Pocisk w lufie

Moderator: Moderatorzy WBP

Kyle
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 162
Rejestracja: 04 kwietnia 2014, 12:50

Post autor: Kyle »

cnnhead pisze:A to ciekawe. Bo w instrukcji, którą dysponuję jest napisane coś dokładnie odwrotnego:
... może miał inny przekład (tłumaczenie) :]

Lukas1981
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 88
Rejestracja: 09 września 2013, 15:52
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Lukas1981 »

tommi.rybnik pisze:kawałek rurki mosiężnej lub alu i wybijac wstecz, a co poszło nie tak? z pewnością nie było prochu, sama spłonka posłała pocisk do połowy lufy.



Sebastian pisze: Jaki byl huk ? Czy bylo ciche "pyk" jak korek od butelki ? Luka zostala w lufie czy wyrzucona ?


W naboju nie było prochu lub było go bardzo mało. Huk był taki jak wystrzelenie korka z butelki - "pyk" i po krzyku - dosłownie takie samo jak w tym filmie który został w tym poście umieszczony (drugi film 2:07) --> http://gunblog.eu/2014/04/squib-czyli-takie-cos-co-robi-pyk/.

Kulka została w połowie lufy. Pistolet na całe szczęście nie przeładował. Ręcznie to zrobiłem wprowadzając kolejny nabój do lufy i w tym momencie zauważyłem, że wylatuje czarna łuska. Czarna łuska oraz czytane niedawno informacje na iweb-ie dały mi trochę do myślenia i postanowiłem rozebrać broń i popatrzeć w lufę :)

morał z tego jest taki - zaglądajmy i czytajmy informacje pisane przez innych na forach poświęconych strzelectwu, nawet jak sami nie mamy nic do powiedzenia :)

Sebastian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7326
Rejestracja: 30 marca 2003, 13:01
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Sebastian »

cnnhead pisze:A to ciekawe. Bo w instrukcji, którą dysponuję jest napisane coś dokładnie odwrotnego:

Moze to taki germanski "joke". Cos w stylu naboi w magazynku HK :)
Na zasadzie ktos sie nabierze i bedzie mozna sie posmiac.
Kto ich tam zrozumie....

Awatar użytkownika
montrala
Moderator
Moderator
Posty: 5300
Rejestracja: 29 sierpnia 2005, 16:01
Lokalizacja: z Azji

Post autor: montrala »

Są karabiny testowane na zdatność do przeżycia takiego ćwiczenia i możliwość dalszego strzelania. Są to na przykład G36, HK416 z pakietem OTB, Steyr AUG, AKM czy Beryl (to jedynie przykłady, nie kompletna lista). Ale to jest procedura na "pole walki" (i nie gwarantuje brak jakichkolwiek uszkodzeń, ale jest dalej z czego strzelać a broń przy tym nie zmienia się w granat). a nie zalecany sposób postępowania. Jeżeli jest taka możliwość, należy zawsze użyć wyciora czy podobnego przyrządu do udrożnienia przewodu lufy.

Co ciekawe, pocisk, który utknął niedaleko od komory nabojowej jest mniej "groźny", niż zatkanie wylotu lufy np. błotem czy piaskiem.

BTW Są i pistolety zdolne do spokojnego przeżycia ćwiczenia wystrzelenia jednego pocisku drugim i nawet testowane pod tym kątem.
Używam broni marki HK od Heckler&Koch i Cenzin, używam optyki od firmy Kahles, strzelam ze strzelby Typhoon Defence F12 od Omega Military Poland oraz używam amunicji Hornady od firmy Hubertus Pro Hunting.

Awatar użytkownika
Tom-Gun
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 541
Rejestracja: 19 sierpnia 2012, 21:11
Lokalizacja: Wysokie Przestworza

Post autor: Tom-Gun »

montrala pisze:Są i pistolety zdolne do spokojnego przeżycia ćwiczenia wystrzelenia jednego pocisku drugim i nawet testowane pod tym kątem.
Czy możesz zdradzić producenta tych pistoletów?

