Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

AKMS vs Mossberg MMR

Moderator: Moderatorzy WBP

Arman
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 32
Rejestracja: 2007-12-12, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

AKMS vs Mossberg MMR

Postautor: Arman » 2014-06-22, 20:54

Witam,
Rozważam właśnie zakup swojego pierwszego karabinka i tu pytanie do użytkowników - co wybrać do rekreacyjnego "pykania" na 50m - AKSM czy Mossberg'a MMR?
Za kałachem stoi cena, niezawodność i oczywiście cena amunicji, natomiast MMR to AR15, który zdecydowanie bardziej leży mi z wyglądu.
Co radzicie?


Awatar użytkownika
Leśny Dziadek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1702
Rejestracja: 2012-10-15, 14:01
Lokalizacja: zDolnegoŚląska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Leśny Dziadek » 2014-06-22, 21:12

Ale pod jakim względem radzicie? Estetycznie - każdy ma swój gust. Ty się zresztą sam już powyżej określiłeś. Ekonomicznie - sam sobie odpowiedziałeś.

Teraz odpowiedz sobie na pytane, czy ważniejsza jest dla Ciebie estetyka (subiektywnie) czy ekononomia (obiektywnie).

Bo tak "ogólnie" na 50 metrów to i z kija postrzelasz, każdy sprzęt da radę.


Lodówa1977
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 327
Rejestracja: 2012-05-15, 16:19
Lokalizacja: Wlkp
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Lodówa1977 » 2014-06-22, 21:16

Jak rekreacja to zazwyczaj dużo ammo się strzela. Tak więc raczej Kałach. Tylko ja bym brał AKM-a. Składana, prętowa kolba jest mało przyjemna. Jeśli rekreacja obejmuje strzelanie przez kobiety i młodzież to MMR będzie bardziej przyjemny pod kątem odrzutu. No i jak dokupisz chwyty, latarki, holo i inne to lans jest dużo większy niż z bidnym AK :)
We are three. Smith, Wesson and me.


krzychu22lr
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 253
Rejestracja: 2013-05-25, 19:41
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: krzychu22lr » 2014-06-22, 21:32

W innym wątku ktoś napisał "do rekreacji bierz co ci się bardziej podoba". Z drugiej strony: AK ma typową szczerbinę, a AR przeziernik. Jeśli nie masz doświadczenia z tym drugim, możesz się łatwo zniechęcić. AK jest też względnie prostszy w obsłudze, tj. czyszczeniu, konserwacji - dla początkującego to chyba istotne. Kałacha też łatwo sprzedasz jak Ci się znudzi, nie wiem jak jest z MMR-em (AR-ów ci u nas dostatek, ostatnio w coraz lepszych cenach, w tym większość z nieco wyższej półki niż Mossberg).
Na korzyść MMR-a przemawia jednak amunicja, owszem droższa, ale o lepszych parametrach balistycznych, i mniejszym odrzucie w porównaniu do 7.62x39. Ponadto z Mossbergiem będziesz mógł próbować swoich sił w dynamice - kałasze też tam są, ale początkujący zdecydowanie lepiej sobie poradzi z AR-em.

Jedno co mogę Ci na pewno powiedzieć to bierz AKM (z kolbą stałą), a nie AKMS - składana kolba w kałaszu to ergonomiczna tragedia. Możesz się też zastanowić nad CZ-858 - jeszcze tańsza od AK.

EDIT: Lodówa był szybszy. I bardziej konkretny! :)


Pawel@idpa
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 709
Rejestracja: 2011-07-13, 12:58
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Pawel@idpa » 2014-06-22, 23:16

krzychu22lr pisze:[...]AK jest też względnie prostszy w obsłudze, tj. czyszczeniu, konserwacji - dla początkującego to chyba istotne.
[...]


Mała uwaga co do AK - strzelając z 'konserwowej' amunicji AK wcale się nie okazuje prostszy w obsłudze. Bo po każdym strzelaniu trzeba go porządnie wyczyścić inaczej bardzo szybko
nam zardzewieje. I to czyszczenie może być naprawdę upierdliwe (jak strzelasz często).
Można oczywiście używać amunicji bez korozyjnych spłonek ale wtedy to taniej strzelać z AR'a ;)


Bature
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 2013-03-12, 18:56
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Bature » 2014-06-23, 09:18

Kup oba. Postrzelasz, a to co mniej ci będzie pasowało sprzedasz. To są kompletnie różne systemy, inna ergonomia i obsługa. Nie wspominając o balistyce naboju.


gutoslaw
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: 2011-05-18, 09:57
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: gutoslaw » 2014-06-23, 10:54

Rozważ jeszcze Beryla (Radom Sporta). Prostota systemu AK (rozbieranie, czyszczenie itp) oraz zaleta amunicji .223

Dla jasności mam MMR oraz Beryla. I na sobotnie popołudnie na strzelnicy wole zabrać Beryla.

Gutek


Kaz0r
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 2011-12-05, 11:00
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Kaz0r » 2014-06-23, 13:18

Z berylem nie jest tak kolorowo. Owszem prostota kałacha i zalety .223 ale obróciłbym to w tą stronę dla balansu:
Cena MMR'a,a obsługa niestety jak w kałachu.

Ja bym wybrał MMR'a bo jeśli rekreacyjnie chcesz strzelać "na celność" to lufa i kaliber MMR'a wygrywają (przeziernik też tragiczny nie jest, a zawsze można wrzucić optykę), jeśli chcesz postrzelać szybko(np. startować w 3gunie/lidze sportera) to MMR wygrywa dzięku mniejszemu podrzutowi i ergonomii. AR'a dzięki niekorozyjnej amunicji możesz śmiało wrzucić po strzelnicy do szafy i wyczyścić po tygodniu. Możesz nawet nie czyścić przez kilka/kilkanaście wypadów na strzelnice (nie polecam, zalezy tez ile strzelasz - ale się da). Kałach przy takim dbaniu będzie oczywiście strzelał, ale ucierpi na tym poprzez piękne wżery.
Na minus, żeby nie było tak kolorowo:
.223 jest lepszym nabojem do naszych zastosowań i nawet ten za 1zł/sztuka ma niekorodujące spłonki ale ma też wadę - szybciej zużywa sprzęt. Kałach po 4000 strzałow nadal przedstawia jakąś wartość, a AR już jest jedną nogą u rusznikarza.
Mam i AR"a i vz.58 - oba lubie, chociaż zupełnie inaczej się zachowują ;)


Awatar użytkownika
pawelpluta
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 2014-06-23, 22:09
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: pawelpluta » 2014-06-23, 22:22

Ja niedawno kupiłem sobie własnie AKMS i osobiście nie żałuję bo:

1. Broń 2x tańsza
2. Amunicja 2x tańsza
3. Odrzut i podrzut oczywiście większy, ale bez przesady - wszystko jest do opanowania...
4. AKMS jest króciótki ! Ja noszę go w takiem niewielkim, podłużnym GoBagu na ramie i wystaje mi tylko jakieś 10cm lufy. Bardzo dyskretnie można go przenieść.
5. Broń nie do zajechania.
6. Częsci zamienne tanie.
7. Sporo częsci do tuningu.

Minusem jest niestety kolba, na którą trzeba uważać przy dynamice, zmieniając broń na krótką.


Smoczy
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 339
Rejestracja: 2012-05-01, 23:21
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Smoczy » 2014-06-23, 23:21

Jeśli chodzi o długość AK to można mieć spokojnie 2w1 - do AKMa w miejsce kolby drewnianej można spokojnie bez przeróbek założyć składaną od Beryla :)

Pozdrawiam,

Smoczy


Awatar użytkownika
piatek13
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 292
Rejestracja: 2010-09-03, 23:35
Lokalizacja: Warszawa - Tarchomin
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: piatek13 » 2014-06-24, 22:53

Są jeszcze według mnie 3 kwestie jeśli chodzi o wyższość jednego karabinka nad drugim.

1. Wpisz w google hasła typu "problemy beryl" vs "problemy ar 15" i porównaj ile czego Ci wyskoczy. Z doświadczeń moich i kolegów wynika, że o ile z AR-ami "zawsze coś jest", o tyle mając AK lub Beryla po prostu kupujesz ammo i strzelasz. Poza tym w przypadku Beryla mamy w Polsce własną fabrykę, która w razie czego ma wszystkie części i naprawi Ci Twoją zabawkę bez problemu. W przypadku AK jest jeszcze prościej - tych części jest w bród, mnóstwo nawet na Allegro.

