Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Moderator: Moderatorzy WBP

Poprzedni tematNastępny temat
LongTom
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1258
Rejestracja: 21 maja 2012, 22:00

Post autor: LongTom »

Dla osób, które nie znają problemu polecam wątek
http://forum-bron.pl/viewtopic.php?t=95721
Nie chodzi o faktyczne możliwości pozyskania...
Co do sklepów koło Łodzi to jest ich conajmniej para. Przed czy za zależy od tego skąd się jedzie.
Wracając do tematu podejścia do klienta w sklepach z bronią,
to moim zdaniem problem wynika stąd, że osoby w nich pracujące lub właściciele z handlem nie mają nic wspólnego.
Wielu z nich pobiera co miesiąc emeryturę, a sklep z bronią jest miejscem spędzania czasu. Jak klient przyjdzie, to nie dość że "miałczy", to jak kupi trzeba zająć się uzupełnieniem towaru...

Awatar użytkownika
TommyT
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1295
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 18:04

Post autor: TommyT »

mkl1 pisze:To może ja tez wtrącę swoje trzy grosze.
Miejsce: Katowice
1) Hubertech- [..]

Ja pociągnę dalej..
Hubertech - potwierdzam opinię j.w. Kupiłem u nich swój pierwszy karabin. Było szybko (ściągnięty), tanio, słownie, w miłej atmosferze. Otrzymałem też parę cennych uwag odnośnie wyboru kolejnej broni...
Łowca - Ruda Śląska - ceny może odrobinę wyższe niż w Hubertechu, ale obsługa na poziomie, czułem się 'zaopiekowany'
Sklep na strzelnicy w Siemianowicach - pełna profeska. Pani do mnie oddzwaniała sprawdzając informacje o jakie prosiłem

Natomiast w drugą stronę:
Satori - po rozmowie telefonicznej (długawej) zgodnie z ustaleniami napisałem maila z opsiem co mnie interesuje - brak odpowiedzi
nitro i powietrze

Awatar użytkownika
power997
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 348
Rejestracja: 27 grudnia 2010, 22:49
Lokalizacja: PL

Post autor: power997 »

Przekleje tutaj mojego posta jeszcze którego popełniłem na etapie zapełniania szafy marzeniami:

Tak już na marginesie tego kto z dealerów lepszy czy gorszy, to mam śmieszne spostrzeżenie. Branża sprzedawców broni to branża dostawcy a nie klienta.
Chciałem kupić około 9 różnych jednostek broni długiej i krótkiej do tego amunicji na zapas bo pozwolenie kolekcjonerskie. Żadne tam cuda które nie byłyby dostępne u nas lub u Niemca: Tigr 762, 2-3 glocki, jakaś CZtka, Saiga, jakiś AR15, AUG SA, jakiś snajper w kalibrze 308 lub 338lapua, do tego optyka i dużo dużo amunicji. Takie tam drobiazgi Zadałem pytanie chyba wszystkim dealerom w Polsce. Po wysłaniu emaila zadzwoniłem do każdego, poprosiłem o ofertę, porozmawiałem o potrzebach, ustaliliśmy że to na serio zapytanie. Myślałem że zostanę zasypany ofertami i telefonami bo w końcu temat stosunkowo duży jak na klienta indywidualnego, sprzętu jak dla małej strzelnicy. Wyjdzie pewnie łącznie koszt całkiem znośnego samochodu. No i co? Miesiąc czekania na oferty i dopytywania się telefonicznie i emailowo.

Efekt: Od "panie my takich zapytań mamy dużo to dlatego jeszcze nie wysłaliśmy" po "tak, tak, już już, wysyłamy, pamiętamy" i zero odpowiedzi. Większość dealerów nie odpowiedziała nawet czymś w rodzaju "daj pan spokój nie mamy czasu na pierdoły", i realnie odpowiedzi dostałem od (w kolejności ofert):

1. Hubertus Pro (faktycznie bardzo pro, merytoryczne odpowiedzi tylko przegrali ceną, na pewno tam wrócę),
2. Kaliber, (merytoryczna odpowiedź, przegrali ceną)
3. Satori, (wzięli całość mojego zamówienia ze względu na najlepszą cenę. Dostawy stosunkowo powoli, spokojnie ale za to idzie do przodu i wkrótce będę miał moje zabawki żeby załapać się na ten sezon zawodów:). Sympatyczny i konkretny właściciel osobiście zajmuje się tematem i bawi się w sprowadzanie na zamówienie. Wiec jest partner do rozmowy dla kolekcjonera.
4. Mk Szuster, (ale z mojego zapytania mieli tylko CZ i ewentualnie AI, cena wiadomo ja za AI)
5. Gdzieś tam na końcu po dopytaniu 4 razy - Incorsa ale do niczego nie doszliśmy. Nie mają ARów, nie mają glocków.. eee.

Takie firmy jak Gold Elektronic, Bestgun, 4shoters, Koltun.pl, Skawiński.pl, broń1.pl, Milewski, Sharg i kilka innych mnie zlały, wiec co poszedłem z Satori.

Ciekawe bo u mnie w branży (a sprzedaje tez drogie zabawki) wygląda to tak - informacja zwrotna do klienta po zapytaniu ("dziekujemy, pracujemy nad propozycją, odezwiemy się" - natychmiast, odpowiedź z wyceną w 24 godziny najdalej 48h jeśli kompleksowe , a potem zaczynam sam dzwonić do klientów ("co tam u pana, jak moja propozycja co jeszcze mogę dla Pana zrobić " A tutaj jakoś inaczej. Jakby ktoś miał czas i chęć to otwierajcie sklep z bronią, jest miejsce na rynku.

Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 10065
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: variag »

LongTom pisze:Co do sklepów koło Łodzi to jest ich conajmniej para. Przed czy za zależy od tego skąd się jedzie.
Wracając do tematu podejścia do klienta w sklepach z bronią,
to moim zdaniem problem wynika stąd, że osoby w nich pracujące lub właściciele z handlem nie mają nic wspólnego.
Wielu z nich pobiera co miesiąc emeryturę, a sklep z bronią jest miejscem spędzania czasu. Jak klient przyjdzie, to nie dość że "miałczy", to jak kupi trzeba zająć się uzupełnieniem towaru...

Ja jestem zadowolony ze sklepu Puchacz w Piotrkowie Trybunalskim.
Zamówiłem u nich amunicję i dostarczono tę co właśnie zamówiłem. Jako że powinien być to standard w handlu nie uznaje tego za plus tylko z coś normalnego, ale to że zastosowano upust przy zakupie już tak :-D
Broń którą chciałem zakupić dano mi do "pomacania", rozłożono, zaoferowano poprawki rusznikarskie, polecono amunicję.
Na koniec ją zapakowano, jeśli to kogoś dziwi to byłem już w sytuacji w sklepie "xxx" gdy po dokonaniu transakcji zakupu i wszelkiej "papierologii" z tym związanej położono mi pistolet na ladzie i usłyszałem "następny proszę".
Spytałem wiec patrząc na ladę: "przepraszam, czy ja ten pistolet mam sobie za pasek wetknąć?" :)
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.

dziki_pl
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 1376
Rejestracja: 11 września 2007, 08:45
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dziki_pl »

tomulus99 pisze:Zdarzało mi się obserwować zjawisko "zawracania gitary" sprzedawcy przez osoby, które planują ...lub są w takcie wyrabiania pozwolenia. Zazwyczaj są ciekawe wszystkiego, najbardziej "wszechwiedzące" i najchętniej sprawdziły by wszystkie egzemplarze wystawionej broni na strzelnicy. A sprzedawce się "pieklą" bo widzą takiego "zawodnika" po raz trzeci w tygodniu, a kolejka w sklepie rośnie. Sam w Magnum-Poznań stałem za "takim" aby kupić amunicję,a on rozwodził się nad...cyt. "latarkami taktycznymi" do Glocka. Ja cierpliwy jestem, ale nie dziwię się, że sprzedawca się wku..... Prawda, jak zwykle jest "po środku". Pozdrawiam.


Zawracanie gitary co wg mnie jest wybieraniem produktu dotyczy każdego sprzedawcy i każdy powinien sobie z tym radzić. Dzisiaj kupowałem dwa scalaki po 1PLN każdy, sprzedawca spędził ze mną 10 minut by sprawdzić jaki inny będzie pasował bo mój typ jest trudno dostępny. Kupiłem dwa, ile zarobił? Może i 1.99, ale nie więcej. To jest prawdziwy sprzedawca. Ten sam sprzedawca spędził trochę czasu by podliczyć koszt kondensatorów z listy na 21PLN gdyż klient nie był pewien czy naprawa starej płyty głównej się opłaca.

