Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Ochrona przed kleszczami

Ciekawe i mniej ciekawe dyskusje, które nie pasują do żadnego innego działu.

Moderatorzy: Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP, Moderatorzy WBP

Awatar użytkownika
pawel777
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 44
Rejestracja: 2017-11-24, 06:58
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: pawel777 » 2018-04-11, 10:42

Permetryna-jak najbardziej działa i odstrasza kleszcze i inne .


Dexter
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 2006-02-11, 18:00
Lokalizacja: Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: Dexter » 2018-04-11, 18:19

Nie uważam się za oszołoma w tych kwestiach i do antyszczepionkowców, czy innych płaskoziemców się nie zaliczam.

Ale podpierasz się stroną o nagłówku "o czym lekarze ci nie powiedzą"? :D

Nie posądzam Cie o złą wolę czy głupotę, w żadnym razie. Po prostu z wykształcenia jestem chemik, biolog, toksykolog prawie hehe i dlatego do takich rewelacji podchodzę baaaardzo krytycznie. Widzisz różnicę w rozumowaniu: dla mnie słowo "publikacja" to artykuł naukowy opublikowany w prasie naukowej, z określoną bibliografią, oparty na badaniach o podanej metodologii itp, tak jak się robi NAUKĘ. Dla Ciebie "publikacją" jest to co mi wkleiłeś a i zapewne napis "Kazek to cwel" wysprayowany na płocie :). O to mi tylko chodzi.

Myślę jednak, że należy zachować daleko posuniętą ostrożność, zwłaszcza jeśli chodzi o środki owadobójcze, skutecznie odstraszające owady itp chemię, bo to, co jest szkodliwe dla nich, może być w jakimś stopniu szkodliwe dla nas. Oczywiście fakt, że może, nie oznacza, że musi.


DEET nie jest środkiem owadobójczym. Podobnie to co jest całkowicie nieszkodliwe dla nich może być zabójcze dla nas. Porównanie nas do pajęczaków jest chybione- rośliny (w przytłaczającej większości) są odporne na działanie cyjanku potasu. Będziemy to ekstrapolować na ssaki, np ludzi? :D Wrodzona ostrożność podpowiada mi, że większym zagrożeniem jest zapalenie mózgu i borelioza czyli całkiem realne choroby o potwierdzonym pochodzeniu, przebiegu i skutkach niż potencjalna, nieudowodniona niczym szkodliwość środka odstraszającego kleszcze.

Warto zwrócić uwagę, że producent zaznaczył, aby nie stosować tego środka u dzieci.


Do jest ohydny i w kontakcie ze spojówką piecze jak powalony. Co dorosły ogarnie i nie będzie palców pchał do oka czy paszczy a dziecko, jak to dziecko, obliże i będzie japę darło jakby umierało przez godzinę. Lepiej napisać, że nieprzeznaczone. Z drugiej strony amerykańska organizacja zrzeszająca pediatrów stwierdziła, że DEET jest bezpieczny dla dzieci od 2 miesiąca życia. Nadal niesmaczny :) ale bezpieczny.

Garść publikacji do poczytania (będziesz miał dostęp chyba do samych abstraktów, nie dam głowy ale i z nich co nieco wyczytasz):

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14677793
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12900480
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9715955
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29190671
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29190291
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29410208

Krytycznie do źródeł :) podchodźmy bo w dobie internetu każda głupota może urosnąć do rangi prawdy objawionej. Weryfikować, weryfikować i weryfikować. Bo potem płaskoziemcy i antyszczepionkowcy...


Awatar użytkownika
JoTiX
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 2011-02-07, 22:17
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: JoTiX » 2018-04-11, 18:48

Sa jeszcze ultradźwiękowe odstraszacze jak np "Tickless". Znam człowieka na którego rzucają się wszystkie kleszcze z okolicy jak się tylko pojawi. Odkąd ma odstraszacz się nie skarżył na ten problem. Zatem jak ktoś się boi chemii to ma inne rozwiązania.
JoTiX


Awatar użytkownika
biper
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1218
Rejestracja: 2015-01-20, 09:28
Lokalizacja: okolice 3city
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: biper » 2018-04-11, 22:40

@Dexter

ja bym jednak zachował ostrożność przy tym DEET.. Jak coś działa na układ cholinergiczny owada, to może i u większych tak działać..
Jak się głębiej pokopie to może się okazać, że taki super bezpieczny to on jednak nie jest:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4921870/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29477656

Ja bym chyba jednak ograniczył jego stosowanie tylko do ciuchów. Jeszcze cholerstwa nie testowałem, ale ponieważ od niedawna mieszkam bliżej natury i zamierzam z tego faktu korzystać, to bardzo mi się ten wątek na forum przyda.

