Galil - opinie i legendy

Moderator: Moderatorzy WBP

cezarycezary
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 205
Rejestracja: 2015-10-11, 00:33
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: cezarycezary » 2017-12-29, 14:30

Panowie spox :) pisałem na PW z posiadaczem tego ,,dziwnego,, Galila,, z lufa jakoby 1-11cala jest to Galil z lufą 1-7cala po sprawdzeniu :) Wychodzi nadal ze są sprzedawcy co sami nie wiedzą co sprzedają ;laughing: kupujacemu.


Awatar użytkownika
goose
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 2017-01-09, 11:28
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: goose » 2017-12-29, 17:21

zwierzu90 pisze:Fotek niestety nie widać :(

co do gwintu to jest co najmniej dziwne, nie kojarzę skoku 1:11. Skąd masz te dane? tak podawał sprzedający?
ja też mam na lufie XX (a potem) 07 ale u mnie ta lufa ma 1:7 na 100%.
Czy możesz podać pierwsze 2 cyfry numeru seryjnego


wielkie dzięki Kolego Sebastian za pomoc z fotkami, ja w tym temacie jestem niestety kompletną pierdołą

Pierwsze 2 cyfry mojego numeru seryjnego to 20.....
Wychodzi na to że sprzedawca się mylił co do mojego Galila twierdząc że ma skok gwintu lufy 1:11, bicia na lufie wskazują na skok 1:7 i lufę niechromowaną z roku '79


Awatar użytkownika
radim92
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2109
Rejestracja: 2012-02-01, 12:34
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: radim92 » 2017-12-29, 23:44



Awatar użytkownika
REMOV
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 2007-06-04, 18:10
Lokalizacja: Śląsk/Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: REMOV » 2018-01-01, 20:07

To nie jest legenda - tutaj masz obrazek z oryginalnej hebrajskiej instrukcji wojskowej do karabinka Galil ;-)

Obrazek


Awatar użytkownika
radim92
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2109
Rejestracja: 2012-02-01, 12:34
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: radim92 » 2018-01-01, 21:03

Dobrze pomyślane ;-) Sprzedawane w Polsce też mają otwieracz ?


Awatar użytkownika
REMOV
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 2007-06-04, 18:10
Lokalizacja: Śląsk/Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: REMOV » 2018-01-02, 01:02

radim92 pisze:Dobrze pomyślane ;-) Sprzedawane w Polsce też mają otwieracz ?
Otwieracz to tak naprawdę zaczep do dwójnogu występujący w karabinku Galil ARM, który był podstawowym modelem tej broni dla izraelskich sił zbrojnych. I chyba tylko ta wersja została w niego wyposażona.

Obrazek

Skrócone odmiany, czyli Galil AR/SAR - o ile się orientuję - nie miały tego zaczepu, bo nie zostały wyposażone w dwójnóg. Wojskowy AR, którym bawiłem się nieco z 12 lat temu, na pewno nie miał.

Zerknąłem na stronę Works11 - broń nazwana Works 11 GL vel "Galil Długi" zaczep ma. To dokładnie Galil ARM, ale pozbawiony dwójnogu. Więc odpowiedź na Twoje pytanie jest pozytywna - owszem, mają ;-)

Obrazek
Ostatnio zmieniony 2018-01-02, 01:08 przez REMOV, łącznie zmieniany 1 raz.


pelepl
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2015-03-28, 19:15
Lokalizacja: wwa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: pelepl » 2018-01-02, 10:32

goose pisze:Czy oznacza to że mam egzemplarz z 1979 r.? Albo chociaz lufę z 1979 r.? :) jeśli skok gwintu 1:11 to może nabyłem jakiegoś amerykańskiego składaka? :)


Czyli wniosek jest taki, że trzeba samemu pojechać i sprawdzić, bo sprzedawcy nie ogarniają, co mają. Kontaktowałem się z Rosomakiem i zarzekali się, że mają samiuśkie 1:11 a tu taka niespodzianka u kolegi :) Chciałem oryginalnego żydka, więc jak widać można do nich spokojnie podjechać.

