: staszek7 » 2019-03-04, 22:48

syberius pisze:Obrazek

.


Ja dokupiłem u Michała sprężynę spustu do swojego Volunteera od innego karabinu, prawdopodobnie wojskowego. Montaż pasował, szerokość sprężyny byłą podobna. Za to dolna część, która napiera na dźwignię, była z 5mm dłuższa i było z czego skracać. Po dopasowaniu ustawiłem spust na 0.5kg. Chociaż początkowy miałem 0.3kg ale był to zbyt ryzykowane rozwiązanie. Może coś pomogłem. Pozdrawiam!


Awatar użytkownika
Domino81
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 2014-12-11, 10:25
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Domino81 » 2019-04-10, 20:18

Jak tam postępy testów amunicji? Udało się komuś zawęzić grupy? Dołączam do klubu i będę się zastanawiać nad kokilą :)
D.


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: syberius » 2019-04-21, 10:10

Domino 81, bez zdjec to sie nie liczy.
Nie mozemy Cie przyjac do klubu.
Musisz wstawic foty :)

Stangrecie, najmocniej przepraszam za zwloke w odpowiedzi.
Zima sie u mnie konczy a to czas wytezonej pracy a dodatkowo mam kilka samochodow na warsztacie i naprawy mechaniczne zajmuja mi wiekszosc wolnego czasu.

Ale dzis zdjalem zamek z karabinu i mam juz te zdjecia przerobki sprezyn zamka P-H od Whitwortha.
Wyglada to tak:
Obrazek
https://photos.app.goo.gl/JvQ4V7YQ4qpDy9FK9
Obrazek
https://photos.app.goo.gl/s7QPdpGxi2h1bnby9
Obrazek
https://photos.app.goo.gl/Er63DcLAVtS6LtmLA
Obrazek
https://photos.app.goo.gl/gSEax7ceDqFEZv1M6

Wykonalem tez lepsza fotografie porownawcza zamka produkcji Parker Hale:

Parker- Hale:
Obrazek
https://photos.app.goo.gl/vAFrMa4qCdNuy6858

Zamek z oryginalnego, epokowego Whitwortha:
Obrazek
https://photos.app.goo.gl/hE5zS6a1PEC52zEb7


Awatar użytkownika
Domino81
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 2014-12-11, 10:25
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Domino81 » 2019-04-24, 13:58

Waszystko w swoim czasie :)

Tutaj mała zajawka..
Obrazek
Obrazek
D.


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: syberius » 2019-04-24, 19:36

Chyba jednak cie przyjmiemy do klubu :)
Dawaj tu migiem wiecej zdjec tego cukierasa i napisz cos wiecej o nim.
Ostatnio zmieniony 2019-04-24, 19:38 przez syberius, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1581
Rejestracja: 2010-02-15, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: stangret » 2019-04-25, 04:24

Uuuu grubo Panie :-D Widzę, że Nasze to pra, pra wnuczki tego Sir-a :)
Uprasza się kol. Domino o zamieszczenie pełnej dokumentacji zdjęciowej :516:
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: syberius » 2019-04-25, 12:12

No pojechal grubo po bandzie.
Tego sie kompletnie nie spodziewalem.
Domino z tym sprzetem to masz spore szanse awansowac na prezesa naszego klubu.
Mam nadzieje, ze beda ostre testy i szczegolowe relacje z bogatym materialem fotograficznym.
Bo chyba nie chcesz tej wiedzy zabierac ze soba do grobu ?

Daj znac czy chcesz zebym Ci gratisowo dostarczyl troche pociskow heksagonalnych rowkowych i bezrowkowych do testow tego oryginala.


Awatar użytkownika
Domino81
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 2014-12-11, 10:25
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: Domino81 » 2019-04-25, 19:57

Dość długo szukałem Whitwortha. W zasadzie kilka lat. Pisałem nawet kiedyś do Stangreta w sprawie zorganizowania wysyłki Parker Hale do PL, ale to już zamierzchłe czasy. Od pewnego czasu poluję już tylko na oryginały z zamiarami strzeleckimi. Tego trafiłem na aukcji w UK. Pierwszy raz zarejestrowany w 1995 roku w rejestrach prowadzonych przez Billa Curtisa. Miał wtedy zarówno oryginalną fakturę jak i zestaw przyrządów celowniczych. Niestety nie towarzyszą już karabinowi - ani przyrządy ani faktura. Jest za to podniszczona epokowa walizeczka i kilka szpargałów wraz z oryginalną kokilą na pociski cylindryczne. Wszystko oprócz walizeczki jest w bardzo dobrym stanie. Natomiast pozostało mi szukać przyrządów do tego karabinu, co jak wszyscy wiemy będzie bardzo trudne. Przede mną odnowienie walizeczki i organizacja przyrządów. Zamówiłem już replikę kominka z wkładką platynową. Kiedy wszystko będzie gotowe, poświęcę czas na zrobienie porządnej sesji na którą ten zestaw zasługuje - naturalnie podzielę się w stosownym czasie. Sam karabin to Matchowa wersja z lufą 39 cali, ale jest w naprawdę świetnym stanie. Bardzo ważna była dla mnie lufa a ona wydaje się być podobnie jak osada w świetnym stanie. Zostanie w rodzinie - mam nadzieję, że na pokolenia. Dzięki uprzejmości kolegi Darkmana mam już kilka pocisków z kokili Kal Tool & Die. Taką też kokilę niedawno zamówiłem. Z moich pomiarów wynika, że w polach jest .452. Chętnie przyjmę pociski do testów. Mam już onion skin paper na owijki i zazdroszczę Wam, że możecie już strzelać. Mi z pewnością przyjdzie na to jeszcze długo poczekać. Na szczęście w kolejce do wypróbowania będą wcześniej inne wynalazki brytyjskiej myśli technicznej :) Pozdro dla wszystkich Whitworth'ciarzy :piwo:
D.


Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1581
Rejestracja: 2010-02-15, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Vademecum użytkownika Whitworth rifle.

Postautor: stangret » 2019-04-25, 20:08

Takie tłumaczenia nie będą tutaj więcej akceptowane ani tolerowane :103:
Kategorycznie żądamy zdjęć. W przeciwnym razie jako zarząd ZPW ogłosimy okupacyjny strajk głodowy i nawet trójkątny stół nie pomoże ;laughing:
Możemy też nasłać tow. Korozję i agenta Kornika aby przemówił do rozsądku :027: :)
Żądamy więcej zdjęć i informacji: co? gdzie? skąd? :516:
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości