Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Moderator: Moderatorzy WBP

Poprzedni tematNastępny temat
MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2031
Rejestracja: 22 października 2007, 17:16
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: MarcinD »

KG92RS pisze:
30 czerwca 2020, 11:23
Kiedyś odbierałem karabin od Polarms-ów na stacji benzynowej, z niedużym parkingiem dla tirów. Stała jedna ciężarówka i jej kierowca, jak nas zobaczył, to wylał coś, co właśnie sobie ugotował, wrzucił wszystkie graty luzem do schowka (a oni się zwykle ładnie pakują) i nawiał :)
Ja kiedys za Galeria Mokotow sie umowilem po odbior 2 konserw do mojego AKSU, wzialem torbe, a okazalo sie, ze konserwy sa w drewnianej skrzyni transportowej. Do troby nie wejdzie, wiec wzialem te skrzynie, i nagle mi sie latte z sieciowki zachcialo:P Wiec polazlem z ta skrzynia amunicji do kawiarni w GalMoku. Jak teraz pomysle, to musialo to wygladac dziwnie. Przy okazji cos sobie solidnie w boku naciagnalem. A teraz zgadnij panie kolego, kto ostatecznie zutylizowal obie te konserwy?:P
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,56x45 / 7,62x39

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2978
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: KG92RS »

MarcinD pisze:
31 lipca 2020, 13:02
A teraz zgadnij panie kolego, kto ostatecznie zutylizowal obie te konserwy?:P
Gdybym wiedział, że one były przyczyną uszkodzenia Waszmości, to podszedłbym do nich z nieco większą atencją, zamiast - po prostu - zapakować do magazynka i zużyć :)

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2978
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: KG92RS »

LARPAK pisze:
31 lipca 2020, 12:29
Zrobię tutaj nieco za adwokata diabła - czyt. Leśnego Dziadka bo jakby nie patrzeć niewiele sklepów ma dowóz niemalże do klienta.
Ależ ja to wszystko doskonale rozumiem. Dlatego, praktycznie zawsze, odbierając broń dowożoną, umawiam się z dostawcą (z Leśnym też tak było klika razy) tam, gdzie jemu jest wygodnie, a ja mogę dojechać. Tylko raz, Olimp Arms był u mnie w domu - ale tylko dlatego, że i tak przejeżdżali mi prawie pod progiem...

To, co mnie teraz zniechęciło, to fakt, iż pierwsza umowa, którą Leśny olał, była na zasadzie "w czwartek dostajesz fakturę" (i natychmiast za nią płacę). Coś sobie zaplanowałem, z racji pewnych problemów formalnych, kogoś poprosiłem o pomoc i musiałem to potem odkręcać. Druga olana sytuacja: "w sobotę będzie rusznikarz, zadzwoni między 8 a 9". Czekałem - nic się nie zdarzyło, zero informacji i brak jakichkolwiek możliwości kontaktu. Trudno - nie udało się z Marcinem, napisałem do sklepu, z prośbą o udzielenie pewnych informacji technicznych na temat sposobu przerobienia czterech sztuk, którymi byłem zainteresowany. Ja kolekcjonuję konstrukcje, więc to jest dla mnie rzecz kluczowa. Odpowiedź: "Marcin oddzwoni". Oddzwonił i obiecał zdjęcia (to jego pomysł, bo nie do końca wiedział, jak wytłumaczyć, co zostało zmienione) "w ciągu godziny". Po dwóch dniach znudziło mi się czekanie i zamówiłem co innego, gdzie indziej (listę konstrukcji "oczekujących" na zakup mam długą, więc jest w czym wybierać) - i tu, WSZYSTKO, od dokładnych informacji (z cytowaniem technicznego opisu rusznikarza przerabiającego), po pro formę udało się ogarnąć w jakieś dwie godziny, a broń będzie u mnie w przyszłym tygodniu.

Dokładnie wiem, jakie są "realia pracy" w niedużych firmach, więc byłem cierpliwy. Ale wszystko ma swoje granice - u mnie, jak się okazało, jest to trzykrotne olanie.

janek777
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 214
Rejestracja: 08 stycznia 2010, 23:10
Lokalizacja: Giżycko

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: janek777 »

Ja napiszę jak to Kaliber jakie ma podejście do klientów. Zamówiłem Berettę 92X dzień po premierze na targach. Dostali 8 sztuk ale rozeszły się do „lepszych” klientów. Rok czekania i maja cie w d.....

