Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Ciekawe i mniej ciekawe dyskusje, które nie pasują do żadnego innego działu.

Moderatorzy: Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP, Moderatorzy WBP

Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1257
Rejestracja: 2013-08-20, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: adnikauto » 2018-03-06, 20:52

Obrazek

Nie mnie oceniac czy na dobre czy nie bo mnie nie ma w kraju... ale jak widac "ekolodzy" w natarciu...
Pelny tekst:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... tml#Z_Prze
I gave an 870 tactical 20 gauge to my wife for Mother's Day and its great. Nothing says love and trust like arming your wife.


Awatar użytkownika
coper
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 136
Rejestracja: 2016-02-01, 15:06
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: coper » 2018-03-06, 22:05

sugerujesz, że lewactwo jest u władzy? :033:


Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1257
Rejestracja: 2013-08-20, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: adnikauto » 2018-03-06, 22:32

@Coper

Nie "wypuszczaj mnie w uliczke"... :) jak Boniek :wink:

Musze przestac uzywac skroty myslowe bo czesto wpadam w klopoty :103:

Do rzeczy:

...."Nad rządową nowelizacją prawa łowieckiego Sejm pracuje od grudnia. W ubiegłą środę sejmowa podkomisja odrzuciła zbieżne z postulatami strony społecznej poprawki złożone przez PO i Nowoczesną.

Organizacje ekologiczne zrzeszone pod hasłem „Niech żyją” postulowały m.in. zwiększenie minimalnej odległości polowań od zabudowy (do 500 m od zabudowań mieszkalnych), zakaz udziału w polowaniach dzieci do 16. roku życia czy możliwość skutecznego wyłączania prywatnych nieruchomości z terenu polowań bez potrzeby uzasadniania (zwłaszcza przed sądem).

- Chodziło nam o to, by myśliwi, starając się o wyznaczenie obwodu łowieckiego, musieli zapytać o zgodę właściciela gruntu, a nie jak do tej pory, żeby to właściciel musiał się o swoje prawa starać przed sądem - tłumaczył Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
Kowalczyk: "Nic nie jest czarno-białe". Nie chce zmiany statusu Puszczy na liście UNESCO. Podważa, że była wycinka po decyzji o jej wstrzymaniu

Aktywiści domagali się również wykreślenia przepisu o karaniu za „umyślne utrudnianie lub nieumożliwianie polowania”. Choć organizacje i posłowie broniący przyrody i praw zwierząt starali się, by taki zapis nie znalazł się w nowelizowanym prawie łowieckim, pojawił się on w specustawie dotyczącej zwalczania chorób zakaźnych u zwierząt.


Za przyjęciem poprawek głosowali zasiadający w podkomisji członkowie PO i Nowoczesnej. Ale posłowie PiS i Kukiz’15 byli przeciw, więc propozycje przepadły.

Dzień później nowy minister środowiska Henryk Kowalczyk poinformował, że jego resort przygotował rekomendacje do nowelizowanej ustawy. - Wierzę, że będą one stanowiły kompromisowe rozwiązanie dla wszystkich zainteresowanych stron - podkreślił Kowalczyk.

We wtorek ministerstwo przedstawiło swoje propozycje. Odległość obszaru, na którym myśliwi mogą prowadzić polowania, od zabudowań mieszkalnych miałaby wynosić 150 m. Jak przekonuje Kowalczyk, przyjęcie postulowanej przez organizacje ekologiczne granicy 500 m spowodowałoby, że polowania możliwe byłyby jedynie w dużych kompleksach leśnych.

- To z kolei uniemożliwiłoby skuteczną redukcję populacji zwierzyny, w tym dzika w ramach zwalczania afrykańskiego pomoru świń (ASF), oraz powodowałoby ogromne szkody w rolnictwie - twierdzi minister.


Radosław Ślusarczyk: - Albo minister jest w błędzie i jest nieświadomy tego co mówi, albo celowo wprowadza opinię publiczną w błąd. Proponowana przez resort zmiana jest kosmetyczna i nie poprawi bezpieczeństwa ludzi. Nasz postulat 500 m wynikał z tego, że w obecnym prawie łowieckim istnieje zapis zakazu polowania w pobliżu skupisk ludzi i pracy maszyn poniżej 500 m. A czym się różni dom, dzieci bawiące się na łące koło domu od skupiska ludzi?

Inna rekomendacja dotyczy wyłączania posesji z granic obwodu łowieckiego. Obywatel miałby więc możliwość wyłączenia swojej nieruchomości bez podawania przyczyny na podstawie oświadczenia w formie aktu notarialnego.


Aktywiście są zadowoleni, bo projekt ustawy zakładał, że obywatel musi mieć szczególne motywacje, by swój własny teren wyłączyć z obwodu łowieckiego, w dodatku musiałby się tego dopominać przed sądem. Ślusarczyk zaznacza jednak: - Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wyraźnie mówi, że właściciel ma prawo dysponować swoją własnością. Dlatego przedstawiona propozycja nie jest ukłonem w stronę społeczeństwa, a jedynie przestrzeganiem prawa.

Ślusarczyk dodaje: - Cała reszta naszych postulatów została pominięta. Lobby łowieckie wciąż jest bardzo silne. Nie wiem, dlaczego minister mówił o kompromisie. Posłowie na pewno go nie posłuchali na ostatniej podkomisji. Wydaje się dziś, że słowa ministra były piarowym działaniem po to, żeby uspokoić społeczeństwo. Ale to są zbyt ważne sprawy, by można było nas karmić bzdurami. Mieszkańcy nie chcą poddawać się wąskiej grupie myśliwych zabijających zwierzęta dla przyjemności.


Zgodnie z rekomendacjami dotyczącymi Polskiego Związku Łowieckiego to minister środowiska miałby powoływać i odwoływać łowczego krajowego oraz zatwierdzać statut PZŁ (ma się to przyczynić do wzmocnienia instrumentów nadzoru resortu nad związkiem). Z kolei w skład organów PZŁ, zarządu koła łowieckiego lub komisji rewizyjnej nie będą mogły wchodzić osoby, które pracowały na rzecz organów bezpieczeństwa (o których mowa w ustawie o IPN).

Z sondażu CBOS z 2016 r. wynika, że zdaniem 81 proc. Polaków prawo własności jest ważniejsze niż polowanie (i sprzeciwia się tworzeniu obwodów myśliwskich na prywatnym terenie). 78 proc. opowiada się za wprowadzeniem zakazu udziału dzieci w polowaniach, a blisko 79 proc. nie chce karania za utrudnianie polowań.


Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu- noo, mam chody w redakcji albo czesto "czyszcze" "cookies" ;laughing: :)
I gave an 870 tactical 20 gauge to my wife for Mother's Day and its great. Nothing says love and trust like arming your wife.


Awatar użytkownika
GreenHeart
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: 2017-03-13, 11:46
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: GreenHeart » 2018-03-07, 14:29

PIS to banda hipokrytów. Ustawy robią na zlecenie. Już sami nie wiedzą w którą stronę wiać żeby łapać głosy.

Uprzejmie informuje decydentów, że tak jak nie angażowałem się w kampanię lub antykampanię wobec was to podziękuję/podziękujemy wam w najbliższych wyborach samorządowych.
Oł Lord, pliss lisyn moje modlitwy, bikoz ajm only uniżony siner. Mejbi moje prejers not być grejt ale ajm fuul of spiryt.


Fokat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 2017-11-26, 17:16
Lokalizacja: Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: Fokat » 2018-03-07, 17:29

Nie rozumiem, dlaczego się oburzasz. Seria wpadek myśliwych odpowiednio "zredagowana" w mediach głównego nurtu, oblane krwiożerczym sosem, spowodowało taką a nie inną reakcję rządzących. Ktoś zrobił sondaż i wyszło jak wyszło.
Szyszko też się do tego przyłożył, że wspomnę o "słynnej" rzezi bażantów hodowlanych, czy afera ze skórą rysia.
Pamiętajmy, że nic tak nie dopinguje rządzących do zmiany prawa, jak SONDAŻE.


Awatar użytkownika
GreenHeart
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: 2017-03-13, 11:46
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: GreenHeart » 2018-03-07, 17:47

Pogadamy o nerwach jak zmienia ubojke :). Bo idac twoim tokiem myslenia kilka krwawych incydentow z udzialem mysliwych jest niczym w porownaniu z nagonka wobec posiadania broni W OGOLE.
Ostatnio zmieniony 2018-03-07, 17:48 przez GreenHeart, łącznie zmieniany 1 raz.
Oł Lord, pliss lisyn moje modlitwy, bikoz ajm only uniżony siner. Mejbi moje prejers not być grejt ale ajm fuul of spiryt.


Fokat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 2017-11-26, 17:16
Lokalizacja: Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: Fokat » 2018-03-07, 18:00

Już tak nie dramatyzuj :-?
Nasycenie bronią mamy około 1 sztuki na 100 mieszkańców, tak więc katastroficzne wizje służb podjeżdżających TIR-ami pod kolekcjonerów i sportowców, w celu ładowania całych sefów S1, raczej mnie nie ruszają :)
Jak będzie ubojka, to będę się martwił. Jak na razie społecznie jesteśmy zdyscyplinowanym i odpowiedzialnym środowiskiem.
A że myśliwi dawali w "palnik" to rumakowanie się skończyło.
Pamiętaj, że sportowcy/kolekcjonerzy strzelając do tarcz, nikogo nie krzywdzą.
A wypuszczenie 500 bażantów z hodowli i "rozwalenie" ich w 3 sesjach pomiędzy pieczonym dzikiem i pewnie mocniejszą zagryzką,nawet jak dla mnie, nie ma nic wspólnego z polowaniem, tylko z bezmyślnym mordowaniem.
Ostatnio zmieniony 2018-03-07, 18:05 przez Fokat, łącznie zmieniany 1 raz.


katerhasser
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 36
Rejestracja: 2013-04-24, 17:34
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: katerhasser » 2018-03-07, 18:19

Twoje martwienie po fakcie na nic się nie zda.
I, tak - lewica jest u władzy. W kwestii broni wcale im nie daleko do tęczowych lewaków z tzw. opozycji. Po cichutku przygotowują implementację brukselskich niedorzeczności Bieńkowskiej, żeby pokazać Zapadniej Jewropie, że mają dobrą wolę by być jej częścią.
Czy słyszał ktoś choćby jeden głos ze strony rzadowej podobny do czeskiego?


pisul7
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 2015-02-22, 19:48
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: pisul7 » 2018-03-07, 18:27

Zmiany w prawie łowieckim jest winne tylko i wyłącznie PZŁ, od ponad roku trwa nagonka na myśliwych
a związek nic nie robił, wysyłali swoją niedorzecznik żeby opowiadała bajki, zamiast zakazać członkom
publikowania zdjęć na Facebooku, pokazywać myślistwo w dobry świetle, zwracać uwagę na bezpieczeństwo i etykę polowania .
Ustawa przeszła równicą 30 głosów gdyby PZŁ wykonywał swoja robotę wynik byłby inny.


tribal
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 284
Rejestracja: 2009-12-09, 14:58
Lokalizacja: podlaskie
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: tribal » 2018-03-07, 18:54

Robi się nieciekawie. Myśliwi są między młotem, a kowadłem prowadząc gospodarkę łowiecką. Rolnicy chcą wybić wszystko co zżera im plony i zjada zwierzęta gospodarskie, ekofikołki zabroniłyby najchętniej całkowicie polowania. Niektóre planowane zmiany naprawdę są niedorzeczne, a inne nawet sam popieram.


_gofur
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 2016-07-29, 13:50
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: _gofur » 2018-03-07, 23:33

Można by się zastanawiać, co prawo łowieckie obchodzi sportowców lub kolekcjonerów. Łowcy nie przejmowali się słynną dyrektywą unijną, bo byli przekonani, że to problem sportowców. Może właśnie kończy się nietykalność tej „elity”. Dlaczego teraz nie-łowcy mają się przejmować ich problemami. Nad zmianą uobia też łowcy płakać nie będą, jeśli zmiany będą tylko dostosowywać przepisy do dyrektywy.

Jedyne co mnie zastanawia, to absurdalność zniesienia kar za utrudnianie polowania. Czy to oznacza, że w trakcie legalnego, zgłoszonego polowania będzie można wejść do lasu, bezkarnie pchać się myśliwym pod lufy? Myśliwi wtedy będą musieli zakończyć strzelanie, co może doprowadzić do całkowitego uniemożliwienia przeprowadzania jakichkolwiek polowań, a jeśli dojdzie do nieszczęścia, to winny będzie ten co strzelał a nie ten, co pchał się na linię ognia. No i wtedy będzie znowu nagonka i na samych myśliwych, że nieodpowiedzialni, i ogólnie na wszystkich posiadaczy broni, że niepotrzebne i niebezpieczne.
Ostatnio zmieniony 2018-03-07, 23:35 przez _gofur, łącznie zmieniany 1 raz.


argo
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1574
Rejestracja: 2007-06-18, 20:35
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: argo » 2018-03-08, 07:37

Zmiany oceniam jako beznadziejne , zwłaszcza te grzebiace kynologie ( choc tu jak znam zycie , ukladanie psów i ptakow przeniesie sie za granice i bedzie to martwy przepis), godzace w wychowanie własnych dzieci przez uttrudnianie im przekazywania tradycji łowieckiej ( to oceniam jako skandal bo panstwo ingeruje w to jak wychowuje wlasne dzieci), grzebiace samorządność, odbierajace mozliwosc karania za utrudnianie wykonywanania polowania ( choc tu zmiana jest iluzoryczna bo mysliwi i tak nie mieli takich kompetencji i musieli takie zdarzenia zglaszac to Straży Lesnej badz Łowieckiej , a te nadal mogą przywalic ekooszołomowi za cokolwiek, wystarczy ze sie nawinie :lol: , a wyżej wzmianowane formacje zielonych zwyczajnie nie tolerują ).
Zakaz stosowania amunicji ołowianej jest na obecnym etapie nie do przepchniecia bo nadal amunicja bez ołowiu zwlaszcza srutowa to raczej ciekawostka niz rzecz powszechnie stosowana , poza tym ze wzgledu na inna balistyke, wymagałaby wymiany calego "parku" strzeleckiego bo tylko 12x76 gwarantuje dobrze pokrycie tym srutem który jest zauwazalnie lzejszy ...zreszta co tu duzo gadac, Norwegowie , którzy maja ciezkiego pierdolca na punkcie eko, juz jakis czas temu wycofali sie z zakazu , poza zbiornikami wodnymi ...a deubekizacja ...cóz .... zrobiono ja ewidentnie pod jedna osobe :P co i tak jest fikcją, bo ów jegomość jak miał wpływy z zwiazku ( i nie tylko) , tak bedzie mial je nadal niezaleznie od pełnionych oficjalnie badz nie funkcji ...wiec to tez fikcja .
Kwestia wylaczen terenow prywatnych - sprawa drugorzedna moim zdaniem, to beda przypadki marginalne, dotyczace albo kwestii ideolo, albo mieszczucha ktory ma 10 arow i kamping i nie bedzie chcial zeby mu to opolowywać, bo srednio rozgarniety rolnik w życiu nie wylaczy swojego areału z gospodarki łowieckiej , chocby ze względu na straty od zwierzyny i przysługujace za to odszkodowania.....zapis ze nie beda przysługiwaly odszkodowania za tereny wyłaczone jeest calkowicie słuszny, nie można uprawiać gospodarki łowieckiej? .... nie ma kasy za szkody i do widzenia.
Generalnie, co by nie powiedziec , lista potencjalnych wyborcow Pisu po tej akcji kolejny raz zauwazalnie sie zmniejszyła, bo ilosc mysliwych czyli te 130 tyś ludzi, mozna spokojnie przemnozyc około 3...4 razy i nie podniecałbym sie za bardzo sondazami ..... robiono je sadzac po wynikach, w wiekszych miastach, wśrod ludzi kompletnie oderwanych od przyrody, bowiem gdyby zrobiono je na wsiach czy małych miasteczkach w poblizu obszarów lesnych czy rolniczych, to proporcje najpewniej byłby dokładnie przeciwne.
Ostatnio zmieniony 2018-03-08, 07:52 przez argo, łącznie zmieniany 2 razy.
tylko łowy , tylko nitro


tomekwroclawski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2118
Rejestracja: 2010-11-14, 19:39
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: tomekwroclawski » 2018-03-08, 07:42

Jeśli dla Was kynologa to szczucie lisa w tzw. sztucznej norze, to serdecznie gratuluje wiedzy i wyobraźni ...
Ostatnio zmieniony 2018-03-08, 07:42 przez tomekwroclawski, łącznie zmieniany 1 raz.


vstomek
Posty: 12
Rejestracja: 2015-07-08, 08:57
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: vstomek » 2018-03-08, 08:04

Idąc dalej tropem miłośników roślinności, to teraz pora na:
1. wędkarzy... To wyjątkowi okrutnicy. Na hak i na żywca łapią biedne ryby. Czy to ryby boli? Ano, a juści że tak! Gdyby tak myśliwi ciągnęli dzika za pysk kotwiczką, to byłoby zbrodnicze, a szczupaka to niby można? I jeszcze dzieci na wędkowanie zabierają. Nie wspomnę o robakach nadziewanych żywcem na haczyk! Sarenki nam szkoda, a karpia i dżdżownicy już nie?

