Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Moderator: Moderatorzy WBP

MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1675
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: MarcinD » 2018-10-10, 15:12

Nie, ale probowalem z bronia - dziala, choc byscie nie chcieli. Smutasek, nie?:)
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,45x39 / 5,56x45 / 7,62x39


Awatar użytkownika
POLARMS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 444
Rejestracja: 2013-10-16, 20:59
Lokalizacja: Kołobrzeg
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: POLARMS » 2018-10-10, 15:15

MarcinD pisze:Nie, ale probowalem z bronia - dziala, choc byscie nie chcieli. Smutasek, nie?:)


Ale taką bronią za 50, 70 czy 125 złotych?
(Uwaga - próbujemy naprowadzić dyskutanta na prawidłowy kurs - tym razem za pomocą wybuchów jądrowych - standardowych sygnałów radiowych nie odbiera, albo nie rozumie)


MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1675
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: MarcinD » 2018-10-10, 15:19

Z taka ktorej wy, z waszym sposobem mozdzenia, nie powinniscie miec w rekach, zeby sobie krzywdy nie zrobic:)
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,45x39 / 5,56x45 / 7,62x39


ptaku_1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 2005-04-22, 15:05
Lokalizacja: Jablonna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: ptaku_1 » 2018-10-10, 15:23

Rabaty czy zniżki szczególnie jak się robi duże zakupy to jedno ale to jest pryszcz jeśli chodzi o obsługę. Ja nie rozumiem sklepów gdzie żeby obejrzeć cokolwiek trzeba się legitymować glejtem. Moim zdaniem takie sklepy tracą klientów bo jak ktoś się interesuje na tyle że przyłazi do sklepu zrobić przymiarkę to ma lub będzie niedługo miał promesę w kieszeni więc takie pytanie jest co najmniej nie na miejscu i stawia klienta od razu w rogu bo jaśnie pan sprzedawca sobie coś wymyśla. Osobiście jak będę robił swoje pierwsze zakupy, wejdę do sklepu z promesą w kieszeni i usłyszę pytanie o glejt to na pewno nie dokonam tam zakupów.
Paweł
Strzelam dla radochy, najlepiej do puszek :)


Awatar użytkownika
POLARMS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 444
Rejestracja: 2013-10-16, 20:59
Lokalizacja: Kołobrzeg
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: POLARMS » 2018-10-10, 15:34

MarcinD pisze:Z taka ktorej wy, z waszym sposobem mozdzenia, nie powinniscie miec w rekach, zeby sobie krzywdy nie zrobic:)


O, chyba się dalej nie kapnął ;laughing:

Otóż, Panie Marcinie - są pewne granice, nie tylko państwowe, ale i przyzwoitości, cierpliwości, oraz sensu. Jeżeli targuje się Pan w przypadku zakupu pączków, pieczywa w piekarni, magazynów w kiosku, zapłaty za szalet, zapłaty za parking, kupna biletu w kinie... to jest to obiektywnie żenujące, a nie mądre. Może proszę empirycznie sprawdzić - w sobotę zrobić zakupy w supermarkecie, np. na 335 złotych - i rozmawiać z kasjerką o rabacie. No przecież to ponad 300 złotych, rabat musi być, przecież był tu Pan też przedwczoraj i kupił "Balsam Spirytusowy" za 38,24 zł ;laughing:

-Proszę Pana, jak kupię tej 22lr, tak więcej, ze 100 sztuk nawet - to jaki będzie rabat?
-No ale to razem... 45 złotych...
-No ale to 100 sztuk!

- Proszę Pani, jaki rabat za te dwie książki?
- Proszę Pana, to książki z wyprzedaży, razem 4 złote...
- No ale to 250 kartek!
Ostatnio zmieniony 2018-10-10, 15:40 przez POLARMS, łącznie zmieniany 1 raz.


kelvinpiotr
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 32
Rejestracja: 2017-04-23, 09:31
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: kelvinpiotr » 2018-10-10, 15:40

Ptaku_1 a co ci przeszkadza przyjść z pozwoleniem na broń lub z promesą ... ?? Broń to niestety nie wiertarki w Castoramie gdzie każdy może pomacać poprzekręcać a nawet uruchomić . Tak to w naszym kraju jest , że aby mieć broń , musisz mieć promesę i zezwolenie na posiadanie broni . Wcale się nie dziwię sprzedawcom , że nie wyciągają ochoczo każdego wskazanego egzemplarza . Wiesz ilu przychodzi aby sobie pooglądać nie mając i nigdy nie będąc posiadaczem pozwolenia na broń. Broń to nie wspomniana wiertarka , telewizor , samochód. Będziesz miał promesę , pójdziesz pooglądasz , kupisz . A tak... szanuj swój czas i sprzedającego. :wink:


MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1675
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: MarcinD » 2018-10-10, 15:46

POLARMS pisze:
MarcinD pisze:Z taka ktorej wy, z waszym sposobem mozdzenia, nie powinniscie miec w rekach, zeby sobie krzywdy nie zrobic:)


O, chyba się dalej nie kapnął ;laughing:



Pozwole sobie wyciac te wasze porownania, gdyz argumentum ad absurdum to akurat slaba erystyka. A kiedy takowej uzywa sprzedawca, ktoremu nie w smak sama idea rabatu, i ktory slynie z zawyzonych cen, to w watku lekko zatechle sie robi.
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,45x39 / 5,56x45 / 7,62x39


Awatar użytkownika
POLARMS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 444
Rejestracja: 2013-10-16, 20:59
Lokalizacja: Kołobrzeg
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: POLARMS » 2018-10-10, 15:49

A u was biją Murzynów!


ptaku_1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 2005-04-22, 15:05
Lokalizacja: Jablonna
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: ptaku_1 » 2018-10-10, 15:51

No nie zgodzę się z tobą sprzedawca jest od tego aby obsłużyć klienta nie ważne czy kupuje czy nie i czy to jest wiertka czy Glock. Nie przemawiają do mnie względy bezpieczeństwa czy też wartości towaru, maczeta jest bardziej niebezpieczna dla sprzedawcy niż broń w sklepie, a porządny zegarek droższy niż broń. Maczetę i zegarek każdy sprzedawca Ci pokaże. To jest czyste lenistwo sprzedawcy i "mitologizacja broń jako magicznego urządzenia"
Paweł
Strzelam dla radochy, najlepiej do puszek :)


KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 840
Rejestracja: 2016-12-29, 06:51
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: KG92RS » 2018-10-10, 15:55

ptaku_1 pisze:wejdę do sklepu z promesą w kieszeni i usłyszę pytanie o glejt to na pewno nie dokonam tam zakupów.


Kilka razy słyszałem już takie pytanie. Musze przyznać, że traktuję to, jako coś w rodzaju "lokalnego kolorytu". Przytakuję i - jeśli faktycznie chcę coś obejrzeć - pokazuję książeczkę. Jakoś mnie to nie boli. Tym bardziej, że takie "akcje" wykonują zazwyczaj ludzie nieco już starsi, którzy - po bliższym poznaniu - okazują się skarbnicą wiedzy i historyjek :)

Szczytem był sprzedawca, który wziął książeczkę, wpisał jej numer do swojego zeszytu i schował (książeczkę, nie zeszyt) :) Potem mogłem sobie oglądać i rozkładać co chciałem i jak chciałem. Jak skończyłem, numer został wykreślony z zeszytu, a książeczka zwrócona. Jak będę w okolicy, to zajrzę ponownie, bez dwóch zdań :)


MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1675
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: MarcinD » 2018-10-10, 15:56

@Ptaku_1 - Raczej dmuchanie na zimne i dbanie o swoja skore, w naszej rzeczywistosci prawnej jak typ okreci sie na piecie i zwieje z maczeta czy zegarkiem, to jestes w plecy maczete lub zegarek, a jak zwieje z glockiem, to jestes w plecy koncesje. A i prokurator pewnie zada ci kilka trudnych pytan.
Ostatnio zmieniony 2018-10-10, 15:57 przez MarcinD, łącznie zmieniany 1 raz.
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,45x39 / 5,56x45 / 7,62x39


salve76
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 2015-01-30, 09:02
Lokalizacja: okolice Gdańska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: salve76 » 2018-10-10, 15:58

Panowie i Panie.
Ale czegoś nie rozumiem, a było to na tym forum napisane: Nie podoba Ci się sprzedawca to nie kupuj u niego. Idź do drugiego - to nie monopol.
Cena za wysoka? Znajdź taniej i kupuj tam. Sprzedawca "nie podszedł" - też idź do innego.
Qrcze to przecież wolny rynek (prawda?) A tu wypomina się sprzedawcy że za drogi, że upustu nie daje, że daje ale za mały.
Tu jest chyba miejsce na [b]subiektywne[/b] oceny sklepów. - i ja na ten przykład mam dobre oceny o paru sklepach które to tu są negatywnie ocenianie. I co mam je teraz tłumaczyć? Płacą mi za to? Kalendarz dadzą?
Miłego dnia


MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1675
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: MarcinD » 2018-10-10, 16:00

