Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Smar "forumowy"

Moderator: Moderatorzy CP

Zbigniew Rybka
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 740
Rejestracja: 2011-10-07, 11:40
Lokalizacja: Radzików, Mazowsze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: Zbigniew Rybka » 2017-09-07, 11:29

kewalsPL pisze: Ja też używam łój wołowy ale nerkowy (znacznie twardszy), przy 1:1 nie dało by się go nawet nabrać. 1:4 z dodatkiem oliwy by regulować gęstość + detergent.


Mojego smaru się nie nabiera, mój smar się zdrapuje z powierzchni. Dziwią mnie koledzy, którzy "dźgają" smar szpatułkami, łamiąc je przy okazji. Najłatwiej jest zdrapywać, wtedy smar się rozgrzewa, ułatwiając smarowanie komór, po czym zastyga do poprzedniej konsystencji. Ale ja jestem estetą, lubię ładny wygląd powierzchni smaru :-D . Sprawę ułatwia stosowanie pudełek po śrucie, są płaskie, mieszczą ok. 50g smaru. Do smarowania komór rewolweru używam szerokich patyczków od lodów (np. Magnum), do pistoletu robię sobie patyczki mieszczące się w koronie lufy, łatwiej wtedy zdrapywać smar do wnętrza (nie smaruję flejtuchów).

Normalnie używam smarów 1:4 lub 1:3 (wosk:łój) na wiosnę i jesień, 1:2 na wczesne i późne lato i 1:1 na gorące dni i do rewolweru wiosna-lato-jesień. Na zimę dodaję do smaru [1:3] równą wagowo ilość oleju rycynowego i to działa nawet w ostre mrozy, drapanie niezbędne. W zimie do rewolweru wystarczy smar 1:3 bez oleju, zdrapywany.

Radzę poeksperymentować, a nie iść na łatwiznę, bo to, co lubi jeden, niekoniecznie musi drugi. Taki urok tego sportu.
W. Moore .36 Bondini, C. Moore Pedersoli .46 skałka, Colt Army 1860 Pietta, Mortimer .36 Bondini, Alamo Rifle .50 skałka, Walther CPM 1, FWB C60.


kewalsPL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2718
Rejestracja: 2008-03-13, 19:41
Lokalizacja: Lubomia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: kewalsPL » 2017-09-07, 12:36

Zbigniew Rybka pisze:Radzę poeksperymentować, a nie iść na łatwiznę, bo to, co lubi jeden, niekoniecznie musi drugi. Taki urok tego sportu.

Dokładnie o to mi chodziło, każdy łój ma trochę inną twardość a strzelec chce takiej a nie innej konsystencji i nie sposób powielać recepturę. Wstępnie tak można nakierować, końcowy efekt i tak trzeba ustalić samemu.


pako1
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 2017-09-04, 14:52
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: pako1 » 2017-09-09, 17:45

Marek- pisze:No właśnie nie powinien być za twardy, nie masz strzelać smarem, on ma zabezpieczać bębenek przed przeniesieniem ognia pomiędzy komorami i posmarować ołowianą kule, nie ma z nia lecieć.
Na MŚ większość doskonałych strzelców nie długie twardej świeczki tylko smaruje komory, nawet pędzelkiem.

A jak tam z ilością smaru na komorę ? Pędzelkiem to chyba nie wiele ?
Czy prawidłowo jest: kula poniżej ok 2mm poziomu bębenka i smar do poziomu bębenka ? A smar pod kulę, co o tym sądzicie ?
Czy może nie jest to wszystko istotne ?


03fxt
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 180
Rejestracja: 2016-06-30, 14:38
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: 03fxt » 2017-09-09, 18:20

pako1 pisze:
Marek- pisze:No właśnie nie powinien być za twardy, nie masz strzelać smarem, on ma zabezpieczać bębenek przed przeniesieniem ognia pomiędzy komorami i posmarować ołowianą kule, nie ma z nia lecieć.
Na MŚ większość doskonałych strzelców nie długie twardej świeczki tylko smaruje komory, nawet pędzelkiem.

A jak tam z ilością smaru na komorę ? Pędzelkiem to chyba nie wiele ?
Czy prawidłowo jest: kula poniżej ok 2mm poziomu bębenka i smar do poziomu bębenka ? A smar pod kulę, co o tym sądzicie ?
Czy może nie jest to wszystko istotne ?


to ostatnie. Chyba, że masz sprzęt, który się tnie bez dużej ilości smaru.


FridayNightSpecial
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 186
Rejestracja: 2017-05-17, 21:13
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: FridayNightSpecial » 2017-09-14, 19:51

Tez jestem za tym ze to dzielenie wlosa na czworo.
Jak pisali - nawet smalec sie nada.
To tylko kawał żelaza, kazdy tluszcz zabezpieczy je przed rdzą itp...


miras
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 275
Rejestracja: 2005-01-03, 09:55
Lokalizacja: krakow
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: miras » 2017-10-27, 13:34

Witam
Czy do smarowania ołowianych pocisków WC .38spl do broni nitro (rowki standardowe , nie mikro) można używać smaru na bazie łój wołowy + wosk pszczeli .
Jeśli tak to jakie proporcje polecacie? Podobna sytuacja jak z pociskami minie.
Amunicji będę używał do strzelania tarczowego z rewolweru więc prędkości nie będą duże.