2. Problem przy odsprzedaży w przypadku AK lub Beryla prawie nie istnieje. Ogłoszenia z nimi (jeśli tylko sprzedający nie krzyczy za karabin jak przysłowiowy "Żyd za matkę") znikają bardzo szybko, gdyż kupujący szybko się znajduje. Nie mówię oczywiście, że AR-a nie da się sprzedać, ale takiego AK da się czasem drożej sprzedać, niż się go kupiło.

3a. Szpejów do AK jest mnóstwo. W cenach różnych, różnistych, od najróżniejszych producentów. Jest to też czasem minus, bo nie wiadomo co wybrać.

3b. Beryl ma natomiast coś co mi się ostatnio strasznie spodobało - swoje odpowiedniki w wersjach 22LR oraz ASG. Można kupić coś takiego i trenować tanim kosztem na bliźniaczym sprzęcie. Wiem, wiem.... AR-y też mają swoje odpowiedniki. Tylko że porównując plastikowego AR-a w bocznym zapłonie do Beryla 22LR właściwie nie ma co porównywać.
7,62x39 12/70 .177 .22 .36 .44


Awatar użytkownika
pawelpluta
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 2014-06-23, 22:09
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: pawelpluta » 2014-06-24, 23:09

Kolejna drobna kwestia to fakt, że po kupieniu AKMS za 2000zł mamy jeszcze 2000zł "reszty" która została nam po odpuszczeniu sobie MMR. A 2000 PLN to np:
1. 2500 szt naboi do AK - czyli kilka miesięcy strzelania za darmo [ do roku, w zależnosci kto ile strzela ]
2. Glock IV gen nówka sztuka
3. W piz** szpeju do AKMS


stalker77
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 586
Rejestracja: 2006-05-07, 15:13
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: stalker77 » 2014-06-24, 23:30

Ale przecież wiadomo, że z AK i klonów "wyniku" się nie strzeli, poza tym jak ktoś ma ARa to na szczelnicy od razu widać kto szpec a kto leszcz. Ar dodatkowo dodaje +10 do lansu i pozostałych statystyk :-/


Awatar użytkownika
pawelpluta
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 2014-06-23, 22:09
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: pawelpluta » 2014-06-24, 23:43

Ale przecież wiadomo, że z AK i klonów "wyniku" się nie strzeli, poza tym jak ktoś ma ARa to na szczelnicy od razu widać kto szpec a kto leszcz. Ar dodatkowo dodaje +10 do lansu i pozostałych statystyk
- co prawda to prawda. A już broń Boże nie bierz do ręki CZ 858, bo brzydko wygląda i wszyscy wiedzą, że jesteś "bieda". Zresztą strzelają z niego tylko Czesi a oni nie wygrali żadnej Wojny Światowej i z talibami też nie... A z ARmi biega Delta, GROM i łotewscy komandosi więc od razu wiadomo, że gdyby mieli klony AK to wszyscy by szybko zgineli w pierwszej lepszej potyczce z pastuchami z Afganistanu. Świata się nie oszuka niestety :(


Old Cadet
Ekspert WBP
Ekspert WBP
Posty: 4447
Rejestracja: 2006-08-31, 12:55
Grupa: Ekspert WBP
Status: Offline

Postautor: Old Cadet » 2014-06-24, 23:53

Posiadaczy Beryli, Mosbergów, MMR i innych ARów, oraz AK i vz.58 zapraszam 28.06 do Makówki (oddzielne zaproszenie w dziale "zawody"). Można będzie porownać w skali bezwzględnej co broń i strzelec potrafią.
Zapraszam zwłaszcza forumowych aktywistów, z zamiłowaniem rozważających wyższość małego przedniego chwytu nad składaną kolbą, przy uwzględnieniu przewagi kolimatora nad szczerbiną, w związku z masą pocisku.
Obrazek
When you have to shoot...Shoot! Don't talk.



Wróć do „Broń i amunicja - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: akan, Aro, axn, dyfer, kszymon, Kuma, larky, Mateu.sz, Matrix33, Matthius, Miałczyński, miras, mstan, nieczytaty-niepisaty, noel, RedDwarf, szacho998, tomek89, tomekok, utek, zawebe i 23 gości