Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Ciekawe i mniej ciekawe dyskusje, które nie pasują do żadnego innego działu.

Moderatorzy: Moderatorzy WBP, Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP

kaliber .44
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 752
Rejestracja: 24 grudnia 2008, 22:17
Lokalizacja: Toruń

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: kaliber .44 »

Zabawka na baterie w porównaniu z dieslem wytwarza o ok. 18% zanieczyszczeń więcej już od momentu produkcji (gównolit na konstrukcję i wytworzenie baterii). Do tego jeszcze koszty energii elektrycznej do ładowania i opłacalne dla środowiska się staje używanie diesla :101: Za to komuniści z UE dla prestiżu nadal będą jeździć paliwożernymi limuzynami v8, latać samolotami, a szarej masie z łaski zostawią hulajnogi. Lenin też jeździł jak przystało a przykładnego komunistę Rolls-Roycem.
666... 6 komór, 6 kul, 6 strzałów...

Awatar użytkownika
bezduszny
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1553
Rejestracja: 06 stycznia 2017, 20:42

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: bezduszny »

Rimski pisze:
06 października 2021, 22:24
Grunt, to myśleć, że jak nowe, ładne, polecane to jest eko :-)
Wiesz jak z produktu "nie-eko" zrobić produkt "eko" ?
Bardzo prosto... wystarczy zmienić normę.

Dlatego nie piszę w kontekście eko a w kontekście "śmierdzi, że trzeba zamykać nawiewy" albo "nie śmierdzi i można za nim jechać".

Awatar użytkownika
Mumin_
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 820
Rejestracja: 24 marca 2019, 16:15
Lokalizacja: między Polską a Czechami

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Mumin_ »

Jedrula pisze:
06 października 2021, 21:10
Przy okazji polecam zapoznać się z tematem emisji całkowitej aut starych a nowych, nawet tym wrednym eko niemiaszkom wyszło że stare jest lepsze.
Czyli potwierdzasz, że tym nowym całkowicie emitującym należy zakazać wjazdu do miast a docelowo całkowicie usunąć z rynku :)
My od lat już gawędzimy o Maryni i to nawet - szczerze mówiąc - nie o całej

ben_sage
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1056
Rejestracja: 17 lutego 2010, 20:36

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: ben_sage »

Idąc naprzeciw trendom eko dojrzałem i kupiłem sobie pierwszego w życiu diesla i nie żałuje. Najwyżej nie wjadę do Zermatt przeboleję to i pojadę w inne ciekawe miejsca.
kaliber .44 pisze:
07 października 2021, 00:07
Do tego jeszcze koszty energii elektrycznej do ładowania
Tam na tych maszynach przyklejają jakieś zielone liście i to pewnie one odpowiadają za tą zieloną energie prosto z lasu z liści ;laughing:

kelvinpiotr
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 23 kwietnia 2017, 09:31

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: kelvinpiotr »

Norwedzy też powoli trzeźwieją z ekologicznego boomu ;-)
https://spidersweb.pl/autoblog/norweski ... -topnieja/

Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2222
Rejestracja: 20 sierpnia 2013, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: adnikauto »

W USA debiutuje 2022 Toyota Land Cruiser. Jest tez wersja Hybrid 3.4L Twin-Turbo V-6 ponad 400 KM
Jak beda dokrecac srube spalinowym i dawac kase od rzadu na zakup elektryka - to trzeba pomyslec nad zmiana auta...

Guns have two enemies politicians and rust. :502: Not sure, which is worst...

Rimski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 462
Rejestracja: 19 lutego 2017, 18:09

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Rimski »

Postęp jest nieunikniony ale póki co to widzę w tym ekoterroryzmie tylko wielki biznes.
Nie kwestionuję zalet silnika elektrycznego bo w porównaniu ze spalinowym są niezaprzeczalne. Problem to tylko energia, którą wciąć trudno przewozić i magazynować.

Martwią mnie te zachwyty elektromobilnością bo wystarczy trochę policzyć i już tak różowo nie jest.
Teraz to są fajne zabawki dla bogatych - bo raczej to się nie amortyzuje, nawet jak ktoś ma dom i fotowoltaikę na działce. Oczywiście mieszkańcy bloków są tego pozbawieni.

Dziwne, że nikt nie pokazuje prognoz cen energii elektrycznej przy wprowadzaniu elektromobilności. Przecież nie rozróżnimy prądu do samochodów od prądu do oświetlenia domu. Wszyscy odczują elektromobilność na swojej skórze. Teraz są superchargery - w których już koszt energii elektrycznej zrównuje się albo i nawet przewyższa koszt LPG czy diesla (przeliczany na przebieg). Cały czas się mydli oczy, że będzie można ładować samochód w domu przez noc aby rano jechać do pracy. Z drugiej strony już teraz są problemy z przyłączeniem się do trójfazowej sieci elektrycznej i pokrycie np. 25kW bo okazuje się, że warunki techniczne sieci na to nie pozwalają.
Tak, WIEMY - rozbudują tak sieć, że zapewni ona odpowiednią wydajność prądową dla osiedli domów jednorodzinnych w którym przeciętnie w nocy będzie się ładować jeden elektryk...

Kolejna kwestia - stacje ładowania. OK, dziś się chwalą, że superchargery rosną jak grzyby po deszczu, że Tesla buduje, że to i tamto... OK - super - a jak to będzie wyglądać jak elektromobilność sięgnie np. 80-90% (w końcu firmy już planują zaprzestanie produkcji spaliniaków)?
Weźmy taką stację benzynową na autostradzie - tam jest np. 10 "instrybutorów", w godzinach szczytu wszystkie są zajęte, trzeba czekać 10 minut... Tak przeciętnie.
Aby naładować duży akumulator w elektryku w ciągu 45 - 60 minut trzeba pompować prąd o natężeniu 150A... (ale mniejsza o natężenie) - trzeba władować lekko licząc 100kWh energii. Aby zapewnić obecną przepustowość stacji stanowisk musiałoby być dwa razy tyle. Nie wdając się w rachunki ale szacując mamy do władowania 2000kWh w ciągu godziny, czuli stacja ładowania powinna dysponować mocą 2MW :-)
Super... Dociągną nowe słupy do każdej stacji wzdłuż autostrady? Może fotowoltaika??? Taa, kilka hektarów pola pod panelami, które i tak zadziałają tylko w dzień...

W teorii jedna elektrownia jądrowa w każdym województwie w Polsce pewnie by rozwiązała sprawę :-) i linie wysokiego napięcia w każdą stronę. A może sposób przesyłania energii elektrycznej o którym myślał Tesla - takie pioruny?

Ja tam nie wiem, tak sobie kalkuluję ale wygląda mi na to, że ta elektromobilność to ślepa uliczka (przynajmniej w takim wydaniu jak się teraz promuje). Jak bym był na tyle bogaty, że by mi zbywało na jakiegoś elektryka to pewnie był kupił - dla lansu, dla zabawy, jako drugi samochód na dojazdy do pracy...

Awatar użytkownika
PawelW
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7555
Rejestracja: 26 lutego 2006, 11:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: PawelW »

Obrazek
Daystate MK3 + VORTEX Viper PST
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić

Awatar użytkownika
Aligatius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 620
Rejestracja: 23 czerwca 2012, 21:41
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Aligatius »

kol. Rimski pełna zgoda w każdym calu, ale tę wyliczankę problemów trzeba jeszcze uzupełnić kwestią składowania zużytych akumulatorów, co jak wiadomo ani tanie, ani ekologiczne nie jest. To co proponuje się teraz, to zwykły biznes i greenwashing.
AT44 10 LW; Beretta 92FS

Awatar użytkownika
ravkill
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 6065
Rejestracja: 18 listopada 2003, 01:42
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: ravkill »

Dawno pisałem że auto na prąd nie mają sensu, infrastruktury nie ma i nie będzie, bo koszt jej stworzenia jest gigantyczny. I nie chodzi tu o stacje ładowania, tylko o zwykłe 3 fazy w domku (bo o blokach i parkingach to nie ma co nawet myśleć). Prędzej się eurokołchoz rozpadnie, niż w kraju będzie milion elektryków. Już widać po cenach gazu jak krótkowzroczni eurodebile nami rządzą i jak ich pięknie rozegrał Putin...
Parę gratów i zero ambicji...(graty sponsorowane przez dzieciaki za pomocą programu 500 + ...)

Awatar użytkownika
bezduszny
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1553
Rejestracja: 06 stycznia 2017, 20:42

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: bezduszny »

PawelW pisze:
07 października 2021, 14:40
/../
Jedna uwaga....
Do zbiornika ON zalejesz PB ale nie zalejesz do zbiornika PB oleju ON :)

Awatar użytkownika
bezduszny
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1553
Rejestracja: 06 stycznia 2017, 20:42

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: bezduszny »

ravkill pisze:
07 października 2021, 15:28
Dawno pisałem że auto na prąd nie mają sensu /../
Owszem mają.
Jako miasta miejskie świetnie się sprawdzają... kiedy masz jeszcze panele fotowoltów na dachu w domu :one:

Rimski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 462
Rejestracja: 19 lutego 2017, 18:09

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Rimski »

Aligatius, celowo nie poruszałem kwestii utylizacji ogniw litowych bo średnio się znam na chemii i przetwarzaniu surowców. Z tego też powodu nie mogę polemizować z wiedzą na temat co i jak z ogniwa li-po można wyciągnąć.
Przez młode lata mieszkałem w rejonie KGHM, ilość błota poflotacyjnego, żużla z hut miedzi była przerażająca. Dziś wracają do hałd żużla, kopia błoto poflotacyjne i coś tam ciekawego z tego wydobywają…

Ravkill, być może jeszcze przez chwilę. Jak obłoża co się da panelami fotowoltaicznymi to skończy się pompowanie energii do sieci bo już tam nic „nie wejdzie”. I co? Będziesz w dzień elektryka ładować a nocą jeździć? :-)
Czekam na rozwój sytuacji z tymi panelami, pewnie coś zamontuje ale nie liczę na jakiś wielki zysk z wtłaczania w dzień nadwyżki do sieci.

Awatar użytkownika
bezduszny
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1553
Rejestracja: 06 stycznia 2017, 20:42

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: bezduszny »

Zaczynają pojawiać się "magazyny energii".
Jeszcze koszmarnie drogie ale pewnie trochę potanieją.

Rimski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 462
Rejestracja: 19 lutego 2017, 18:09

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Rimski »

Trochę :-) To ma być akumulator czy jakieś inne rozwiązanie? Bo jak akumulator, który trzeba będzie co jakiś czas wymieniać to już widzę tą ekonomię.

Ja to kombinuję aby nastawić się fotowoltaikę, która będzie w sytuacji braku możliwości „magazynowania”, grzać dużą ilość wody - kilka m3, póżniej to ciepło można wykorzystać do ogrzewania domu.

Wróć do „Pozatematyczny”