Pytanie do ekspertów - jak lufa będzie chromowana, to powinno być na niej wytłoczenie CR ?


cezarycezary
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 205
Rejestracja: 2015-10-11, 00:33
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: cezarycezary » 2018-01-02, 10:55

Pelepi jak chcesz przygodę z Galilem zacznij od wizyty w Rembertowie na Chruściela 69/71 w Guncenter to znacznie bliżej, maja zawsze kilkanaście w ofercie od worksa kupić nie musisz :) ale sobie pomacasz pooglądasz porównasz itp itd. Oryginalny wojskowy Galil ma chromowana gruba lufę i napis 2-4cm od tłumika plomienia 1-12cr lub 1-7cr co oznacza własnie skok gwintu i chromowanie. Rok produkcji pod chwytem zazwyczaj są cyfry jedna litera alfabetu np G oraz żydowski znaczek zachalu w owalu taki sam jak na frecowanej komorze spustowej pod napisem 5.56 Ważne zazwyczaj obok nr seryjnego na frezowanej komorze umieszczano znaczek odbioru małą gwiazdę dawida. Jakie kolwiek dodatkowe oznaczenia punce obok tej gwiazdki świadczą o tym że karabin przeszedl jakis dodatkowy remont To samo na lufie przy roku produkcji dodatkowe punce świadczyć mogą o wymianie lufy podczas remontu. Czasem Galile na komorze po tej stronie co dzwignia przeładowania na wysokości dźwigni posiadają dodatkowe oznaczenia cyfrowe, niestety nie udało mi sie ustalić co oznaczają /moj ich nie posiada/


sprengkapsel
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 157
Rejestracja: 2011-01-06, 15:09
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: sprengkapsel » 2018-01-02, 12:58

z tymi oznaczeniami na galilach to można książkę napisać ;)

mam egzemplarz z długą lufą od Worksa .Pod tłumikiem nie mam żadnych oznaczeń . Pod chwytem - (P) - Litera P w nawiasie , bicie Zachalu ( podobne do tego z komory) , 1-89 i sama cyfra 64 . Lufę mam 12 . Blisko numeru broni na komorze jest wybita gwiazdka i jeszcze dodatkowy jakiś mały znaczek . Być może jest to to o czym pisze Cezarycezary - oznaczenie remontu broni. Brak liter CR .
Spotkałem się z opinią ,że jeśli jest brak liter CR to oznacza ,że lufa jest azotowana . Czy to prawda -nie mam pojęcia . Jak się do niej spojrzy wygląda identycznie jak np. z M16
Ostatnio zmieniony 2018-01-02, 13:00 przez sprengkapsel, łącznie zmieniany 1 raz.


Rayo
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 2015-07-28, 13:26
Lokalizacja: Warszawa/Mokotów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: Rayo » 2018-01-04, 01:00

cezarycezary pisze: Oryginalny wojskowy Galil ma chromowana gruba lufę i napis 2-4cm od tłumika plomienia 1-12cr lub 1-7cr co oznacza własnie skok gwintu i chromowanie.

Mówisz o wersji ARM, czy SAR? Bo w wersji SAR 4 cm od tłumika płomieni to podstawa muszki już jest i może zasłania :)
Na moim egzemplarzu od Rosomaka nr zaczyna się od 207xxxx (wersja SAR z komorą nowego typu) na lufie pod chwytem jest:
27
89
G
dwie literki hebrajskie w owalu תצ oraz P kilka centymetrów dalej.
Rozszyfrujesz uprzejmie?


cezarycezary
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 205
Rejestracja: 2015-10-11, 00:33
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: cezarycezary » 2018-01-04, 10:40

Literka P w owalu lub sama literka P oznacza że lufa przeszła pozytywnie próby cisnieniowe, na forum uzitalk pokazane są oznaczenia orginalnych luf Galila oraz zamienniki jakie wkładaja firmy hamerykańskie, piszą też o lufach azotowanych wychodzi na to że lufy azotowane nie sa oryginalnej produkcji IMI. Napisałem e-maila do IMI w sprawie oznaczen Galili wojskowych zobaczymy czy odpiszą polecam forum www.uzitalk.com/forums/showthread.php?7 ... ually-none!


cezarycezary
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 205
Rejestracja: 2015-10-11, 00:33
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: cezarycezary » 2018-01-04, 19:28

Mówisz o wersji ARM, czy SAR? Bo w wersji SAR 4 cm od tłumika płomieni to podstawa muszki już jest i może zasłania :)
Na moim egzemplarzu od Rosomaka nr zaczyna się od 207xxxx (wersja SAR z komorą nowego typu) na lufie pod chwytem jest:
27
89
G
dwie literki hebrajskie w owalu תצ oraz P kilka centymetrów dalej.
Rozszyfrujesz uprzejmie?[/quote]


27-numer parti luf
89- rok produkcji czasami poprzedzona cyfrą 1
G- świadectwo odbioru przez IMI
P- świadecto przejścia przez lufę próby ciśnieniowej czasami P w owalu we wczesnych wersjach luf oznaczenie literowe E
Na rynku hamerykańskim IMI zamowiło lufy w firmie Blackthorne które z jakichś powodow nie przeszły kontroli przez IMI i trafily na rynek cywilny mialy tylko oznaczenia literowe nr parti i roku produkcji sprzedawano je po mniej niz 100$ cieszyly sie więciem i mialy dobra opinie z racji cena-jakość do tej pory na hamerykanskich forach opisują sytyacje jak te lufy sprzedawane są hamerykańskim leszczom za 300-400$ jako oryginalne IMI. Niektóre cfane hamburgery kupily po kilka takich luf i maja spox na lata.
W yełoropie IMI realizując jakiś kontrakt też zamowiło partie luf miedzy innymi w Czechach były to lufy azotowane, oznaczeń nie ustaliłem bo nigdy mnie to nie interesowało być może wlasnie takie Galile mogą sie trafić w Zeleni Sport.


sprengkapsel
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 157
Rejestracja: 2011-01-06, 15:09
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: sprengkapsel » 2018-01-04, 20:48

Cezarycezary - "szacun" za rozwikłanie tematów :)

Tylko to dalej jeszcze bardziej zapętla historię mojego galila :) . Na moim jest 1-89 -czyli rok produkcji , 64- czyli nr partii luf . brak litery -czyli wychodzi ,że lufa która nie przeszła odbioru . Tylko tam także są dwie literki hebrajskie w owalu תצ - ? . Jest także to P - ciśnieniowe ale za to znowu brak informacji skoku gwintu i liter CR . Jakieś pomysły co to za ustrojstwo ?


cezarycezary
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 205
Rejestracja: 2015-10-11, 00:33
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: cezarycezary » 2018-01-04, 21:05

sprengkapsel pisze:Cezarycezary - "szacun" za rozwikłanie tematów :)

Tylko to dalej jeszcze bardziej zapętla historię mojego galila :) . Na moim jest 1-89 -czyli rok produkcji , 64- czyli nr partii luf . brak litery -czyli wychodzi ,że lufa która nie przeszła odbioru . Tylko tam także są dwie literki hebrajskie w owalu תצ - ? . Jest także to P - ciśnieniowe ale za to znowu brak informacji skoku gwintu i liter CR . Jakieś pomysły co to za ustrojstwo ?



Ja bym sie tym nie przejmował masz najwazniejsze oznaczenie czyli przejscie próby cisnieniowej oraz znaczek zachalu byc może to G masz zamalowane lub poprostu nie nabili z zapomnienia :) Widziałem np Galile z oznaczeniami skoku gwintu na lufie ktore byly prawie niewidoczne pod farba. A jesli pukawka jest celna z Twoja lufą to śpij spokojnie i strzelaj ile wlezie


PiotrD78
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 2018-01-05, 18:49
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: PiotrD78 » 2018-01-06, 20:33

Cześć Wam, podłączę się do dyskusji o Galilach z rosomaka. Kupiłem w zeszłym roku ARMa z dwójnogiem, też chłopak odpowiadał o skoku gwintu 1:11 i chromowanej lufie, do wyboru kategoria 1 i 2. Rozebrałem jedynkę i faktycznie prawie nie używany, dał latarkę, sprawdziłem lufę, wyraźny, ostry gwint. Wtedy nie zwróciłem uwagi na jakieś bicia i znaczki na lufie, ale o tym zaraz. Zdecydowałem się na kategorie 1 za 3100 i parę paczek ammo, polecali GGG 55grains. Chciałem go do kolekcji (mówią, że „najdroższy otwierać do butelek” ;) ) i powiem wam, że byłem na strzelnicy i na setkę trzyma skupienie. Pamiętajmy, że to wojskowa bron, nie snajperka. Tylko szkoda mi go zużyć i zdecydowałem się na zakup SARa do dynamiki, jak była świeża dostawa. Miał być w granicach 2500-2700 PLN. Dzwoniłem do nich znowu, pojechałem do Warki, sporo tych SARow do wyboru, ten sam chłopak, taki łysawy, przyniósł parę z Kat 1 i 2, Micro tez mieli ale drogie, 5500 , może kiedyś do uzupełnienia kolekcji.
Natomiast w miedzy czasie wgłębiłem się w forach UZITALK oraz AKfiles, co do oznaczeń i przygotowałem się przed wizytą. Najczęściej produkowana lufa w 5,56 była ze skokiem 1:12 i nie chromowana tylko azotowana, w latach 70tych chromowanie nie było słynne i stosowane do broni w kalibrze 5,56. Kolejny typ luf to lufy ze skokiem 1:7, ale rzadkie i chromowane, tak wynika z angielskich forów w/w, polecam jak ktoś zna angielski i chce więcej wiedzieć o Galilach.
Wracając do tematu, przy zakupie SARa, rozmawiałem z chłopakiem i pytałem ich czemu twierdza, ze to ma skok gwintu 1:11, powiedział, ze to wynika z papierów importowych. Dal mi wgląd do części tych dokumentów i nie ściemniał, tam jako producent jest IMI wymieniony a nie Zeleny sport i po czesku skok gwintu 1:11 i chromowana lufa. Ciekawe… Mówił, że nie mogą sobie pisać co chcą w ofertach i muszą pisać ten kaliber, który jest podany w papierach od sprzedawcy, na przykład w Micro jest faktycznie 5,56x45mm podany, a nie wersja .223REM i wie o tym że istnieją w .223 tylko 1:7 i 1:12. Wiec nie dyskutowaliśmy dalej, rozebrałem SAR tak samo, Kat 1, jedno słowo: przepiękny, wybrałem sobie tego, który miał oznaczenie ZAHAL, a nie jak większość starych oznaczenie IDF, tzn, że służył raczej w służbach czołgowych i jest nowszy. Kupiłem go za 2700 i jestem zadowolony, na strzelnicy to samo jak ARM, skupienie na 50 super. Lufa ostra i, niespodzianka, chromowana! Bicia podam poniżej. I mam sposób jak sprawdzić jak nie ma albo są wytarte ;) Na koniec lufy dać malutka kropelkę oksydy na zimno, jak czernieje to azotowana, jak da się zmyć - chrom. Trzeba po prostu, jak w każdym sklepie i przy zakupie używanej broni zwrócić uwagę na to, co się kupi. Nie mieszam się w jakieś dyskusje co do handlarzy ale pewne jest, że jak nie dają rozebrać broni na miejscu, to coś nie tak. Byłem parę razy w Rosomaku i na pewno jeszcze pojadę, nie miałem wrażenia, że to cwaniaki. Fajnie, że organizują części i akcesoria do różnych typów broni, których nie ma na naszym rynku. Co najciekawsze, maja niedługo mieć Galil ACE i UZI Pro, tylko co do ceny jeszcze nic nie powiedział, ale krótko mówiąc, polecam :-D .

Jako ciekawostkę, sprawdzałem sobie tez strony Zeleny sportu i tam taka treść w ofertach Galili ARM Micro itd. : Vyrobené firmou Zelený sport s.r.o. jako samonabíjecí puška-zbraň kat.B na základě pušky Galil ARM, ráže .223Rem. Stoupání vývrtu 1:11 (používejte střelivo se střelou 55grs), zásobník 35ran, sklopná pažba, dvojnožka se střihačem drátu, chromovaný vývrt. Obstawiam, że zielony sklep tez nie wie co ma i jako że to hurtownia, nie sądzę że sprawdzają każdy egzemplarz, no cóż.

Co do oznaczeń na moich lufach- ARM ma tak: nic na końcu lufy, literkę P pod rękojeścią i dalej takie numery: 5-87 48. Jeśli dobrze czytałem ( na forach ) to lufa produkcji IMI, P jako pressure test/ test ciśnienia. Dalej - miesiąc 5 rok 1987 partia nr 48. Nic o skoku gwintu, ale na pewno nie jest chromowana. Co do ammo, sprawdzałem również 55grs i 62grs. Pierwsza robi dziurkę, a druga 62grs wchodzi bokiem.

SAR ma przy kompensatorze/tłumiku płomienia: 1 7CR, pod rękojeścią znowu P tylko w kółku i dalej tylko 97 bez dodatkowych oznaczeń. Wiec będzie to 1:7 skok i chromowane, test ciśnienia przez IMI i powinno być jeszcze cos dodatkowo powyżej i poniżej tej 97 ale nic. Amunicję tak samo testowałem, 55grs i 62grs i tu niespodzianka - oba rodzaje wchodzą prosto, natomiast przy 55grs lekko większa dziurka i troszkę widać ze lekko idzie bokiem, obstawiam ze lepiej użyć ciężką 62grs.

Podsumowując - ARM to starszy model i nie łyknie pestek 62 lub 63 grs, SAR - zależy, trzeba sprawdzić na miejscu, jak jest skok gwintu 1:7 to brać! Rzadki i nowszy model, więcej rodzajów amunicji dostępnej i cięższa. ARM do kolekcji, SAR do dynamiki, tuningowany, celny i moim zdaniem lepszy, niż te stare wersje, żaden cywilny AR15 nie jest taki niezawodny i tani. Ciężki? No cóż, trzeba tyrać, troszkę treningu nie zaszkodzi ;)

Pozdrawiam wszystkich!



Wróć do „Broń i amunicja - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], piotr_smal, utek, Zolzemon i 18 gości