Opony wielosezonowe

Ciekawe i mniej ciekawe dyskusje, które nie pasują do żadnego innego działu.

Moderatorzy: Moderatorzy WBP, Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP

Poprzedni tematNastępny temat
franek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1622
Rejestracja: 20 maja 2007, 08:55
Lokalizacja: Kraków

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: franek »

ArturR pisze:
05 grudnia 2020, 16:55
Szacunek dla twórców bo udało się stworzyć optymalną i bardzo dobrze zbalansowaną maszynę - mokry sen drift-maniaków ;laughing:
Każdemu jego marzenie ...
ja ostatnio znalazłem "samochód prawie idealny" ... no, może jeszcze mu dać pedestal mount i MG42 i będzie całkiem HALO ...
https://www.youtube.com/watch?v=Ukh3y1TiH_M
Tylko dźwięk trzeba wyłączyć bo autor klipa wrzucił tam Młode (wy)tłoki ..
remington 44, rogers & spencer 44, Hawken .45, jednorurka 12ga i parę nitro

Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: 20 sierpnia 2013, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: adnikauto »

@Franek

Ciesze sie, ze znalazles swoje wymarzone auto :) :one:

Ta rozkraczona zaba o metrowym skoku zawieszenia- jest ewidentnie zaprojektowana pod przejazdy typu Dakar Rally w codziennej eksploatacji moze nie byc najwygodniejsza...

Ja bym wolal osobiscie Lexus LS 460 AWD, ktorym mialem okazje jezdzic i jesli tylko fundusze by mnie nie ograniczaly to bym bral w ciemno, szczegolnie z regulowanym pneumatycznym zawieszeniem...
:wink: oraz takim gadzetem jak sport button....
Guns have two enemies politicians and rust. :502: Not sure, which is worst...

Awatar użytkownika
ArturR
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 452
Rejestracja: 11 sierpnia 2013, 23:55
Lokalizacja: Poznań

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: ArturR »

kłapek pisze:
11 grudnia 2020, 10:29
tylko wielosezonowe!
Polecam na każde warunki. Jedyna wada, to trochę głośne przy większych prędkościach, ale … to jest drobnostka :-D
Rafał tutaj zgoda, i wielosezonówka się sprawdza w jeździe "wkoło komina" z nie dużymi prędkościami.

Wiosna/lato temp. 25C na autostradzie przy prędkościach średnio 140-160 km/h,
a Ty właśnie jedziesz na trasie np. Warszawa-Monachium.
Duże szumy opon i często też wrażenie "bicia" kół(niektórzy myślą że mają źle wyważone koła, łożyska kół albo tarcze do wymiany)
Za to plus jest taki, że nawet bez pomocy stomatologa można się dowiedzieć, które jeszcze zęby wymagają kanałowego leczenia :)
Na koniec zimy przesiadając się z zimówek na letnie mam wrażenie jakbym jechał autem elektrycznym.

Zresztą...to chyba logiczne, że opona letnia z rowkami i bieżnikiem "ciętym wzdłuż" opony - narobi dużo mniej szumu hałasu i bicia,
niż zimówka czy wielosezonówka z bieżnikiem "ciętym w poprzek" opony, w "jodełkę" lub podobnym.


Tak więc każdy musi dostosować wybór pod konkretnie swoje potrzeby.
Pozdr :piwo:
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2020, 21:17 przez ArturR, łącznie zmieniany 2 razy.
LOK Hunter Team Śląsk - członek
SG3M - sympatyk

Od życia oczekuj mniej, to dostaniesz więcej.

Awatar użytkownika
ArturR
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 452
Rejestracja: 11 sierpnia 2013, 23:55
Lokalizacja: Poznań

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: ArturR »

adnikauto pisze:
11 grudnia 2020, 18:02
Ja bym wolal osobiscie Lexus LS 460 AWD,
Widać że wiesz od czego "muchy zdychają" :)
Gratuluję wyczucia i dobrego gustu :piwo:
LOK Hunter Team Śląsk - członek
SG3M - sympatyk

Od życia oczekuj mniej, to dostaniesz więcej.

MaciekSz
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 4544
Rejestracja: 04 czerwca 2006, 16:22
Lokalizacja: Krakow

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: MaciekSz »

Z tym hałasem to też się zobaczy. Opona Nokian Weatherpoof wg deklaracji producenta jest o 2 dB cichsza niż mój obecny Uniroyal Rainexpert, który moim zdaniem do najgłośniejszych nie należy.
2 dB to wyczuwalna różnica.
Oczywiście przez "ryk" diesla 2.8 może się nie przebić ;)
adnikauto pisze:
11 grudnia 2020, 18:02
Ja bym wolal osobiscie Lexus LS 460 AWD
Fajna zabawka, ale gdybym miał kupować (i gdzie trzymać), wziąłbym klasyka LS 400.
Maciek
.62 i .69

Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9584
Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: Senio »

