Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Ciekawe i mniej ciekawe dyskusje, które nie pasują do żadnego innego działu.

Moderatorzy: Moderatorzy WBP, Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP

Poprzedni tematNastępny temat
Awatar użytkownika
bezduszny
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1554
Rejestracja: 06 stycznia 2017, 20:42

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: bezduszny »

Mumin_ pisze:
29 lipca 2021, 17:19
I dlatego przepis wyraźnie mówi, że zbliżając się do przejścia masz się spodziewać.
Mam się spodziewać, że ktoś będzie chciał przejść a nie, że kierowca obok zacznie gwałtownie hamować... bo mu się wydawało, że ktoś będzie chciał przejść (w świetle obowiązujących przepisów).

Awatar użytkownika
Mumin_
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 821
Rejestracja: 24 marca 2019, 16:15
Lokalizacja: między Polską a Czechami

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Mumin_ »

Nie, masz się spodziewać, że inni uczestnicy zachowają się zgodnie z przepisami (tak zwana "zasada ograniczonego zaufania" skodyfikowana w Art. 4 kodeksu drogowego). W tym, że inny pojazd może zatrzymać się w celu przepuszczenia pieszych. I takiego pojazdu nie masz prawa ominąć (nie ma znaczenia, czy pieszy faktycznie chce przejść). I nie ma mowy o "gwałtownym hamowaniu", jeśli jedziecie zgodnie z przepisami.
My od lat już gawędzimy o Maryni i to nawet - szczerze mówiąc - nie o całej

Awatar użytkownika
bezduszny
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1554
Rejestracja: 06 stycznia 2017, 20:42

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: bezduszny »

Weź już nie interpretuj przepisów ;laughing:

Awatar użytkownika
Mumin_
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 821
Rejestracja: 24 marca 2019, 16:15
Lokalizacja: między Polską a Czechami

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Mumin_ »

Dlaczego? Czyżbym gdzieś nieprawdę napisał?
My od lat już gawędzimy o Maryni i to nawet - szczerze mówiąc - nie o całej

Awatar użytkownika
Wiedzmin
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 700
Rejestracja: 03 sierpnia 2020, 11:05

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Wiedzmin »

A tutaj rowerzyści obrywają swoją własną bronią. Jeszcze tylko ograniczenia na drodze rowerowej do 20 i radary z mandatami 3k (+ taczki z gruzem na przejściu dla pieszych przecinających drogę rowerową) + tablice i OC i będzie piknie: https://www.brd24.pl/infrastruktura/pol ... werzystow/ ;laughing:

A że to temat samochodowy: niedawno pojawiła się nowa Acura MDX za jedyne $47k. Acura to luksusowa marka Hondy, coś jak Lexus i Infiniti. Ma 290KM, silnik V6 i napęd AWD. $47k to jakieś 180k zł.
https://www.acura.com/mdx

Zobaczmy co możemy kupić za 180k w kraju dużo biedniejszym od USA...
https://www.honda.pl/content/dam/local/ ... 6.2021.pdf
Najtańsza Honda CR-V AWD z silniczkiem 2.0 wychodzi 165k, czyli tylko 15k mniej, niż Acura MDX w USA. ;laughing:
A wiecie od ilu zaczyna się CR-V AWD 2.0 hybrid w USA? Od $27k, czyli jakichś 104k zł. 104k vs 165k, jakieś 60% więcej pomimo wielokrotnie niższych zarobków u nas/generalnie w UE.

A jeszcze lepiej, wiecie skąd różnica? Honda tak bardzo nie lubi Polaków, że sprzedaje im dużo drożej? Po pierwsze durne unijne podatki od emisji co2. Wuj tam, że ktoś może sobie paliwożernym samochodem jeździć 5000km rocznie i wyemituje mniej co2, niż ktoś, kto jeździ fabią 70 000km rocznie. Ale jak już zapłacą ten podatek to tyle? Nie. Do tego jest 10% cła, 18.6% akcyzy (przy silnikach 2l+) i 23% VATu. No ale z tych pieniędzy z podatków finansowane są drogi... (i kolej i przywileje dla górników/policjanów i zasiłki dla bezrobotnych).

Doszło już do takiego absurdu, że w krajach zachodniej UE robią propagandę, że PKB nie odwzorowuje sytuacji gospodarczej w kraju, bo jest niemiarodajne, a tak w ogóle, to ważniejszy jest współczynnik giniego (wszyscy równo, wszyscy gówno). A dlaczego? Bo wiedzą, że nie da się wdrożyć planu Spinelliego przy jednoczesnym konkurowaniu gospodarczo z wolnym rynkiem.