No i wlasnie subiektywnie oceniamy sprzedawcow... wszystko zgodnie z zalozeniami watku. Tobie tez wolno, nie krepuj sie, napisz mile slowo o kims albo zgan...
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,45x39 / 5,56x45 / 7,62x39


lukihb
Posty: 11
Rejestracja: 2016-05-11, 13:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: lukihb » 2018-10-10, 16:37

POLARMS pisze:

Otóż, Panie Marcinie - są pewne granice, nie tylko państwowe, ale i przyzwoitości, cierpliwości, oraz sensu. Jeżeli targuje się Pan w przypadku zakupu pączków, pieczywa w piekarni, magazynów w kiosku, zapłaty za szalet, zapłaty za parking, kupna biletu w kinie... to jest to obiektywnie żenujące, a nie mądre. Może proszę empirycznie sprawdzić - w sobotę zrobić zakupy w supermarkecie, np. na 335 złotych - i rozmawiać z kasjerką o rabacie. No przecież to ponad 300 złotych, rabat musi być, przecież był tu Pan też przedwczoraj i kupił "Balsam Spirytusowy" za 38,24 zł ;laughing:

-Proszę Pana, jak kupię tej 22lr, tak więcej, ze 100 sztuk nawet - to jaki będzie rabat?
-No ale to razem... 45 złotych...
-No ale to 100 sztuk!

- Proszę Pani, jaki rabat za te dwie książki?
- Proszę Pana, to książki z wyprzedaży, razem 4 złote...
- No ale to 250 kartek!


Mam wrażenie, że to jest na bakier trochę z moją logiką myślenia. Jeśli ktoś raz zapytał o upust, to już zawsze powinien to robić, a jeśli nie jest na to gotowy, to nigdy nie powinien próbować?
Czy to jest zasada ludzi przyzwoitych, cierpliwych i przepełnionych sensem? Skąd taka wiedza i doświadczenia?
Byłeś kiedyś w Azji?

Czy analogiczą zasadę należy stosować do zagadywania dziewczyn? Czy jeśli nie zagadam starszej sąsiadki o to czy pójdzie ze mną na kawę, to również nie mogę zapytać o to samo jej wnuczki? Czy jeśli zagadałem dziewczynę na przystanku, to przyzwoitość powinna kazać mi zagadać również kolejną w podobnych okolicznościach?
Przykłady można mnożyć.

Jeszcze będąc na studiach miałem w czasie przerwy wakacyjnej epizod w roli sprzedawcy w sklepie z roletami do okien.
Jak zaczynałem pracę, właścicielka od razu powiedziała, że jak ktoś zapyta się o rabat, to mogę dać max 10 %.
Powiedziała, że jak ludzie nie pytają to lepiej nie wspominać (chociaż to było dozwolone też).
Od tamtej pory jak wydaje mi się, że okoliczności są sprzyjające i ma to sens to sie pytam o możliwość upustu. Nawet jeśli nic z tego, to widzę też jak człowiek reaguje i lepiej wiem z kim mam doczynienia. Nie uważam bym kogos tym obrażał. Negatywny wynik negocjacji nie jest też czynnikiem decydującym o tym czy wrócę do danego miejsca na zakupy, ale pozytywny znacznie zwiększa na to szanse.


Awatar użytkownika
gregor40
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 438
Rejestracja: 2004-04-08, 18:04
Lokalizacja: Miasto stołeczne
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: gregor40 » 2018-10-10, 17:01

salve76 pisze:Panowie i Panie.
Ale czegoś nie rozumiem, a było to na tym forum napisane: Nie podoba Ci się sprzedawca to nie kupuj u niego. Idź do drugiego - to nie monopol.
Cena za wysoka? Znajdź taniej i kupuj tam. Sprzedawca "nie podszedł" - też idź do innego.



No, ale jednak w takim Krakowie (tam, drobny milion mieszkańców) mamy aktualnie dwa, może trzy sklepy z jaką - taką ofertą. Na dodatek iloczyn zbiorów zasobów jest często zbiorem pustym - np Knieja swojego czasu nie miała CZ i amunicji S&B. Więc rada "idź gdzie indziej" nie jest taka prosta jak w przypadku kupowania - bo ja wiem - dajmy na to Toyoty.

Jak kupowałem swoją cześkę (3 tysiące to nie są drobne za szalet...) to nie było mowy o rabacie (dostałem puszkę z płynem do czyszczenia :) ). Alternatywnie mogłem jechać na Śląsk albo do Wawy...

W wielu regionach sklepy mają faktyczny monopol i go używają. Co z jednej strony jest zrozumiałe z drugiej - budzi też zrozumiały niesmak.



Wróć do „Broń i amunicja - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: alacak, andrev, Lutobor, maniek128, outsider, Pandariusz i 14 gości