Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Ciekawe i mniej ciekawe dyskusje, które nie pasują do żadnego innego działu.

Moderatorzy: Moderatorzy CP, Moderatorzy WBP, Moderatorzy wiatrówkowi

Tommy54
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 700
Rejestracja: 2015-07-25, 21:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Tommy54 » 2017-10-18, 18:17

Mam pytanie do kolegów obeznanych z przepisami o strzelaniu z wiatrówek limitowych , w terenie .
Czy gdy jakiś złośliwy człowiek który zobaczy strzelających z daleka i zgłosi na Policji że mu to przeszkadza , przyjedzie patrol i ...
I czy policja ma prawo oprócz spisania strzelców ,również do zabrania karabinków do tzw. rzeczoznawcy na ekspertyzę energii (poniżej 17 J ) ? Czy jest to obligatoryjne, czy w/g uznania policjantów ?
Podobno póżniej czeka się kilka miesięcy na zwrot . Nie wiem, czy się za tzw. ekspertuzę jeszcze nie płaci.

Opisałem poniżej dzisiejszy taki przypadek jaki nas spotklał na dawnej strzelnicy w Sopocie , bezpiecznym terenie w lesie bo po obu stronach obwałowanym a na końcu osi obok wału jeszcze jest podwyższenie z wysokich bali drewnianych.


" Dzisiaj z kolegą trenujemy sobie leżaka HFT1 i po godzinie trenowania, ok. 15-tej słyszę za sobą słowa :
...RZUĆ BROŃ , STÓJ BO STRZELAM ..
Myślałem , że ktoś ze znajomych też przyszedł potrenować i robi sobie "jaja" , i celuję dalej nie zwracając uwagi na ten głos.
Ale te "grożne komendy" powtórzone były jeszcze 2 razy, odwróciłem głowę i z prawej ok. 3 m ode mnie stoi policjant z wycelowaną we mnie giwerą , a obok jeszcze dwóch .
Skontrolowali bety, zaglądali wszędzie i kazali sprawdzic "broń" (ja twierdziłem, że to pneumatyczne zabawki od 18 lat , a nie broń) .
Dobrze, że kolega miał Combro i oddaliśmy po strzale kontolnym , oczywiście było OK.
Okazało się , że ktoś zgłosił na Policję , że mu to przeszkadza - identycznie jak wczoraj huczały media o podobnym zgłoszeniu jakiegioś oszołoma w Słupsku , że mu pokojowa demonstracja w obronie niezależnych sądów przeszkadza, bo mają megafon i świeczki z których stearyna podobno leje się na chodnik ... ;laughing:
Dziwny zbieg okoliczności , no ale w końcu byliśmy w Sopocie a nie na wsi... czyżby tu też mieszkali podobni ludzie ???

Skończyło się spisaniem nas z dow. osobistego i "pouczeniem" , że nie wolno tu strzelać bo może komuś innemu również przeszkadzać (w karabinkach mieliśmy tłumiki płaszczowe w lufach).
Faktycznie dzisiaj w dalszej odległości słuszalna była jakaś rozmowa , więc ktoś przechodził ale nie był nawet w zasięgu wzroku..
A nieraz dawniej już bywały na strzelnicy ostre pyskówki z gostkami , ale nigdy nie przyjeżdzała Policja.
Na koniec policjant powiedział, że trzeba wystąpić z pismem do Komendanta Policji w Sopocie , aby wydał zgodę na strzelanie w tym bezpiecznym miejscu , tzn. uznał to za oficjalną strzelnicę treningową z wiatrówek pneumatycznych w limicie . "
Ostatnio zmieniony 2017-10-18, 18:17 przez Tommy54, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
wiatq
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 2016-05-14, 18:53
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: wiatq » 2017-10-18, 18:42