Znalazłem też preparat z DEET (30%, ale za to 170ml) polskiego producenta.. Testował ktoś? Opinie na stronie też dobre.
Ostatnio zmieniony 2018-04-11, 23:13 przez biper, łącznie zmieniany 1 raz.
Ogólnopolska Giełda Wymiany Magazynków Do Broni Kolekcjonerskiej - wpisz czego szukasz lub pomóż innym znaleźć ich trofea.
SKS Ardea || Pomorskie Stowarzyszenie Strzelecko-Kolekcjonerskie "DO BRONI"


Awatar użytkownika
Michaus
Moderator
Moderator
Posty: 1443
Rejestracja: 2010-05-20, 14:04
Lokalizacja: Pabianice
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: Michaus » 2018-04-12, 13:25

Dexter pisze:Ale podpierasz się stroną o nagłówku "o czym lekarze ci nie powiedzą"? :D

Masz rację. Mnie też nagłówek nie zachęcał..., ale treść, pomimo kilku uogólnień (wiem, pogrążam się) taka najpodlejsza nie jest. Ktoś się postarał i nawet źródła podał.
Nie mam zamiaru bronić treści podanych na tej stronie, ale drugi podany przeze mnie link może dać do myślenia.
Biper odrobił lekcje lepiej ode mnie, czy podane przez niego informacje są dla Ciebie akceptowalne jakościowo?

Podałem dwa linki, a odniosłeś się tylko do jednego.
Czyżby głupiobrzmiący nagłówek bardziej pasował do Twojej teorii, bo łatwiej go zdyskredytować?

Dexter pisze:Dla Ciebie "publikacją" jest to co mi wkleiłeś a i zapewne napis "Kazek to cwel" wysprayowany na płocie :).

Wnioskowanie i retoryka godne naukowca! Brawo Ty!
Teraz już wszystko o mnie wiadomo...

Zdarzało mi się czytać publikacje (w Twoim rozumieniu), które wzajemnie sobie przeczyły... podparte nawet wynikami badań. :-D Jak pomiary nie wychodzą, to się je bierze z sufitu, a potem dorabia do tego odpowiednie wnioski.
Rzetelność publikacji zależy przede wszystkim od autora i tego w jakich warunkach ona powstaje (mam na myśli np presję wywieraną przez przełożonych). Tak się robi Naukę.
Ufasz bardziej "amerykańskim naukowcom", chińczykom, czy naszym źle opłacanym rodakom?

Jeśli chodzi o weryfikację informacji, to przyznam, że mam dość ograniczone możliwości. Najprościej jest porównywać informacje z różnych źródeł.
Zgadzam, że po "internetach" krążą różne półprawdy i błędne informacje, dlatego należy podchodzić do nich z dystansem.

Żeby nie było, mam środek zawierający 50% DEET. Staram się jednak ograniczać jego ekspozycję do możliwie najkrótszego czasu, a potem dokładnie zmyć to z siebie.
Nie mieszam go z niczym.

Jeśli uważasz, że DEET nie ma żadnego wpływu na organizm ludzki i jest bezpieczny, to jak dla mnie jest to OK, ale pozostanę przy swoim zachowawczym podejściu.
"Pijcie piwo! Picie piwa zapobiega rozlaniu się piwa na laptopa!"

Łódzka Grupa Strzelecka >>ORZEŁ<<


Dexter
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 2006-02-11, 18:00
Lokalizacja: Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: Dexter » 2018-04-13, 21:32

Biper odrobił lekcje lepiej ode mnie, czy podane przez niego informacje są dla Ciebie akceptowalne jakościowo?


Tak, są ale przyznaję- nie przeczytałem całości bo zwyczajnie nie miałem czasu :D, pobieżnie się zapoznałem (ale poczytam całość).

Czyżby głupiobrzmiący nagłówek bardziej pasował do Twojej teorii, bo łatwiej go zdyskredytować?


Tak.

Wnioskowanie i retoryka godne naukowca! Brawo Ty!
Teraz już wszystko o mnie wiadomo...


To już środek stylistyczny. My tu nie piszemy prac naukowych, my to sobie tylko pogaduszki urządzamy.

Zdarzało mi się czytać publikacje (w Twoim rozumieniu), które wzajemnie sobie przeczyły... podparte nawet wynikami badań. :-D


Dlatego w pracy naukowej jest np podana metodologia i te wszystkie nudne pierdoły (często włącznie z takimi detalami jak producent odczynników i sprzętu pomiarowego, warunków przechowywania itp) aby badanie było weryfikowalne- po przeczytaniu artykułu zawsze inny naukowiec może powtórzyć dany eksperyment i wyssane z palca wyniki podważyć i nawiązać dyskusję (i to się zdarzało). Tak działa współczesna nauka :).

Jak pomiary nie wychodzą, to się je bierze z sufitu, a potem dorabia do tego odpowiednie wnioski.


A nie wiem, może na Twojej uczelni, u siebie się z tym nie spotkałem (aczkolwiek ja swoich gównianych badań nie robiłem na MIT czy Princeton ani nie szła za nimi kasiora więc nie ma parcia na fałszowanie czegokolwiek). No i też nie mieszajmy naukowców pracujących np dla jakiegoś przemysłu (farmaceutycznego niech będzie) w komercyjnych laboratoriach i ośrodkach badawczych z nauką akademicką. One działają kapkę inaczej.

