Tureckie strzelby.

Moderator: Moderatorzy WBP

claw99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 14 grudnia 2015, 22:35
Tematy: 0
Lokalizacja: Białystok

Tureckie strzelby.

Post autor: claw99 »

Wiem że istnieje sporo wątków odnośnie tureckich strzelb. W tym chciałbym uniknąć dyskusji która z marek jest lepsza, bo szybko zrobi się śmietniczek, z którego niewiele wynika.

Spotkałem się już z opiniami, że wszystkie turki to jedna liga i te same części, ale moje obserwacje tego nie potwierdzają.
Poszczególne części nie są pomiędzy sobą zamienne, a przynajmniej nie wyglądają po zdjęciach.

Jeżeli dobrze rozumiem ten rynek, to istnieje kilka fabryk, które produkują podzespoły, oraz masa montowni, które tworzą marki.

Chciałbym zrozumieć ile jest fabryk, które produkują części dostępne na polskim rynku.
Jakie marki biorą części z poszczególnych fabryk, w jakich konfiguracjach.
Co się stało z marką Uzkon, po której ślad zaginął? (oficjalna strona uzkonarms.tr nie istnieje). Zniknęła czy rebrand?

Z tego co zdążyłem namierzyć:
Uzkon, Francolin, Eternal- te trzy marki mają siedzibę w Beysehir w promieniu paru km od siebie. W pobliżu nie widzę żadnego dużego budynku (fabryki?)

Ata arms - Istanbul - ewidentnie pod tym adresem stoi jakaś fabryka
Hatsan Arms- Izmir- Również coś co wygląda na zakład.

Wątek ma na celu usystematyzowanie, które części między którymi markami mogą być zamienne, a przynajmniej która część od czego była wyprodukowana w której fabryce.

Wątek powstał, ponieważ mam wrażenie, że opinie o jakości poszczególnych marek biorą się głównie z ciepłych słów od sprzedających (np. Ata to półka wyżej niż Francolin, pomimo że cenowa różnica to 450 zł) oraz domysłów i powtarzanych stwierdzeń, których nie sposób podważyć, bo nie odnoszą się do konkretów.

Chciałbym się w tym w końcu połapać.
Ktoś coś?

dziki_pl
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 1360
Rejestracja: 11 września 2007, 08:45
Tematy: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: dziki_pl »

To może ja napiszę trochę wyjaśnień, Beysehir to zagłębie produkcji strzelb. To że wszystkie są identyczne do kretynizm wymyślony przez ludzi co nie mają o tym pojęcia.
To tak jak napisać że każda chińska elektronika jest tania i beznadziejna, a tam i iphone produkują.

Jest sporo fabryk i fabryczek komponentów którzy nie sprzedają całych strzelb, produkują lufy, szkielety, zamki. Ten kto tam siedzi wie które są lepsze, które gorsze. Często są wymienne ze sobą, tak jak części w AR-15. Wykonane w standardzie ale z różną jakością. Możesz kupić bardzo tanią i bardzo drogą lufę i będzie pasować do uppera mill-spec.

Więc masz trzy rodzaje firm:
- wykonawcy części
- składacze
- brandownicy

Najwięksi to trzy w jednym.

Powstało sporo firm a bardziej "brandów" które czasami kończą się dosłownie na dwóch biurkach i osobach.
Tworzą nową markę, katalog, stronę. Nie mają własnej "składalni" i zamawiają strzelby od składaczy, tamci kupują części od producentów.
Takiej firmy strzelby kiedyś sprzedawaliśmy, na początku naszego sklepu.
Wada: strasznie nie stabilna jakość - ten sam model z różnych dostaw to dwa różne produkty, okazuje się iglica nie pasuje pomiędzy dostawami i inne niespodzianki.
Są składacze lepsi i gorsi, tak jak i producenci lepsi i gorsi. A ci lepsi mają różne klasy jakościowe. Jak lufa jest ok, ale trochę gorsza od idealnej to nadal można sprzedać taniej bo będzie działać. Najtańsze strzelby z najgorszych części kosztują w Turcji okolice 400PLN na ulicy.
Lufę od dobrego producenta możesz kupić bez polerki, bez chromu itd. Jest wybór.
Od producentów komponenty często kupują "renomowane firmy" a składają u siebie poza Turcją.
Jak chcesz kupić strzelbę od "brandów" to czasami jest tak że zamówisz partię próbną, by sprawdzić jakość. Oni zamówią części od lepszych składaczy i producentów. Ty zadowolony z jakości zamówisz więcej a oni zamówią już od tych tańszych.