Skoro kogoś bolą pytania o latarki to dlaczego ma je w ofercie? Klient nie pytał przecież o marchewki, a sklepy z bronią mają całkiem spory utarg w gratach bez koncesji. Dobry sprzedawca gdy ma nawał klientów powinien tych z kolejki potraktować w taki sposób by Ci bez urazy poczekali kilka minut na swoją kolej.

lukasz2223
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 182
Rejestracja: 25 kwietnia 2010, 09:58
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: lukasz2223 »

Przychodzi zając do sklepu i pyta:
Są śledzie w miodzie?
Nie ma!

Na drugi dzień:
Są śledzie w miodzie?
Nie ma!

Tak kilka razy z rzędu. W końcu sprzedawca postanowił sporządzić taki produkt.
Do beczki z miodem nasypał sledzi,wymieszał i dumnie czekał....
Przychodzi zając:
Są śledzie w miodzie?
Są.
I kto ci to kupi?! ...

Michał81
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 25 września 2012, 20:04
Lokalizacja: Pd-Wsch

Post autor: Michał81 »

To ja też się podzielę moimi wrażeniami odnośnie sklepów z bronią.
Mogę potwierdzić, że Diana Tarnów to świetny sklep, miła i cierpliwa obsługa, można na nich polegać, sklep godny polecenia.
Elcolt Tarnów- pozytywny kontakt z klientem, miła obsługa ale drogo.
ARMS Częstochowa- byłem mile zaskoczony, bardzo pozytywne odczucia.
Temar Rzeszów- bardzo konkretna obsługa, nie ma problemu z obejrzeniem wystawionej broni, polecam.
Avant Rzeszów- dziwny sklep, dziwne podejście do klienta, sprzedawca zdenerwowany samym faktem obecności klienta, który śmiał mu przeszkodzić w jakimś innym ciekawym zajęciu. Mimo, że kupiłem tam broń nie polecam tego sklepu.
Mogę pochwalić SaguaroMike- jako jedyny zawsze odpowiada na maile, nawet jeśli nie posiada czegoś na stanie, reszta totalnie olewa potencjalnych klientów (i to dotyczy znanych sklepów), niestety.
Jeszcze nasi pd sąsiedzi:
Petr Wojoczek z Czeskiego Cieszyna- super gość, polecam, oby więcej takich ludzi jak on.
Zeleny Sport z Czech - bardzo dobry, profesjonalny sklep, polecił mi go Pan Petr Wojoczek, zamawiałem u nich części, których nie mogłem nigdzie w kraju zdobyć.

dario
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 178
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dario »

Oj te sklepy taki np. 4 Shooter z W-wy, piszą chłopaki na drzwiach że otwarte od 11:00
no i co żeby to raz ale byłem w ciągu ostatnich dwóch miesięcy 3 razy po 11 i co klameczka
Chłopaki zdejmijcie z drzwi tą śmieszną informację że pracujecie od 11:00 a zostawcie tylko numer telefonu z dopiskiem że jak chcesz coś kupić to się umów i nie rubcie z ludzi a przede wszystkim z siebie wariatów.

Awatar użytkownika
mkl1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9141
Rejestracja: 14 lipca 2006, 15:20
Lokalizacja: Katowice

Post autor: mkl1 »

dario pisze:Oj te sklepy taki np. 4 Shooter z W-wy, piszą chłopaki na drzwiach że otwarte od 11:00
no i co żeby to raz ale byłem w ciągu ostatnich dwóch miesięcy 3 razy po 11 i co klameczka
Chłopaki zdejmijcie z drzwi tą śmieszną informację że pracujecie od 11:00 a zostawcie tylko numer telefonu z dopiskiem że jak chcesz coś kupić to się umów i nie rubcie z ludzi a przede wszystkim z siebie wariatów.


Bo to jest 4 Shooter, nie "For" Shooter, ani nie Dla strzelca
Więc o co chodzi???
Ponadto nasza 11:00 to nie 11:00 wg czasu NY, lub inna hamerykiego miasta?

Byłem przypadkiem 1 i ostatni raz (bedąc przejazdem w Wa-wie - Ursynówie)
Nie strzelać.
Jestem przyjaznym szopem :-D

dario
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 178
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dario »

Aż tak źle było ? :-D
No ja też już 4 raz nie pujdę tam nawet jak będę obok

Awatar użytkownika
tomaschek30
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 333
Rejestracja: 23 listopada 2005, 09:17
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Post autor: tomaschek30 »

Od niedawna istnieje:

AstroClassic Tarnobrzeg - broń myśliwska i sportowa, nowa i z demobilu (FALe, Skorpiony, SKSy i wiele innych). Optyka - wyłączny przedstawiciel w Polsce firmy Weaver.