No to w punktach - choć gadka na ten temat była już wielokrotnie:
a) pierwszy raz słyszę o mierzeniu z broni przez policjantów do ludzi strzelających z wiatrówek - ale pomińmy to
b) nigdy nie spotkałem się z chęcią zabrania mi wiatrówki na jakiekolwiek ekspertyzy przez policję
c) pouczenie że nie wolno tam strzelać? A podali powód jakikolwiek inny niż że może to komuś przeszkadzać? Bo to nie jest żaden powód. Miałem kiedyś sąsiada któremu przeszkadzało że przechodziłem koło jego drzwi w bloku (mieszkał 2 piętra pode mną) - czy oznacza to że muszę po drabince sznurkowej przez okno wychodzić czy może skakać?
d) do nikogo nigdzie nie trzeba występować. Wiatrówka w limicie jest jak piłka, frizbi, skakanka i rakieta do tenisa czy innego badmintona i tak jak grając w piłkę musisz zadbać aby piłką kogoś w łeb nie trafić czy walnąć piłką w szybę jadącego samochodu tak samo z wiatrówką - musisz zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych - i tyle.
e) kwit od gminy czy tam miasta - to w grunice rzeczy nie jest zły pomysł i nie powinno być problemu na pozyskanie takowego - wystarczy chcieć. Ale nie jest to ani niezbędne ani wymagane.
f) a to że komuś coś przeszkadza, że ktoś coś zgłasza i że policja przyjeżdża - prawidłowo. W Polsce nie mamy kultury i świadomości broni więc jeśli ktoś naprawdę boi się kogoś z "bronią" i boi się podejść zapytać - to niech dzwoni ... obowiązkiem Policji jest przyjechać w takim wypadku, ale tak naprawdę jeśli podchodzisz do ich pracy po ludzku, znasz swoje prawa i jesteś pewien że prawa nie łamiesz to zrobią swoje i pojadą dalej a Ty rób swoje. Jesli ta "wystraszona" osoba będzie wzywała służby kolejne razy to nie Ty a ona dostanie mandat za bezpodstawne wzywanie policji.

Tyle - ale należy pamiętać że policjant to też człowiek i podejść do interwencji po ludzku. Ba! I ten wystraszony człowiek co wezwał służby też należy go zrozumieć, może podejść, pogadać, zapytać, zaproponować postrzelanie żeby się oswoił, rzeczowo wyjaśnić. No a jeśli teren jest np. prywatny albo spacerowicz naprawdę upierdliwy - odejść w inne miejsce.

PS.
A następnym razem to przed przyjazdem na tę miejscówkę podjechać do marketu budowlanego, kupić rolkę taśmy ostrzegawczej i przed strzelaniem opasać każde dojście i każde wejście na teren strzelania dodając kartkę z podpisem o strzelnicy w użyciu i tyle. Bardziej nie da się zabezpieczyć bezpiecznego miejsca przed tym aby jakiś idiota nie podlazł pod lufę.
TX200+Varmint 6-24x44
Gamo PR45+Havke 1x30
QB57 tuning własny :)


Tommy54
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 700
Rejestracja: 2015-07-25, 21:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Tommy54 » 2017-10-21, 08:11

wiatq pisze:...

Tyle - ale należy pamiętać że policjant to też człowiek i podejść do interwencji po ludzku. Ba! I ten wystraszony człowiek co wezwał służby też należy go zrozumieć, może podejść, pogadać, zapytać, zaproponować postrzelanie żeby się oswoił, rzeczowo wyjaśnić. No a jeśli teren jest np. prywatny albo spacerowicz naprawdę upierdliwy - odejść w inne miejsce.

PS.
A następnym razem to przed przyjazdem na tę miejscówkę podjechać do marketu budowlanego, kupić rolkę taśmy ostrzegawczej i przed strzelaniem opasać każde dojście i każde wejście na teren strzelania dodając kartkę z podpisem o strzelnicy w użyciu i tyle. Bardziej nie da się zabezpieczyć bezpiecznego miejsca przed tym aby jakiś idiota nie podlazł pod lufę.