Na co dokładnie idą te zrabowane przez państwo pieniądze każdy może sprawdzić, bo na drogi to w bardzo małej i nieproporcjonalnej części: https://sprawdzpodatki.pl Gdyby wszystko zrabowane kierowcom szło na drogi, to byśmy mieli siatkę autostrad lepszą od Niemców.
BLACK GUNS MATTER

ben_sage
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1056
Rejestracja: 17 lutego 2010, 20:36

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: ben_sage »

Senio pisze:
28 lipca 2021, 10:15
Motoryzacja to temat były / przeszły. Jakieś pogłoski o paliwie po 8 zeta.


Cóż w Unii wyjątkowo się ludzie rozpasali w luksusie, więc nie tylko paliwo będzie rosnąć.
Czas ,więc przenieść ludzi z segmentu c i d do segmentu a i b. Dodatkowo wprowadzić im dużo wolniejsze wyżyłowane silniki i ekologiczne wodne lakiery. Część ludzi z aktualnego segmentu a i b naturalnie przesiądzie się do zielonych autobusów które ładowane są prądem zielonym.
Jak już wyjdą z silników spalinowych ,bo siłą rzeczy nie będzie nikogo stać to cena prądu naturalnie wzrośnie.
Niektórzy pewnie nie zrezygnują z auta , ale gdzieś te oszczędności na czymś w swoim życiu będą musieli zrobić.

Honda już powoli się żegna z motoryzacją w tym roku jazz a w przyszłym civic. W tej chwili jedyne dostępne jazz hybrid cenowo od 95tysięcy w tamtym roku 60tys 1.3 i 70tysięcy 1.5. W tym roku celowo podnieśli cenę civica(albo jakaś kara za emisję) ,bo za rok wchodzi do Polski civic tylko w hybrydzie, więc należy się przygotować na cenę 130-150tysięcy. W Usa podobno 2.0 i 1.5T będą mieć.

Przygotowania do normy euro 7 idą w najlepsze. Ludzie się biją o jakieś tam podwyżki mandatów , ale to będzie i tak pikuś przy innych kosztach. ;laughing:


W tej chwili już do 100tysięcy za nowe auta z jakimś tam wyposażeniem nie ma wielkiego wyboru w 4 cylindrach zostają jeszcze 1.5tgdi , 1.3tce czy są jeszcze jakieś sensowne silniki które jakoś tam się odpychają ? ;laughing:

Awatar użytkownika
V@A
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 30 grudnia 2018, 18:09
Lokalizacja: CANADA - QUEBEC

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: V@A »

Wiedzmin pisze:
29 lipca 2021, 13:49
Powinno się zacząć od budowania kładek/podziemnych przejść dla pieszych, zwłaszcza w zakorkowanych miastach i na drogach krajowych. Zwiększy to przepustowość dróg, zmniejszy ryzyko dla pieszych, jest bezkolizyjne. W ogóle drogi w Polsce to jakiś żart. W Stanach miasto 100 000 mieszkańców ma infrastrukturę drogową jak Kraków/Warszawa.
Teraz to przesadziles :D , albo za duzo filmow o stanach sie naogladales albo ktos ci pierdoly jakies naopowiadal. Dosyc czesto jestem w Burlington ( popul.205,960 (2017) ) i daleko mu do Krakowa czy tez Warszawy.

Sam zyje w prawie 2 mln. miescie ( Montreal, Kanada) i daleko nam do Warszawy ( rok temu bylem ) - uwierz mi. ( ponad 30 lat tu mieszkam )
The older I get, the less I care about your feelings....

Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9643
Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Senio »

ben_sage pisze:
07 sierpnia 2021, 22:16

Czas ,więc przenieść ludzi z segmentu c i d do segmentu a i b. Dodatkowo wprowadzić im dużo wolniejsze wyżyłowane silniki i ekologiczne wodne lakiery. Część ludzi z aktualnego segmentu a i b naturalnie przesiądzie się do zielonych autobusów które ładowane są prądem zielonym.
Jakoś mi to umknęło :). Ja tam się nigdzie nie przesiadam. Jestem twardy :). Moje babcie w kolejnym roku kalendarzowym osiągną pełnoletność. Dalej pracują w nich ochoczo motorki 6 cylindrowe zrobione przez inżynierów dla ludzi i dalej spełniają zadanie jako dupowóz, i dają masę radochy jako rozrywka.

