Co na pierwszy rewolwer??

Moderator: Moderatorzy WBP

Awatar użytkownika
Shooter7
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1731
Rejestracja: 2015-09-20, 09:48
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: Shooter7 » 2020-03-25, 21:08

rzeczytaj moze to co napisalem o 3 calowym,

6 jest slodka !


salve76
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 296
Rejestracja: 2015-01-30, 09:02
Lokalizacja: okolice Gdańska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: salve76 » 2020-03-25, 21:34

Dziękuję za wskazówkę, przeczytaj proszę co napisałem o .44. Słowa nie ma o 357.
Być może nie dość napisałem jasno napisałem:
1. odpowiedź bezpośrednio pod Twoim wpisem: Nie widzę nic złego w dziurawieniu papieru .44.
I teraz moje zdanie: strzelanie z .44 z 6" calowa lufa nie jest tak męczące jak się mówi/pisze.


Fokat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 760
Rejestracja: 2017-11-26, 17:16
Lokalizacja: Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: Fokat » 2020-03-25, 21:49

Mam DE .44 mag.
Strzelałem bodajże z taurusa 627 .44 z lufą 6,5”, jak dla mnie przerost formy nad treścią.
DE do taurusa, to jak porsche do trabanta w komforcie strzelania.
Moje nadgarstki słabo to wspominają.
Ale co kto lubi, nikomu nie zabronię odrobiny fantazji.
Ostatnio zmieniony 2020-03-25, 21:52 przez Fokat, łącznie zmieniany 2 razy.


Awatar użytkownika
Arctic
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 2004-07-16, 00:20
Lokalizacja: Szczecin
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: Arctic » 2020-03-25, 21:52

Nikt nie wspomniał o produktach Dan-Wesson, bardzo dobra jakość i wymienne lufy. Czasem można kupić zestaw rewolwer plus 3 lufy. VISMAG kiedyś miał taki zestaw. Sam się mocno zastanawiałem i pewnie bym wziął, ale trafił się S&W 686 Target Champion w kalibrze .357. Używka w dobrej cenie i jeszcze lepszym stanie to kupiłem.
I jeszcze taka uwaga. Z kalibrem .44 mogą nie dopuścić do zawodów nawet parafialnych. Nie spełnia wymagań PZSS.
... ... a jak będziecie grzeczni, to nauczę was robić napalm.


Awatar użytkownika
Mumin_
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 183
Rejestracja: 2019-03-24, 16:15
Lokalizacja: SGL-SH-SK
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: Mumin_ » 2020-03-26, 13:11

Arctic pisze:Z kalibrem .44 mogą nie dopuścić do zawodów nawet parafialnych. Nie spełnia wymagań PZSS.

.357 Magnum też nie.
My od lat już gawędzimy o Maryni i to nawet - szczerze mówiąc - nie o całej


Awatar użytkownika
PANPADRE
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 164
Rejestracja: 2018-08-30, 09:06
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: PANPADRE » 2020-03-26, 13:47

Na pierwszy rewolwer kupuje się najlepiej coś nowego w dobrej cenie. Polecam nowe tanie Alfy albo nowe, nieco droższe, ale znakomite Taurusy. Doskonała broń dla początkujących.

Uważam, że osoba mało doświadczona w kwestii rewolwerów, powinna z daleka trzymać się od różnych S&W . Występuje on na rynku broni głównie w dwóch stanach, albo kompletny złom za duże pieniądze, bo przecież to jest kultowe jak Margolin, albo doskonały kolekcjonerski egzemplarz, za horrendalne pieniądze - to zwłaszcza dla koneserów, czyli ludzi, którzy znają się na tym co kupują.


tomekwroclawski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2517
Rejestracja: 2010-11-14, 19:39
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: tomekwroclawski » 2020-03-26, 14:15

Jest jeszcze Ruger, całkiem przyzwoite pieniądze i jakość niczego sobie.