To nie takie proste - gdy Policję wzywa ktoś złośliwy i anonimowy, którego nawet nie było widać .
Być może to ten , który we wrześniu ub.r. ZDEMOLOWAŁ kompletnie naszą strzelnicę (8 stolików Silhouette - połamane).

Z tego co wiem, to grodzenia taśmą , płotem lub murem obowiązują na STRZELNICACH , z broni palnej, CP, i FAC.
Kolega mi mówił, że z wiatrówek w limicie można strzelać WSZĘDZIE po spełnieniu warunków : nie celować w stronę człowieka, nie strzelać do żadnych zwierząt , a ja jeszcze dodaję od siebie - strzelać w stronę wznoszącego się terenu, pagórka, wału ,aby śrut nie trafiony nie poleciał byle gdzie, daleko.

Sprawa polega na podejściu Policji a głównie jej ocenie czy wiatrówka jest w limicie.
Nie zawsze mamy ze sobą chrono, a nawet jak mamy, to Policja może nie zgodzić się na taki sposób pomiaru.
Jak będą złośliwi, to nawet Faktura nie pomoże, bo mogą powiedzieć, że w limicie wyszła ze Sklepu a w międzyczasie można było ją "podrasować" ponad limit.
A jak ja np. mam karabinek FWB 603 PCP 16,3 J , full custom - nie ma nawet specyfikacji takiego...

Jak ustrzec się przed czasową konfiskatą wiatrówki ? Oto mój główny problem. Może ktoś miał podobne zdarzenie...
Ostatnio zmieniony 2017-10-21, 08:14 przez Tommy54, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Hiszpan63
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 422
Rejestracja: 2009-07-03, 09:22
Lokalizacja: Warszawa-CEKAUS
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Hiszpan63 » 2017-10-21, 10:21

Tommy54 pisze:
Jak ustrzec się przed czasową konfiskatą wiatrówki ? Oto mój główny problem. Może ktoś miał podobne zdarzenie...
... strzelaj tylko na koncesjonowanej strzelnicy , w domu z użyciem tłumika , nie wychylaj się przed sąsiadami i nie pokazuj / nie przenoś publicznie sprzętu .

Tak , tak ... oczywiście robię sobie jaja , bo to pytanie z cyklu jak mam się ustrzec kontroli drogowej jeżdżąc samochodem codziennie .

Zachowuj maksymalne środki bezpieczeństwa , nie pojawiaj się w miejscach publicznych , w konfrontacji ze służbami nie wykazuj niewiedzy i nie pouczaj o swoich prawach . Pamiętaj , że każdy ma prawo czuć się zagrożony , mieć fobie czy po prostu niechęć do broni . Zawsze istnieje ryzyko kontroli i jest możliwość zabrania sprzętu do ekspertyzy . Bynajmniej nie jest to jednostkowy przypadek w skali tygodni. Spokojna rozmowa i deklaracja współpracy w 90% rozwiązują problem . Pozostałe 10% to Twój pech , taki sam jak mandat za "bałwanka" czyli zbyt dużą ilość śniegu na poruszającym się pojeździe ;laughing:

... co do użycia broni przeciwko strzelającemu z wiatrówki na bezpiecznym terenie ... czemu ten nadgorliwy policjant nie otrzymał właśnie pozwu o przekroczenie uprawnień ??
Jak Pan Bóg dali to i z kija wypali...
HWunderGnom70 , DP21Gnominia .


Groul
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 181
Rejestracja: 2016-04-20, 15:36
Lokalizacja: Kościerzyna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Groul » 2017-10-21, 10:37

Odpowiem na Twoje pytanie.
Bo ich nie przekroczył. Nie uzyl broni w swietle prawa tylko ŚPB. I zrobił to dla własnego bezpieczeństwa. Nie każdy musi wiedzieć że to wiatrowka a nie np sztucer czy snajperka. I nie wiesz jakie mieli zgłoszenie. A od tego też zależy nastawienie policjanta.
Co do reszty wszystko się zgadza. Nikt i nic wam nie zrobi jak zachowane zostana środku bezpieczeństwa i warunki opisane wyżej. A bardzo duży wpływ na przebieg interwencji ma Wasze podejście do Policjanta. Uwierzcie mi że on do Was z własnej woli i chęci nie przyjechał a na zgłoszenie musi zareagować.
Pszczółka + SSman 3-15x42 mq :502:


