Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Mały pistolet do noszenia

Moderator: Moderatorzy WBP

Awatar użytkownika
dazzoth
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 2018-01-05, 18:08
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: dazzoth » 2018-02-08, 19:48

Czy ktoś nosi może rewolwer jako ów "pistolet do noszenia"? Myślałem o czymś typu Taurus 66 kal. 357, Taurus 38 spec.
Tantal wz.88, Glock 19


Awatar użytkownika
Wielki_Wezyr
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 221
Rejestracja: 2017-01-12, 19:33
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: Wielki_Wezyr » 2018-02-09, 00:55

dazzoth pisze:Czy ktoś nosi może rewolwer jako ów "pistolet do noszenia"? Myślałem o czymś typu Taurus 66 kal. 357, Taurus 38 spec.


Rewolwery maja sporo ograniczeń:
Jeśli poręczny .357 z krótką lufą to po pierwsze będzie mega kopał a po drugie, krótka lufa zniweluje moc amunicji .357.
Jeśli .357 z długa lufą - będzie mniej poręczny i trudniejszy do ukrycia, plus jeśli z tych mniej masywnych, też będzie spory odrzut. Komfortowo z .357 strzela mi się z Colt King Cobra z lufą 4 cale, ale rozmawiamy o małym...

Tak czy inaczej masz tylko 5/6 nabojów, 1 strzał ostrzegawczy i zostaje 4/5 i jeśli Ci nie wystarczy, musisz naprawdę sprawnie przeładować z użyciem speedloadera, co nie jest tak łatwe jak wymiana magazynka w pistolecie a w stresie będzie 4 razy trudniej.

Strzelanie z samonapinania jest ciężkie, szczególnie szybkie -> nie wiem jak oni robią to na filmach bang, bang, bang z rewolweru z jednej ręki niczym triplet z Shadow 2 i wszystko w celu o wielkości pudełka zapałek:) Oczywiście można napinać kurek (jeśli ma się wolną rękę) i szybko strzelać z SA co jednak wymaga wyćwiczenia.

Do tego pękate bębenki w większych rewolwerach - trudniej ukryć i mniej wygodne niż płaski pistolet, jeśli do tego odkryty kurek jak w standardowym rewolwerze, to ogólnie rewolwerem łatwo jest zaczepić o coś przy wyciąganiu w stresie. Są oczywiście wersje bezkurkowe (Taurusów akurat nie widziałem) i takie które strzelają amunicją .38p+

Na szkoleniu na którym byłem ostatnio ze strzelania obronnego, nikt nie miał rewolweru. Mój kolega, który był na kilku szkoleniach, nie widział ani jednej osoby z rewolwerem. Nie znam osobiście nikogo kto nosi rewolwer.
To wszystko nie oznacza, że nie można wyćwiczyć i ewentualnie obronić się rewolwerem, ale wg mnie, wybierając rewolwer, od razu idziesz trochę pod górkę (chyba, że masz już duże umiejętności z obsłudze rewolweru, ale sądzę, że wtedy byś nie pytał).

Ps. Lubie rewolwery i mam 2, ale nie do noszenia:)
Ostatnio zmieniony 2018-02-09, 00:57 przez Wielki_Wezyr, łącznie zmieniany 1 raz.
/ 7,62x25 / 7,65 / 9 Makarow / 9 Para /
/ .357 Magnum /.44 Magnum /
/ 5,45x39 /


Awatar użytkownika
dazzoth
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 2018-01-05, 18:08
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: dazzoth » 2018-02-09, 07:41

no właśnie mi się rewolwery bardzo podobają :D dlatego z ciekawości pytam czy ktoś nosi :) zdaję sobie sprawę z ograniczenia amunicji, ale no umówmy się w przypadku ataku na odległości kilku metrów tymi 6 pociskami raczej zatrzyma się przeciwnika bądź skutecznie odstraszy, nie mówię o strzelaninie jak na filmach ;)
Ostatnio zmieniony 2018-02-09, 10:26 przez montrala, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Usunięto zbędny cytat
Tantal wz.88, Glock 19


