Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Moderator: Moderatorzy WBP

Poprzedni tematNastępny temat
lisek8604
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 55
Rejestracja: 26 lutego 2010, 21:41

Post autor: lisek8604 »

Uuu w saguaromike takie rzeczy, to mnie bardzo martwi miałem tam się tam wybrać na przełomie maja i czerwca, ale skoro tak się sprawy mają to wpierw rozejrzę się u siebie na miejscu, bo mam tam ładny kawał drogi a nie chciał bym pocałować klamki może ktoś mi ściągnie te dwie „bronie ;P” na miejscu a to, co dołożę tutaj pewnie i tak musiał bym wydać na paliwo. Popradzie jestem dość mocno rozczarowany tą informacja wydawało mi się ze właściciel jest z forum wiec będzie miał inne podejście no i sam jest strzelcem to wszystko jest dziwne.

Awatar użytkownika
banana_killer
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 403
Rejestracja: 05 października 2005, 16:39
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: banana_killer »

Nie tłumacząc saguaromike - w weekend były Mistrzostwa Polski CAS - pewnie tam balowali.

Swoją drogą ile kosztuje wrzucenie na stronkę wcześniej informacji "w dniach .... będziemy tam i tam.... więc sklep będzie słabiej działał"

...tym bardziej, że zwykle Michał przywozi kawałek sklepu na zawody
Kiedyś wymyślę mądry podpis
.177, .22, 7,62x39, 9x19, .44, 12/70

Bature
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 12 marca 2013, 18:56

Post autor: Bature »

Osobna sprawa to strony z ofertą sklepów: u Saguaro np. wisi od lat oryginalny colt .45 - po co? Kupić nie można, więc "na wabia". Drugi przykład: Cushima - kabura do glocka - zamawiam, po 2 tygodniach pytam co z realizacją i słyszę, że producent ma za dużo zamówień i sprawa na włosku wisi. Dostałem po 6 mailach i 6 tygodniach... gdybym kupował sam zapłaciłbym 1/3 mniej i miał po tygodniu. A więc zbieramy zamówienia od naiwnych i dopiero zamawiamy u producenta - chcą to niech czekają :mad:
U innych podobnie - oferta nijak się ma do tego co jest w sklepie.

Awatar użytkownika
norikum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1288
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 20:52
Lokalizacja: Bieżyń

Post autor: norikum »

Koledzy w SaguaroMike sprawa ma się tak że przed przyjazdem trzeba się telefonicznie umówić, wtedy ma się pewność że przyjeżdżając na miejsce zastanie się pracowników i towar o który nam chodzi.
W tym sklepie pracują od 7.00 do 17.00 a jeśli jest potrzeba to i można się umówić po tym czasie. lub w wekend.
To nie jest sklep typu Magnum czy inne takie, klient przychodząc po broń siada na kanapie a przed nim układana jest broń do wyboru, pracownik częstokroć tę broń rozkłada, normą są klienci którzy lufy sprawdzają wziernikami, dlatego wybór niejednokrotnie trwa nawet ze dwie godziny albo i dłużej . Klienta obsługuje jedna osoba więc jeśli ktoś przyjeżdża niezapowiedziany to może się okazać że będzie musiał te dwie godziny poczekać aby być kompetentnie i bez pośpiechu obsłużony. Więc umawiane wizyty są po prostu dbaniem o komfort klienta, aby nie czuł się intruzem.Nie znam sklepu w którym posadzą Cię na wygodnej kanapie, wyniosą wszystko z magazynu rozbiorą broń aby móc ją sobie dokładnie obejrzeć a nawet jak poprosisz to zrobią kawę...
Kto kupował ten wie, ja mam z tamtąd 90% broni.
Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.

Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania!

dziki_pl
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 1376
Rejestracja: 11 września 2007, 08:45
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dziki_pl »

norikum pisze:.Nie znam sklepu w którym posadzą Cię na wygodnej kanapie, wyniosą wszystko z magazynu rozbiorą broń aby móc ją sobie dokładnie obejrzeć a nawet jak poprosisz to zrobią kawę...


Kapiszon, Colt krotoszyn, goldenfire. W interarmo p Piotr przyniósł do oglądania więcej zabawek niż chciałem by pokazać ciekawe egzemplarze. Mam wymieniać dalej?
Jak kupowałem varminta w hubertusie i miałem już sprecyzowany model to sprzedawca sam zaproponował oglądanie podobnych by porównać na żywo i poprzynosił karabiny o które zapytałem tylko "a co tak groźnie tam wygląda?".

Byłem bardzo zadowolny z Saguaro, myślałem że z czasem "dorobią się" kolejnego sprzedawcy by nie trzeba się było umawiać na spotkania albo chociaż wpadna na pomysł że klienci często pracują i sobota nawet kosztem np poniedziałku pomoże. Mam dość marnowania urlopu, kasa narazie leży w szafie ale pewnie zaraz rozsądek powie że lepiej jej będzie na lokacie.

To nie są zakupy pralki gdzie muszę ją kupić.

P.S. Nie oczekiwałem że ktoś mnie w drzwiach przywita i nie będe musiał czekać, tylko tego że najwyżej jak inny klient będzie oglądał broń to my poogladamy wystawy i przyjdzie nasza kolej. Jestem zażenowany totalnie poziomem przez telefon, w każdym normalnym biznesie sprzedawca wie że zawiódł i proponuje rekompensatę. Nawet gdybyśmy uslyszeli, będzie rabat 3%, wycior gratis, cokolwiek. To są dla sprzedawcy drobiazgi a pozostawiają dobre relacje.

Prezes
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1598
Rejestracja: 28 listopada 2002, 10:33
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: Prezes »

Jak widać biznes związany z bronią myśliwską , sportową czy kolekcjonerską ma się bardzo dobrze ............nie słyszałe że splajtował ostanio jakiś sklep z bronią czy jej importer w przeciwieństwie do innych branż np ''spożywki''. Konkurencja praktycznie żadna jak jeden nie kupi to przyjdzie inny ........stresu w tej branży nie ma więc i nad klientem spora część sprzedwców się nie rozczula i dogadzać czy '' naginać'' do klienta nie zamierza ...........taka polityka sprzedaży godna korporacji :-D
Ostatnio zmieniony 13 maja 2013, 14:16 przez Prezes, łącznie zmieniany 1 raz.

fireblade
Posty: 3
Rejestracja: 28 grudnia 2012, 21:15

Post autor: fireblade »

Obdzwoniłem kilka sklepów w całej Polsce, jeden odwiedziłem (Szuster w Warszawie).
Nie ma co się za bardzo sugerować informacjami na stronach internetowych - są w większości przypadków niekompletne i nie odzwierciedlają aktualnej oferty. Widocznie nie ma takiej potrzeby :-D

Jak na razie - polecam Colt Krotoszyn. Dobre ceny i obsługa. Udało mi się tam zdobyć cezetę, która w innych sklepach niby była, ale droższa a na końcu się okazało że jej nie ma i nie będzie.

Bature
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 12 marca 2013, 18:56

Post autor: Bature »

Tak, Krotoszyn jest OK. Raz, co prawda, poprosiłem o przywiezienie do W-wy broni za 12 tysięcy i gość po prostu...zapomniał. Ale zorganizował za kilka dni dostawę ;)

Awatar użytkownika
Cereus
Sponsor Forum
Sponsor Forum
Posty: 2209
Rejestracja: 10 grudnia 2005, 22:30
Lokalizacja: Ozorków

Post autor: Cereus »

Kolego dziki sytuacja wygląda trochę inaczej niż opisujesz.
Jesteśmy firmą handlującą bronią ale głównie prowadzimy sprzedaż internetową. Nie można do nas wejść "z ulicy"
Na naszej stronie jest informacją żeby dzwonic i umawiać się na wiztyty co najmniej 1 dzień wcześniej.
Umawianie sie oznacza to że termin musi pasować 2 stronom
Oprócz działalności handlowej , bardzo dużo podróżuję służbowo , biorę udział w targach , wystawach , organizuję zawody( Mistrzostwa Polski w Starchowicach od czwartku do soboty) i dlatego bardzo często nie ma mnie w firmie.
Jeżeli w tym czasie zdarzy się przypadek losowy a taki zdarzył się ( pracownik w szpitalu)
to niestety czasem nie mogę spotkać się z klientem w danym dniu.
Myślę że każdy rozsądny facet powinien zrozumieć takie rzeczy.
Miałeś zadzwonić dzisiaj i ustalić termin spotkania a Ty zacząłeś od szantażowania ,że już wziąłeś wolne , jak nie będzie można spotkać się dzisiaj to pójdziesz do konkurencji .
Gdybyś nie był tak w gorącej wodzie kąpany , chciał posłuchał co chciała powiedzieć Ci Pani z którą rozmawiałeś ,to w tej chwili już pewnie cieszyłbyś się z zakupu nowej broni.
A chciała powiedzieć Ci że wolelibyśmy spotkać się jutro ale w pilnych przypadkach dzisiaj po południu dojadę do firmy.
Kultura zawsze pomaga w kontaktach międzyludzkich. To że masz do wydania 10 tysiecy nie oznacza że zaraz musisz być arogancki.

lisek8604
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 55
Rejestracja: 26 lutego 2010, 21:41

Post autor: lisek8604 »

No to teraz znamy obie strony historii i prawda jak zwykle po środku sytuacja losowa i overreact ze strony klienta, któremu się plany rozsypały. Myślę ze panowie się spokojnie powinni dogadać ;P

Awatar użytkownika
Lesterasalas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 11 listopada 2007, 12:43
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Lesterasalas »

lisek8604 pisze:No to teraz znamy obie strony historii i prawda jak zwykle po środku sytuacja losowa i overreact ze strony klienta, któremu się plany rozsypały. Myślę ze panowie się spokojnie powinni dogadać ;P


Tylko jak tu iść do wyra, skoro on już wie że jest gruby, a ona że głupia?? :P
Si vis pacem, para bellum.

lisek8604
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 55
Rejestracja: 26 lutego 2010, 21:41

Post autor: lisek8604 »

Lesterasalas pisze:
lisek8604 pisze:No to teraz znamy obie strony historii i prawda jak zwykle po środku sytuacja losowa i overreact ze strony klienta, któremu się plany rozsypały. Myślę ze panowie się spokojnie powinni dogadać ;P


Tylko jak tu iść do wyra, skoro on już wie że jest gruby, a ona że głupia?? :P


nie słyszałem dobre ;D

dziki_pl
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 1376
Rejestracja: 11 września 2007, 08:45
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dziki_pl »

Cereus pisze:Jeżeli w tym czasie zdarzy się przypadek losowy a taki zdarzył się ( pracownik w szpitalu)
to niestety czasem nie mogę spotkać się z klientem w danym dniu.
Myślę że każdy rozsądny facet powinien zrozumieć takie rzeczy.
Miałeś zadzwonić dzisiaj i ustalić termin spotkania a Ty zacząłeś od szantażowania ,że już wziąłeś wolne , jak nie będzie można spotkać się dzisiaj to pójdziesz do konkurencji .
Gdybyś nie był tak w gorącej wodzie kąpany , chciał posłuchał co chciała powiedzieć Ci Pani z którą rozmawiałeś ,to w tej chwili już pewnie cieszyłbyś się z zakupu nowej broni.
A chciała powiedzieć Ci że wolelibyśmy spotkać się jutro ale w pilnych przypadkach dzisiaj po południu dojadę do firmy.
Kultura zawsze pomaga w kontaktach międzyludzkich. To że masz do wydania 10 tysiecy nie oznacza że zaraz musisz być arogancki.