Awatar użytkownika
montrala
Moderator
Moderator
Posty: 5300
Rejestracja: 29 sierpnia 2005, 16:01
Lokalizacja: z Azji

Post autor: montrala »

Taki test bywa elementem niektórych przetargów na pistolety służbowe. Przechodzi go na pewno HK USP, ale myślę że również znajdą się konstrukcje innych producentów. Odporność na takie ćwiczenie to kwestia materiału i technologii wykonania lufy, geometrii komory nabojowej (musi być tzw. w pełni wsparta) oraz tego jak ustawiony jest moment odryglowania broni (im później tym lepiej).

Dla testu HK procedura wygląda tak:

Barrel obstruction test Live round fired with projectile
positioned at forcing cone and
30mm into muzzle.

No damage to pistol.
Accuracy unaffected.


Czyli pocisk ustawiony w stożku przejściowym i wepchnięty 30mm wgłąb lufy.

Zdanie testu, to brak uszkodzeń pistoletu i brak utraty celności.
Używam broni marki HK od Heckler&Koch i Cenzin, używam optyki od firmy Kahles, strzelam ze strzelby Typhoon Defence F12 od Omega Military Poland oraz używam amunicji Hornady od firmy Hubertus Pro Hunting.

MarcinWSS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: 03 lipca 2008, 13:31

Post autor: MarcinWSS »

cnnhead pisze:
MarcinWSS pisze:Ciekawostka : w instrukcji Steyr AUG, w analogicznych sytuacjach, zalecają "dostrzelenie" pocisku w lufie :)

A to ciekawe. Bo w instrukcji, którą dysponuję jest napisane coś dokładnie odwrotnego:

Firing another round with a bullet stuck in the barrel could cause the barrel to burst and result in death or serious personal injury, in addition to damaging your STEYR AUG.


W austriackiej instrukcji dla odbiorców "instytucjonalnych" jest tak jak napisałem powyżej. Możliwe, że dotyczy to sytuacji awaryjnych : ten zapis, swego czasu, prezentował i testował pewien, o ile pamiętam, Australijczyk na YT. W dosyć ciekawy sposób : na wbity w ziemię stalowy pręt, "nadział" lufę AUG"a i przy pomocy linki zaczepionej o spust odpalił jeden nabój. AUG wyskoczył tylko z "prowadnicy" a koleś prezentował później nienaruszony przewód lufy.

Awatar użytkownika
montrala
Moderator
Moderator
Posty: 5300
Rejestracja: 29 sierpnia 2005, 16:01
Lokalizacja: z Azji

Post autor: montrala »

MarcinWSS pisze:
cnnhead pisze:Firing another round with a bullet stuck in the barrel could cause the barrel to burst and result in death or serious personal injury, in addition to damaging your STEYR AUG.


Możliwe, że dotyczy to sytuacji awaryjnych :


Zwróć uwagę na gramatykę zapisu. "Could cause", a nie "will cause". Czyli "może spowodować" a nie "spowoduje". Czyli zasadniczo można wystrzelić utkwiony pocisk następnym, ale jak się nie uda, to producent odszkodowania płacił nie będzie. Bo przecież ostrzegał, że to się może smutno skończyć (ale nie musi).
Używam broni marki HK od Heckler&Koch i Cenzin, używam optyki od firmy Kahles, strzelam ze strzelby Typhoon Defence F12 od Omega Military Poland oraz używam amunicji Hornady od firmy Hubertus Pro Hunting.

Sebastian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7326
Rejestracja: 30 marca 2003, 13:01
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Sebastian »

montrala pisze:Czyli pocisk ustawiony w stożku przejściowym i wepchnięty 30mm wgłąb lufy.

Czyli sciema pod publike. Sama splonka wpycha pocisk zdecydowanie glebiej.Testowalem kiedys z ciekawosci.
W przypadku dalszego utkniecia pewnie nie byloby tak rozowo.
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2014, 14:08 przez Sebastian, łącznie zmieniany 1 raz.

Sebastian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7326
Rejestracja: 30 marca 2003, 13:01
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Sebastian »

...

Awatar użytkownika
go43
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 832
Rejestracja: 09 października 2007, 10:59
Lokalizacja: Kwidzyn

Post autor: go43 »

Przecież tam nie jest napisane, żeby wystrzelić kulkę kolejnym nabojem....

Tam jest ostrzeżenie, żeby tego nie robić... Jeżeli wpadniemy na tak głupi pomysł, to oprócz uszkodzenia AUG'a możemy sobie zrobić jeszcze ała, lub zejść z tego świata ( w wolnym tłumaczeniu)
KSSK Gward Kwidzyn

Awatar użytkownika
montrala
Moderator
Moderator
Posty: 5300
Rejestracja: 29 sierpnia 2005, 16:01
Lokalizacja: z Azji

Post autor: montrala »

Sebastian pisze:
montrala pisze:Czyli pocisk ustawiony w stożku przejściowym i wepchnięty 30mm wgłąb lufy.

Czyli sciema pod publike. Sama splonka wpycha pocisk zdecydowanie glebiej.Testowalem kiedys z ciekawosci.
W przypadku dalszego utkniecia pewnie nie byloby tak rozowo.


Nie w lufę poligonalną, a taką ma HK.
Używam broni marki HK od Heckler&Koch i Cenzin, używam optyki od firmy Kahles, strzelam ze strzelby Typhoon Defence F12 od Omega Military Poland oraz używam amunicji Hornady od firmy Hubertus Pro Hunting.

Awatar użytkownika
mkl1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9141
Rejestracja: 14 lipca 2006, 15:20
Lokalizacja: Katowice

Post autor: mkl1 »

montrala pisze:
Sebastian pisze:. Sama splonka wpycha pocisk zdecydowanie glebiej.Testowalem kiedys z ciekawosci.
W przypadku dalszego utkniecia pewnie nie byloby tak rozowo.


Nie w lufę poligonalną, a taką ma HK.

To znaczy , JAK? w poligonalnej krótsza droga" pocisku "wystrzelonego ze spłonki"? czy też lufa be"ostrych gwintów " to lepiej przyjmuje?
Nie strzelać.
Jestem przyjaznym szopem :-D

Awatar użytkownika
montrala
Moderator
Moderator
Posty: 5300
Rejestracja: 29 sierpnia 2005, 16:01
Lokalizacja: z Azji

Post autor: montrala »

mkl1 pisze:To znaczy , JAK? w poligonalnej krótsza droga" pocisku "wystrzelonego ze spłonki"? czy też lufa be"ostrych gwintów " to lepiej przyjmuje?


Lufa poligonalna (w pełni, bo są też takie "prawie poligonalne") stawia pociskowi większy opór niż klasyczna. Dlatego też zwykle pistolety z lufą poligonalną mają (przy tej samej długości lufy) większą prędkość wylotową. Wiem, że to przeciw intuicji, ale większy opór, to większe ciśnienie, a większe ciśnienie to większa prędkość. W przypadku, który dyskutujemy, spłonka nie wepchnie pocisku w lufę poligonalną tak daleko, jak w lufę z polami i bruzdami.
Używam broni marki HK od Heckler&Koch i Cenzin, używam optyki od firmy Kahles, strzelam ze strzelby Typhoon Defence F12 od Omega Military Poland oraz używam amunicji Hornady od firmy Hubertus Pro Hunting.

kipax
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 165
Rejestracja: 24 marca 2012, 21:03
Lokalizacja: Toruń

Post autor: kipax »

Ostatnio dłubałem sam w lufie bo coś przeoczyłem i w klocku 17 ołowiak 127gr na samej spłonce murom pocisk doszedł do połowy lufy.

Wróć do „Broń i amunicja - WBP”