Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Moderator: Moderatorzy WBP

dudala
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 2016-10-12, 16:43
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: dudala » 2018-01-28, 20:30

Witam. Czy któryś z kolegów ma doświadczenie w regulacji mechanizmu spustowego Walthera GSP (rocznik 1974, czyli stary typ mechanizmu) ?
Próbowałem swoich sił, ale już się poddałem. Efekt jest nadal mało zadowalający. Droga spustu jest jałowa, po czym następuje dosyć mocne przełamanie, które potrafi mi sp... strzał. Brakuje mi tej liniowości siły, od wstępnego napięcia do strzału. Spust jest jakby zero jedynkowy.
Zaznaczam, że spędziłem mnóstwo czasu nad tym mechanizmem i próbowałem regulować go na różne sposoby, ale się nie udało. Mam wrażenie, że opór końcowy jest wynikiem jakiegoś niepożądanego tarcia, które zresztą nie jest powtarzalne. Może to kwestia spolerowania powierzchni przylgni z której ześlizguje się mechanizm....? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie. Uprzedzam, że forum już przeszukałem, więc odsyłaczom donikąd serdeczne Bóg zapłać. Postaram się wrzucić niebawem zdjęcia które bardziej przybliżą problem.
Pozdrawiam


1donkihot
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 70
Rejestracja: 2011-03-27, 18:55
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: 1donkihot » 2018-01-29, 11:20

Cześć, tam po latach i tysiącach strzałów wycierają się powierzchnie (zaczepu kurkowo-spustowego) weź wykałaczkę i odrobinkę jakiegoś dobrego smaru stałego (polecam molibdenowy lub taki jak do przegubów homokinetycznych i podłuż go na zaczep kurka. Jak zadziała to albo szlifowanie i polerowanie, albo regularne smarowanie, u mnie tak jest i smaruję.


dudala
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 2016-10-12, 16:43
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: dudala » 2018-01-30, 00:48

1donkihot...dziękuję za rzeczową poradę :-D . Wcześniej próbowałem zwykłą oliwką do maszyn, ale tamta nie niwelowała tarcia tych obu elementów i już po kilku cyklach pracy mechanizmu, wracało do "normy". Pomysł z tym stałym smarem jak na razie zdaje egzamin, zobaczymy na ile to czasu starczy. Miałem wśród różnych smarów jakąś starą puszkę czarnego i gęstego jak smoła smaru z lat 70 ;).
Dla pewności czy o te same elementy nam chodziło i ewentualnej pomocy dla innych w przyszłości, wrzucam fotki ze wskazaniem miejsc do punktowego przesmarowania. Czy to miałeś na myśli ?

Obrazek
Obrazek


dudala
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 2016-10-12, 16:43
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: dudala » 2018-01-30, 00:50



1donkihot
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 70
Rejestracja: 2011-03-27, 18:55
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: 1donkihot » 2018-01-30, 07:05

Czy o te elementy chodziło?
Nie wiem, ja mam nowszy model (spust jak w Expercie) w wolnej chwili jak obejrzę schematy Twojego spustu to się wypowiem, ważne że zadziałało ;)
Ja powtarzam smarowanie co jakieś 100-150 strzałów, tyle że smar molibdenowy lepiej się trzyma niż ten który Ty użyłeś (prawdopodobnie masz smar grafitowy) też się nadaje tylko pewnie troszkę częściej będziesz musiał powtarzać. Ważne: te zaczepy nie mogą być naoliwione przed nakładaniem smaru, smar spłynie po oliwce. Ja kąpię cały mechanizm w benzynie ekstrakcyjnej i najpierw nakładam smar a potem oliwka na inne części ruchome.
Jeszcze się odezwę jak przejrzę manuale Twojego modelu.
Ostatnio zmieniony 2018-01-30, 07:08 przez 1donkihot, łącznie zmieniany 1 raz.


1donkihot
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 70
Rejestracja: 2011-03-27, 18:55
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: 1donkihot » 2018-01-30, 08:22



dudala
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 2016-10-12, 16:43
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: dudala » 2018-04-27, 11:05

Witaj sausage_roll . W podobnym wątku (tylko dotyczącym nowszego mechanizmu spust. gsp), parę dni temu zapytałeś o sposób na regulacje spustu.

Kod: Zaznacz cały

Spust nie ma żadnego pierwszego oporu. jałowej drogi spustu.
Po napięciu kurka palec od razu morduje się z bardzo wyraźnym oporem po przełamaniu którego od razu następuje strzał, nie ma nic pomiędzy. Do tego sam ciężar spustu - bliżej mu do Glocka niż do broni sportowej.
Czy byłbyś w stanie pomóc mi w regulacji tego mechanizmu? Czego bym oczekiwał po skończonej operacji - możliwości wybrania pierwszego oporu i później - lżejszego spustu. 


Przyznam że sam miałem z nim niemal identyczny problem co Ty i nie do końca z tym sobie poradziłem. Skłaniam się ku temu, by spolerować elementy trące spustu. Aplikacja molibdenowego smaru, którą zaproponował w poprzednich postach kolega, robi robotę, ale tylko na moment.
Wydaję mi się, że ten mechanizm który zwalnia spust, ma po prostu nierównomierną, porysowaną powierzchnię, która po latach eksploatacji na sucho musiała się wyrobić. Ewidentnie czuję na drodze spustu taki przytarty nierównomierny jego ruch, niemalże skokowy, co jest niedopuszczalne przy tak precyzyjnym strzelaniu. Tutaj są widoczne te elementy o których wspominam.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/BLf ... zhDi1iisuX
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/BTR ... XlAnwq9_Q2
Jeśli chodzi o ciężar spustu, to z tym poradziłem sobie wykręcając prawie do końca tą śrubkę, która odpowiada chyba za wstępne napięcie sprężyny.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/oBs ... ueL0Zu6J0S
Na długość drogi spustu, zanim zostanie zwolniony odpowiada górna tylna śrubka, którą wykręcając powodujemy, że "zapadka" siedzi głębiej (wyżej) i potrzebuje dłuższej drogi w dół, zanim zostanie zwolniona. Jako że wkurzała mnie ta skokowa praca jakby przytartego spustu, postanowiłem z początku skrócić jego pracę wkręcając głębiej ww. śrubkę... I TU UWAGA !. Za mocne jej wkręcenie, może spowodować, że spust stanie się tak czuły, że jakieś energiczniejsze opuszczenie ręki po strzale połączone z uderzeniem w stolik może spowodować wystrzał !. Tą śrubką możemy go tak wyregulować, że te mechanizmy będą się zazębiały na włos, a to już może być niebezpieczne, dlatego trzeba cały czas sprawdzać podczas regulacji efekty naszych poczynań. Na zdjęciu poniżej wspominana śrubka.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/tVE ... EjzbSDS9~K
Za mocne jej wykręcenie, wydłużające pracę trących elementów, może też spowodować niepoprawny kąt zazębiania się zaznaczonych poniżej na zdjęciu elementów, co skutkować będzie, że te dwa elementy nie zazębią się i nie dojdzie do zwolnienia spustu.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/m_u ... 4KLMcESYNX
Trzeba też zwrócić uwagę podczas wydłużania drogi pracy tych trących o siebie elementów poprzez wykręcania tej górnej śrubki, aby umożliwić samemu spustowi dłuższą drogę, gdyż wcześniejsza jego droga mogła być ograniczona stożkową śrubką wkręconą wyżej. Jeżeli tak się dzieje, to trzeba ją troszkę poluzować. Zdjęcie poniżej.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/b5H ... F3Bib_8Qvr

Czekam, może ktoś mnie poprawi, jeśli wyżej popełniłem jakieś herezje, ale piszę to co mi osobiście trochę polepszyło pracę mojego gsp.


zioman
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 2008-09-30, 17:03
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: zioman » 2018-04-27, 20:49

Tutaj jest instrukcja regulacji ze strony która zbiera takie informacje o broni sportowej
http://www.pilkguns.com/tenp/spwalgsp22o.htm