Pozdr.


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4098
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: Marek- » 2017-12-04, 16:03

Ta wystarczy nawet nasmarkać.


maciek73
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 2017-10-26, 21:43
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: maciek73 » 2017-12-04, 20:22

Wałkowałem - czytałem różne tematy na tym forum i było o tym pisane. Musiałbyś dorwać smalec bez dodatku soli, te ogólnodostępne w marketach zawierają sól, a przynajmniej tak pisali inni, sam smalcu nie używam, wiec nie wiem, a co sól robi z czymś co potrafi rdzewieć, to chyba nie trzeba wyjaśniać :-D


Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 420
Rejestracja: 2006-11-18, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: kozichwost » 2017-12-04, 20:51

Ciekawe jak posmarujesz smalcem w obecnych temperaturach
Przepraszam - pan tu nie stał


Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1443
Rejestracja: 2010-02-15, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: stangret » 2017-12-05, 07:55

Często zastanawiam się nad fenomenem wyważania otwartych drzwi lub mądrościami nowych objawień na tym forum :-?
Dziesiątki razy temat smaru był wałkowany, gotowe są sprawdzone przepisy a I tak co jakiś czas trafi się kolejny "innowator" :shock:
Można I gilami jak napisał Marek, można smalcem z zawartością soli poniżej 4% (powyżej sól kuchenna żre lufę jak drogowa podłogę w dużym fiacie ;laughing: )
Ostatnio zmieniony 2017-12-05, 07:56 przez stangret, łącznie zmieniany 2 razy.
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book


Awatar użytkownika
ben_sage
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 954
Rejestracja: 2010-02-17, 20:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: ben_sage » 2017-12-06, 01:11

stangret pisze:, można smalcem z zawartością soli poniżej 4%


Tylko po co ? Skoro w sprzedaży można kupić z solą 0%.
Obrazek

Stangret skoro wiesz że można to domniemywam że strzelałeś czy twoim zdaniem sprawdza się lepiej od planty i dlaczego?


Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1443
Rejestracja: 2010-02-15, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: stangret » 2017-12-06, 05:48

ben_sage pisze:Stangret skoro wiesz że można to domniemywam że strzelałeś czy twoim zdaniem sprawdza się lepiej od planty i dlaczego?


Postaraj sie wychwycić sarkazm z mojej wypowiedzi powyżej :one: :090: Smalec z solą jest dobry na kanapki przy kielichu, a bez soli najlepiej sprawdza się do smażenia schabowych :) . To tyle z zastosowania smalcu w tematach okołostrzeleckich
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book


Awatar użytkownika
ben_sage
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 954
Rejestracja: 2010-02-17, 20:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: ben_sage » 2017-12-07, 01:20

No ok , u mnie po prostu leży w lodówce i pewnie niedługo pójdzie do kosza bo nie używam. Nie chodzi mi o wyniki na tarczy bo żeby smar coś specjalnie poprawiał to trzeba było by strzelać więcej jak od czasu do czasu przeciętny strzelec od święta raczej nie odczuje różnicy. Może lepiej smaruje lufę i mniej nagaru. Smalec wosk czy planta wosk. Nie śledzę tak tematu może jakieś nowe spostrzeżenia wynikły albo planta gorsza jak kiedyś albo smalec lepszy jak dawniej... :wink:


FridayNightSpecial
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 186
Rejestracja: 2017-05-17, 21:13
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: FridayNightSpecial » 2017-12-07, 21:54

Ze smalcem to byla czesciowo przenosnia a jesli juz to na forum byla mowa o wołowym. nie swinskim.
Po prostu kazdy tluszcz chroni przed rdzą, byle sam nie byl korozjogenny.

Co do praktycznych rozwiazan:
Malo razy zdarzalo sie ze pistolety z wojny posmarowane grubo towotem przelezaly w ziemi 40 lat zawiniete w szmaty i wciaz nadawaly sie do strzelania?
Fakt, wtedy robili je ze stali, nie w polowie z plastikow, ale i tak najwazniejszą rzeczą byla lufa, to lufy wykradali z fabryk broni pod pretekstem ze nie przeszly kontroly jakosci. Nie wszystkie szly do powtornego przetopu.
(Jakby co - opowiadal mi o tym czlowiek ktory pracowal w takiej fabryce)

Cala reszte potrafi zrobic w miare fachowy slusarz.

Zeby nie bylo rozwadniania tematu - nie mowimy o broni snajpera tylko zwyklym rewolwerze zwyklego uzytkownika.
Ostatnio zmieniony 2017-12-07, 21:57 przez FridayNightSpecial, łącznie zmieniany 1 raz.


staszek7
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 2015-04-06, 12:39
Lokalizacja: Łowicz
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smar "forumowy"

Postautor: staszek7 » 2017-12-16, 11:21

Ok.



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: krisuu i 6 gości