Co z naszym przypadkiem:
Eternal to brand i zakład składający. Został założony przez syna właściciela firmy Doruk - producenta części.
Dlaczego my wybraliśmy Doruka/Eternal. Eternal kupuje wyłącznie części pierwszej jakości od Doruka. Doruk jest producentem wysokiej jakości części i mamy też stabilność jakości.

A dalej to już długa lista zmian, ulepszeń i można u nas w sklepie porównać Doruka 2016 vs 2019. Przepaść, wymienność części znikoma.

claw99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 14 grudnia 2015, 22:35
Tematy: 0
Lokalizacja: Białystok

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: claw99 »

Cytat: można u nas w sklepie porównać Doruka 2016 vs 2019. Przepaść, wymienność części znikoma.

To już dobitnie świadczy o tym, że nie da się jednoznacznie stwierdzić które części pasują do czego na podstawie samego podania nazwy marki. To chyba ślepa uliczka. Jak zatem poradzić sobie w przypadku konieczności naprawy, gdy gwarancja minęła?

Temat wygląda na niezwykle zawiły.

A które z marek na polskim rynku są wyłącznie brandownikami i nie mają wpływu na to czym handlują?
Francolin, Tedna, Armsan, Khan, Sibergun? inne? Które z nich NA PEWNO warto omijać?

I ważniejsze pytanie. Poniżej jakiej kwoty w przypadku pompki lub automatu (zakładam że przy produkcji różnica w koszcie pompa/automat jest znikoma) nie dostaniemytrwałejstrzelby.

Czy inaczej sformułowane:
Czy pompa/automat za 1200-1500 zł w detalu w Polsce jest w stanie działać długo i bezproblemowo? Powiedzmy 15-20 tys strzałów. Czy jednak to minimum to 2 tys za Competition :)

Znam szczęśliwych posiadaczy Uzkonów/Francolinów po ok. tysiącu strzałów. Sam jestem jednym z nich.

Drążę ten temat ponieważ chciałbym się jakoś rozeznać. 3 lata temu według obiegowej opinii absolutnym minimum było 1800 zł za Mavericka88.
Dziś ten sam Maverick to już 1200 zł. Cena to wielkość ruchoma i nie zawsze droższe będzie zauważalnie lepsze. Za 1200 zł turki oferują więcej, chociażby czoki i szynę celowniczą.

Chodzi mi o to czy za 1000 zł technicznie da się wyprodukować i sprzedać trwałą strzelbę pump/semi.

dziki_pl
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 1360
Rejestracja: 11 września 2007, 08:45
Tematy: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: dziki_pl »

claw99 pisze:Cytat: można u nas w sklepie porównać Doruka 2016 vs 2019. Przepaść, wymienność części znikoma.

To już dobitnie świadczy o tym, że nie da się jednoznacznie stwierdzić które części pasują do czego na podstawie samego podania nazwy marki. To chyba ślepa uliczka. Jak zatem poradzić sobie w przypadku konieczności naprawy, gdy gwarancja minęła?
Dostarczamy części, nikt bez nich nie został. Nie możemy też z tego powodu blokować zmian.
claw99 pisze: Temat wygląda na niezwykle zawiły.

A które z marek na polskim rynku są wyłącznie brandownikami i nie mają wpływu na to czym handlują?
Francolin, Tedna, Armsan, Khan, Sibergun? inne? Które z nich NA PEWNO warto omijać?
[/glow]
Nie komentuję innych.
claw99 pisze: I ważniejsze pytanie. Poniżej jakiej kwoty w przypadku pompki lub automatu (zakładam że przy produkcji różnica w koszcie pompa/automat jest znikoma) nie dostaniemytrwałejstrzelby.

Czy inaczej sformułowane:
Czy pompa/automat za 1200-1500 zł w detalu w Polsce jest w stanie działać długo i bezproblemowo? Powiedzmy 15-20 tys strzałów. Czy jednak to minimum to 2 tys za Competition :)
[/glow]
Dostaniesz najtańszą trwałą strzelbę za 990PLN, czyli Doruka Sythetic. Wyższe modele to lepsze wyposażenie, ta sama trwałość.
Te strzelby robią bardzo duże przebiegi i... nie wiem dokładnie ile zrobią bo są egzemplarze po 30-40k strzałów które nadal pracują bez jednej awarii.
Nie trafiła w moje ręce żadna która by się "rozpadła".
claw99 pisze: Drążę ten temat ponieważ chciałbym się jakoś rozeznać. 3 lata temu według obiegowej opinii absolutnym minimum było 1800 zł za Mavericka88.
Dziś ten sam Maverick to już 1200 zł. Cena to wielkość ruchoma i nie zawsze droższe będzie zauważalnie lepsze. Za 1200 zł turki oferują więcej, chociażby czoki i szynę celowniczą.
Chodzi mi o to czy za 1000 zł technicznie da się wyprodukować i sprzedać trwałą strzelbę pump/semi.
Cena Mavericka spadła, ta sama strzelba - inna cena. A niby się nie dało.
Łatwiej ocenić że za 6PLN/kg nie da się zrobić dobrej kiełbasy bo koszt materiału jest wyższy, w przypadku broni tu jest zapas.
Lepsze materiały nie podnoszą widocznie ceny, stal jakościowa to różnica 2-3PLN na kilogramie od zwykłej.
Najczęściej to trzeba chcieć coś zmienić, poświęcić czas, znaleźć słabe punkty. Zrobić prototypy, sprawdzić i wdrożyć. Masz koszt wdrożenia, koszt produkcji wyraźnie nie rośnie.
Ponieważ istnieje koszt stały to nie udało by się tego zrobić gdyby Doruki się nie sprzedawały, ale ponieważ w tym roku chcemy sprzedać ponad 1000 Doruków to te koszty się rozkładają.
Ostatnio zmieniony 08 marca 2020, 17:44 przez dziki_pl, łącznie zmieniany 1 raz.

m2c
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 964
Rejestracja: 17 maja 2007, 12:52
Tematy: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: m2c »

Cena Mavericka spadła chyba tylko u nas, w stanach zawsze był za grosze.
Cenzin przyjął chyba ostatnio trochę inną politykę cenową bo i Kel-Teca sprzedają w bardzo uczciwych cenach. Mam nadzieję że coraz więcej marek będzie można kupić w cenach porównywalnych do tych w USA.
Ostatnio zmieniony 08 marca 2020, 18:09 przez m2c, łącznie zmieniany 1 raz.
CZ P09, AKM Jack, Savage Recon, Mossberg Maverick, Mossberg 930 JM, S&W 17-4 .22lr, Bul 1911 CG .45, Tikka T3X Varmint .223, Fabarm STF12 11", Husqvarna Dubbelbössa 12/65, Pietta S. A. 1873 .45 Colt

Awatar użytkownika
Mike_low
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 40
Rejestracja: 31 maja 2010, 15:54
Tematy: 0

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: Mike_low »

Ze strzelby strzelam tylko na klubowych zawodach i mam o nich mizerne pojęcie jednak:
Baikał ciął się niemiłosiernie ale koledzy mówili że to z powodu amunicji
Maverick strzelał ok jednak w nim i w ruskim bardzo nieprzyjemne było ładowanie broni (bolał mnie po prostu palec bo ten zatrzask jakoś odbijał
Armsan miałem raz w ręku i wystrzelałem z niego na zawodach 47pkt. wszystko w nim mi się podobało składanie do strzału, muszka światłowód i bajecznie proste ładowanie

Wydaje mi się że trochę zatarła się granica między tanim turkiem a zachodem. Druga sprawa jest taka że Armsan mógł być strzelbą typowo sportową a maverick jakimś 88(nie przyglądałem się) a wtedy cena broni czyni cuda.

jkl-83
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 16 października 2017, 23:30
Tematy: 0

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: jkl-83 »

Ja z własnego doświadczenia mogę napisać, że przy niektórych budżetowych tureckich strzelbach nie ma reguły.

Konkretnie odnoszę się do modelu KHAN A-TAC Tactical kal.12/76 (posiadam i "używam" od 12.2017). Mój egzemplarz - zacięcia od pierwszego dnia użytkowania (rusznikarz też wiele nie pomógł), bliźniaczy egzemplarz kolegi - zero problemów.

Co do zamienności części między "turkami" różnych marek, to z praktyki:

- pazur wyciągu łusek podszedł plug&play od Hatsana Escorta 12 (skutecznie rozwiązał problem z wyrzucaniem łusek po strzale)
- czółenko podeszło od Doruka, też bez modyfikacji (zdecydowana poprawa kultury pracy: chodzi sztywniej i nie telepie się na wszystkie strony, jak było w oryginale)
- aluminiowy donośnik Nordic Components (model FOL-SG) i sprężyna magazynka tej samej firmy kupiona z przeznaczeniem na docięcie (znacznie łatwiejsze ładowanie magazynka bez problemów z podawaniem amunicji), ale to już części akcesoryjne i nie od innego modelu innego producenta

Obecnie mierzę się z kwestią zbijania spłonek i nie wykluczam prób z iglicą od Hatsana, bo na zdjęciach wygląda identycznie.

Naprawiam i modyfikuję we własnym zakresie, ponieważ warunki gwarancji naruszyłem już na samym początku. A poza tym, mam z tego grzebania frajdę :-D

Podsumowując, moje wrażenie jest takie, że moja strzelba, jak i wiele jej podobnych, konstrukcyjnie oparta jest mniej więcej na Remingtonie 870 (podkreślam, to moje wrażenie i nie twierdzę, że tak jest z całą pewnością) i części do nich wyglądają łudząco podobnie. Różnic dopatrywałbym się w użytych materiałach i jakości ich obróbki/wykończenia. Stąd szansa na skuteczne użycie części od innego producenta, niosące za sobą poprawę działania (u mnie się sprawdza jak do tej pory).

Evito
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 305
Rejestracja: 13 lipca 2017, 15:51
Tematy: 0

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: Evito »

Właśnie @dziki_pl czy gladiator bazuje na jakimś popularnym modelu od którego można zapożyczyć aftermarketowe czółenko ?
Jestem pacyfistą... tyle że narwanym :502:

claw99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 14 grudnia 2015, 22:35
Tematy: 0
Lokalizacja: Białystok

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: claw99 »

No i to są właśnie konkrety, o które mi chodziło. Hatsan w ogóle ma bogaty sklep on-line z częściami, co jest fajne. Przydałoby się więcej takich.

Co do zbijania to często słyszę o takim problemie w różnych turkach. Możliwe moim zdaniem przyczyny:
1. nakrętka trzymająca lufę się luzuje, przez co lufa się wysuwa i iglica nie sięga.
2. rygiel w dolnej pozycji może być jednocześnie blokadą iglicy, jakieś problemy z układem opora ryglowa-rygiel-iglica
3. kurek nie uderzający w iglicę centralnie, a pod kątem.

A co się dzieje w Twoim?

jkl-83
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 16 października 2017, 23:30
Tematy: 0

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: jkl-83 »

Wydaje mi się, że to może być kombinacja więcej, niż jednej przyczyny. Sądzę tak dla tego, że oprócz śladów wskazujących na to, że kurek nie uderza w iglicę centralnie (rozklepanie na dolnej krawędzi miejsca, gdzie uderza kurek), w ciągu roku dosłownie zmieliło mi sprężynkę kontrującą iglicy. W obu przypadkach nie wiem, co może być przyczyną.

Sugestia odnośnie niedokręconej nakrętki trzymającej lufę wydaje mi się bardzo trafna i od tego zacznę, bo faktycznie zdarzało się jej odkręcać.

Czy masz może jakiś pomysł na korektę punktu, gdzie kurek uderza w iglicę, żeby było to bardziej centralnie? Czy może to też ma związek ze zbyt luźno dokręconą lufą?

W każdym razie dziękuję za naprowadzenie na dobry trop.

claw99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 14 grudnia 2015, 22:35
Tematy: 0
Lokalizacja: Białystok

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: claw99 »

Wolałbym żeby takich porad udzielał ktoś doświadczony w naprawach broni, a nie amator jak ja.

Problem odkręcającej się nakrętki lufy rozwiążesz przez nawinięcie na gwint kawałka taśmy teflonowej.
Iglicy i jej sprężynie trzeba się przyjrzeć dokładniej. Może coś nie pasuje/ociera.
Problem niecentralnie trafiającego kurka rozwiążesz przez:
-przesunięcie miejsca uderzenia do przodu (skrócenie iglicy? pod warunkiem że jest z czego, przesunięcie zespołu zamek/lufa do przodu?)
-zwężenie kurka w miejscu gdzie uderza?

Nie wiem, lepiej poradź się kogoś kto grzebie przy broni i ma doświadczenie.

jkl-83
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 16 października 2017, 23:30
Tematy: 0

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: jkl-83 »

Tak, czy inaczej Twoje podpowiedzi są dla mnie wartościowe, bo zawsze to spojrzenie na problem z innej perspektywy i kolejne obszary do sprawdzenia, o których nie pomyślałem.

Sam też jestem amatorem w tej dziedzinie, więc kolejna wizyta u rusznikarza wcale nie jest wykluczona. Chociaż jest ryzyko, że jej koszt może przekroczyć wartość sprzętu :-D

claw99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 14 grudnia 2015, 22:35
Tematy: 0
Lokalizacja: Białystok

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: claw99 »

Pozwoliłem sobie popełnić dzisiaj taki filmik o swojej taniej strzelbie po 1000 strzałów.



Chętnie obejrzałbym podobny materiał o innych konstrukcjach. Zachęcam do nagrywania i wrzucania.

ander67
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 05 lipca 2010, 20:31
Tematy: 0
Lokalizacja: Morskie klimaty

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: ander67 »

Dobra robota. Tylko chwalić takie inicjatywy.

dziki_pl
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 1360
Rejestracja: 11 września 2007, 08:45
Tematy: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tureckie strzelby.

Post autor: dziki_pl »

Mam test ze strzelnicy, na której pracują trzy Doruki. W momencie opisu jedna miała około 30.000, nowsze po 20.000.
Nie miały żadnej awarii. Test był pół roku temu i nadal bezawaryjnie pracują tylko przebieg znacznie wzrósł.



Ciekawe jest że w tym wypadku porównanie do innych marek.

Opisów Doruków z dużym przebiegiem jest sporo, przykład:
"Ja na swojej pompie Dynamic24" juz zmielilem okolo 20k strzalow"
https://braterstwo.eu/tforum/t/84249/?full
Ostatnio zmieniony 13 marca 2020, 20:29 przez dziki_pl, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Broń i amunicja - WBP”