Awatar użytkownika
Młynek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3545
Rejestracja: 2006-02-09, 20:18
Lokalizacja: Łódź - Ruda
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: Młynek » 2020-03-26, 14:56

Lepszy od Alfy jest HW-357-TT-Match - na duży plus świetna rękojeść, pod warunkiem że chcemy strzelać do papieru, rękojeść można podmienić jest spory wybór.
Obrazek
COLT Łódź
22LR, 9X19, 38/357 Magnum, 223Rem, 308Win


Awatar użytkownika
PANPADRE
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 164
Rejestracja: 2018-08-30, 09:06
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: PANPADRE » 2020-03-26, 17:12

Potwierdzam, HW i Rugery to też bardzo dobre rewolwery za dobre pieniądze. Przy czym Ruger jest chyba z tych wszystkich, Alfa, Taurus, HW najdroższy. Ale jak koledzy widzą jest sporo alternatyw dla przereklamowanych sprzętów :-D


Awatar użytkownika
Wielki_Wezyr
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 395
Rejestracja: 2017-01-12, 19:33
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Online

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: Wielki_Wezyr » 2020-03-26, 17:28

Mam Rugera Redhawk 44 Magnum 5,5 cała, kupiłem w stanie magazynowym i Colt King Cobra. 38/.357 4 cale kupiłem w stanie używanym.

Z tego pierwszego nie strzelam prawie wcale, bo mało czasu plus nie strzelam z niego na zawodach. Natomiast da się wystrzelić 50 szt. całkiem przyjemnie.
Dodatkowo gdyby amunicja. 44 Special była tańsza i dostępna to strzelałbym z niego na zawodach, łapie się bo kaliber poniżej. 45 a ma dobry spust.


Ad Colta to strzelam na zawodach z miarę niezłym skutkiem z. 38 SB. Czasem dla zabawy z. 357 jeden czy dwa bębenki.

Strzelalem z Colt Python kolegi (tego prawdziwego, starego), spust bije na głowę King Cobre i ostatnio z jakiegoś SW tego samego kolegi, spust jeśli pamiętam był przerabiany i też bije na głowę King Cobre. Oba te rewolwery kolega kupił używane, nie ma żadnych problemów.

Jakbym miał zmieniać moje decyzję to kupiłbym Pythona zamiast tego Rugera do zawodów a King Cobre bym wtedy szerzej utylizowal dla zabawy z. 357.
/ .22 / 7,62x25 / 7,65 / 9 Short / 9 Makarow / 9 Para /
/ .357 Magnum /.44 Magnum /
/ 5,45x39 /


Awatar użytkownika
wierzba
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 708
Rejestracja: 2003-04-04, 14:45
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: wierzba » 2020-03-26, 17:33

PanPadre, przestań wypowiadać się w temacie o którym nie masz zielonego pojęcia.
Wprowadzasz ludzi w błąd, jak będziesz miał kilka lat doświadczenia, postrzelasz, porozbierasz, zobaczysz jakie są różnice w budowie, doradzaj.

Powtarzam, nie masz zielonego pojęcia polecając Taurusy czy znalowe HW, nie chce mi się tłumaczyć dlaczego, w historii tego forum chcący znajdzie wszystko, na tym rynku do żadnej rewolucji nie doszło, a Twoja opinia o S&W jest bardzo krzywdząca i moim zdaniem bezpodstawna.

Zanim zaczniesz na mnie wieszać psy pomiłuj: Panpadre - rejestracja 2018, wierzba - rejestracja 2003.
"Reloaders are the nicest people on the face of the earth. They share
many common quality traits. They hate waste and can't bear to throw
away a perfectly good cartridge case simply because it's empty"


miras
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 337
Rejestracja: 2005-01-03, 09:55
Lokalizacja: krakow
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: miras » 2020-03-26, 18:01

Obrazek
S&W mod.15 lufa 4"
To jest moj pierwszy rewolwer kupiony kilka lat temu ponizej ceny obecnie dostepnych tanich polimerowych pistoletow.
Mimo tego, ze ma ponad 30 lat strzela i wyglada dobrze.
Minimum wiedzy i nieco rozsadku przy zakupie wskazane. Nie trzeba sie bac takich zakupow.
Ja polecam i lubie stare konstrukcje☺
Ostatnio zmieniony 2020-03-26, 18:06 przez miras, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Arctic
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 2004-07-16, 00:20
Lokalizacja: Szczecin
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: Arctic » 2020-03-26, 20:52

Mumin_ pisze:
Arctic pisze:Z kalibrem .44 mogą nie dopuścić do zawodów nawet parafialnych. Nie spełnia wymagań PZSS.

.357 Magnum też nie.

Jak załadujesz .38 special to już tak :-D a jak zrobisz swoje wad cuttery na łuskach od .38 to dopiero robi się dziurkacz.
Ta dwurodzajowość amunicji jest całkiem fajna. .357 magnum daje kupę radochy a tarczowe .38-mki potencjał w dziurawieniu papieru.
... ... a jak będziecie grzeczni, to nauczę was robić napalm.


tomekwroclawski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2517
Rejestracja: 2010-11-14, 19:39
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: tomekwroclawski » 2020-03-26, 21:23

Dobrze powiedziane :piwo:

357, 38 specjal, 38 WC, jedna zabawka a tyle możliwości :033:
Ostatnio zmieniony 2020-03-26, 21:26 przez tomekwroclawski, łącznie zmieniany 2 razy.


Fizyk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 587
Rejestracja: 2006-06-12, 21:21
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Co na pierwszy rewolwer??

Postautor: Fizyk » 2020-03-26, 23:25

Ta je jeszcze coś dorzucę, jako człowiek, który nigdy nie kupił nowej broni. Faktem jest, że kupno starego Rugera jest dużo mniejszym ryzykiem niż kupno używanego S&W, czy używanego Colta. Konstrukcja Rugera jest dużo młodsza, już z epoki, kiedy części były robione maszynowo, a nie dopasowywane pilniczkiem przez wysokiej klasy fachowca. Do uszkodzonego Rugera da się dokupić części, zmienić i będzie działać. Do zużytego S&W da się, przy sporym szczęściu, kupić części, dopasować zwykłym pilniczkiem, mając przyzwoite umiejętności manualne i pewnie będzie działać. Do starego Colta to się nic kupić nie da, żeby dopasować, to już nie wiem, czego potrzeba, a działać, hmm...

Jak zaczynałem, to kupiłem dwa Rugery, Security Six i Blackhawka, oba w .357 mag. Spusty w SA miały super, strzelało się fajnie, oba bardzo ładne. Potem nabrałem ochoty na więcej, kupiłem (w pewnych odstępach czasu) różne S&W. Jak w jednym z eguna musiałem dopasować nowy popychacz bębna, to nabrałem szacunku dla starych majstrów, bo to podstawowa robota w rewolwerze. Ale za to się okazało, że strzela mi się z nich świetnie i Rugery poszły do ludzi. Jak już sobie zrobiłem trochę narzędzi i się odważyłem grzebać w S&W, to się odważyłem kupić starego Colta. Z tego to dopiero jest frajda. Część S&W poszła do ludzi, ale zostały 2 S&W i 2 Colty. Alfę i HW rozważałem na samym początku, ale mi bardzo szybko przeszło.

A, jak się elaboruje, to rewolwer .357 jest genialny. Można sobie zrobić nabój, który w rewolwerze z lufą 6" niewiele mocniej kopie niż boczny zapłon, a można konkretnie sypnąć wolnego prochu i mieć mocne wrażenia. I wszystko pomiędzy, na każdą pogodę i każdy humor.
Ostatnio zmieniony 2020-03-26, 23:30 przez Fizyk, łącznie zmieniany 1 raz.



Wróć do „Broń i amunicja - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: alacak, APair, BISKUPKING61, Didymos, Garfield, kilkujadek, kukis, m2c, mike4356, Riviero, rort_, Smerf, Smoczy, Snipper_is, tomekok, Vip63, Zolzemon, Ślubek