Pozdrawiam.

T.
AA TX200 Mk3 + Hawke Varmint II & Colt Navy .36
LOK KST E-TAWERNA, e-tawerna.pl

mokasyn
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 138
Rejestracja: 13 maja 2004, 09:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mokasyn »

W-wa Kaliber (ten na Ursynowie) - bardzo pozytywnie, sprzedawca pokazał i omówił towar, przejrzał wraz ze mną katalogi, doradził itp
W-wa Kapiszon - j.w.
W-wa INCORSA - j.w.
W-wa broń.pl (ul. Puławska) - j.w.
W-wa Hubertus Pro Hunting - j.w. dodatkowo świetny kontakt mailowy
W-wa/Sulejówek Parabelum - j.w. ale trochę głupio się czułem bo chyba jednocześnie tam mieszkają
W-wa Kaliber (ten przy Legii) - i tu być może wszystkich zaskoczę ale byłem całkiem fajnie obsłużony, miałem sporo pytań, uprzejmie odpowiedzieli, bez fochów... pewnie czytają to forum :-D

W-wa 4shooter - niestety, trzy wizyty o różnych porach podanych jako godziny pracy sklepu i zawsze zamknięte. Czwartej wizyty nie będzie :evil:

dziki_pl
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 1376
Rejestracja: 11 września 2007, 08:45
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dziki_pl »

4shooter, ja i kolega mamy te same odczucia, jesteś na miejscu i możesz pocałować klamkę, omijać szerokim łukiem może się czegoś nauczą

saguaromike - właśnie mnie jakaś Pani grzecznie zlała. Trzeci raz z rzędu próbuje się umówić na duże zakupy broni na rozpoczęcie sezonu na które się zbierałem od miesiąca i lista niebezpiecznie rosła, to że bez zapowiedzi nie można to już wiem. W piątek miałem wolny dzień i nie można bo "szef jest na zawodach, ale od poniedziałku....". OK, wezmę wolne w poniedziałek, kolega też bierze bo chce się zabrać na zakupy.

Dzwonie by się upewnić "no jednak nie, wolelibyśmy jutro". Więc to na tyle. Dzień wolnego w pracy idzie do piachu bo znowu "coś".
Jak tylko powiedziałem "chyba trzeba kupować u konkurencji" to odpowiedź pani "powodzenia" zakończyła połączenie bez pożegnania. Żenada.
Jesteśmy we trójke wkurzeni, sam długo ze sobą walczyłem bo jednak planowane zakupy na prawie 10tysięcy na głupie hobby wymaga tej chwili kiedy rozsądek nie ma dużego udziału w decyzjach o przelaniu 7tyś na rachunek bieżący bo wiem że snajperskiemu garandowi ciężko było mi się oprzeć przy poprzednich zakupach jest znakiem że miałbym po tych zakupach kaca moralnego. Pewnie wiele osób to zna.

Więc na złe to nie wyszło, kaca nie będzie, to co miałem kupić do elaboracji kupię wysłkowo, amunicji do broni której nie kupiłem nie potrzebuję.

W załączeniu fotka moich promesek które miały zostać dzisiaj "wydane"
Obrazek

Awatar użytkownika
Zlewozmywak
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1067
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:05

Post autor: Zlewozmywak »

Ja pierdziu... skąd się tacy ludzie biorą ?! Niedawno opisywałem moje przeboje z "super" sklepem Sharg,a ty w sumie miałeś jeszcze bardziej bezczelną akcje. Ja biznesmenem nie jestem,ale gdyby na tak wąskim rynku klient chciał wydać u mnie 10 koła to raczej bym go po łapkach całował,ale ja najwyraźniej się nie znam na interesach, ta mądra pani pewnie się zna. Chciałem tam za jakiś czas kupić enfielda, teraz dwa razy się zastanowię.

Bature
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 162
Rejestracja: 12 marca 2013, 18:56

Post autor: Bature »

generalnie oni mają wszyscy w d... klienta. Z wyjątkiem sklepów myśliwskich, które mają duży obrót i obsługa jest przyzwyczajona do pytań.

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Broń i amunicja - WBP”