Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Moderator: Moderatorzy WBP

Poprzedni tematNastępny temat
Awatar użytkownika
Filozof
Multikonto
Multikonto
Posty: 637
Rejestracja: 05 października 2011, 20:07
Lokalizacja: zDolny Śląsk

.

Post autor: Filozof »

To takie kupowanie przez sklep pośredniczący jest bardzo, ale to bardzo niebezpieczne.Weźmy przykład lukasz2223.

1. Cena broni w Fabryce Broni Radom wynosi X,
2. Sklep pośredniczący sprzedaje taką broń za X + 1500 pln (a może 2000 pln)
3. Marża transport, przewiezienie broni z Radomia do Poznania wynosi 350 złotych.

W konsekwencji lukasz2223 zapłaciłby za broń o 1850 (1500+350) złotych więcej niż gdyby kupował taką samą jednostkę broni w Radomiu, a nie w Poznaniu. Droga z Pomorza do Radomia pociągiem, autobusem czy samochodem (w w jedną i drugą stronę) nigdy nie będzie kosztować 1850, nawet stracony czas nie jest w stanie zrekompensować takiej kwoty.
Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne...
...Mali ludzie zabiegają o prestiż, wielcy go mają.
Obrazek

Awatar użytkownika
wierzba
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 720
Rejestracja: 04 kwietnia 2003, 14:45
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: wierzba »

tomulus99 pisze:Jak kupuję używkę z komisu zawsze sprawdzam maleńką latareczkę choćby stan lufy, to taki mały "test sprzedawcy", jak zaczyna marudzić albo tworzyć teorie, że lufa idealna to ta z "wżerami" szlag mnie trafia i nic nie kupuję - bo to kolejny oszust - niestety 3 sklepy takie zaliczyłem.


To dawaj te 3 sklepy, innym kłopotów oszczędzisz.
Ostatnio zmieniony 03 lutego 2013, 10:12 przez wierzba, łącznie zmieniany 1 raz.
"Reloaders are the nicest people on the face of the earth. They share
many common quality traits. They hate waste and can't bear to throw
away a perfectly good cartridge case simply because it's empty"

lukasz2223
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 182
Rejestracja: 25 kwietnia 2010, 09:58
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: lukasz2223 »

Zakładając,że oni te 1500 czy 2000 dokladają do ceny zakupu.
Oczywiscie tak wysokiej marzy nie zrobią a napisałem dla przykładu,że mają takie prawo
Moj zakup to różnica w kosztach całosci w okolicach 300 zł na moją korzysc mimo wyjazdu ode mnie do Radomia i nawrót.
Jak napisałem wczesniej - pan z Poznania wyliczył ze niecałe 4500 u niego komplet.
Pojechałem do FB i było taniej i przyjemniej

Awatar użytkownika
mkl1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9141
Rejestracja: 14 lipca 2006, 15:20
Lokalizacja: Katowice

Post autor: mkl1 »

To może ja tez wtrącę swoje trzy grosze.
Miejsce: Katowice
1) Hubertech- owszem sklep myśliwski, ale można tam kupić prawie wszystko.
Co to oznacza. Jeżeli nie ma w sklepie to zciągaja z:
innych zaprzyjażnionych sklepów, a wówczas dodatkowa kwota nie powala na kolana,ponieważ jak się przeliczy koszt przejazdu do sklepu X w Wa-wie, czy łodzi, czy Trójamieście to odbiór na miejscu jest tańszy i wygodniejszy.

2) Sklep na strzelnicy Siemianowice Bańgów... do wyboru do koloru, mozna się tagować
3) Works 11- tak sobie, a w zasadzie mało przyjemnie.. kupuj i spadaj
Nie strzelać.
Jestem przyjaznym szopem :-D

Awatar użytkownika
Filozof
Multikonto
Multikonto
Posty: 637
Rejestracja: 05 października 2011, 20:07
Lokalizacja: zDolny Śląsk

Post autor: Filozof »

mkl1 pisze:...
Miejsce: Katowice
1) Hubertech- owszem sklep myśliwski, ale można tam kupić prawie wszystko.
Co to oznacza. Jeżeli nie ma w sklepie to zciągaja z:
innych zaprzyjażnionych sklepów, a wówczas dodatkowa kwota nie powala na kolana,ponieważ jak się przeliczy koszt przejazdu do sklepu X w Wa-wie, czy łodzi, czy Trójamieście to odbiór na miejscu jest tańszy i wygodniejszy.


Tak to w cywilizowanej opcji powinno wyglądać i każdy normalny człowiek spodziewa się takiego właśnie zachowania. :-D
Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne...
...Mali ludzie zabiegają o prestiż, wielcy go mają.
Obrazek

tomulus99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 15 sierpnia 2011, 20:56

Post autor: tomulus99 »

W trójmieście nie ma z tym żadnych kłopotów.
Polecam DHArel z Gdyni www.dharel.pl
Oprócz tego, że możesz kupić to co chcesz,to jeszcze fachowo doradzą a znają się na rzeczy.
To koledzy z długoletnim stażem strzeleckim - praktycy nie teoretycy.

LongTom
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1220
Rejestracja: 21 maja 2012, 22:00

Post autor: LongTom »

Ja mam pozwolenie do celów kolekcjonerskich.
Do czasu zmiany rozporządzenia o wzorach legitymacji, a chyba niewcześnie to nastąpi (tak uważam bo nikomu na tym w KGP i MSW nie zależy), muszę kupować broń wraz z amunicją.
Parę sklepów z bronią w ogóle nie ma amunicji i nie chce im się jej załatwić, więc odpadają.
Parę innych sklepów sprzedaje broń i amunicję, lecz nie do każdej oferowanej broni. Sprowadzenie też okazuje się być dla sprzedawców problemem. Rozumiem, że 8 mm lebel, 6,5 mm arisaka, 7,62 nagant, albo 7,5 rubin może być problemem. Jednak w jednym ze sklepów w Warszawie nie mogli (nie chciało się) szybko uzupełnić braku 7,62 mm do kałasza (!!!), a w innym ze sklepów (pod Łodzią) mają problemy z 7,62 mosin.
Żenada

Awatar użytkownika
norikum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1288
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 20:52
Lokalizacja: Bieżyń

Post autor: norikum »

Jednak w jednym ze sklepów w Warszawie nie mogli (nie chciało się) szybko uzupełnić braku 7,62 mm do kałasza (!!!), a w innym ze sklepów (pod Łodzią) mają problemy z 7,62 mosin.
Żenada


Kolego weź sobie kup sprzęt do elaboracji i będziesz miał mniej problemów do rozwiązywania... a i problem żenujących sklepów się rozwiąże
Wiem jak jest z rynkiem broni w naszym kraju ale czytając miauczenia poniektórych kolegów to i tak nie byli by zadowoleni jak by dostali za darmo i na złotej tacy...Ciekawe co ja miałbym powiedzieć? 303 Brit dostępny w kilku sklepach w kraju, 45-70 - nigdzie raczej od ręki i co mam nie kupić bo amunicji nie ma? Prasa w łapę i do roboty.
Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.

Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania!

tomulus99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 15 sierpnia 2011, 20:56

Post autor: tomulus99 »

Dokładnie, też mam 303 brit. ze sklepu "przed" Łodzią. I sobie radzę :)
Przy zakupie kupiłem "na górkę", a teraz mam łuski i zaczynam myśleć o elaboracji.
Dla mnie to kolejna "przepiękna kraina" jaką będę odkrywał, dodatkowy fun !!!

LongTom
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1220
Rejestracja: 21 maja 2012, 22:00

Post autor: LongTom »

Sklep Parabellum, w którym chciałem kupić proch, spłonki i resztę składników odpowiedział mi, że na legitymację do celów kolekcjonerskich NIE SPRZEDADZĄ, ba takie dostali wytyczne z MSW.
Tak więc elaborować to sobie mogę ... czarnym prochem...

tomulus99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 15 sierpnia 2011, 20:56

Post autor: tomulus99 »

Nigdy tam nie kupowałem. Ale pierwsze słyszę o takich wytycznych...
Zna ktoś temat bliżej ?

barbie
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 182
Rejestracja: 13 lipca 2009, 10:37
Lokalizacja: Kraków

Post autor: barbie »

Poproś zeby napisali CI to na piśmie i wtedy do rzecznika konsumenta.
Crosman 1760 + Simmons 3-9x50
Zouave .58

Awatar użytkownika
norikum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1288
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 20:52
Lokalizacja: Bieżyń

Post autor: norikum »

To kupisz proch w pionkach a spłonki pod Łodzią
Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.

Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania!

tomulus99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 15 sierpnia 2011, 20:56

Post autor: tomulus99 »

Jeżeli kolega ma również pozwolenie sportowe, to nie mają czego się czepiać. Proch i spłonki muszę sprzedać, a łuski to mogę sobie kupić bez "kwitów", choćby na breloczki - chyba, że się mylę.

tomulus99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 15 sierpnia 2011, 20:56

Post autor: tomulus99 »

Zresztą jednej rzeczy nie mogę zrozumieć....Strzelam regularnie i znam ludzi, którzy strzelają regularnie i np. elaborują. Jak ma się normalne stosunki z innymi to w myśl hasła"pomożecie ???.....pomożemy !!!!". Gdzie tu problem.

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Broń i amunicja - WBP”