2. koniarzy: przepraszam, ale czy ktoś konia pytał, czy on aby ma ochotę by mu się tłuste dupsko ładowało jakieś na grzbiet? Do tego wędzidło w pysk? A może jeszcze ostrogi? Zdecydowanie zakazać! Mustangi dzikie nie woziły na grzbietach nikogo! Zakazać!

3. psiarzy: naprawdę to chamstwo i drobnomieszczaństwo by trzymać psy w blokach. Są jak w więzieniu! Do tego wyprowadzane na smyczach i w obrożach i w kagańcach. To narusza ich prawa naturalne. Czy to psom odpowiada? Z pewnością nie! A jeszcze każą im załatwiać potrzeby na widoku wszystkich...Zdecydowanie należy zakazać trzymania psów. Psy powinny być na wolności. Jak np. takie dingo w Australii.

Można by tak dalej iść w absurdy, ale za wszystkim musi stać kasa, kasa, kasa. Na szczupaka, konia i pieska nikt z gawiedzi miejskiej datku organizacji nie da. Nikt w mediach wywiadu nie zrobi, oglądalność stron nie wzrośnie. A na myśliwych się da... Inna sprawa, że to tylko jakoś wyjątkowo w naszym kraju. Nigdzie w okolicy nie ma takiej naganki na myśliwych. W Niemczech, Czechach, Słowacji, Szwecji, Litwie to szanowane grupy społeczne, bo ludzie jakoś rozumieją, że myśliwi pełnią ważną rolę i społeczną i gospodarczą i kulturalną. O Ukrainie, Białorusi, Rosji nawet nie wspomnę, bo tak ekofikołkowanie nie ma racji bytu :-)

Dziś Senat będzie zajmować się ustawą łowiecką i zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. To że Sejm przyjął co przyjął to pewności nie ma, że to wyjdzie jako ustawa jeszcze.

Czy myślicie, że trudno rozpętać burzę medialną w celu obrzydzenia posiadania broni? Będzie taka potrzeba, to nas tak dojadą w mainstreamowych mediach, że zrozumiemy gorycz myśliwych. Już sobie wyobrażam te nagłówki: Mały Staś (lat 5) przechodził z mamą koło strzelnicy... (tu nastąpi jakaś historyjka jak to się wystraszył huku i inne bzdety typu karmił wróbelka, gdy strzał na strzelnicy go spłoszył) a potem będzie wniosek, iż dorosły Stać będzie w traumie żył i bać się będzie jeździć autem innym niż elektryczne z obawy przed strzałami z rury wydechowej. To się połączy z zakazem diesli i akcją Zima w Mieście i będziemy znienawidzoną grupą społeczną.

Miłego dnia :-)


PanHipolit
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 154
Rejestracja: 2018-01-18, 16:32
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Online

Re: Zmiany w prawie łowieckim w Polsce.

Postautor: PanHipolit » 2018-03-08, 08:12

Niech się myśliwi, środowisko, przedstawiciele nauczą bronić. Są różne metody łącznie z białym pijarem i kampaniami medialnymi. Dlaczego środowisko myśliwskie pozwala, aby w mediach kreowano ich wizerunek, jako krwawych morderców chodzących nocami po lasach i mordujących niewinne sarenki z obrzydliwej broni palnej. Jak jest akcja, to musi być reakcja. Samo nic się nie zrobi.

Widać jednak, ze muszą oni dostać mocno po d.... aby się ocknąć z prlowskiego marazmu. Już raz dostali kopa, gdy odebrano im możliwość nabywania i rejestrowania krótkiej broni, ale widać, że nic to ich nie nauczyło.
Ostatnio zmieniony 2018-03-08, 08:17 przez PanHipolit, łącznie zmieniany 1 raz.



Wróć do „Pozatematyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Tommy54, wryg i 3 gości