Ufasz bardziej "amerykańskim naukowcom", chińczykom, czy naszym źle opłacanym rodakom?


Jak mam wybierać to ufam tym o większym impact factorze.

Też po użyciu zmywam z siebie środki z DEET :D. Bo są nieprzyjemnie lepkawe i czuję się po prostu źle z tym na skórze.


Awatar użytkownika
Michaus
Moderator
Moderator
Posty: 1443
Rejestracja: 2010-05-20, 14:04
Lokalizacja: Pabianice
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: Michaus » 2018-04-16, 14:28

Dexter pisze:
Zdarzało mi się czytać publikacje (w Twoim rozumieniu), które wzajemnie sobie przeczyły... podparte nawet wynikami badań. :-D


Dlatego w pracy naukowej jest np podana metodologia i te wszystkie nudne pierdoły (często włącznie z takimi detalami jak producent odczynników i sprzętu pomiarowego, warunków przechowywania itp) aby badanie było weryfikowalne- po przeczytaniu artykułu zawsze inny naukowiec może powtórzyć dany eksperyment i wyssane z palca wyniki podważyć i nawiązać dyskusję (i to się zdarzało). Tak działa współczesna nauka :).

Teoretycznie tak, w praktyce okazuje się, że niektórzy zupełnie nie przejmują się faktem, że ktoś może podważać wyniki ich badań i chcieć dyskutować... ;laughing:

Myślę, że wystarczy tego uroczego offtopu, bo odbiegliśmy od sedna tematu.
"Pijcie piwo! Picie piwa zapobiega rozlaniu się piwa na laptopa!"

Łódzka Grupa Strzelecka >>ORZEŁ<<


orex
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 48
Rejestracja: 2012-08-23, 13:28
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: orex » 2018-05-18, 08:22

A co to wg was może być:

Obrazek

Pełnowymiarowy kleszcz to to na pewno nie jest. Jest tak małe, że nie można policzyć ile ma odnóży, a nie mam lupy, aby to sprawdzić. Myślicie, że to może być nifma czy raczej larwa?


peterpan
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 758
Rejestracja: 2005-09-04, 21:32
Lokalizacja: Kłokoczyn/Czernichów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: peterpan » 2018-05-19, 09:52

Zdjęcie tak nieostre, że to może być wszystko, ale jeżeli to żywe to duża szansa na nimfę. Co do zabezpieczeń, to ponieważ mnie wszelkie "gady" ssące zawsze znajdą, od lat używam preparatów z DEET w stężeniach 20-35 % i działa. Chyba rok albo 2 lata temu BROS wypuścił spray na odzież z DEET i deltametryną. A stężoną permetrynę do rozcieńczenia można dostać u weterynarzy na ml. Kupowałem żeby psom budy i legowiska posprzątać.
yes, yes, yes!!!
slavia 634, crosman 1077,
CP remington 45
kodiak ekspress .58 :)


Awatar użytkownika
panianna
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 2018-05-21, 11:16
Lokalizacja: Świnoujście
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: panianna » 2018-05-21, 11:21

Ja stosuje preparat Mugga, jak wychodzę z lasu/krzaków to jadę ciuchy rolką do ubrań i porządnie się otrzepuję. W domu się oglądam. Nie raz miałam kleszcza na sobie ale nie wbitego. Moja siostra jest myśliwym, niestety miała rumień, jest po silnym leczeniu. Jestem uczulona na kleszcze. Ach i pije czystek rano oraz wieczorem.
Anka


gregmoto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 38
Rejestracja: 2016-08-16, 10:34
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: gregmoto » 2018-05-21, 11:50

Tak , czystek faktycznie działa ale trzeba się przez długi czas tym nasączać (też to czynię) do tego czarna Mugga i nie mamy problemu kleszczy...


Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1230
Rejestracja: 2013-08-20, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: adnikauto » 2018-05-25, 15:44

"Czystek" - znaczy sie czysty spirytus, prawda?
:one:
BTW jak dlugo trzeba sie nim "nasaczac"?
:101:
“I may be dumb, but I'm not stupid.” Obrazek


kewalsPL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2731
Rejestracja: 2008-03-13, 19:41
Lokalizacja: Lubomia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: kewalsPL » 2018-05-25, 15:49

adnikauto pisze: jak dlugo trzeba sie nim "nasaczac"?

...aż padniesz na kolana ;laughing: ...


Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1230
Rejestracja: 2013-08-20, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ochrona przed kleszczami

Postautor: adnikauto » 2018-05-25, 16:52

:piwo: noo, to zaczynam sie "nasaczac"- lepiej byc safe than sorry :)
“I may be dumb, but I'm not stupid.” Obrazek



Wróć do „Pozatematyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Darmax, krissu i 4 gości