Raffael
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 2009-06-09, 13:51
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: Raffael » 2018-02-09, 09:00

dazzoth pisze:no właśnie mi się rewolwery bardzo podobają :D dlatego z ciekawości pytam czy ktoś nosi :) zdaję sobie sprawę z ograniczenia amunicji, ale no umówmy się w przypadku ataku na odległości kilku metrów tymi 6 pociskami raczej zatrzyma się przeciwnika bądź skutecznie odstraszy, nie mówię o strzelaninie jak na filmach ;)
Poznałem osobę, która nosi rewolwer. W pierwszej chwili myślałem ze ma wykoślawione biodro (rewolwer jest jednak pękaty). Drugi problem to zapas - także pękaty i odstaje od ciała znacznie bardziej niż magazynek. No i gdzie to nosić aby mieć szybki dostęp i nie zgubić. Chyba rewolwer trudno nosić skrycie w porównaniu do płaskich subcompactów.
IA Hawken .45


Awatar użytkownika
dazzoth
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 2018-01-05, 18:08
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: dazzoth » 2018-02-09, 09:07

A to nie można na szelkach pod kurtką jak w filmach o policji w USA? :D oczywiście tylko w chłodnych miesiącach roku :P Niewątpliwym jest przewaga małych wąskich pistoletów ale jednak taki rewolwer ma charakter ;)
Ostatnio zmieniony 2018-02-09, 10:26 przez montrala, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Usunięto zbędny cytat
Tantal wz.88, Glock 19


Awatar użytkownika
Wielki_Wezyr
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 221
Rejestracja: 2017-01-12, 19:33
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: Wielki_Wezyr » 2018-02-09, 12:55

dazzoth pisze:A to nie można na szelkach pod kurtką jak w filmach o policji w USA? :D oczywiście tylko w chłodnych miesiącach roku :P Niewątpliwym jest przewaga małych wąskich pistoletów ale jednak taki rewolwer ma charakter ;)


Można, chociaż większość ludzi nosi na biodrze lub za biodrem z tyłu z uwagi na wygodę i szybkość dobycia broni. Plus jak sam zauważyłeś, to rozwiązanie nie na lato.

Charakter rewolweru jest mało istotny. Przy samoobronie przede wszystkim liczy się umiejętność obsługi i strzelania. Idź na strzelnicę, weź rewolwer i próbuj strzelać szybko, z samonapinania, szybkie SA, szybka zmiana amunicji, z jednej ręki, z dwóch etc. Porównaj jak sie strzela z pistoletu i rewolweru. Jeśli Ci przypasuje, próbuj dalej.
Ostatnio zmieniony 2018-02-09, 12:56 przez Wielki_Wezyr, łącznie zmieniany 1 raz.
/ 7,62x25 / 7,65 / 9 Makarow / 9 Para /
/ .357 Magnum /.44 Magnum /
/ 5,45x39 /


vstomek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 2015-07-08, 08:57
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: vstomek » 2018-02-09, 13:27

cześć,

jako użytkownik "małego rewolweru na codzień" dodam swoje trzy grosze:
1. mam S&W z 2,5 calową lufą,
2. dobra kabura z USA (do wyboru do koloru) i nosi się absolutnie wygodnie czy to IWB czy to OWB. Ale dodam i to, że w kaburze Kajmana też mi leży. Generalnie mało marudny tu jestem.
3. noszę najczęściej na godz. 4 ew. 2. I tak i tak mi pasuje. Jak na 4 to koszula, polar, marynarka zasłania zawsze i zupełnie. O kurtce jakiejś to nawet nie mówię. Jak na 2 to wiadomo, że coś na wierzch trzeba wypuścić, ale nadal broni nie widać. Może kwestia budowy ciała.
4. mityczny odrzut. Ja tam ładuję 38 spec. Wg mnie to nie kopie. Nie zwracam uwagi na odrzut. Co do 357 to faktycznie już czuć, ale Panowie.... to ręki nie urywa. Ot po prostu większy odrzut i tyle. Wg mnie 38 spec. wystarcza.
5. pięć lub sześć strzałów - tu nic się nie poradzi. Dodatkowej ammo nawet nie noszę. Rozumiem, że jak będzie strzelanina (?) to polegnę :-)
6. Rewolwery lubię. To najważniejsze.
7. a jeszcze jedno: szybko da się strzelać. Kwestia wprawy. Z pewnością szybciej będzie z Szadoła, ale z założenia rewolwer z 2,5 calową lufą nie porównuje się do sportowego pistoletu.
8. i jeszcze drugie: spust DA jest spoko. Jak się strzela to czuć opór początkowy i potem BUM, ułamek sekundy, tak samo z kolejnymi strzałami.
9. i jeszcze trzecie: rewolwer taki (wg mnie) służy do strzałów na bliskich dystansach i fajnie się takie strzelanie trenuje. Osobiście też czuję, że nosi mi się go bezpiecznie. To taki subiektywne odczucie oczywiście, ale jakoś się nie zastanawiam, czy przeładowany, czy nieprzeładowany, czy nabój w komorze czy gdzieś tam, czy zabezpieczony czy niezabezpieczony. To - jak piszę -subiektywne, ale ja czuję się komfortowo.
10. Pozdrawiam rewolwerowców :-) Mało nas :-) Taki "oldskul" :-)
Pozdrawiam,
T.


arcus
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 2015-12-11, 12:42
Lokalizacja: Białystok
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: arcus » 2018-02-09, 14:05

Absolutnie nie chcę zaczynać dyskusji na temat sensu i celu codziennego noszenia broni w Polsce. Nie oceniam - jak ktoś ma prawo i taką czy inną potrzebę to niech sobie nosi. Ale rozważania na temat rewolwerów 357 magnum a raczej takiej amunicji w broni do noszenia uważam za idiotyzm. I piszę to jako posiadacz i miłośnik rewolwerów. Jeżeli ktoś dopuszcza możliwość użycia kiedyś broni w samoobronie czy stanie wyższej konieczności i rozważa 357 magnum to chyba Bóg mu rozum odebrał. Nabój o mocy dochodzącej do 1000 J skonstruowany właśnie po to żeby mieć dużą przebijalność użyty w miejscu publicznym to gotowa tragedia. Popatrzcie sobie na tą tabelkę z poprzedniej strony i zobaczcie jakie ten pocisk powoduje obrażenia. W pewnych zakresach tylko karabin i strzelba mogą więcej. O tym że rewolwer 357 magnum szczególnie z krótszą lufą jest dużo trudniejszy do opanowania przy strzelaniu niż np. pistolet 9 już nie wspomnę. No chyba, że ktoś nosi nie do rzeczywistej samoobrony, ale potrzebuje sobie coś udowodnić czy poleczyć kompleksy. To wtedy najlepiej od razu 44 magnum - koniecznie z bardzo długą lufą - będzie jak Brudny Harry... A na poważnie 38 spec. w rewolwerze do noszenia to optymalny wybór. Są jeszcze 9mm ale to w zasadzie nisza i trochę ślepa uliczka.


big_brotherco
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 653
Rejestracja: 2006-04-08, 18:38
Lokalizacja: Wa-wa i okolice
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: big_brotherco » 2018-02-09, 14:21

Mam. Noszę. Astra 680. Stosunkowo lekka, szczupła ;) nie widać noszenia. 6 naboi w bębnie.
Absolutna zgoda z kolegami kilka postów wyżej. Ludzie noszący broń do samoobrony 'na wszelki wypadek' nie potrzebują zapasowego bębna/magazynka. Samoobrona to nie walka z bandą uzbrojonych oprychów, wymagająca wymiany/doładowania. Ci, którzy się tak przygotowują, naoglądali się zbyt wielu amerykańskich filmów.
https://www.fotosik.pl/u/podkopcem/album/102270 Zdjęcie z netu, moja ma spiłowany/skrócony kurek, przez co łatwiej ją wydobyć, bez względu na miejsce przenoszenia. W przypadku obrony nie ma czasu na napinanie kurka ...
Ostatnio zmieniony 2018-02-09, 14:21 przez big_brotherco, łącznie zmieniany 1 raz.
Marian


Awatar użytkownika
frutek
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 2018-01-31, 09:27
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: frutek » 2018-02-09, 14:27

zgrabna sztuka z tym podpiłowaniem to niezły myk kupuję go :!:
HW 40, Sig 226 i na tym nie koniec


Awatar użytkownika
dazzoth
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 2018-01-05, 18:08
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: dazzoth » 2018-02-09, 14:38

arcus pisze:Absolutnie nie chcę zaczynać dyskusji na temat sensu i celu codziennego noszenia broni w Polsce. Nie oceniam - jak ktoś ma prawo i taką czy inną potrzebę to niech sobie nosi. Ale rozważania na temat rewolwerów 357 magnum a raczej takiej amunicji w broni do noszenia uważam za idiotyzm. I piszę to jako posiadacz i miłośnik rewolwerów. Jeżeli ktoś dopuszcza możliwość użycia kiedyś broni w samoobronie czy stanie wyższej konieczności i rozważa 357 magnum to chyba Bóg mu rozum odebrał. Nabój o mocy dochodzącej do 1000 J skonstruowany właśnie po to żeby mieć dużą przebijalność użyty w miejscu publicznym to gotowa tragedia. Popatrzcie sobie na tą tabelkę z poprzedniej strony i zobaczcie jakie ten pocisk powoduje obrażenia. W pewnych zakresach tylko karabin i strzelba mogą więcej. O tym że rewolwer 357 magnum szczególnie z krótszą lufą jest dużo trudniejszy do opanowania przy strzelaniu niż np. pistolet 9 już nie wspomnę. No chyba, że ktoś nosi nie do rzeczywistej samoobrony, ale potrzebuje sobie coś udowodnić czy poleczyć kompleksy. To wtedy najlepiej od razu 44 magnum - koniecznie z bardzo długą lufą - będzie jak Brudny Harry... A na poważnie 38 spec. w rewolwerze do noszenia to optymalny wybór. Są jeszcze 9mm ale to w zasadzie nisza i trochę ślepa uliczka.


no z tym 357 magnum to tak rzucilem bo jakiś czas temu widzialem że ktoś sprzedawał, a na strzelnicy pewnie fajna zabawa by była, wątpie żebym nosił rewolwer na codzień i faktycznie chciał go używac do obrony, raczej głownie w przypadku podróży na strzelnicę myślałem o "noszeniu". Aczkolwiek po wcześniejszych wypowiedziach to chyba faktycznie skłonię się ku kalibrowi 38 spec.
Tantal wz.88, Glock 19


Awatar użytkownika
Wilek1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 2017-08-30, 11:03
Lokalizacja: okolice Warszawy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: Wilek1 » 2018-02-09, 16:09

tez znam (tylko 1) osobe noszacą rewolwer, ale osobiscie wolalbym juz do noszenia Makarova... (jesli mowimy o tanszych pistolach)


Awatar użytkownika
dazzoth
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 2018-01-05, 18:08
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: dazzoth » 2018-02-09, 16:44

tak, właśnie o coś tańszego mi chodzi ;) ale nie tylko, bo rewolwery naprawdę mogą się podobać i są takie oldschool'owe :621: dlatego poruszam właśnie tą kwestię w tym temacie, a co do makarova to równie dobrze mogę rozejrzeć się za p-64 czy p-83, ten sam sort, ale polski :P
Tantal wz.88, Glock 19


Awatar użytkownika
kuras999
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 936
Rejestracja: 2016-04-20, 13:47
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: kuras999 » 2018-02-09, 16:54

dazzoth pisze:a co do makarova to równie dobrze mogę rozejrzeć się za p-64 czy p-83, ten sam sort

Nie zupełnie p64 ma okropny spust DA a to ma istotne znaczenie. P83 jest natomiast większy od makarova i mniej komfortowo się go nosi.
W stanach mimo praktycznie nieograniczego wyboru małych pistoletów do noszenia "przestarzały" makarow jest podobno popularny do tego celu.
Ostatnio zmieniony 2018-02-09, 16:58 przez kuras999, łącznie zmieniany 1 raz.


CZ@rek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 205
Rejestracja: 2016-02-28, 13:27
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały pistolet do noszenia

Postautor: CZ@rek » 2018-02-09, 17:06

P64 ze sprężynami WOLFF'a ma bardzo przyjemny spust DA. Polecam.
I w takiej właśnie konfiguracji jest dla mnie idealny do noszenia.



Wróć do „Broń i amunicja - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: agresto, axn, gelmir, Inku, kosi77, m2c, mb3, miras, Obcy74, piotr_smal, Reteki, tomkow, torel, tribal, w173k, yay i 35 gości