Zaraz po założeniu i jakieś 200 km było moje słychać. Teraz jest identycznie jak na letnich GY. Ja nie słyszę różnicy. Może to zależeć też od samochodu i jego wyciszenia, ale do 120 ja różnicy obecnie nie widzę / odczuwam. W wielu miejscach czytałem o tym, że takie opony na starcie są głośniejsze ale tylko chwilę czyli te 200-300 km. U mnie się to potwierdza.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________

Awatar użytkownika
ArturR
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 452
Rejestracja: 11 sierpnia 2013, 23:55
Lokalizacja: Poznań

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: ArturR »

Podsumowując ten wątek powiedział bym tak:

Mimo że nie jestem fanem opon wielosezonowych, to jednak dobrze że one są na rynku.
Dzięki nim ludzie mają po prostu większy wybór dostosowania opon do swoich potrzeb/możliwości.
LOK Hunter Team Śląsk - członek
SG3M - sympatyk

Od życia oczekuj mniej, to dostaniesz więcej.

Awatar użytkownika
kłapek
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 1641
Rejestracja: 20 lutego 2006, 18:22
Lokalizacja: Grodków

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: kłapek »

Artur, żeby powiedzieć coś o oponach wielosezonowych trzeba na nich pojeździć przynajmniej jeden rok. Ile osób dyskutujących w temacie jeździło taki okres czasu na takich oponach? Ja tak zrobiłem. W jednym samochodzie mam dwa komplety, w drugim (tym mniejszym do Biedronki) mam od roku wielosezonowe. Uważam, że dla mnie jest to idealne rozwiązanie. Natomiast jedno i drugie ma swoje zalety i wady.

Mnie do niczego nie trzeba przekonywać. Mój post był bardziej dla zwrócenia uwagi 'że jeden o chlebie, a drugi o niebie'. Większość wypowiedzi, to powielanie stereotypów.
Mój nowy terapeuta na imię ma CAN-AM :-D

MaciekSz
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 4544
Rejestracja: 04 czerwca 2006, 16:22
Lokalizacja: Krakow

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: MaciekSz »

Było w sumie parę dni ze śniegiem i dużo z mrozem i szadzią, więc mogę się podzielić wstępnymi wrażeniami z jazdy na całorocznych oponach Nokian Weatherproof.
Mam je w rozmiarze 215/65/R16 założone w vanie. "Grupą kontrolną" były zimówki UNIROYAL MS PLUS 77 SUv w tym samym rozmiarze, z przebiegiem ok. 25 tys., założone w aucie 4x4.

Ogólnie Nokiany są bardzo w porządku, dają na co dzień wrażenie jazdy na normalnej oponie zimowej. Sprawdziłem je też w śniegu po osie, na zjazdach i podjazdach, na ubitym i na rozjeżdżonym śniegu.

Do tego z pewnym zażenowaniem stwierdzam, że w śniegu (sypkim i ubitym) hamują lepiej od 2,5-letnich zimówek Uniroyala. Wyraźnie lepiej. Częściowo robi tu robotę masa vana (dobrze ponad 2 tony vs. 1600 kg), ale tylko częściowo.

Oczywiście porównanie jest trochę z d***, bo różne auta itp. Ale ja znam te samochody i ich właściwości jezdne, więc z czystym sumieniem mogę zapisać mały plusik na konto gum całorocznych.
Maciek
.62 i .69

Awatar użytkownika
PawelW
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7549
Rejestracja: 26 lutego 2006, 11:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: PawelW »

Dzisiaj na zimówkach minąłem sznurek kierowców usiłujących podjechać pod wiadukt.....

Obrazek
Daystate MK3 + VORTEX Viper PST
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić

Awatar użytkownika
biper
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2370
Rejestracja: 20 stycznia 2015, 09:28
Lokalizacja: okolice 3city

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: biper »

To ja napiszę swoje podsumowanie jazdy na wielosezonówkach.
Miałem (2 jeszcze mam) Brigestone WeatherControl A001.. Założone w lutym 2019. Zimą zimy wówczas było niewiele.
Rocznie robię ok. 35k km, z czego większość na drogach szybkiego ruchu/autostradzie.
W zeszłym sezonie letnim przednie dałem na tył (bo dość mocno się zużyły), a tylne na przód.

Obecnie już przy pierwszych śniegach (kolice Trójmiasta, więcej śniegu, niż w innych częściach kraju) jeździło się bardzo źle. Tył praktycznie zero przyczepności (już przed zimą faktycznie nadawały się do wymiany). Kupiłem teraz 4 zimówki Hankooka. Niebo, a ziemia.
Pozostałe 2 wielosezonówki zostaną jako "letnie" na tylną oś, a na przód pójdą nowe letnie.