Więc jak ktoś goni nowe to wszystkiego dobrego i szerokości. Ja zostaję z babciami i takimi zachodami słońca jak niżej, a resztę mam totalnie gdzieś. Tak naprawdę to przestałem to całkiem śledzić. Nie wiem nawet kto teraz co robi, za ile i dla kogo. Zupełnie mnie to przestało interesować czy rozrząd żyje jeszcze 50.000 czy rwie się już przy 30 obecnie. Totalnie mi to loto :).

Obrazek
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________

Awatar użytkownika
Wiedzmin
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 700
Rejestracja: 03 sierpnia 2020, 11:05

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Wiedzmin »

V@A, nie porównujmy Kanady do USA. To tak jakby porównać Japonię do Wietnamu. :)

Sam miałem dawno temu Audi B5 w V6 i był to po prostu słaby design - nawet po wymianie na części pierwszomontażowe dany element był do robienia za niedaleki dystans. Gówniane aluminiowe wahacze, wiecznie cieknący olej z zaślepek za silnikiem, słabe dojście do czegokolwiek. Po kilku latach z Audi wyrosłem z niemieckiej motoryzacji, która moim zdaniem skończyła się w latach 80. Co innego kanciasty merol, a co innego nowe VAGiny.

Seniu, nie masz racji. Dalej są fajne samochody do kupienia i niektóre są ekstremalnie bezawaryjne i zjadają tutaj staruszki.
Chociażby nowa RAV4 z 2.5. Albo Lexus RX450h. I oba są na naszym rynku, nie trzeba tachać od arabusów albo z USA. Jeszcze 2 lata temu była cała paleta Infiniti, w tym 3.5, 3.7, 5.0. Gdyby QX70 miało nową generację i było dostępne z 5.0, to pewnie bym takiego capnął. Był jeszcze Lexus LX na indywidualne homologowanie z silnikiem 5.7.

Da się w UE kupić fajny samochód, ale UE z tym dzielnie walczy. I jeszcze twierdzą, że te euro6 to dla naszego zdrowia. Tak jakby nie można było zaakceptować także odpowiednika japońskiego i amerykańskiego tej normy. Dziwne, że WTC się za taki protekcjonizm gospodarczy tyle lat nie zabrało.

No i te fajne samochody to przeważnie nie dla przeciętnych zjadaczy chleba w UE. Europejczyk ma być skromny, jeździć 1.0tsi (a najlepiej zbiorkomem jak w starym dobrym PRLu) i wydawać krocie na serwis. Kupno nowego Forda F150 za $30k (przeciętna pensja roczna w USA to w 2019 $51k) to nawet dla bogatego Niemca na wysokim stanowisku w IT całkowity odlot i bogactwo.
BLACK GUNS MATTER

nechoda
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 756
Rejestracja: 15 lutego 2004, 12:44
Lokalizacja: Oborniki Wlkp.

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: nechoda »

Koledzy a teraz bardziej na temat. Po jakim przebiegu należy wymienić olej w skrzyni automatycznej w Toyocie Rav 4 z 2005 roku? Moja przejechała 80 000km.

Awatar użytkownika
Wiedzmin
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 700
Rejestracja: 03 sierpnia 2020, 11:05

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Wiedzmin »

A co masz napisane w instrukcji?

W Toyo z tego co znalazłem to:
It’s important to change your transmission fluid, but the type of transmission you have affects your ideal changing interval. If you drive manual, most manufacturers will recommend changing your transmission fluid every 30,000 to 60,000 miles. If you have automatic, you can typically boost that range up to 60,000 to 100,000 miles.

https://www.toyotaofmanchesternh.com/wh ... hester-nh/
Instrukcja:


a tutaj dla hybrydy:
BLACK GUNS MATTER

Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9643
Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Senio »

