Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Galil - opinie i legendy

Moderator: Moderatorzy WBP

cezarycezary
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 238
Rejestracja: 2015-10-11, 00:33
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: cezarycezary » 2018-12-02, 18:48

Leśny a niech sobie nanosi ten numer na lufę jesli widzi takową potrzebę i śpi mu sie potem spokojniej tylko niech to nanosi w mniej widocznym miejscu :) Gdy ja kupowałem 1,5 roku temu swego żydka u Worksa i ,,przewaliłem,, stertę karabinków w poszukiwaniu tego jedynego to znalazłem takiego co jeszcze nie miał naniesionych ich oznaczeń wiec poprosiłem by napis Works nanieśli mi w niewidocznym miejscu przed wpieciem magazynka co tez uczyniono, potem dostałem info że w czesci karabinków tam własnie umieszczali swoje logo potem znowu zaczeli je robić na komorze zamkowej. Ale jak widać wszystko można bo ,,nasz klient nasz per Pan :) ,, Oczywiscie hehehe wpływu na celność i niezawodność hehehe nie ma to żadnego :-D


Awatar użytkownika
WRL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 503
Rejestracja: 2009-09-11, 13:46
Lokalizacja: LU
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: WRL » 2018-12-02, 19:01

KG92RS pisze:
Leśny Dziadek pisze:kolekcjonersko brałbym od Olimpów


Jest jeszcze jedna różnica, z której trzeba sobie zdawać sprawę (szczególnie, jeśli ktoś się boi implementacji dyrektywy): "Olimpowe" są przerabiane, z zaświadczeniem, a "Leśne" wytworzone.


Jesteś w błędzie. W przypadku implementacji wszystko idzie "pod topór" nieważne czy wytworzone czy przerobione. Poza tym zaświadczeni o którym mówisz może być nam przydatne jedynie do zastąpienia papieru toaletowego w przypadku jego braku. :-D Najważniejsze to co jest na fakturze. Jeżeli jest wpisane, że samopowtarzalny to żadnych zaświadczeń nie potrzeba.

Nie wiem skąd się biorą takie "Urban legends" ...


vantv8
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 220
Rejestracja: 2015-07-11, 12:29
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: vantv8 » 2018-12-02, 19:35

KG92RS pisze:Jest jeszcze jedna różnica, z której trzeba sobie zdawać sprawę (szczególnie, jeśli ktoś się boi implementacji dyrektywy): "Olimpowe" są przerabiane, z zaświadczeniem, a "Leśne" wytworzone.
Hmmm, skoro
Art. 6. 1. Zabronione jest dokonywanie przeróbek broni zmieniających jej rodzaj, kaliber lub przeznaczenie (...)
2. Przeróbki broni, o których mowa w ust. 1, uważa się za wyrób broni.
przeto oba podejścia są widziane tak samo przez uobia?


KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1053
Rejestracja: 2016-12-29, 06:51
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: KG92RS » 2018-12-02, 20:08

WRL pisze:Jesteś w błędzie. W przypadku implementacji wszystko idzie "pod topór" nieważne czy wytworzone czy przerobione.


Nie jestem -> po prostu nie rozpisywałem się już na temat możliwych wersji implementacji. Oczywiście, masz rację, że może być i tak, że nie będzie miało znaczenia, czy "przerobiony", czy "wytworzony". Ja się tym nie przejmuję i kupuje wyłącznie przerabiane -> bez żadnych obcych oznaczeń (no dobra -> dwa razy się przełamałem, bo przerabiane są niedostępne: długi Glaberyt i M16).

WRL pisze:Najważniejsze to co jest na fakturze. Jeżeli jest wpisane, że samopowtarzalny to żadnych zaświadczeń nie potrzeba.


Dają to biorę. WPA bierze, jak pokażę, że mam. Jak nie pokazałem, to nic nie powiedzieli.

vantv8 pisze:przeto oba podejścia są widziane tak samo przez uobia?


Ubojka nie ma tu nic do rzeczy. Te kwestie reguluje inna ustawa.
Potencjalna różnica może (ale wcale nie musi) być po implementacji dyrektywy. Tu nic nie jest przesądzone.


Awatar użytkownika
Leśny Dziadek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1858
Rejestracja: 2012-10-15, 14:01
Lokalizacja: zDolnegoŚląska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: Leśny Dziadek » 2018-12-02, 20:25

WRL pisze:Jesteś w błędzie. W przypadku implementacji wszystko idzie "pod topór" nieważne czy wytworzone czy przerobione. Poza tym zaświadczeni o którym mówisz może być nam przydatne jedynie do zastąpienia papieru toaletowego w przypadku jego braku. :-D Najważniejsze to co jest na fakturze. Jeżeli jest wpisane, że samopowtarzalny to żadnych zaświadczeń nie potrzeba.
Nie wiem skąd się biorą takie "Urban legends" ...


I tak i nie...

Jeżeli będą próbowali implementować dyrektywę w takim właśnie brzmieniu, to życzę powodzenia. UZ-1, SUZI, PS-1U, UZI-S - tyle nazw kojarzę z naszego rynku. Teoretycznie nikt nie zabroni rusznikarzowi zmieniać nazwy co 5 egzemplarz. Zresztą chyba już to wałkowaliśmy w innym wątku.

Inny przypadek: rusznikarz wytworzył broń. Komora zamkowa z 11 w owalu. Lufa nowa, właśnie wytoczył. Kolba Magpul prosto z Hameryki, czy gdzie się toto produkuje. Nazwa broni "sweetheart 2019".. Zbiera się komisja z WPA, czy może wysyłają do WITU celem stwierdzenia "po-wojskowości"?

Dobra, zasadnicza część po-wojskowa. Ponad 50%.

Ale inny przypadek: wszystkie części cywilne, ale rura gazowa z AKMS produkcji Łucznika. Zabieramy całość, czy tylko rurę wyrywamy delikwentowi?

Może więc określą wagowo? Jak ponad 10% wagi ogólnej pochodzi z broni powojskowej, to zabieramy?

I tak dalej.....


rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 47
Rejestracja: 2018-01-04, 20:55
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: rokada » 2018-12-02, 22:56

mic-ek pisze:Czy do takiego ARM można bez problemu zamontować później rączkę do przenoszenia?

Do jej zamontowania będą potrzebne - oprócz niej samej (w tym także tej "niespasowanej" części, ktorą wskazujesz) - także odpowiednie okładziny (z wycięciem).
Ostatnio zmieniony 2018-12-02, 23:01 przez rokada, łącznie zmieniany 1 raz.


rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 47
Rejestracja: 2018-01-04, 20:55
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Galil - opinie i legendy

Postautor: rokada » 2018-12-02, 23:10

Leśny Dziadek pisze:Nasz rusznikarz niestety świętszy od papieża, nanosi na lufy numer seryjny.

O ile jeszcze rozumiem, że uważa, że musi nanieść numer, o tyle jestem zdania, że mógłby umieszczać go w mało widocznym miejscu.

Leśny Dziadek pisze:Tak samo na Uzi ;/

Biorąc za przykład UZI - na lufie w tej części lufy, która normalnie schowana jest w szkielecie, a na zamku po jego lewej stronie, niewidocznej w oknie wyrzutnika łusek.

Pytanie zupełnie serio: czy wskazał jakies formalne przyczyny, które zobowiązują go do umieszczania numerów w tak widocznych miejscach?



Wróć do „Broń i amunicja - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: alacak, m2c, marianakms, robin.boss i 11 gości