Wniosek z własnego doświadczenia:
- wielosezonówki są fajne, jak ktoś jeździ głównie po mieście, gdzie drogi są w miarę odśnieżone (a najczęściej czyste i posypane), nie drze ich po autostradach ciepłą wiosną i latem, i robi te typowe naście tys. km rocznie.
- jak się jeździ trochę więcej i sporo tras, to wielosezonówki nie będą żadną oszczędnością. Moje wytrzymały 2 lata.. Nawet te, które zostały i pójdą na tył na "lato" obecnie nie nadają się do jazdy "zimowej"
Ogólnopolska Giełda Wymiany Magazynków Do Broni Kolekcjonerskiej - wpisz czego szukasz lub pomóż innym znaleźć ich trofea.
SKS Ardea || Pomorskie Stowarzyszenie Strzelecko-Kolekcjonerskie "DO BRONI"

MaciekSz
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 4544
Rejestracja: 04 czerwca 2006, 16:22
Lokalizacja: Krakow

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: MaciekSz »

Ja się całkowicie liczę z tym, że po roku-dwóch zostawię Nokiany jako letnie, a na zimę kupię już coś innego. To nie problem - jedno doświadczenie więcej. I uniknę 3 wymian ;)
Kolejny raport zdam za jakiś czas.
Maciek
.62 i .69

Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9584
Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: Senio »

U mnie jak do tej pory zero problemów. Przyspiesza, skręca, hamuje. Tył napęd i sporo koni. A jest momentami w tym roku naprawdę ślisko. Trakcja nie mruga, abs nie gra. Delikatnie z gazem, zachowany dystans, włączone myślenie i tyle - czyli tak jak zakładałem i pisałem w tym temacie. Opony całoroczne to była bardzo dobra decyzja w moim przypadku.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________

Awatar użytkownika
P_iter
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 898
Rejestracja: 09 października 2006, 09:49
Lokalizacja: Warszawa

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: P_iter »

Dwumiesięczne Nokiany wielosezonowe. Pojeździłem po śniegu, błocie i lodzie. Nadrzeczne, podmokłe łąki i polne, zasypane śniegiem dukty. Auto 4x4 i darł jak terenowych klockach. Te Nokiany mają typowo zimowy bieżnik i śnieg i błoto pośniegowe nie stanowi problemu.
Pozdrawiam
P_iter

maciek8791
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: 28 października 2020, 17:19

Re: Opony wielosezonowe

Post autor: maciek8791 »

Witam wypowiem się w temacie bo jest on stricte związany z moją pracą (zajmuje się wyposażeniem warsztatowym z segmentu wokół koła- czyli ciężarki, zawory itd).

Opony wielosezonowe w bardzo gwałtowny sposób uderzają w cały biznes oponiarski (w tym w to co ja robię). Jak auto zakłada oponę wielosezonową, to nie sprzeda się do tego auta przez kilka najbliższych lat ani żadnych ciężarków, ani zaworów, ani warsztat nie weźmie pieniędzy za wyważenie kół. Jest to więc naprawdę spora oszczędność dla portfela kierowcy czy firmy która ma auto. I to widać, bo bardzo dużo osób kupuje te opony. Te opony instalują też w segmencie flotowym - czyli te wszystkie służbowe auta w wynajmach, leasingach - tam też często pchane są ostatnio te opony, no bo wiadomo koszty drastycznie spadają. Z tego wszystkiego wynika, że opony te powinny właściwie już w 2021 r. wyprzeć stare tradycyjne letnio-zimowe. Tak się jednak nie dzieje. Widać to wyraźnie w południowej części kraju gdzie ogólnie te zimy są gorsze, tam gdzie są góry itd - tam ludzie rzucili się na te opony, po czym jak sam usłyszałem od kilku dużych serwisów, część ludzi wracało i kazało zakładać zimówki. Według mojej wiedzy, nie są to więc idealne zamienniki dla prawdziwej zimowej opony, zwłaszcza jeśli np. nie masz 4x4. Po prostu wielosezonowa nie ogarnie tematu tak jak zimówka.

Szczerze - jak najbardziej brałbym te opony, jeśli mało jeździsz. Zwłaszcza, że te zimy są słabe ostatnio no może poza tą z tego roku która jest wyjątkiem od wielu lat. Np. dla mojej teściowej jest to idealna opona. Ona jeździ krótkie trasy, mało po mieście. Jeździsz głównie po mieście krótkie trasy - wielosezonowa jest dla Ciebie. Ja mam inaczej, teraz jestem uziemiony ale normalnie potrafie dymać longiem 1000 km przekraczając granicę RP i ja wtedy nie chciałbym się zastanawiać, przepychając się gdzieś w górach, czy moja wielosezonowa opona wytrzyma czy nie - kupuję zimowa i to jeszcze tą droższą.

Podsumowując, wielosezonówka to prawdziwy zabójca kosztów ale nie na warunku typu "hard". Być może się to zmieni albo już nawet są wyjątki, póki co opinia jest taka jak napisałem - serwisy potwierdzają, że "zawodowcy" potrafią wrócić i zmienić na zimową. Nie zrozumcie mnie źle, możliwe, że za 2-3 lata będą tylko wielosezonówki jak je bardziej dopracują. Możliwe, że celowo nie chcą jeszcze ich za dobrze dopracować, bo te firmy które robią opony też na tym lecą do tyłu. Podejrzewam, że wypuścili je, bo bali się, że inni je wypuszczą i też chcieli to mieć w ofercie.

pozdrawiam Maciek

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Pozatematyczny”