Awatar użytkownika
Smerf
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 02 marca 2009, 07:33
Lokalizacja: Łódź

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: Smerf »

Zgadzam się z przedmówcą (LARPAK) - kupiłem u Leśnego i spoko jestem zadowolony, ale też okazało się że są ludzie co to wezmą nie tą promesę, spóźnią się itp. Byłem np umówiony na 8.00 ale z kontaktem około 7.00 dla potwierdzenia godziny, wiadomo że wstałem wcześnie nie na ostatnią chwilę i wszystko miałem przygotowane a tu telefon 6.10 czy mogę być wcześniej i co miałem się nadąć nie, spoko wsiadłem w auto i sru na umówione miejsce.
I tak jak poprzednik pisał, lokalny sklep w Łodzi jest oferta na pepeszkę, dzwonię ok mówią że akurat nie mają będzie za tydzień, po dwóch dniach dzwonią że będzie za dwa tygodnie, mijają dwa tygodnie dzwonię mówią że czekają dadzą znać i du** zero informacji, oni mnie olali ja ich też olewam i na 100% u nich nic już nie kupię nawet jakby cena była konkurencyjna. Więc może tak być jak pisze LARPAK , że ludzi brakuje, - mam nadzieje.
Darek vel Smerf

"U początku filozofii stoi - zdziwienie. "
"Strzelmistrz - Łódź"

MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2031
Rejestracja: 22 października 2007, 17:16
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: MarcinD »

KG92RS pisze:
31 lipca 2020, 13:44
Gdybym wiedział, że one były przyczyną uszkodzenia Waszmości, to podszedłbym do nich z nieco większą atencją, zamiast - po prostu - zapakować do magazynka i zużyć :)
Laskawie wybaczam :D
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,56x45 / 7,62x39

Awatar użytkownika
slepe_oko
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 795
Rejestracja: 30 maja 2013, 12:54
Lokalizacja: Między Łodzią a Warszawą

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: slepe_oko »

Bezimienny pisze:
30 czerwca 2020, 11:02
Dokładnie, ciekawe też w ilu przypadkach postronni (jezeli w ogole takie przypadki były) wezwali policje sądzac ze to cos nielegalnego
Nie powinno być takich sytuacji by wzbudzały zainteresowanie postronnych osób wzbudzajac strach lub poglad o nielegalnych działaniach. To brak profesjonalizmu.
''Histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku''

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2978
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: KG92RS »

slepe_oko pisze:
01 sierpnia 2020, 11:13
To brak profesjonalizmu.
Bez przesady. Nie ma w tych działaniach niczego ostentacyjnego, ani prowokującego.

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2978
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: KG92RS »

Smerf pisze:
31 lipca 2020, 15:46
kupiłem u Leśnego i spoko jestem zadowolony
Ja również "kupiłem u Leśnego" - w sumie 5 sztuk - i także jestem zadowolony. Tak z broni, jak i sposobu załatwienia wszystkiego. Nawet więcej, niż zadowolony.
A teraz chciałem kupić kolejne cztery i już nie jestem zadowolony. Dlatego napisałem, że się "zepsuł". Teraz. W tej chwili jest niesłowny -> i tyle. I nie mam tu na myśli tego, że nie przyjechał o ustalonej godzinie. Chodzi o to, że na coś się umówiliśmy, także - albo głównie - biznesowo, to się nie "zadziało" i nastąpiła cisza. Żadnego kontaktu, żadnej informacji -> zachowuje się tak, jakby rzecz nigdy nie miała miejsca. I tak trzy razy.

Bezimienny
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 29 sierpnia 2009, 18:51

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: Bezimienny »

KG92RS pisze:
01 sierpnia 2020, 11:21
slepe_oko pisze:
01 sierpnia 2020, 11:13
To brak profesjonalizmu.
Bez przesady. Nie ma w tych działaniach niczego ostentacyjnego, ani prowokującego.
Ja to w pelni rozumiem, nikt nie macha przeciesz AKMS kolo bagaznika auta co by mogło wzbudzic strach postronnych, ale wystarczy ze jakas osoba postronna kątem oka przez ciekawosc zauwazy bron i chce sie poczuć jak John McClane ze szklanej pulapki, wtedy moze zadzwonic po policje, wiadomo ze wytlumaczenie bedzie chwila moment ale sadze ze taka sytuacja mogla sie kiedys zdarzyć.

Awatar użytkownika
PMB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 443
Rejestracja: 17 grudnia 2007, 23:36

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: PMB »

KG92RS pisze:
01 sierpnia 2020, 11:39
że się "zepsuł". Teraz. W tej chwili jest niesłowny -> i tyle. Chodzi o to, że na coś się umówiliśmy,to się nie "zadziało" i nastąpiła cisza. Żadnego kontaktu, żadnej informacji -> zachowuje się tak, jakby rzecz nigdy nie miała miejsca. I tak trzy razy.
Niestety muszę potwierdzić owo "popsucie się" - Także kilka udanych zakupów w przeszłości ale po ostatniej transakcji pewna kwestia formalno-finansowa, która według rozmowy telefonicznej z Leśnym nie była przez Bardo załatwiona bowiem "trafiła do kolegi, który miał załatwić ale tego nie zrobił" ale już na pewno zostanie załatwiona, mimo upływu dwóch miesięcy od dostarczenia przeze mnie wszystkich kwitów i kilkunastu monitów mailowych oraz wiadomości tekstowych na numer Leśnego, nadal pozostaje niezałatwiona.
Rozmowa telefoniczna, z obietnicą Leśnego że sprawa będzie załatwiona, nic nie dała a na korespondencje mailową i wiadomości tekstowe na komórkę, czy wiadomości na PW na forum brak jakiejkolwiek reakcji.
Wrażenie słabe :-? , rozczarowanie tym większe że wcześniejsze zakupy i kontakt mailowy był OK i wszystko dodawało się uzgodnić i ustalić.
Весло с ПСО-1
中国85式7.62毫米半自动狙击步枪