Wiedzmin pisze:
18 sierpnia 2021, 06:50

Seniu, nie masz racji. Dalej są fajne samochody do kupienia i niektóre są ekstremalnie bezawaryjne i zjadają tutaj staruszki.
A niech będą :). Niech zjadają te starsze. Nawet w musztardzie mogą sobie je maczać. Mi jest to doskonale obojętne :). Przykładów nowego dobrego jest już tyle w tym temacie, i internetach, że powtarzać nie ma sensu. Natomiast kto ma chęć, możliwość i potrzebę w ten sposób utylizować kasę to też zabronić nie można. "Wolny kraj" podobno, wolny wybór.
Wiedzmin pisze:
18 sierpnia 2021, 06:50
Chociażby nowa RAV4 z 2.5. Albo Lexus RX450h.
Dopóki jeszcze kolana mi się zginają nie będę "kioskiem ruchu" się poruszał tylko dlatego, że taka moda nastała :). Poza tym ja nie jestem przedstawicielem handlowym. Na co mi więc te nowe które zjadają staruszki ?. Ja pokonuje rocznie 15 tysięcy i to rozłożone na dwa silniki. Coraz częściej z tempomatem żeby czasami nie dołożyć do "koszyczka rozpierduchy" obecnym kacykom złamanego grosiczka. Taki bunt społeczny :). A mogę sobie na to pozwolić bo ja się nie spieszę. Minuta czy dwie nie grają roli. W babciach co roku porządny serwis i nie wiem co to auto.
Wiedzmin pisze:
18 sierpnia 2021, 06:50
Europejczyk ma być skromny, jeździć 1.0tsi (a najlepiej zbiorkomem jak w starym dobrym PRLu) i wydawać krocie na serwis. Kupno nowego Forda F150 za $30k (przeciętna pensja roczna w USA to w 2019 $51k) to nawet dla bogatego Niemca na wysokim stanowisku w IT całkowity odlot i bogactwo.
Kto posłuszny niech się zastosuje. Kto nieposłuszny niech robi jak ma pod sufitem poukładane. Jest takie przysłowie starych drzew się nie przesadza............
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________

Awatar użytkownika
bezduszny
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1554
Rejestracja: 06 stycznia 2017, 20:42

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: bezduszny »

nechoda pisze:
18 sierpnia 2021, 07:37
Koledzy a teraz bardziej na temat. Po jakim przebiegu należy wymienić olej w skrzyni automatycznej w Toyocie Rav 4 z 2005 roku? Moja przejechała 80 000km.
Kiedy czujesz, że już słabo zmienia biegi.
Jak jeździsz delikatnie, to okres wymiany się wydłuża.. jak dajesz w palnik (jak na przykład ja) to nawet po 3.000km już zajechałem olej w skrzyni w pikapie.

Na pewno nie zaszkodzi jak zmienisz co 25-30k km.

ben_sage
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1056
Rejestracja: 17 lutego 2010, 20:36

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: ben_sage »

Senio pisze:
18 sierpnia 2021, 00:17


Jakoś mi to umknęło :). Ja tam się nigdzie nie przesiadam. Jestem twardy :). Moje babcie w kolejnym roku kalendarzowym osiągną pełnoletność. Dalej pracują w nich ochoczo motorki 6 cylindrowe zrobione przez inżynierów dla ludzi i dalej spełniają zadanie jako dupowóz, i dają masę radochy jako rozrywka.

W fajne auto zawsze jest sens inwestować tym bardziej , że trudno będzie coś lepszego kupić w tych pieniążkach. Blacharka wcześniej czy później wyjdzie lub uszczelki czy grubsze inwestycje w podwoziu. W zwykłym aucie staje się to średnio opłacalne. Z4 czy 5tka 6cylindrowa to już nie jest zwyczajne auto.

Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9643
Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Post autor: Senio »

Liczę się z tym że uszczelki, zawias i coś tam po drodze wyskoczy. Ale to jest dalej nic (drobiazgi) w porównaniu z wymianą całych podzespołów co chwila :). Z4 wody nie widziała poza myjką. Przebieg ma symboliczny. 5 w tej budzie jest wyjątkowo odporna na korozję w przeciwieństwie do starszej E39. Jak na razie nawet maleńkiego purchelka nigdzie w koło nie ma. Moda zaczyna panować na stare sprawdzone w boju auta (nie tylko Bawaria), wtłoczyć $$$ w porządny remont i cel ostateczny jako daily. Dla normalnego użytkownika 10-15,000 km w roku na kolejne 2 dekady wystarczy. Pod warunkiem oczywiście, że świadomie chce mieć takie coś stare. Jedyny problem to coraz trudniej zdobyć dobrą bazę z umiarkowanym przelotem bo są na wymarciu. Większość na ogłoszeniach to są już stare dojechane kapcie z 600+ na budzikach i trzeba tam wszystko robić / wymieniać, a więc trochę słabo.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Pozatematyczny”