Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Ciekawe i mniej ciekawe dyskusje, które nie pasują do żadnego innego działu.

Moderatorzy: Moderatorzy CP, Moderatorzy WBP, Moderatorzy wiatrówkowi

kewalsPL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2750
Rejestracja: 2008-03-13, 19:41
Lokalizacja: Lubomia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: kewalsPL » 2018-01-23, 06:21

mipper pisze:ale i tak wychodzi że coś nie tak z tymi rachunkami, zapomniałeś dodać koszt drewna do rozpalania,

Widzę, że szukasz jak by podnieść te koszty :-D , ja głównie na rozpałkę używam szyszek z kukurydzy czy jak to nazwać (środek po wyłuskaniu ziaren) ale nawet gdy do rozpałki kupię metr okorków z tartaku to jest 110-120 złotych i starcza mi tej wiązki na 4-5 lat. Po prostu daję bardzo mało drzewa a główne ciepło potrzebne do rozpalenia daję palnikiem gazowym (lutlampa) i kilogram propanu starcza na całą zimę= 3,5zł. Mam szybko rozpalone i bez wysiłku, wyczyszczenie kotła, załadowanie tych 20-25kg węgla i rozpalenie ognia u góry zajmuje mi 5-7minut (nie lubię się grzebać w piwnicy niepotrzebnie). Później już tylko muszę zejść by kocioł przyryglować jak się rozpędzi odpowiednio.
Podchodząc do dzieła z głową jest szybko i tak tanio, że nie bardzo jest co doliczać do węgla :one: .
Ostatnio zmieniony 2018-01-23, 06:26 przez kewalsPL, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9648
Rejestracja: 2004-10-16, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: Senio » 2018-01-23, 11:47

kewalsPL pisze:rozpalenie ognia u góry zajmuje mi 5-7minut (nie lubię się grzebać w piwnicy niepotrzebnie). Później już tylko muszę zejść by kocioł przyryglować jak się rozpędzi odpowiednio.


Żebyś nie wiem jak to tłumaczył, to i tak musisz poświęcić czas, ubrudzić się, popiół wynieść, naszykować wszystko etc. To nie jest to samo co włączenie ogrzewania guzikiem power, a dalsza jego kontrola smartfonem :) . Gorzej jak przyjdzie jakaś anomalia i światło zgaśnie tak na tydzień przy minusowych temperaturach. U mnie przynajmniej ogrzewanie grawitacyjne zostało zachowane i działa nawet w 21 wieku dalej bardzo dobrze :). Wracając do tematu rozpałki 1m3 ścinek drewna, oflisów etc. za 50 zeta z pobliskiego tartaku wystarcza mi do rozpalania kotła na jakieś 5-6 lat :). Staram się wybrać i kupić paczkę jak najcieńszych żebym nie musiał tego rąbać. Nie rozpalam papierami bo mi się nie chce. Dochodzi więc koszt podpałki do rozpalania grilla tak z 3-4 paczki x 3 pln na sezon. Całe peryferia poza samym węglem to nie są żadne koszty. Popiół odbierają raz na miesiąc w pakiecie z opłatą za śmieci. Natomiast walka ze smogiem za pomocą podnoszenia ceny węgla o 30% co rok to walka bez walki. Bardzo skuteczna zresztą bo takim tempie rok dwa i węgiel zostanie pod ziemią.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________


kewalsPL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2750
Rejestracja: 2008-03-13, 19:41
Lokalizacja: Lubomia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: kewalsPL » 2018-01-23, 14:07

Senio pisze:Żebyś nie wiem jak to tłumaczył, to i tak musisz poświęcić czas, ubrudzić się, popiół wynieść, naszykować wszystko etc. To nie jest to samo co włączenie ogrzewania guzikiem power, a dalsza jego kontrola smartfonem :) . Gorzej jak przyjdzie jakaś anomalia i światło zgaśnie tak na tydzień przy minusowych temperaturach. U mnie przynajmniej ogrzewanie grawitacyjne zostało zachowane i działa nawet w 21 wieku dalej bardzo dobrze :). Wracając do tematu rozpałki 1m3 ścinek drewna, oflisów etc. za 50 zeta z pobliskiego tartaku wystarcza mi do rozpalania kotła na jakieś 5-6 lat :).

Darku- wiem, że paluszki sobie czasem ubrudzę ale żadnych UPSów do sterowników i pompy nie muszę mieć(też zostawiłem grawitacyjne tak jak go zrobiłem 30lat temu), pompę włączam przy -25 i do szybkiego grzania wody do kąpieli :-D .
Rozpałkę jak już raz musiałem trochę dokupić to wziąłem w najbliższym tartaku (600m od domu) i tyle tak "mniej-więcej" płaciłem z dowozem. Jak się okazało przywiózł całą pakę czyli dużo więcej niż mp. Na jak długo dokładnie tego starcza to bym musiał notatki robić, pamięć już nie ta, co nie zmienia faktu, że nawet nie warto wliczać jako koszt zakupu. Zostanie z tego na nie jeden browar potrzebny do spłukania tego kurzu przy wynoszeniu popiołu :piwo: .


Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9648
Rejestracja: 2004-10-16, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: Senio » 2018-01-23, 14:43

U mnie pompa chodzi cały czas. Szybciej krąży woda i bardziej wyrównana jest temperatura grzejników na poziomach. Ale jak jest zanik prądu grawitacja działa i grzeje normalnie, tyle że dłużej to wszystko trwa zanim się wyrówna.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________


kewalsPL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2750
Rejestracja: 2008-03-13, 19:41
Lokalizacja: Lubomia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: kewalsPL » 2018-01-23, 16:43

Wiem jakie są plusy pompki skoro ją mam, nie mam ochoty jej niepotrzebnie trzymać pod napięciem. Daję o 10*C więcej na kotle to i piętro jest dość ogrzane a taniej wychodzi, parter mocniej nagrzany (i nie może być żadnej awarii), prądu zużywam z roku na rok mniej chociaż młodzi czasem do 1w nocy grzeją komputery. Ostatnio w całym domu zmieniłem żarówki na LED(trafiła się okazja w hurtowni :-D ), 6x mniej poboru a światła znacznie więcej- następne rozliczenia powinny coś pokazać.


Awatar użytkownika
czemar
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1126
Rejestracja: 2007-03-17, 08:55
Lokalizacja: Koło/ZŁota
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: czemar » 2018-07-07, 16:53

Panowie potrzebuję informacji o kosztach przejscia z węgla na gaz .
Muszę wymienić piec zastanawiam się czy drożej wyjdzie kocioł na eko czy przystosowanie instalacji do gazu .
Z kimś kiedyś pisałem na pw odnosnie instalacji na zestaw butli 33kg .
Dom 90 m2 ocieplony styropianem gr. 10mm strop betonowy też wyizoliwany .
Myślę że stałe utrzymanie temperatury na kotle w granicach 45 st. wystarczy .
Sama instalacja jest w pexie kaloryfery alu też raczej nowei zostaną .
W obiegu teraz jest około 60-70 litrow wody .
Pozdrawiam
Marek.


eeepiotr
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 2013-03-11, 18:20
Lokalizacja: opolszczyzna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: eeepiotr » 2018-07-07, 18:59

Kocioł kondensacyjny ok 4000 PLN plus 150-1000 komin w zależności od producenta
zestaw 4 butli 33kg z instalacją automatyczną 2400 ( zestaw używany i butle z dobrego źródła 1100-1200)
resztę butli dostaniesz od dystrybutora ( ja zacząłem od 2 butli na własność i co sezon kupowałem po 2 szt )
dostosowanie instalacji grzewczej wg uznania od wymiany grzejników do założenia zaworów termostatycznych.
Moja instalacja jest w pexie i grzejniki aluminiowe wszędzie zawory termostatyczne z pominięciem salonu w salonie jest zwykły zawór ponieważ jest tam czujnik-programator kotła .
Czyli kocioł eko groszek wychodzi taniej ponieważ rozumiem że masz teraz kotłownie węglową czyli sama cena kotła ok 5000
ale właśnie ta wygoda. Mam dobre porównanie ponieważ od dwóch lat palę w piecu u teściowej niby ekogroszek 12-15kW ale poniedziałek 15min środa 15 min sobota 30 min ( oczywiście w sobotę ta brudna część ) pojawiły się problemy po każdej zmianie dostawcy węgla ( lepiej zapłacić parę zł więcej a nie ma problemów ) i okazało się że jest kłopot z sterowaniem temperatury mieszkania w okresach przejściowych ponieważ sterownik kotła nie posiada wyjścia na termostat pokojowy.
CM162MI,TAU-200


Awatar użytkownika
czemar
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1126
Rejestracja: 2007-03-17, 08:55
Lokalizacja: Koło/ZŁota
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: czemar » 2018-07-07, 21:00

Z racji paranoi w ktorej żyjemy gaz wydaje się być ekologicznie bezpiecznym .
Węgiel w formie groszku teraz pewnie skoczy powyzej 1000 za tonę i co tu kryć mniej niż 3t w sezonie się nie spali .
Syf jaki był zostanie tylko mniej uciążliwy.
Co do komina to może bylby mozliwy montaż zewnętrznego z nierdzewki zrobionego samemu z pancernej nierdzewki a nie gazety jak w sklepach na kilka sezonów.
Pytanie czy zwykly komin nie wytrzyma sezonu czy dwoch ?
Mógłbym też postawić zewnetrzny modułowy z wkładem ceramicznym bo jest miejsce .
M.


maciek199815
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 2012-07-03, 12:22
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: maciek199815 » 2018-07-07, 21:13

czemar pisze:Z racji paranoi w ktorej żyjemy gaz wydaje się być ekologicznie bezpiecznym .
Węgiel w formie groszku teraz pewnie skoczy powyzej 1000 za tonę i co tu kryć mniej niż 3t w sezonie się nie spali .
Syf jaki był zostanie tylko mniej uciążliwy.
Co do komina to może bylby mozliwy montaż zewnętrznego z nierdzewki zrobionego samemu z pancernej nierdzewki a nie gazety jak w sklepach na kilka sezonów.
Pytanie czy zwykly komin nie wytrzyma sezonu czy dwoch ?
Mógłbym też postawić zewnetrzny modułowy z wkładem ceramicznym bo jest miejsce .
M.

