Jaki "Kałach"?

Moderator: Moderatorzy WBP

Poprzedni tematNastępny temat
Janusz123
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 253
Rejestracja: 12 stycznia 2016, 08:14
Lokalizacja: Ślůnsk

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: Janusz123 »

Cześci broni mogą się zepsuć (zużyć) lub też mogą zostać zgubione. Właściwie to ostatnie jest nawet bardziej prawdopodobne. Są to w szczególności wszystkie sprężynki, piny i inne małe elementy. Fakt że w kałaszu nie ma tego dużo, ale już w AR'rze trochę tego jest.
Części zamienne to oryginalne częsci zamienne producenta broni, zamienniki firm trzecich oraz części do tuningu (pod sport, jakieś taktyczne zastosowania itp.). Magazynek również jest (nieistotną) częścią broni (i dobrze jak się ma wybór w jego rodzaju i pojemności). Oczywiście im więcej tego wszystkiego tym lepiej. I tu AR15 raczej nie ma konkurencji.

Awatar użytkownika
sql
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1156
Rejestracja: 03 listopada 2014, 21:00
Lokalizacja: Łom-Janki

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: sql »

Ejno, nie przesadzajcie z tymi częściami.
Co tam się może popsuć, oprócz zajechania lufy? Po jakim przebiegu?
Sprężynkę od ARa sam zgubiłem - wymieniając chwyt, ale są zestawy typu https://www.stagarms.com/lost-parts-replacement-kit/
Nie wiem, jak dla mnie to dostępność części zamiennych (nie mówię o tuningowych) jest argumentem bez znaczenia.
Kolega autor nie ma jeszcze praktycznego obycia, stąd pewnie taki dość egzotyczny warunek (koniecznie kałach i koniecznie w 223).
Nie chcę być kolejnym, który zamiast randki z Wynoną proponuje Willisa, ale ja bym to przemyślał jednak jeszcze ze dwa razy.
Nie czarujmy się - albo kałach (do mania), albo AR - do mania. Oczywiście idealnie mieć oba :).
...jesteśmy niegrzeczne chłopaki, pójdziemy siedzieć do paki...

Awatar użytkownika
panmarcin407
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 78
Rejestracja: 26 kwietnia 2017, 07:06

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: panmarcin407 »

kuras999 pisze:Jeśli chcesz tanio i dobrze z dostępnością części to polecam kałacha z Rogowa. Sam mam bardzo dobrze się strzela, ładnie wykonany a konstrukcja standardowa akm więc w naszym pięknym kraju tony części z demobilu zobacz sobie chociażby na allegro.
Potwierdzam. Sam mam i nie żałuję. Solidnie wykonany i dobrze się strzela. Części mnóstwo i tanie. Mam wersję oszynowaną. Jedynie co mi się nie podoba to kolor tych śrub które trzymają chwyt. Zmieniłem je na czarne
:502:

Awatar użytkownika
kuras999
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1727
Rejestracja: 20 kwietnia 2016, 13:47

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: kuras999 »

No i ma orzełka, o którym jest często mowa :)
Wiadomo że kałach ma ograniczenia ale ma też plusy. Mniej małych części, części zamienne śmiesznie tanie. Nie mówię tu nawet o czymś co się psuje ale np. ostatnio kupowałem magazynki za 25zł. Nówki polimerowe są po 42zł. Teoretycznie też lufa przy mniejszych prędkościach powinna wytrzymać większą ilość kulek niż przy AR.
No i przy zakupie nowego mamy co najmniej 1000-1500 szt amunicji "w gratisie" jeśli porównamy ceny z najtańszym AR. Amunicja tez póki co tańsza niż 223.
Ja mam wersję klasyczną drewnianą dołożyłem tylko kompensator, wymieniłem rurę gazową na "prawie ultimak" i założyłem kolimator. Super zestaw a koszt około 3000zł za całość ;)
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2017, 08:23 przez kuras999, łącznie zmieniany 1 raz.

Ghostdog
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 948
Rejestracja: 06 kwietnia 2016, 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: Ghostdog »

Co do części - jak zostało wspomniane wcześniej, części nie tylko się psują i zużywają, ale także gubią. Kałach ma bardzo duże tolerancje, więc nawet zużycie części, sprężynek nie powstrzyma go od działąnia, jest też prostszy niż AR.
Jakikolwiek problem z częścią w Berylu oznacza wizytę w serwisie fabrycznym. Do zwykłego kałacha można dokupić części na worki na zapas. Przy myśleniu "w razie W" jest to istotne.
Amunicja tez póki co tańsza niż 223.
Amunicja ze stalowym płaszczem i łuską jest już w dość bliskiej cenie, a mosiężna będzie tańsza w .223.
I love my SIGs.

Awatar użytkownika
Inku
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 549
Rejestracja: 20 kwietnia 2015, 10:15

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: Inku »

Podłączę się do tematu. W jaki kaliber warto obecnie pójść pod kątem taniego karmienia? Chodzi mi tutaj o konserwy, stalowe płaszcze i inne niekoszerne wynalazki.

7,62 - AKM, CZ858, cena ammo to w tej chwili 0,92zł. Trudno powiedzieć czy pojawią się konserwy, a jeśli tak to w jakiej cenie. Poprzednie zapasy to była końcówka lat 60, pocz.70. AMW będzie na pewno rezerwę wyrzedawać, tyle, że pewnie Niemcom :mad: a my możemy od nich odkupić.

5,45 - Tantala, cena ammo taka sama, ale trzeba by było kupić kilka konserw, bo my takiej anunicji nie mamy w zapasach, a co do reszty to trudno powiedzieć jak to będzie wyglądać.

