Pocisk w lufie

Moderator: Moderatorzy WBP

Lukas1981
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 88
Rejestracja: 09 września 2013, 15:52
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Pocisk w lufie

Post autor: Lukas1981 »

Witam.

Dziś podczas strzelania w pewnym momencie zauważyłem, że podczas strzału coś poszło nie tak. Rozładowałem broń, wyciągnęłem lufę i o to co zauważyłem :

Obrazek
Obrazek

A oto sprawca :

Obrazek

Pocisk utknął w lufie mniej więcej w połowie. I teraz pytanie laika - czy mogło dość do jakiegoś uszkodzenia lufy? Samemu próbować usunąć pocisk czy lepiej udać się do fachowca ?


PS. Jak zrobić aby po kliknięciu na miniaturkę pojawił się większy obrazek?

Awatar użytkownika
kukul
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 617
Rejestracja: 03 listopada 2006, 18:29
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Post autor: kukul »

Śrubokręt od czoła lufy, młotek do kompletu, troche wyobraźni i po sprawie. Dobrze, ze nie strzeliles odruchowo, bo wtedy uszkodzilbys lufe i .... siebie .

Awatar użytkownika
kukul
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 617
Rejestracja: 03 listopada 2006, 18:29
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Post autor: kukul »

Śrubokręt od czoła lufy, młotek do kompletu, troche wyobraźni i po sprawie. Dobrze, ze nie strzeliles odruchowo, bo wtedy uszkodzilbys lufe i .... siebie .

Awatar użytkownika
Kiwi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 06 marca 2009, 23:48
Lokalizacja: Wejherowo

Post autor: Kiwi »

Oj, z tym śrubokrętem to bym nie szalał, przy odrobinie pecha można jeszcze bardziej zakleszczyć pocisk lub porysować lufę od środka. W wojsku używa się w takich sytuacjach specjalnych końcówek na wycior do wypychania pocisków, sprawdź, czy w okolicznym sklepie z bronią takich nie ma.
Jesteśmy Polakami, szanujmy swój język:
NIE "OV", tylko "OW"!
KałasznikOW, SimonOW, DragunOW...

Awatar użytkownika
noel
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 579
Rejestracja: 22 marca 2007, 20:52
Lokalizacja: Zachód

Post autor: noel »

Tak jak kol. kukul napisał:

Obrazek

Ja użyłem długiej śruby z b. szerokim łbem. Śrubokręt wchodził w pocisk.

Nie zdawałem sobie sprawy, że pocisk przez lufę przechodzi z aż tak dużym oporem, ładne parę minut trwało zanim przepchałem go przez całą lufę. :-?

Awatar użytkownika
Kościesza
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 788
Rejestracja: 01 lutego 2007, 12:02
Lokalizacja: okolice Sieradza

Post autor: Kościesza »

Lukas1981. Oczywiście możesz zrobić tak jak ci koledzy radzą. W pewnych okolicznościach to nawet wskazane... np. jeśli jesteś na pustyni, gdzieś na jakimś zadupiu z dala od cywilizacji, wtedy faktycznie staraj się wszelkimi dostępnymi ci narzędziami. Ale jeśli jesteś mieszkańcem w miarę cywilizowanych stron, to proponuje wizytę u kogoś, kto przy okazji nie zepsuje ci lufy. No chyba, że nie zależy ci na jej stanie. Może ci się udać tą metodą, a możesz lufę zepsuć. Loteria. Samoróbki to były dobre w "czterech pancernych". Opamiętania zyczę:)
krótkie: 4,5 mm, .36, .44, .45, 9x19
długie: 4,5 mm, .45, .54, 7x64, 7,62x39, 12/70
i ciągle za mało :(

mati79
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 191
Rejestracja: 07 czerwca 2008, 09:17
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: mati79 »


Awatar użytkownika
Foka
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 510
Rejestracja: 22 października 2013, 10:29
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Pocisk w lufie

Post autor: Foka »

Lukas1981 pisze:PS. Jak zrobić aby po kliknięciu na miniaturkę pojawił się większy obrazek?
Użyć np imgur.com a nie przestarzałego ImageShacka ;)

Awatar użytkownika
robo_chlop
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 20:49
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: robo_chlop »