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2978
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: KG92RS »

Bezimienny pisze:
01 sierpnia 2020, 12:45
ale wystarczy ze jakas osoba postronna kątem oka przez ciekawosc zauwazy bron i chce sie poczuć jak John McClane ze szklanej pulapki, wtedy moze zadzwonic po policje
Takich transakcji nigdy nie załatwia się w tłumie, na środku "Placu Defilad" - zawsze to są miejsca gdzieś z boku. Albo przy strzelnicy. Ale nie będziemy się "chować pod plandeką", bo ktoś się może czegoś przestraszyć... I to tylko wtedy, jeśli specjalnie zapuści żurawia (tak jak ten kierowca ciężarówki, o którym pisałem - gapił się wręcz ostentacyjnie). Zarzucanie sprzedawcy braku profesjonalizmu w takiej sytuacji, jest mocno przesadzone.

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2978
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: KG92RS »

PMB pisze:
01 sierpnia 2020, 13:20
Wrażenie słabe :-?
No własnie. Jedną z tych czterech sztuk chciałem załatwić w nieco inny sposób, odbiegający od schematu "zamówienie - dowóz - płatność" - aż się boję pomyśleć, ile by to trwało... Tym bardziej, że płatność miała być na samym początku, żeby nie trzymali towaru za darmo...

Awatar użytkownika
qbis
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 200
Rejestracja: 20 października 2016, 11:31
Lokalizacja: Kuj-Pom

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: qbis »

KG92RS pisze:
31 lipca 2020, 00:02
Nie przypuszczałem, że kiedyś to napiszę, ale "kronikarska rzetelność" mnie do tego zmusza -> Leśny Dziadek się zepsuł...
Żeby nie było wątpliwości -> nie mam zastrzeżeń do sprzedawanej przez nich broni - chodzi mi tylko o podejście Marcina do własnego słowa. Obiecał mi coś TRZY(!!) razy i trzy razy zignorował własne obietnice. Z kilku innych źródeł słyszałem - niestety - podobne zastrzeżenia.

Doprowadził do dwóch rzeczy: po pierwsze, zrezygnowałem z planowanych u niego aktualnie zakupów. Po drugie - nie mogę go polecać nikomu poważnemu, żeby potem nie świecić za niego oczami.

Przykre to, ale najwyraźniej zaczął padać ofiarą własnej popularności i brakuje mu "godzin na dobę", żeby wywiązać się ze wszystkiego, co obiecuje. Albo pamięć już nie ta i trzeba się zastanowić nad wiązaniem supłów...
Ja też potwierdzam. W październiku odbierałem dużą skrzynkę amunicji. Specjalnie przyjechałem z Bydgoszczy do Krakowa samochodem. Normalnie do Krakowa (studia) dojeżdżam pociągiem (co 2 tygodnie), ale wiadomo - ciężkiej skrzynki z amunicja nie będę wozić pociągiem. Kilka godzin przed odbiorem dowiedziałem się, że akurat mojej paczki kierowca nie zabrał...

Koszt biletu PKP ulgowego to ułamek tego, co wydałem na paliwo. Do tego kilka godzin w plecy, bo w pociągu mogę poświęcić czas na naukę czy książkę, a tego mi akurat bardzo brakuje, ale to nie istotne. Odpuszczam tam zakupy
#ZŁODUPIEC

Bezimienny
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 29 sierpnia 2009, 18:51

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Post autor: Bezimienny »

KG92RS pisze:
01 sierpnia 2020, 14:11
Bezimienny pisze:
01 sierpnia 2020, 12:45
ale wystarczy ze jakas osoba postronna kątem oka przez ciekawosc zauwazy bron i chce sie poczuć jak John McClane ze szklanej pulapki, wtedy moze zadzwonic po policje
Takich transakcji nigdy nie załatwia się w tłumie, na środku "Placu Defilad" - zawsze to są miejsca gdzieś z boku. Albo przy strzelnicy. Ale nie będziemy się "chować pod plandeką", bo ktoś się może czegoś przestraszyć... I to tylko wtedy, jeśli specjalnie zapuści żurawia (tak jak ten kierowca ciężarówki, o którym pisałem - gapił się wręcz ostentacyjnie). Zarzucanie sprzedawcy braku profesjonalizmu w takiej sytuacji, jest mocno przesadzone.

Chyba zostałam źle zrozumiany. Totalnie nie zarzucilem nikomu braku profesionalizmu, nie miałem takiego zamiaru, chodzilo mi tylko i wyłącznie o ewentualne niezrozumienie osob postronnych :wink:

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Broń i amunicja - WBP”