Margolin - czyli za i przeciw

Moderator: Moderatorzy WBP

Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 10049
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów

Margolin - czyli za i przeciw

Post autor: variag »

Szukam od pewnego czasu pistoletu sportowego.
Wśród kilku modeli rozważałem też i Margolina.
Z tym że mam słabe wyniki z tego pistoletu. Bardzo słabe, choć w ręce leży lepiej niż np CZ-122. Ale strzela mi się z niego znacznie gorzej.
Tak sobie myślę, czy warto się "pchać" w ten model?
Rozsądek podpowiada "nie".
Nowego raczej się nie kupi, pozostaje rynek wtórny z pistoletami o Bóg wie jakich "przebiegach".
Żebym jako tako mógł strzelać z Margolina muszę zainwestować w nowy anatomiczny chwyt, i jakiś rozsądny obciążnik lufy, najlepiej z przedłużeniem linii celowniczej do dopuszczalnej 220 mm, z jakąś szyną pod spodem żeby jeszcze ewentualnie doważyć pistolet.
Więc na "dzień dobry" koszty. Chwyt 350 zł, obciążnik nie wiem, nie spotkałem się z jakąkolwiek ofertą na rynku broni. Czyli trzeba by zrobić rysunki i szukać wykonawcy.
I brak pewności że przyniesie to jakieś wymierne efekty na tarczy.

Z drugiej strony to pistolet klasyk.
Wiekowe sprzęty pomimo braku pazura wyciągu mielą amunicję aż miło.
Nawet te starsze modele z zamkami "z uszami" na strzelnicy dają niezłe wyniki.

I co tu zrobić?
:-/
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.

Rlyeh
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 1647
Rejestracja: 09 kwietnia 2007, 19:39

Post autor: Rlyeh »

Strzela się gorzej, tzn. wyniki niższe niż zazwyczaj, czy jakiś szczególnego rodzaju dyskomfort wynikający np. z obcego wyglądu szczerbinki, wąskiej muszki, kształtu języka spustowego, działania mechanizmu etc.?

JAC72
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 538
Rejestracja: 11 września 2009, 20:36

Post autor: JAC72 »

Określ jakiego rodzaju są błędy np. odskoki, średni punkt trafienia ułożony lewo-dół, po lewej stronie tarczy czy w jej dolnej lub górnej części. Może to nie broń a strzelec wymaga dopracowania?
JAC72

Cyrograf15
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1748
Rejestracja: 15 listopada 2004, 23:17
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Cyrograf15 »

Margolin to stara nie mniej udana konstrukcja. Radze szukać w przyzoitym stanie najlepiej gotowego z rękojeścią i obciążnikiem. Takiego nie uda się pewnie kupić za 100zł ale za 800zł spokojnie.
Wojtek
4,5/22/7.62/38/45

anmar
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 22 stycznia 2008, 22:59

Re: Margolin - czyli za i przeciw

Post autor: anmar »

variag pisze:Nowego raczej się nie kupi, pozostaje rynek wtórny z pistoletami o Bóg wie jakich "przebiegach".

Ja bym na Twoim miejscu poszukał Margolina z lat 60 lub 70. Znam (i strzelam z nich) 4 egzemplarze z tego okresu i porównywałem z jednym nowym kupionym w sklepie. Te stare były idealne, nowy nadawał się na złom.
variag pisze:Żebym jako tako mógł strzelać z Margolina muszę zainwestować w nowy anatomiczny chwyt, i jakiś rozsądny obciążnik lufy, najlepiej z przedłużeniem linii celowniczej do dopuszczalnej 220 mm, z jakąś szyną pod spodem żeby jeszcze ewentualnie doważyć pistolet. Więc na "dzień dobry" koszty. Chwyt 350 zł, obciążnik nie wiem, nie spotkałem się z jakąkolwiek ofertą na rynku broni. Czyli trzeba by zrobić rysunki i szukać wykonawcy.

Można, tylko, że tak naprawdę to wynik od strzelca zależy. Te 4 egzemplarze bez żadnego tuningu, w rękach swoich właścicieli robią średnio 93-95 pkt a 99 też się zdarzyło (grupa powszechna, chwyt oburącz)
variag pisze:Nawet te starsze modele z zamkami "z uszami" na strzelnicy dają niezłe wyniki. I co tu zrobić? :-/

Kupić strego w dobrym stanie i zacząć trenować. Potem zdecydujesz czy przerabiać czy nie.
Ostatnio zmieniony 25 września 2011, 18:43 przez anmar, łącznie zmieniany 1 raz.

VALDI
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3318
Rejestracja: 24 października 2003, 14:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: VALDI »

Witam

Mariusz szukaj Margolina z starszej produkcji (1960-70), jak znajdziesz to rezerwuj dwa 8-) .
Obciążnikami się nie martw, damy radę.
Rękojeść też nie jest problemem, muszę sobie tylko przypomnieć :shame: kto je dorabiał, a robił to naprawdę dobrze.

Pozdrawiam
Waldek
Żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie, ..... ale nauczyć się tańczyć w deszczu.

Awatar użytkownika
irg1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 105
Rejestracja: 04 kwietnia 2008, 20:31
Lokalizacja: Gliwice

Rękojeści do Margolina

Post autor: irg1 »

Wiadomo, że rękojeści robi Multon:
http://multon.republika.pl/pl/start.html
i jeszcze:
http://artbos.com.pl/
Pozdrowienia
IG
Quidquid agis, prudenter agas et respice finem

Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 10049
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: variag »

JAC72 pisze:Określ jakiego rodzaju są błędy np. odskoki, średni punkt trafienia ułożony lewo-dół, po lewej stronie tarczy czy w jej dolnej lub górnej części. Może to nie broń a strzelec wymaga dopracowania?

Owszem, dopracowania wymaga strzelec.
Bo nie jestem pistoleciarzem.
Ale z broni która nieco ciąży na lufę (tak to odbieram) błędy popełniam głównie w pionie.
Z Margolina rozrzut mam po całej tarczy aż wstyd patrzeć.
Rlyeh pisze:Strzela się gorzej, tzn. wyniki niższe niż zazwyczaj, czy jakiś szczególnego rodzaju dyskomfort wynikający np. z obcego wyglądu szczerbinki, wąskiej muszki, kształtu języka spustowego, działania mechanizmu etc.?

Jak dla mnie jest "za lekki". Chwyt jest lepszy niż w CZ-122 jak pisałem, spust też do opanowania, ale strzały mi się "rozstrzeliwują na tarczy.
Cyrograf15 pisze:Takiego nie uda się pewnie kupić za 100zł ale za 800zł spokojnie.

No nie widziałem "podrasowanego" Margolina w tak niskiej cenie tj 800 zł.
Serio.
VALDI pisze:Mariusz szukaj Margolina z starszej produkcji (1960-70), jak znajdziesz to rezerwuj dwa 8-) .
Obciążnikami się nie martw, damy radę.

Waldku, obciążnik wstępnie mam już rozrysowany, tak niejako "na zapas".
Wstępnie zrobiłem to z kolegą, bo wymiary luf w Margolinach bywały ponoć różne.
Z tym że ja osobiście nie jestem przekonany do Margolina.
Co z niego można wystrzelać nierzadko widzę na zawodach, z tym że ja nie mam takiej ręki. Ale mam szacunek dla tego pistoletu. Wiec rozpatruję jego zakup.
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.

kobusz
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1013
Rejestracja: 16 października 2005, 22:22
Lokalizacja: T.M.

Post autor: kobusz »

VALDI pisze:... szukaj Margolina z starszej produkcji (1960-70), jak znajdziesz to rezerwuj dwa 8-) ...

... Trzy - też wezmę :)

Cyrograf15
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1748
Rejestracja: 15 listopada 2004, 23:17
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Cyrograf15 »

Przed wakacjami znajomy kupił takiego właśnie za 800zł, ładny z drewnianą skrzyneczką. Trzeba szukać i nie napalać się, od dawna szukałem TT, w prawdze rosyjskiej a kupiłem polską za to w bardzo ładnym stanie za całe 100zł. Kiedyś byłem świadkiem jak gość chciał zwolnić papier i oddał za flaszke radomke, to wszystko jest broń podobnego formatu.
Wojtek
4,5/22/7.62/38/45

Awatar użytkownika
mkl1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9141
Rejestracja: 14 lipca 2006, 15:20
Lokalizacja: Katowice

Post autor: mkl1 »

Cyrograf15 pisze:od dawna szukałem TT, w prawdze rosyjskiej a kupiłem polską za to w bardzo ładnym stanie za całe 100zł. Wojtek

a DWA LATA TEMU MOGŁEM TO=TO KUPIĆ ZA CAŁE 15 PLN ;laughing:

no widocznie zaczął działać popyt na pistolety ;laughing:
Nie strzelać.
Jestem przyjaznym szopem :-D

Awatar użytkownika
wierzba
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 719
Rejestracja: 04 kwietnia 2003, 14:45
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: wierzba »

Variag, Valdek, jak chcecie do zwymiarowania obciążnik zwany "węgierskiem" to służę pomocą - to taki składający się z dwóch połówek skręcanych śrubami wokół lufy i podstawy muszki, montowany bez niszczenia broni. Najpopularniejsze są takie które mają na sobie podstawę muszki i one niestety wymają zdemontowania oryginalnej podstawy i nabicia ciężarka co jest upierdliwe i zwykle rysuje oksydę.

pozdrawiam
wierzba

VALDI
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3318
Rejestracja: 24 października 2003, 14:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: VALDI »

Zrób fotkę tego obciążnika.
Masz PW w sprawie którą obiecałem.

Pozdrawiam
Waldek
Żyć to nie znaczy czekać aż burza przejdzie, ..... ale nauczyć się tańczyć w deszczu.

Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5632
Rejestracja: 29 lipca 2005, 10:38
Lokalizacja: środek Polski

Post autor: sas88 »

Czyli jednak Big Machina miał rację.
Od początku twierdził, że skończy się na Margolinie... :-/
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”

Awatar użytkownika
Jurand
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 356
Rejestracja: 01 maja 2005, 22:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Jurand »

Parę miesięcy temu zaprojektowałem taki obciążnik:
.Obrazek

Gdyby ktoś chciał, to mogę zrobić rysunek techniczny. Teoretycznie mógłbym go też wykonać, ale koszt szacuję na co najmniej 250zł od sztuki - co więcej musiałoby to być kilka sztuk..
Masa o 180g.
Rysunek udostępnię gratis.
Obrazek

Wróć do „Broń i amunicja - WBP”