Shiro
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 2012-09-05, 02:40
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Shiro » 2017-10-21, 10:42

co do użycia broni przeciwko strzelającemu z wiatrówki na bezpiecznym terenie ... czemu ten nadgorliwy policjant nie otrzymał właśnie pozwu o przekroczenie uprawnień ?? Gdzie tam widzisz użycie broni? Podaję definicję tak dla jasności.Oddanie strzału w kierunku człowieka,jest użyciem broni a nie mierzenie do niego.


Tommy54
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 700
Rejestracja: 2015-07-25, 21:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Tommy54 » 2017-10-21, 10:45

Hiszpan63 pisze:...
... co do użycia broni przeciwko strzelającemu z wiatrówki na bezpiecznym terenie ... czemu ten nadgorliwy policjant nie otrzymał właśnie pozwu o przekroczenie uprawnień ??


Zgadza się, to właśnie zasugerował mi kolega, że to było nieuprawnione (leżeliśmy z lufami skierowanymi na trenażery). Również powiedział, że upomnienie nas (co jest najlżejszą, ale KARĄ) też było dyskusyjne.
Ale ja tam jestem "ugodowy" facet i nie będę robił "dymu" - nawet przez chwilę poczułem się jak na ...planie filmowym ;laughing:
Gorzej mogło być, jakby policjantowi "omsknął by " się palec na spuście, gdy celował we mnie ... :(


Awatar użytkownika
Hiszpan63
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 422
Rejestracja: 2009-07-03, 09:22
Lokalizacja: Warszawa-CEKAUS
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Hiszpan63 » 2017-10-21, 10:47

Groul pisze:Odpowiem na Twoje pytanie.......
... generalnie , to nie chciałem Twojej odpowiedzi (z całym szacunkiem :-D ) tylko Tommy54.

Taka sytuacja nie skończyłaby się na tej strzelnicy , tylko na komendzie . O procedurach nie musisz mnie informować :wink: Pytanie , jak w rzeczywistości wyglądała sytuacja skoro policjant wyciągnął broń ??? ... ot tak sobie , bo się bał ???
Jak Pan Bóg dali to i z kija wypali...
HWunderGnom70 , DP21Gnominia .


Awatar użytkownika
Hiszpan63
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 422
Rejestracja: 2009-07-03, 09:22
Lokalizacja: Warszawa-CEKAUS
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Hiszpan63 » 2017-10-21, 10:54

Hiszpan63 pisze:
Groul pisze:Odpowiem na Twoje pytanie.......
... generalnie , to nie chciałem Twojej odpowiedzi (z całym szacunkiem :-D ) tylko Tommy54.

Taka sytuacja nie skończyłaby się na tej strzelnicy , tylko na komendzie . O procedurach nie musisz mnie informować :wink: Pytanie , jak w rzeczywistości wyglądała sytuacja skoro policjant wyciągnął broń ??? ... ot tak sobie , bo się bał ???


CYT.
"Oddanie strzału w kierunku człowieka,jest użyciem broni a nie mierzenie do niego." ... tak , oczywiście niepotrzebny skrót myślowy . W kolejnym poście poprawiłem się , sugerując , że jednak jest kilka jeszcze czynności prewencyjnych poprzedzających wydobycie broni . Ostrzegawczo czy nie ...
Jak Pan Bóg dali to i z kija wypali...
HWunderGnom70 , DP21Gnominia .


yaro
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 15075
Rejestracja: 2003-04-03, 17:07
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: yaro » 2017-10-23, 09:14

Z tym woskiem to racja, w mojej mieścinie tak upieprzyli chodnik woskiem, że do dziś są wielkie tłuste plamy, których nikt nie posprzątał. Wygląda to jakby ktoś wyprowadził na chodnik przed sądem stado psów i wszystkie na komendę się wysikały.