Widzisz, to właśnie Ty przedstawiasz wersję naciąganą by klient wyszedł na idiotę.
W piątek mam informację którą można opisać tak "od poniedziałku jesteśmy, tylko trzeba dogadać godzinę". Więc jest poniedziałek i dzwonię.
Ja: "czy dzisiaj można kupić scalone?"
Pracownik: "a co chce pan kupić?"
Ja: "enfielda" - to co chce kupić może się na miejscu zmienić, ale głownie chodzi o fakt żeby kramik ze scalonymi był otwarty
P: "to wolimy jutro"

I tutaj jest własnie cały pies pogrzebany. Po pierwsze, nie byłem arogancki, po drugie klienta się pyta kiedy woli a nie kiedy sprzedawca. Pytania "czy może Pan jutro, jeśli nie to pomyślimy" nie padło a chyba by wypadało.

Więc całość z mojego punktu widzenia wygląda tak: "coś nam wypadło że dzisiaj ciężko, może by się i dało gdybym zeznał cała listę sprzętu którą mam kupić ale nie będziemy naginać swojego dnia dla jednego karabinu". Więc jeśli po takim przekazie moja słowa "chyba wolicie żebym kupował u konkurencji" uważasz za aroganckie to jest to dziwne.

Cereus pisze:Myślę że każdy rozsądny facet powinien zrozumieć takie rzeczy.


Właśnie ty zachiwujesz się jak delikatna kobietka a nie facet, jeśli dla Ciebie słowa "konkurencja" jest arogancją i nie potrafisz zrozumieć że z waszej strony nie było woli pomocy mi to uwaga dla kupujących "uważajcie by sprzedający nie poczuł się źle".
Nie padło żadne przekleństwo, żadnego podnoszenia głosu, poprostu komentarz na temat waszego podejścia.

To że powiedziałem że wziąłem urlop nie jest szantażem a informacja "lepiej by było dzisiaj", ŻADNA PROPOZYCJA spotkania dzisiaj nie padła.
Pani z która rozmawiałem zakończyła rozmowę nie ja, więc nie wiń mnie za to że się o tej możliwości nie dowiedziałem.

PR też gra pełną parą, zamiast przeprosić publicznie za zainstniałą sytuację wolisz zwalić na moją urojoną arogancję. Stałeś obok i nie widziałeś potrzeby porozmawiać ze mną by przynajmniej wyjaśnić problem. Idiotą nie jestem i potrafię zrozumieć przypadki losowe, ale nie zasłużyłem na rozmowę z szefem.


Cereus pisze:Na naszej stronie jest informacją żeby dzwonic i umawiać się na wiztyty co najmniej 1 dzień wcześniej.


Na stronie nie jest napisane by robić to dzień wcześniej a poprostu wcześniej. Więc nie jest to prawdą.

"jednakże jeśli chcą Państwo dokonać zakupu osobiście prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny lub mailowy na adres: joana@saguaromike.com

Nie gwarantujemy, że znajdziemy czas dla osób, które nie powiadomiły wcześniej o swoim przybyciu!!!"

Kto czyta wnioski wyciągnie sam.

fireblade
Posty: 3
Rejestracja: 28 grudnia 2012, 21:15

Post autor: fireblade »

Bature pisze:Tak, Krotoszyn jest OK. Raz, co prawda, poprosiłem o przywiezienie do W-wy broni za 12 tysięcy i gość po prostu...zapomniał. Ale zorganizował za kilka dni dostawę ;)


moje zamówienie wprawdzie było mniejsze, ale nie było problemu z dostawą, dzięki czemu nie musiałem się ruszać z domu :)

dziki_pl
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 1376
Rejestracja: 11 września 2007, 08:45
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dziki_pl »

Gunservis też mi zaproponował sprzedaż przy okazji w Warszawie. Z zastrzeżeniem że nie muszę sie na 100% decydować, jak broń mi się na miejscu nie spodoba to nie będzie problemu jak sprzedaż nie dojdzie do skutku.

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Broń i amunicja - WBP”