Tylko jest taki problem że gdzieś 70% gazu importujemy, a to jest złe dla naszej gospodarki. Wolałbym aby gaz, gdzie tylko można, zastępować innymi produktami.


Awatar użytkownika
Foxtrott
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 2018-05-31, 11:30
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: Foxtrott » 2018-07-07, 21:25

U siebie dodałem rurkę pex na ścianę włączoną w obieg razem z grzejnikiem z możliwością rozdzielenia - grzejnik i (lub) pex podobnie jak tym przypadku :
Obrazek


Awatar użytkownika
czemar
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1126
Rejestracja: 2007-03-17, 08:55
Lokalizacja: Koło/ZŁota
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: czemar » 2018-07-07, 21:29

Wiesz cena gazu może skoczyć ileś procent to normalne
Cena węgla nawet niby eko to wielka niewiadoma co sezon i 20 % to raczej norma co ro czy dwa .
Ja w tym porypanym kraju w nic nie wierzę i wolę wybrać coś co mi da jakis komfort. Reszta to już inna sprawa
Na jesieni będę mial drugą operację kregoslupa wiec machanie łopatą nie wchodzi w grę, noszenie worków takze , zostaje gaz albo olej .Ten drugi z racji ceny odpada na starcie .
M.


maciek199815
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 2012-07-03, 12:22
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: maciek199815 » 2018-07-07, 21:32

czemar pisze:Wiesz cena gazu może skoczyć ileś procent to normalne
Cena węgla nawet niby eko to wielka niewiadoma co sezon i 20 % to raczej norma co ro czy dwa .
Ja w tym porypanym kraju w nic nie wierzę i wolę wybrać coś co mi da jakis komfort. Reszta to już inna sprawa
Na jesieni będę mial drugą operację kregoslupa wiec machanie łopatą nie wchodzi w grę, noszenie worków takze , zostaje gaz albo olej .Ten drugi z racji ceny odpada na starcie .
M.

Jak masz dobrze ocieplony budynek to jest możliwość ogrzewania prądem. Czy to za pomocą grzałek czy odpowiednich pomp ciepła.


Awatar użytkownika
czemar
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1126
Rejestracja: 2007-03-17, 08:55
Lokalizacja: Koło/ZŁota
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: czemar » 2018-07-07, 21:52

Kolego prąd w Pl to strzał w kolano .
Jego cena niebawem skoczy i to sporo.
Wiem bo mam rozeznanie w temacie .
Całe pitolenie o elektromobilności plus nagonka smogowo-ekologiczna spowodują taki wzrost zapotrzebowania na to medium ,że będzie jeden wielki problem.Pozostaje nadzieja że wyjdzie jak z dronami OT i śmigłowcami czyli doopa i cena prądu nie skoczy drastycznie w rok czy dwa ale podwyżka bedzie rozłożona na kilka lat więcej. Bo że będzie to już jest przyklepane .
M.


eeepiotr
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 2013-03-11, 18:20
Lokalizacja: opolszczyzna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: eeepiotr » 2018-07-08, 12:22

Pompy ciepła to faktycznie dobre rozwiązania miałem ostatnio możliwość podłączenia i obserwowania eksploatacji pompy powietrze -woda fantastyczna sprawa tylko ten koszt zakupu +instalacji + przeglądów gwarancyjnych
CM162MI,TAU-200


Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9648
Rejestracja: 2004-10-16, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów

Postautor: Senio » 2018-07-08, 13:19

czemar pisze:Kolego prąd w Pl to strzał w kolano .


Panele na dach tak z 4KW + umowa z ZE na odbiór prądu. Nie wykorzystasz leci do sieci. Wyślesz 1000 KW pobrać możesz bez kosztów 80% z tego. Zakładasz pompę ciepła i możesz zbilansować to na zero. Obecnie nie zapłacą Ci nic jak tego prądu nie odbierzesz a go im prześlesz. Dostaną to w prezencie od Ciebie. Płacisz za taki myk 24 PLN abonamentu. Inwestycja (panele + pompa) na jakieś 50.000PLN, a później leżysz i się grzeje :). Nie wiem jaką mają dokładnie żywotność panele ale coś czytałem że po 5-6 latach zaczynają tracić wydajność. Inwestycja z paneli spłaca się około 15 lat. Czy warto ? Nie wiem.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________



Wróć do „Pozatematyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości