Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Ciekawe i mniej ciekawe dyskusje, które nie pasują do żadnego innego działu.

Moderatorzy: Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP, Moderatorzy WBP

Awatar użytkownika
Michaus
Moderator
Moderator
Posty: 1443
Rejestracja: 2010-05-20, 14:04
Lokalizacja: Pabianice
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Michaus » 2018-06-17, 11:01

ben_sage pisze:zastanów się ilu z nich będzie chciało jeździć 20-40lat jednym autem. 500.000km to silnik przejedzie ale cała reszta wygląda jak wrak kto chce jeździć wymęczonym autem i dużo w niego wkładać do tego czasu?

Wyobraź sobie faceta, którego było stać na KAŻDE auto.
Nazywał się Ingvar Kamprad, jeśli nie wiesz czym jeździł, to łatwo znajdziesz tę informację w Internecie.
Ludzi o podobnym podejściu do samochodów, niezależnie od stanu posiadania jest w brew pozorom sporo.
Flagowym przykładem jest Irvin Gordon i jego P1800S.
Na trzecim miejscu w rankingu jest nasz rodak: https://www.volvoclub.org.uk/hmc
"Pijcie piwo! Picie piwa zapobiega rozlaniu się piwa na laptopa!"

Łódzka Grupa Strzelecka >>ORZEŁ<<


Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9621
Rejestracja: 2004-10-16, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Senio » 2018-06-17, 12:17

Jeśli ktoś kupuje świadomie pojazd dużego ryzyka uszczerbku na zdrowiu, czy nawet zgonu w razie kolizji czy wypadku typu motocykl, rower, Quad, buggy, kabriolet etc. to uważam że jest to decyzja przemyślana i świadoma. Kiedy ktoś nie chce takiego ryzyka podejmować zwyczajnie nie kupuje takiego pojazdu i na tym koniec dyskusji. Nie ma kompletnie o czym dyskutować na tej płaszczyźnie. A co komu się podoba, i czym woli jeździć na codzień czy w weekendy, to jest rzecz gustu i o tym też się nie dyskutuje.

Utrata wartości przy autach nietuzinkowych w pewnym momencie zawsze hamuje. Przy około 15-20 latach ich ceny już nie spadają, a z każdym kolejnym rokiem jest już tylko drożej. Poza tym nie można na wszystko patrzeć przez pryzmat kasy. I tak wszyscy umrzemy i do grobu nikt niczego nie zabierze. Więc należy z życia korzystać na ile jest to możliwe, po swojemu, i nie patrzeć na tak przyziemne sprawy jak utrata wartości tego czy tamtego przedmiotu.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________


Awatar użytkownika
ravkill
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5726
Rejestracja: 2003-11-18, 01:42
Lokalizacja: Zielona Góra
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: ravkill » 2018-06-18, 14:38

Senio pisze: I tak wszyscy umrzemy i do grobu nikt niczego nie zabierze.



Are U Sure? :)
Obrazek
Zródło:
http://wmeritum.pl/zamiast-trumny-nowe- ... ych/236434
HW 90k, Benjaminek Marauder, SS 10x42 MQ, DOT FFP, BURRIS TIMBERLINE...


Awatar użytkownika
ben_sage
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 956
Rejestracja: 2010-02-17, 20:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: ben_sage » 2018-06-18, 16:36

Shooter7 pisze:
1. Tak jak na smym koncu sam powiedziales, ludzie sa rozni i kazdego kreci co innego, nawet nie zdajesz sobie sprawy z tago ile jest takich ktorych kreci odnawianie takich sprzetow !

2. No tu pojechales po bandzie, ten kto kupuje roadster'a czy inna sportowa furke, nie patrzy jaka ona jest bezpieczna a juz najmniej jak wypadla w Crash tescie !

3. Na wartosci traci kazde, kwestia tylko od kiedy jest uznawana za oldtimer'a ?

4. Stare byly mniej bezpieczne, mialy gorsze strefy zgniotu ( o ile wogole mozn ao tym mowic ) Byly o 300 - 400 kg lzejsze a osiagi mialy podobne.

:wink:


1.Tak różni i każdego co innego kręci tak napisałem. Wiem że są tacy których kręci odnawianie sprzętu i mają do tego prawo. Sam jeździłem kiedyś starymi za młodu z dużymi silnikami i co w związku z tym?
2.Oczywiście się mylisz bezpieczeństwo poprawiło się bardzo i większość osób kupująca nowe auta to sprawdza i zapoznaje się z materiałem na popularnych portalach motoryzacyjnych. Czy kupując nowy samochód nie zainteresowałbyś się ani trochę co oferuje ci w zakresie bezpieczeństwa? :shock: Myślisz że cabrio nie mogą być bezpieczne? Porównywanie quada czy motorów to całkowicie jakaś paplanina bezsensowne porównanie to w odniesieniu do poprzedniej wypowiedzi kolegi.
3.Tak jest.
4. Z tą lekkością to różnie bywa nie ma reguły.
Ostatnio zmieniony 2018-06-18, 16:55 przez ben_sage, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
sql
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 904
Rejestracja: 2014-11-03, 21:00
Lokalizacja: Łom-Janki
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: sql » 2018-06-18, 21:20

ben_sage pisze:2.Oczywiście się mylisz bezpieczeństwo poprawiło się bardzo i większość osób kupująca nowe auta to sprawdza i zapoznaje się z materiałem na popularnych portalach motoryzacyjnych. Czy kupując nowy samochód nie zainteresowałbyś się ani trochę co oferuje ci w zakresie bezpieczeństwa? :shock: Myślisz że cabrio nie mogą być bezpieczne? Porównywanie quada czy motorów to całkowicie jakaś paplanina bezsensowne porównanie to w odniesieniu do poprzedniej wypowiedzi kolegi.

Nie, ani trochę nawet się nie interesowałem. Bezpieczeństwo przy normalnych, podróżnych prędkościach tak czy owak jest kompletnie iluzoryczne.
...jesteśmy niegrzeczne chłopaki, pójdziemy siedzieć do paki...


Awatar użytkownika
ben_sage
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 956
Rejestracja: 2010-02-17, 20:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: ben_sage » 2018-06-19, 01:54

Nie zawsze przy prędkości podróżnej uderzasz i zatrzymujesz się w miejscu już na 1 dzwonie, często masz ich kilka zwłaszcza przy tej prędkości podróżnej...
Mijając samochody słabsze i starsze konstrukcyjnie masz o wiele większą szansę.
Poprawa bezpieczeństwa cały czas idzie pełną parą od końca lat 90.Od paru lat dostrzegam inne ciekawostki niż ciągłe powtarzanie o "strefie zgniotu" te hasełka były modne podczas crash polonezów i fiatów 125p. To już jest mało istotne bo jeśli ta bariera zostanie przekroczona to i tak kręgosłup wcześniej nie wytrzyma tego przeciążenia.


sql pisze:Nie, ani trochę nawet się nie interesowałem.


To wiele wyjaśnia.


Awatar użytkownika
JJKILLER
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 2014-01-17, 02:30
Lokalizacja: Warszawa - muranow
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: JJKILLER » 2018-06-19, 04:20

Wtrącę swoje trzy grosze. Przez ponad dwie dekady interesuję się motoryzacją, głównie tą "klasyczną", i przyznam szczerze że wśród tych kilku setek moich znajomych, kolegów, przyjaciół, którzy sobie wymarzyli, i zanabyli wymarzone, klasyczne auta, nigdy nie spotkałem się z opinią w stylu - "marzy mi się Shelby Cobra, mam na nią kasę, ale nie kupię bo nie ma pięciu gwiazdek NCAP" albo "mam kasę na Corvette StingRay ale nie kupię bo ma ponad 50 lat" Takim podejściem można się kierować kupując samochody nowe, albo kilkuletnie ale po kilkudziesięciu latach te kryteria ulegają drastycznej weryfikacji.
Dlatego też uważam że dyskusja, która popada ze skrajności w skrajność nie ma sensu, a tym bardziej że są pojedyncze egzemplarze aut, do których podchodzi wyjątkowo indywidualnie, i spieranie się przy nich o jakiekolwiek kryteria nie ma najmniejszego sensu, (dla mnie takim autem jest na pewno polski Leopard). Ani to bezpieczne, strefa zgniotu Bóg wie gdzie, crash testu nie widziałem, młode a wygląda jak stare, drogie, nie tanieje, a za XXX lat będzie jeszcze droższe... Ale jest piękne i w d...pie mam kryteria, mam kasę i chcę mieć tego potwora ;)
Ostatnio zmieniony 2018-06-19, 04:22 przez JJKILLER, łącznie zmieniany 1 raz.
Zmotany Makarov, zmotany P99 desert.
Ostre: Toz - 18, Iż 27E, Star 28pk, PM-63 "Rak" z zatrzaskiem magazynka przy kciuku


Awatar użytkownika
ben_sage
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 956
Rejestracja: 2010-02-17, 20:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: ben_sage » 2018-06-19, 08:59

Gwiazdki nie są obiektywne więc mają rację tam się sporo manipuluje. Co do kultowych aut tez maja rację nie kupuje się ich dla bezpieczeństwa a już tym bardziej te które wymieniłeś. MX5 NA to dosyć współczesne auto ale już wiadomo że ,wpisze się w historii .troche żałuję że nie zostawiłem na dluzej podobnie jak E30.
Ostatnio zmieniony 2018-06-19, 09:01 przez ben_sage, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
sql
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 904
Rejestracja: 2014-11-03, 21:00
Lokalizacja: Łom-Janki
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: sql » 2018-06-19, 09:18

ben_sage pisze:
sql pisze:Nie, ani trochę nawet się nie interesowałem.
To wiele wyjaśnia.

Świadomie, nie z ignoranctwa. Tak samo jak nie lubię wszystkich elektronicznych przeszkadzajek w czuciu i prowadzeniu samochodu, choć zapewne wielu nie wyobraża sobie bez nich życia.
I tak, porównanie kabrio do motocykla moim zdaniem jest bardzo trafne - chcesz mieć fajną zabawkę, to się nią bawisz - nie każdy samochód traktuje jako przykry przemieszczacz między punktami.
...jesteśmy niegrzeczne chłopaki, pójdziemy siedzieć do paki...


Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9621
Rejestracja: 2004-10-16, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Senio » 2018-06-19, 10:31

sql pisze:Tak samo jak nie lubię wszystkich elektronicznych przeszkadzajek w czuciu i prowadzeniu samochodu, choć zapewne wielu nie wyobraża sobie bez nich życia.


Jest pewna granica, która obecnie jest mocno przekroczona ponad normę i potrzeby. Jednak zastosowana z umiarem, tam gdzie jest naprawdę przydatna ułatwia życie i pomaga.

sql pisze:I tak, porównanie kabrio do motocykla moim zdaniem jest bardzo trafne - chcesz mieć fajną zabawkę, to się nią bawisz


Tak samo jak każdym innym niestandardowym pojazdem. Może być to coś, co jeździ, pływa czy lata w powietrzu. Dla każdego coś miłego. Trzeba tylko mieć świadomość, że to nie jest tak bezpieczne, jak tocząca się po asfalcie puszka żelastwa obłożona wewnątrz dwudziestoma poduszkami.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________


Awatar użytkownika
asasello
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2253
Rejestracja: 2004-03-04, 15:18
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: asasello » 2018-06-20, 22:38

sql pisze:Ja :). Po pół sekundy odpina się automatycznie.

Jaki samochód?
"Żegnaj, nieznajomy
Już nie chcę twoich rad"


Awatar użytkownika
Shooter7
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1085
Rejestracja: 2015-09-20, 09:48
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Shooter7 » 2018-06-21, 07:31

Co do bezpieczenstwa, hmmmmmmm

nie wiem jak bardzo bojazliwym trzeba byc aby przy kupnie pojazdu zwracac uwage na testy czy myslec o bezpieczenstwie :)

Jezeli jezdzi sie do tego motocyklem, to patrzy sie na to zuuuuuuupelnie inaczej :) Proponuje sprobowac ! :)

:wink:


Awatar użytkownika
sql
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 904
Rejestracja: 2014-11-03, 21:00
Lokalizacja: Łom-Janki
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: sql » 2018-06-21, 07:48

@asasello: tiguan.
...jesteśmy niegrzeczne chłopaki, pójdziemy siedzieć do paki...


Klurik
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 83
Rejestracja: 2016-02-16, 15:38
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Klurik » 2018-06-21, 09:50

Shooter7 pisze:Co do bezpieczenstwa, hmmmmmmm

nie wiem jak bardzo bojazliwym trzeba byc aby przy kupnie pojazdu zwracac uwage na testy czy myslec o bezpieczenstwie :)

Jezeli jezdzi sie do tego motocyklem, to patrzy sie na to zuuuuuuupelnie inaczej :) Proponuje sprobowac ! :)

:wink:


Ja na przykład zwracam uwagę, nie tyle na gwiazdki co na konkretne nagrania z testów, bo gwiazdki gwiazdkami, ale część rzeczy widać (jak np zachowuje się całość konstrukcji etc). Z prostej przyczyny: samochodem wożę nie tylko swój własny odwłok, ale też rodzinę. Z fizyki wyniosłem natomiast pomysł na jak najcięższy samochód (byle całość nadwozia była porządna, a nie tylko rama). Testy z gwiazdkami mają jedną poważną wadę, nie uwzględniają różnicy gabarytów (miejsca w którym są elementy przejmujące siłę uderzenia) oraz masy. Gwiazdki im sie z bagażników wysypują: https://www.youtube.com/watch?v=ExQUGk12S8U
polecam szczególnie 2:30 ....

To, że jeżdżę motocyklem nie oznacza, że konsekwentnie we wszystkich płaszczyznach życia mam rezygnować z bezpieczeństwa (czy to czynnego czy biernego). Zasad bezpieczeństwa w obejściu z bronią też przestrzegam, mimo, że zdarzyło się skakać ze spadochronem :)


Awatar użytkownika
JJKILLER
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 2014-01-17, 02:30
Lokalizacja: Warszawa - muranow
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: JJKILLER » 2018-06-21, 13:02

Shooter7 pisze:...
nie wiem jak bardzo bojazliwym trzeba byc aby przy kupnie pojazdu zwracac uwage na testy czy myslec o bezpieczenstwie :)

No tu się akurat nie zgodzę. Wożę dwójkę małych dzieciaków ( a czasem i więcej) i jednym z kryteriów zakupu auta było aby był bezpieczny przy ewentualnych kolizjach, aby dzieciakom było najbezpieczniej. Dlatego do wożenia dzieciaków kupiłem samochód, którego wielu z was pewnie by się wstydziło, a którego testy i nagrane różne kolizje pokazały mi że w granicach 7K pln jest najbezpieczniejszy (Laguna II). Dlatego uważam że pisanie o bojaźliwości nie ma sensu, ktoś kto patrzy na to NCAP zazwyczaj nie patrzy pod swoim kontem, tylko pod kontem wszystkich osób w aucie, no chyba że jest motocyklistą - to wiele tłumaczy. Ja też jeździłem na motocyklu, ale po wypadku zrozumiałem że nie jestem tylko dla siebie ale przede wszystkim dla moich dzieci, żony i rodziny.
Zmotany Makarov, zmotany P99 desert.
Ostre: Toz - 18, Iż 27E, Star 28pk, PM-63 "Rak" z zatrzaskiem magazynka przy kciuku



Wróć do „Pozatematyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Darmax i 4 gości