Kawałek pręta mosiężnego7mm oklejony taśmą mały młotek zawsze dawało rade.
W plecaku na strzelnice zawsze jest na stanie, mi i paru kumplom pare razy tyłek uratowało.
CZ 75 TS, Suhl kk150, M 305, REM 700 SPS TAC 223 i 308

Awatar użytkownika
tommi.rybnik
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 770
Rejestracja: 30 kwietnia 2013, 09:21
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: tommi.rybnik »

kawałek rurki mosiężnej lub alu i wybijac wstecz, a co poszło nie tak? z pewnością nie było prochu, sama spłonka posłała pocisk do połowy lufy.
i mniejszy kaliber tym przyjemniejsze strzelanie
www.mks-lok.rybnik.pl/

czmiel
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 24 lutego 2007, 22:43
Lokalizacja: Kraków

Post autor: czmiel »

Kościesza pisze:Lukas1981. Oczywiście możesz zrobić tak jak ci koledzy radzą. W pewnych okolicznościach to nawet wskazane... np. jeśli jesteś na pustyni, gdzieś na jakimś zadupiu z dala od cywilizacji, wtedy faktycznie staraj się wszelkimi dostępnymi ci narzędziami. Ale jeśli jesteś mieszkańcem w miarę cywilizowanych stron, to proponuje wizytę u kogoś, kto przy okazji nie zepsuje ci lufy. No chyba, że nie zależy ci na jej stanie. Może ci się udać tą metodą, a możesz lufę zepsuć. Loteria. Samoróbki to były dobre w "czterech pancernych". Opamiętania zyczę:)


Wydaje mi się, że ten specjalista, któremu oddamy broń użyje mniej więcej tych metody opisanych w wątku. Kwestia wprawy ;-)

Awatar użytkownika
mkl1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9141
Rejestracja: 14 lipca 2006, 15:20
Lokalizacja: Katowice

Post autor: mkl1 »

No co??? a może @kosciesza jest"OSTROŻNY"
czepiacie się praktycy... :621:

ps. gdybym za każdym razem musiał udać się do rusznikarza... miałbym DUŻĄ dziurę w portfelu
Nie strzelać.
Jestem przyjaznym szopem :-D

Sebastian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7326
Rejestracja: 30 marca 2003, 13:01
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Sebastian »

noel pisze:Nie zdawałem sobie sprawy, że pocisk przez lufę przechodzi z aż tak dużym oporem, ładne parę minut trwało zanim przepchałem go przez całą lufę. :-?

Smialo mozna wypchnac.Bo trzeba najpierw psiknac jakims ballistolem albo innym wd40 do lufy od wylotu.Bez smarowania nie jedzie.
Trzeba jednak obowiazkowo sprawdzic stan lufy po wypchnieciu pocisku. Pomierzyc dokladnie srednice zewnetrzna lufy w kilku miejscach oraz w miejscu tuz przed utkniecim pocisku zeby wykluczyc rozdecie (nawet minimalne powoduje naruszenie struktury metalu).
Tak przypadek moze miec miejsce w przypadku gdy nie bylo prochu w amunicji lub byl zbyt slaby ladunke.Nawet sama splonka wpycha pocisk do lufy.
Jaki byl huk ? Czy bylo ciche "pyk" jak korek od butelki ? Luka zostala w lufie czy wyrzucona ?

MarcinWSS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 344
Rejestracja: 03 lipca 2008, 13:31

Post autor: MarcinWSS »

Zdarzyła mi się podobna sytuacja w Glocku. Pocisk utknął w połowie przewodu lufy. Sprawę załatwił aluminiowy pręt średnicy 8mm, młotek i kilka kropel balistolu . Bez problemu do kupienia w Casto czy Obi. Ciekawostka : w instrukcji Steyr AUG, w analogicznych sytuacjach, zalecają "dostrzelenie" pocisku w lufie :)

Awatar użytkownika
cnnhead
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 22 marca 2010, 19:39

Post autor: cnnhead »

MarcinWSS pisze:Ciekawostka : w instrukcji Steyr AUG, w analogicznych sytuacjach, zalecają "dostrzelenie" pocisku w lufie :)

A to ciekawe. Bo w instrukcji, którą dysponuję jest napisane coś dokładnie odwrotnego:

Firing another round with a bullet stuck in the barrel could cause the barrel to burst and result in death or serious personal injury, in addition to damaging your STEYR AUG.

Wróć do „Broń i amunicja - WBP”