Po regulacji zgodnej z tą stroną mam spust na którym kładę palec i od razu mam ścianę po której przełamaniu mam strzał. Ruch spustu to ok 1mm. Podobnie, odpuszczenie ok 1mm powoduje reset spustu. Co do wagi spustu to pierwszą kwestia jest śruba do jego regulacji, drugą wyczyszczenie systemu i jego smarowanie. Z tego co czytałem to występowały 2 rodzaje systemów spustowych, za czasów podziału 1000g dla bocznego i 1600g dla centralnego. Może trafiłeś na ten 1600. To w sumie są 3 funty więc blisko spustów bojowych.


dudala
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 2016-10-12, 16:43
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: dudala » 2018-04-27, 21:52

Witaj Zioman :-D.
Też brałem pod uwagę tą ewentualność z zamienionymi mechanizmami spustowymi. Mogło się tak zdarzyć, że mój gsp w .22, był używany z konwersją .32 i ktoś nie dopilnował zamiany mechanizmów... i tak już zostało. Co do ciężaru na spuście, to wydaję mi się, że przy centralnym był 1360 gram, a nie 1600... ale może się mylę.
Tak, czy owak, z tego co piszesz, wygląda na to, że taki już urok tych starych mechanizmów. Mimo to postaram się spolerować te części, aby opór na spuście był jak najbardziej liniowy, a nie jak piszesz z "przełamaniem", które mnie strasznie wkurza i nieraz już zepsuło mi strzał.
Pozdrawiam.


zioman
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 2008-09-30, 17:03
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: zioman » 2018-04-27, 23:09

Masz rację oczywiście z 1360. Pomyliłem wartości. Zanim zaczniesz grzebać przy tym mechanizmie to zobacz czy z mechanicznego punktu widzenia da się osiągnąć to co chcesz.
Jednym z ideałów (rodzajów) spustu jest szklana pałeczka. Masz spust który nie porusza się wcale, stopniowo zwiększasz nacisk i w pewnym, niespodziewanym momencie następuje przełamanie i strzał. Taki w moim odczuciu jest spust w moim GSP. Zupełnie inny był w P07 którą tunningowałem. Tam wyciskałeś spust o stałym oporze a on się cofał i cofał aż w końcu padł strzał. Bardzo podobny do P07 był spust w Zastavie i tunningowy w AR15. Taki spust też ma swój urok. Z kolei w Toz 35 ustawionym zgodnie ze zasadami było dokładnie to co w GSP. Spust dochodzi do punktu w którym przestaje się przesuwać a zwiększa się opór. Przełamanie oporu to strzał. Pamiętam z artykułów o Tozie że o ile jego konstrukcja pozwala na ustawienie spustu w sposób podobny do P07 to płaszczyzny nie są przystosowane do przesuwania się po sobie i jak tak zrobisz to będzie chropowato.
Jeżeli zmierzony opór spustu będzie w sensownych okolicach to bym proponował po prostu nauczyć się strzelać z takiego rodzaju spustu. Jest to trudniejsze bo zamiast co raz bardziej zginać palec przy tym samym oporze trzeba przykładać co raz większą siłę do nieruchomej powierzchni spustu. Może zabrzmi to lekko złośliwie ale może to nie spust jest problemem ;)
Nowszy Walther ma spust dwu oporowy więc najpierw wyciskasz szybko pierwszy opór a później stopniowo drugi. Drugi opór jest cięższy ale spust się przesuwa przy stałym oporze a nie stoi w miejscu jak w starszym. Podobno część zawodników wracała do starszego rozwiązania bo tak woleli a wszystkie te systemy są zamienne.
Ostatnio zmieniony 2018-04-27, 23:30 przez zioman, łącznie zmieniany 1 raz.


dudala
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 2016-10-12, 16:43
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: dudala » 2018-04-28, 12:56

Chyba muszę się z Tobą zgodzić w całej rozciągłości :-D .
W sumie, spust zaczął mnie wkurzać dopiero po jakimś roku używania mojego gsp, więc chyba po prostu mój palec wskazujący zrobił się bardziej wybredny. Zaczęło mi to przeszkadzać jak wyniki w P.sp.30 poszły mi znacznie w górę. Być może to jest ten moment, że może warto po prostu spróbować strzelić z czegoś innego...
Ładnie to wszystko mi wyklarowałeś, bo chyba rzeczywiście te moje planowane zabiegi, to byłaby taka walka z wiatrakami, która w gruncie rzeczy niewiele by zmieniła. W dodatku, wszyscy którzy mieli dłuższy czas do czynienia z tym pistoletem, mają podobne odczucia i dla większości jest to raczej mankament z którym nie potrafią sobie skutecznie poradzić, co jeszcze raz dowodzi że widocznie taki jego urok.
Dzięki serdeczne :-D


zioman
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 2008-09-30, 17:03
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: zioman » 2018-04-28, 19:47

Jeżeli poza spustem reszta Ci pasuje to możesz zapolować na egunie na nowszy moduł spustu. Z tego co piszesz to powinien ci bardziej podpasować a są one zamienne. Ja ze swojego dopiero strzelałem dziś trzeci raz stąd jestem ciekawy po jakim czasie i jakich wynikach zaczął ci przeszkadzać spust? :-D
Przykładowa aukcja spustu http://www.egun.de/market/item.php?id=6937919
Ostatnio zmieniony 2018-04-28, 19:49 przez zioman, łącznie zmieniany 1 raz.


dudala
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 2016-10-12, 16:43
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: dudala » 2018-04-28, 21:33

Poza spustem jest wszystko ok. Jego ergonomia jest dla mnie w zupełności wystarczająca. Z tym mechanizmem który mi zaproponowałeś, ciekawa sprawa, muszę się dokładniej przyjrzeć.
Mojego gsp mam około półtora roku, wystrzeliłem z niego około 3 tysięcy sztuk amunicji. Od początku moim konikiem była konkurencja 30 strzałów. Z początku miałem wyniki na poziomie 240, obecnie strzelam 270-280. Nie wiem, wcześniej mi to nie przeszkadzało, stąd myślałem, że ten mankament pojawił się nagle...Być może z czasem "percepcja palca" i wyczucie własnego sprzętu pozwalają na bardziej krytyczną ocenę któregoś z elementów przeszkadzających w osiągnięciu wyniku 300 pkt....wiem, najbardziej zawsze przeszkadza pistoletowi trzymający go strzelec :wink: , ale ten spust akurat rzeczywiście dla mnie jest za bardzo zero jedynkowy.
Zawsze powtarzali mi i zapamiętałem to jak paciorek, że mam ciągnąć spust w taki sposób, by nie wiedzieć kiedy padnie strzał. Tutaj niestety jest to raczej mało możliwe, ale tak jak wyżej wspomniałem, może to już wrażliwość palucha osiągnęła jakiś wyższy dan wyczucia tego momentu przełamania, choć z tego co piszesz, sam masz podobne odczucia :-D .


zioman
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 2008-09-30, 17:03
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: zioman » 2018-04-28, 22:06

Faktycznie mam podobne odczucia :-D Na ten moment sprzęt mi pasuje, robię w okolicach 90/100. Na ten moment mam zdecydowanie większy problem ze statyką niż spustem. Zobaczymy co sam będę myślał za półtorej roku ;) Możesz spróbować zmienić ciężar spustu to będzie strzelał w innym momencie i może uda się ciebie zaskoczyć ;) Co do tego nowszego systemu spustowego to podobny lub taki sam jest w najnowszym GSP Expert. Może warto włożyć te 400 w spust, bo zmiana sprzętu na inny to też jest wydatek.


dudala
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 2016-10-12, 16:43
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Problem ze spustem w Walther GSP .22lr

Postautor: dudala » 2018-04-29, 12:50

Patrzyłem na ten spust z egun który znalazłeś, ale tam jest napisane że to do nowego modelu... Myślisz że ten mechanizm jest z naszym starym gsp kompatybilny ?



Wróć do „Broń i amunicja - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: 357magnum, alacak, AlphaStr, APair, cbrwaw, dyfer, G0NZ4LES_RN, Grumsz, iiyama, Inku, KrisSz, Luki85, lukihb, mgmg, miszelin, Perun0705, Pitas, qwert60, SpaceDog, Waldek i 38 gości