5,56 - tutaj to od 1,2zł a stalowy płaszcz albo ok. 1,6zł GGG(Poznań). W grę wchodzi elaboracja ale i tak powyżej złotówki (1,3zl ?) AR z wojskową lufą będzie drogi. CZ 858 w tym kalibrze będzie raczej blisko ceny Beryla?
W tym kalibrze cena broni to ok 4 tys. czyli prawie 2x tyle co w 7,62. Prędkość początkowa zabija dużo szybciej lufę.

Gdzie te czasy gdy CZ kosztowała 1,2 tys.zl a kulka 7,62 60gr? :roll:
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2017, 09:37 przez Inku, łącznie zmieniany 1 raz.

DPB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 13 czerwca 2016, 19:20
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: DPB »

też miałem dylemat i kupiłem 5.56 galil a w 7.62 rpk lufa gruba i ciężko zajechać. ammo 7.62 można kupić poniżej 1zł spokojnie tylko min. 1 skrzynkę czyli pow.1400 szt. ostatnio brałem 10 tys. i dostałem 82gr. za kulke. wszystko zależy ile czasu spędzasz na strzelnicy i do czego jest ci tak naprawdę potrzebna dana broń.
22Lr 9x19 9x18 223Rem 308W 7mm Rem. Mag. 12/76 wz.43 5,45x39 7,65x17

mkw
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 488
Rejestracja: 20 kwietnia 2015, 14:26
Lokalizacja: ze wsi

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: mkw »

Mam porównanie wszystkich trzech, najtańsza cywilna amunicja kosztuje tyle samo we wszystkich kalibrach.
Konserwowa najtańsza jest do 762 - choć rynek jest b. niestabilny i trudno cokolwiek przewidywać na przyszłość.
Bezwzględnie najtańsze jest 223 elaborowane. W zależności od komponentów od około 65 gorszy (z pociskami soft point własnej produkcji) przez około 90 groszy z CMJtem Frontiera i więcej w zależności od pocisku.
W czasie pokoju, człowiek roztropny zachowuje miecz u swego boku - Sun Tzu, Sztuka Wojenna.

Dino1984
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 642
Rejestracja: 05 czerwca 2008, 14:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: Dino1984 »

No i teraz już nic nie wiem... :583:
.177, 22LR, .223, .308, 9 mm, 12 ga
ZKS Warszawa
"Ubi concordia, ibi victoria"

Awatar użytkownika
ImTheOne
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 878
Rejestracja: 29 maja 2012, 22:10
Lokalizacja: KS Garda

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: ImTheOne »

Ile osób tyle opinii :) Pamiętaj, że jeżeli coś kupisz i nie będzie ci odpowiadać to zawsze możesz sprzedać.

Dino1984
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 642
Rejestracja: 05 czerwca 2008, 14:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: Dino1984 »

A tak z innej beczki - gdzie szukać amunicji? Oczywiście rozumiem, że w sklepach :D Ale może macie jakieś konkretne, polecane?

Swoją drogą patrzę po sklepach to .223 nigdzie nie ma :651:
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2017, 11:03 przez Dino1984, łącznie zmieniany 1 raz.
.177, 22LR, .223, .308, 9 mm, 12 ga
ZKS Warszawa
"Ubi concordia, ibi victoria"

mkw
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 488
Rejestracja: 20 kwietnia 2015, 14:26
Lokalizacja: ze wsi

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: mkw »

223 (GGG) jest na pewno w STG
W czasie pokoju, człowiek roztropny zachowuje miecz u swego boku - Sun Tzu, Sztuka Wojenna.

Awatar użytkownika
ImTheOne
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 878
Rejestracja: 29 maja 2012, 22:10
Lokalizacja: KS Garda

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: ImTheOne »

Dino1984, zadajesz zbyt ogólne pytania.
Nie patrz na:
a) opinie innych ludzi, kup to co ci się podoba, jak ci się znudzi tp sprzedaj (na moją opinię też nie patrz)
b) na ceny i dostępność amunicji na stronach sklepów, bo często nie są aktualizowane, a przy większych zakupach amunicji zawsze możesz poprosić o jakiś drobny rabat. Ja mógłbym np. polecić Kaliber w Zabrzu, ale czy pojedziesz tam kupić paczkę amunicji, bo jest tańsza niż u p. Skawińskiego?
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2017, 11:42 przez ImTheOne, łącznie zmieniany 1 raz.

gregg
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 343
Rejestracja: 24 kwietnia 2015, 09:24

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: gregg »

Weź kałacha do ręki, najlepiej parę sztuk, AKM, AKMS, popiński, works, beryl itd i zobacz z czego najlepiej Ci się strzela. To co będzie najlepsze, kup. Co do amunicji to lepiej iść w .223, tego jest dużo, bardzo dużo. Ale to już raczej wtedy kupić AR. Jakoś ja nei mogę sobie wyobrazić, że mam kałacha (beryla) w .223. Dla mnie kałach zawsze 7.62. Dlatego do sportu mam ARa a kałacha po prostu do mania.

Chochla
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 829
Rejestracja: 04 października 2015, 19:31

Re: Jaki "Kałach"?

Post autor: Chochla »

Dino1984 pisze:Swoją drogą patrzę po sklepach to .223 nigdzie nie ma :651:
Aaaa tam nie ma. Zadzwon do STG ze Szczecina, jezdza po Polsce z dostawami wiec moze Ci nawet pod dom podwioza jak bedzie w miare po drodze. Kwestia zamawianej ilosci.

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Broń i amunicja - WBP”