Smar "forumowy"

Moderator: Moderatorzy CP

Poprzedni tematNastępny temat
maciek73
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 26 października 2017, 21:43

Re: Smar "forumowy"

Post autor: maciek73 »

Odświeżę trochę temat. Po samodzielnym odlewaniu kul, przyszedł w końcu czas na smar. Zapas kupnego Lighting 2, który bardzo mi odpowiadał pod względem konsystencji, wyczerpał się więc...

Już jakieś pół roku temu zakupiłem od kolegi ok. 400 gramowy krążek wosku pszczelego z zamiarem robienia sobie smaru. Wosk nie ma kanarkowego koloru, wpada bardziej w lekki brąz, beż, coś koło tego, a jego twardość hmm, nóż bardzo ciężko wbijał się czubkiem, jednak było czuć plastelinowatą miękkość. Jak pisałem wcześniej, Lighting 2 to było to, co chciałbym osiągnąć, zastanawiałem sie co z tego wyjdzie, a wyszło...

Proporcje jakie zastosowałem, to:
40 gram wosku
80 gram planty
2 łyżeczki oliwy z oliwek
Wszystko oczywiście topione w metalowej miseczce zanurzonej w gotującej się wodzie w garnku.

Takiego efektu się nie spodziewałem, kolor, konsystencja i zachowanie smaru podczas skrobania, nakładania i jak weźmie się w palce jest identyczna jak Lighting 2. Zostało mi w pudełeczku troszkę na dnie, więc porównywałem i nie widziałem różnicy, czyli trafiony - zatopiony :-)
I jeszcze jedno, te ilości które podałem weszły idealnie do oryginalnego pudełka po Lighting 2 do samej krawędzi.

Może komuś przyda się to co napisałem, a szuka konsystencji własnie L2.

Swiety100
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 17 marca 2017, 14:20

Re: Smar "forumowy"

Post autor: Swiety100 »

maciek73 pisze:Odświeżę trochę temat. Po samodzielnym odlewaniu kul, przyszedł w końcu czas na smar. Zapas kupnego Lighting 2, który bardzo mi odpowiadał pod względem konsystencji, wyczerpał się więc...

Już jakieś pół roku temu zakupiłem od kolegi ok. 400 gramowy krążek wosku pszczelego z zamiarem robienia sobie smaru. Wosk nie ma kanarkowego koloru, wpada bardziej w lekki brąz, beż, coś koło tego, a jego twardość hmm, nóż bardzo ciężko wbijał się czubkiem, jednak było czuć plastelinowatą miękkość. Jak pisałem wcześniej, Lighting 2 to było to, co chciałbym osiągnąć, zastanawiałem sie co z tego wyjdzie, a wyszło...

Proporcje jakie zastosowałem, to:
40 gram wosku
80 gram planty
2 łyżeczki oliwy z oliwek
Wszystko oczywiście topione w metalowej miseczce zanurzonej w gotującej się wodzie w garnku.

Takiego efektu się nie spodziewałem, kolor, konsystencja i zachowanie smaru podczas skrobania, nakładania i jak weźmie się w palce jest identyczna jak Lighting 2. Zostało mi w pudełeczku troszkę na dnie, więc porównywałem i nie widziałem różnicy, czyli trafiony - zatopiony :-)
I jeszcze jedno, te ilości które podałem weszły idealnie do oryginalnego pudełka po Lighting 2 do samej krawędzi.

Może komuś przyda się to co napisałem, a szuka konsystencji własnie L2.


I kolejny ze smalcem ...
Jeszcze to skrobanie smaru :512:

maciek73
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 26 października 2017, 21:43

Re: Smar "forumowy"

Post autor: maciek73 »

Czy Twoja wypowiedz cos wnosi ?

Shokunin
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 06 listopada 2017, 22:41
Lokalizacja: Wrocław

Re: Smar "forumowy"

Post autor: Shokunin »

Po kilku dniach zastanawiania się ja również postanowiłem wreszcie spróbować zrobić swój własny smar do komór. Po przejrzeniu różnych wpisów, jak i obejrzeniu kilku filmów postanowiłem skorzystać z receptury maciek73, gdyż mi też najlepiej pasuje Lighting 2.

Zastosowałem:
100 g wosku
200 g Planty
4 łyżki stołowe oliwy z oliwek

Dzięki koledze za podpowiedź. Smar wyszedł rewelacyjny. Wygląda dokładnie jak Lighting 2. Konsystencja jak trzeba, super się go ładuje do strzykawek 2 ml, jak również dobrze wychodzi ze strzykawek na komory. (Te strzykawki to też pomysł z you tube, lubię korzystać ze sprawdzonych rozwiązań). Biorąc pod uwagę koszty zakupu składników (wosk 100 g - 10 zł, Planta 200 g - 6 zł, oliwy nie liczę bo szkoda nawet) to jest to super oszczędność w stosunku do oryginału.

Pozdrawiam kolegów, a szczególnie malkontentów, którzy rozkminiają na drobne zawartość chemiczną każdego możliwego tłuszczu, jak by to miało jakieś znaczenie podczas strzelania. Nikt nie pomyślał, że przecież zaraz po strzelaniu należy broń wyczyścić, a wtedy te różne sole ze smalcu, czy inne kwasy, nie mają żadnego znaczenia.
Ostatnio zmieniony 17 lutego 2019, 17:01 przez Shokunin, łącznie zmieniany 1 raz.
Rewolwer Remington New Army 44 Uberti Inox 8"

Awatar użytkownika
compass200
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 468
Rejestracja: 27 listopada 2011, 19:04

Re: Smar "forumowy"

Post autor: compass200 »

Zobacz ile go zostało w sąsiednich komorach? po wystrzeleniu jednej.

Shokunin
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 06 listopada 2017, 22:41
Lokalizacja: Wrocław

Re: Smar "forumowy"

Post autor: Shokunin »

Sprawdzę dopiero w sobotę i zdam relację. Jak nie zapomnę
Rewolwer Remington New Army 44 Uberti Inox 8"

Shokunin
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 06 listopada 2017, 22:41
Lokalizacja: Wrocław

Re: Smar "forumowy"

Post autor: Shokunin »

Tak więc, dzisiaj miałem okazję wypróbować mój pierwszy własnej roboty smar. Jestem bardzo zadowolony. Mimo mrozu konsystencja właściwa, bez problemu wychodzi ze strzykawki. Po strzale nic nie zostało wydmuchane z sąsiedniej komory. Czego chcieć więcej?
Czyli eksperyment się udał i nie ma potrzeby więcej dokonywać zakupów dużo droższych smarów.
Pozdrawiam wszystkich
Rewolwer Remington New Army 44 Uberti Inox 8"

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Amunicja - CP”