Niektóre wiatrówki z optyką mogą wyglądać jak broń palna, wystarczy kartusz ukryty w osadzie, gruba lufa, założona optyka.
Na przykład taka:
http://photobucket.com/gallery/user/tan ... Ng==/?ref=

Proponuję strzelać na terenie prywatnym i zabezpieczonym.


Awatar użytkownika
Aligatius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 2012-06-23, 21:41
Lokalizacja: Ruda Śląska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Aligatius » 2017-10-23, 09:44

yaro pisze:Proponuję strzelać na terenie prywatnym i zabezpieczonym.


A ja proponuję, abyśmy sami nie zakładali sobie kagańców, do których nie obliguje ustawa.
Można strzelać w terenie publicznym pod warunkiem, że jest to strzelanie bezpieczne, tzn. takie, w którym eliminujemy (lub przynajmniej minimalizujemy) ryzyko postrzału osoby postronnej i nie stwarzamy zagrożenia uszkodzenia mienia.
Miałem kiedyś spotkanie z policją i po wylegitymowaniu i zadaniu kilku pytań odnoście wiatrówki, nic się więcej się nie stało, no może z wyjątkiem poproszenia o znalezienie innego terenu, bo "tu ludzie są jacy są".
AT44 S10 LW + Blog 6-24x50.


Tommy54
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 700
Rejestracja: 2015-07-25, 21:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Tommy54 » 2017-10-23, 09:53

yaro pisze:Z tym woskiem to racja, w mojej mieścinie tak upieprzyli chodnik woskiem, że do dziś są wielkie tłuste plamy, których nikt nie posprzątał. Wygląda to jakby ktoś wyprowadził na chodnik przed sądem stado psów i wszystkie na komendę się wysikały.

Niektóre wiatrówki z optyką mogą wyglądać jak broń palna, wystarczy kartusz ukryty w osadzie, gruba lufa, założona optyka.
Na przykład taka:
http://photobucket.com/gallery/user/tan ... Ng==/?ref=

Proponuję strzelać na terenie prywatnym i zabezpieczonym.


A jak wyglądały chodniki w Warszawie po comiesięcznych marszach "ludu smoleńskiego ;laughing: " - również nosili znicze i świeczki.
Wtedy nie przesłuchiwano na Komendach tych ludzi.
A mój karabinek FWB 603 PCP wyglądał na typową "wyczynówkę" w limicie .

Obrazek


Josef
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2896
Rejestracja: 2006-12-26, 17:06
Lokalizacja: Kalisz
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Josef » 2017-10-23, 10:07

Jaki jest związek polania woskiem chodników w czasie marszów z tematem o złośliwościach ludzi wobec strzelających w terenie? Chyba tylko taki, że wspólnym mianownikiem tych sytuacji jest złośliwość niektórych ludzi. Jednak nie o taki mianownik chodzi twórcy tematu.
Ostatnio zmieniony 2017-10-23, 10:23 przez Josef, łącznie zmieniany 1 raz.


jurek40b
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3092
Rejestracja: 2007-03-09, 20:24
Lokalizacja: Otmuchów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: jurek40b » 2017-10-23, 10:18

Uważam,że strzelać powinno się w ustronnych miejscach. Najważniejsze to bezpieczeństwo, przede wszystkim nasze, tzn,żeby przez głupotę nie narobić sobie syfu,a komuś bólu. Inna sprawa to Policja, najważniejsze,nie prowokować swoim zachowaniem. Nawet jak mamy rację, zachowywać się z uprzejmie i z rozwagą. A może Policjant ma zły dzień. Co ciekawsze większość Policjantów nie zna zasad dotyczących wiatrówek. Ale są coraz częściej wyjątki. I chyba najważniejsze rozsądek. Ja mam dodatkowo psa, który każdemu , kto chce podejść pokazuje klawiaturę zębów. A ma co pokazać. Co do terenu prywatnego,po 3 interwencji miłego Policjanta, moja Miła zrobiła szlaban. Bo to wstyd,żeby Policja była raz w tygodniu na posesji. Ja nawet wiem, kto kapuje,ale sąsiedzi są albo dobrzy , albo "Kabel i Abel". Podsumowując, miejscówka, dobrze mieć tłumik i psa, który nie lubi obcych :)
Kruszynka na sterydach jest ok.Marksman też daje radę.


Jarmiz78
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 316
Rejestracja: 2016-07-23, 22:48
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Złośliwi ludzie a strzelanie w terenie.

Postautor: Jarmiz78 » 2017-10-23, 10:51

Ludzie są różni,Policjanci też są ludźmi...
Mam bardzo niemiłą sąsiadkę z piętra.Starsza kobiecina,prawie wszystko jej przeszkadza.Niedawno postanowiłem sobie z synem postrzelać koło śmietnika.Lokalizacja super,z jednej strony mur z cegieł odgradzający dwie kamienice,z prawej murowany śmietnik.Zero szans,że ktoś podejdzie "pod lufę".Ustawiłem sobie kulochwyt własnej roboty pod ścianą.Jest to drewniany blat z sosnowego,starego biurka,na to przyklejony gruby karton,w środku ma "plastry miodu",nakleiłem 3 warstwy.Śrut się nie odbija,zostaje w środku kartonu.Zrobiłem półeczkę na jakieś puszki,itp.Rozłożyłem się,pistolety Iż40,Łucznik wz.70,Tex mod.3 na krześle i strzelamy sobie z synem(11 lat) naprzemian w puszki po orzeszkach,dezodorancie,coli.Dystans 10 i 15 m.Nagle okno na piętrze się otwiera i słyszę jak "miła"pani wyzywa mnie,że dziecku daję broń,że wyrośnie z niego bandyta,etc...wyjaśniłem grzecznie z czego strzelamy i co to za pistolety.Ale nieee...ona dalej swoje.Zignorowałem więc Panią i strzelamy dalej.Okno zamknęła i spokój.Ale...za 10 min.widzę,że na podwórko powolutku wjeżdża radiowóz.Strzelamy dalej...jak wystrzeliliśmy,odłożyliśmy z synem wiatrówki na krzesełko,dopiero wtedy 2 policjanci wysiedli z radiowozu i podeszli.Przywitali się grzecznie i zapytali o co chodzi,bo dostali zgłoszenie,że ktoś z dzieckiem strzela z pistoletów pod oknami.Wyjaśniłem o co chodzi,jak to wygląda.Jeden podszedł do kulochwytu,popatrzył dokładnie,rozejrzał się,sprawdził wszystko dookoła i podszedł do Nas.Pokazałem im wiatrówki,jeden stwierdził,że je zna bo jego ojciec miał kiedyś Iża i Łucznika.Zapytał,czy może zobaczyć?Mówię,proszę,nie są załadowane śrutem.Obaj wzięli do rąk,pooglądali.Zapytali,czy mogą sobie strzelić,bo chcą się przekonać jak to strzela.Załadowałem im śutem,strzelili pokolei i powiedzieli,że ładnie strzelają.Zaczęliśmy rozmawiać a...tu nagle się okno otwiera i "miła"Pani z krzykiem,że mają mi to zabrać,że ja przestępca,itp.Zapytali pod którym nr Pani mieszka i poszli do niej.Wrócili po 5 min.i powiedzieli,że mogę sobie dalej strzelać,bo nie stwarza to żadnego zagrożenia,nie zakłucam też niczyjego spokoju,a Panią postraszyli mandatem.Od tamtej pory popatrzy chwilę przez okno i znika.Mam spokój.
Hatsan 90 4.5 mm,Haenel 49,Haenel 300,Iż 38,Iż 40,Lov 21,Łucznik wz.70,Tex mod.3,Norica mod.83,Remik 1858 .44 Pietta,Kentucky Pistol .45 Ardesa.



Wróć do „Pozatematyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości