Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Moderator: Moderatorzy WBP

Awatar użytkownika
Leśny Dziadek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1764
Rejestracja: 2012-10-15, 14:01
Lokalizacja: zDolnegoŚląska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: Leśny Dziadek » 2018-10-07, 17:43

Gun-Dealer, czyli Paweł jest spoko. Pasjonat, jak my. Ceny troszku z górnej półki, co nie znaczy, że nie da się dogadać jak potrzeba. Ogólnie Leśny Dziadek poleca.


my_key
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 2018-04-16, 20:40
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: my_key » 2018-10-09, 21:56

A ja polecam Progres Broń. Trzeba się nadzwonić i naprzypominać ale koniec końców otrzymałem wymarzoną broń w bardzo dobrej cenie w umówionym miejscu i czasie.


Thrud
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 756
Rejestracja: 2012-10-07, 19:05
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: Thrud » 2018-10-09, 23:21

A mnie, gdy po trzech telefonach, SMS-ie i e-mailu nie dowiedziałem się nawet co dokładnie oferuje Progress (poza jakże odkrywczą informacją "na stronie internetowej nie ma wszystkiego") odechciało się dalszej współpracy. Być może mam błędne wyobrażenie, ale byłem przekonany że sprzedawcy zależy na kontakcie z klientem a nie odwrotnie. Mogę zrozumieć że właściciel jest człowiekiem bardzo zabieganym i w ciągłych rozjazdach. Jednak należałoby się zastanowić nad modelem biznesowym. Albo lokalny sklepik i jedna osoba do obsługi, albo firma działająca na terenie całej Polski z odpowiednią do skali działania obsadą. No cóż, chciałem dać zarobić Polakowi, a zarobi po raz kolejny Niemiec...
To nie karabin czy broń palna. To jednosuwowy silnik cieplny spalania wewnętrznego ze swobodnym tłokiem.


Klochard
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 2017-03-15, 08:35
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: Klochard » 2018-10-09, 23:51

Ja o wizycie w 4SHOOTER na warszawskim Ursynowie.
Dramat.
Na pytanie czy mógłby mi coś opowiedzieć o karabinku Jack, sprzedawca zażądał pozwolenia. Pominę ton, nie będę drobiazgowy.
Gdy odpowiedziałem, że nie mam jeszcze kwitów dowiedziałem się, że nie mam prawa niczego obejrzeć.
Na moje pytanie, czy patrząc na broń w gablocie łamię prawo (bo to chyba jest oglądanie), "sprzedawca" ponownie podjął wysiłek pozyskania ode mnie pozwolenia.
Najtrudniejsze było dla mnie grzeczne pożegnanie się, bo trzaśnięcie za sobą drzwiami było szalenie kuszące.
Na dziś nie widzę okoliczności, które mogłyby mnie skłonić do ponownej wizyty w tym sklepie.


Awatar użytkownika
r2d2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 703
Rejestracja: 2003-06-24, 00:49
Lokalizacja: z okolicy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: r2d2 » 2018-10-10, 00:53

Facet prowadzący ten sklep średnio nadaje sie nawet na ciecia przy parkingu blokowym a nie do kontaktów z klientami.
quidquid Latine dictum sit, altum videtur


Awatar użytkownika
Skraaj
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 43
Rejestracja: 2014-09-07, 14:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: Skraaj » 2018-10-10, 02:14

Artemix – wpadłem tylko po amunicję, pierwsza wizyta w sklepie, miejsce bardzo przyjazne kupującemu. Obsługa miła, pomocna i koniec końców wyszedłem z amunicją tańszą niż elaborowane B-N.

Magazyn Uzbrojenia – kilka stron temu miałem niezbyt przychylną opinię, ale muszę ją odszczekać. Raz źle trafiłem ale teraz wracam tam regularnie po pestki. Zawsze w miłej atmosferze.


Awatar użytkownika
loco50
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 2016-09-15, 12:13
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: loco50 » 2018-10-10, 11:22

@LARPAK oczywiście, że brak rabatów nie jest naganny, ale z punktu widzenia klienta jakiś rabat jest zachęcający do dalszych odwiedzin i zakupów. Ja z pewnością Strefy Celu już nie nawiedzę i pomijam już temat braku zniżki. Pan Sprzedawca potraktował nas mocno z góry jakbyśmy byli tylko jakimiś "apaczami". Może za mało strzelecko wyglądaliśmy, chociaż jestem posiadaczem brody i czapki Taktycznej :-D :-D , a nawet spodni z kieszeniami na udzie :-D .Dopiero jak zaczęła się konkretna rozmowa to była zmiana nastawienia. Tu nie chodzi o to ,żeby chodzić i sępić upusty- jak wydaję 300 czy 500 pln to nie wymyślam. Ale jak parę tysięcy to myślę,że można jakiś bonusik uzyskać.Kilka lat temu Byłem w Kalibrze jeszcze na Łazienkowskiej, nabyłem w drodze kupna HK 45, wyjąłem zwijkę z kieszeni, ściągnąłem gumkę z banknotów :-D a Pan Sprzedawca z kamienną twarzą dołożył za free paczkę ammo.Miłe?Miłe. I jak jestem w Wawie do Kalibra zaglądam.Pół roku temu z tym samym kolegą byliśmy już tym razem na Kolbego zamiarem obejrzenia i kupna Beretty ARX 100 i S&W MP 15 Comp.Od razu był tekst ze strony sprzedawcy, że dostaniemy taki rabat, że opłaci się nam przyjechać z daleka po zakup. To jest kwestia elastyczności i chęci dopieszczenia klienta. Tym bardziej, że konkurencja coraz większa i można kupować u kogoś innego.
.22, 223 REM, 308 WIN, 9 x 19, 357 Mag., 45 ACP, gładka 12


LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5412
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: LARPAK » 2018-10-10, 12:01

Rabat jest dobrą wolą sprzedawcy, a nie prawem klienta.
Dla Ciebie paczka ammo to już coś (dla mnie też), a są ludzie m.in. tutaj, dla których to obraza!


Dexter
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 185
Rejestracja: 2006-02-11, 18:00
Lokalizacja: Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: Dexter » 2018-10-10, 12:25

Trochę tego nie kumam. Przychodzę do sklepu po np telewizor i nie oczekuję, że Media Markt da mi na wstępie rabat z 3000 na 2500 czy dorzuci do zestawu nie wiem co :D. Dostałem niedawno rabat na espedy do roweru (stówkę). W sklepie gdzie kupiłem dwa rowery za łącznie kilka ładnych tysięcy i gdzie te rowery od samego początku serwisuję. Sprzedawca sam zaproponował, doceniam. Przy pierwszym zakupie wstyd by mi było w jakimkolwiek sklepie żebrać o stówę upustu i jeszcze potem stroić fochy na forum. Ale i środowisko strzeleckie jest specyficzne i rynek strzelecki jest specyficzny (mam na myśli: jest pop..... ale to nieładnie bluzgać na forum). I strzelcom się pod kopułą przewraca i sprzedawcom :).


Awatar użytkownika
POLARMS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 444
Rejestracja: 2013-10-16, 20:59
Lokalizacja: Kołobrzeg
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: POLARMS » 2018-10-10, 13:49

Czy ktoś próbował:

Proszę Pana, wezmę 40 - może 50 litrów E95. Do tego hot doga, w ciemnym pieczywie, sos łagodny. Ile da Pan rabatu? Jakbym jeszcze kawę brał?


/dev/null
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 2018-08-29, 14:10
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: /dev/null » 2018-10-10, 14:07

POLARMS, byłem wczoraj świadkiem w zakładzie gdzie wytłaczają blachy, gdzie na hali jest biuro i mają też jakieś pierdoły w sprzedaży, kołki, kółka, kątowniki, teowniki etc.
Klient: Ma pan kółka do bramy przesuwnej?
Sprzedawca: Mam - zaczyna szukać - ile trzeba?
Klient: 4 sztuki
Sprzedawca przekazuje klientowi do ręki: 20zł sztuka
Klient: łoo, co tak drogo... opuści pan trochę
Sprzedawca: taka jest cena w sprzedaży, nie dam rady opuścić (sprzedawca po sobie nie pokazał, ale ja stojąc obok czułem zażenowanie, więc podejrzewam że on również)
Klient grzebie w portfelu - Mam 70zł, będzie dobrze?
Sprzedawca z anielską cierpliwością wziął pieniądze.

Da się? Da się. Nie będę się wypowiadał co sprzedawca powinien a co nie powinien, ale z mojej perspektywy wyglądało to żałośnie, tym bardziej jak zobaczyłem klasę samochodu do jakiego wsiadał później z tymi kółkami...

Nie mogę trochę pojąć tych walk o rabaty w sklepach, ale jak tak chcecie to sklepy zrobią za chwilę to, co jest powszechne u handlarzy samochodów - każdy z nich ma zawyżoną cenę, żeby klientowi trochę zjechać. To jest aż tak u nich obcykane, że zanim skończysz pytanie ile zejdzie, on Ci już mówi niższą cenę :-/


Awatar użytkownika
Leśny Dziadek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1764
Rejestracja: 2012-10-15, 14:01
Lokalizacja: zDolnegoŚląska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: Leśny Dziadek » 2018-10-10, 14:11

Thrud pisze: . Mogę zrozumieć że właściciel jest człowiekiem bardzo zabieganym i w ciągłych rozjazdach. Jednak należałoby się zastanowić nad modelem biznesowym. .


Progress? Ale to jest właśnie taki model biznesowy :)

Bierzesz poprawkę na zabieganie Janka, trujesz mu dupę po dziesięciokroć, a finalnie przyjeżdża do Ciebie z całą paką taniej amunicji. Nie ma nerwów, jest co najwyżej "kurdę, nie przypomniałeś, a ja właśnie jadę z Honolulu do Sacramento, a na magazynie byłem rano"

Oferta (cena, asortyment) rekompensuje wszelkie niedogodności. Amunicyjnie przynajmniej, bo broń to ja kupuję w gruponach (a jakby ktoś był zainteresowany, to robi się właśnie taki maluuuutki gruponik na M16A1)


MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1675
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: MarcinD » 2018-10-10, 14:52

POLARMS pisze:Czy ktoś próbował:

Proszę Pana, wezmę 40 - może 50 litrów E95. Do tego hot doga, w ciemnym pieczywie, sos łagodny. Ile da Pan rabatu? Jakbym jeszcze kawę brał?


Albo np. przy kupnie samochodu - idziesz od dealera i mowisz mu, ze mu doplacisz, no bo kto to widzial, zeby sie o jakies upusty targowac. Ja sie wprawdzie targowalem, ale ja najwyrazniej jestem Januszem bez honoru. Wprawdzie kupilem u tego samego dealera juz dwa samochody, ale co janusz, to janusz, wiadomo. Jak mieszkania kupowalem, to tez sie targowalem, malo tego, jak sprzedawalem, to kupcy tez sie targowali, same janusze w Polsce. Wyobrazcie sobie, ze jak kupuje wyposazenie calej lazienki w jednym sklepie, to tez pytam o upust, a te dziwadla normalnie mi daja... To samo z kuchnia... A jesli chodzi o MM czy inne wielkie powierzchnie - one zyja w innej rzeczywistosci. Natomiast w mniejszych sklepach z elektronika jak najbardziej da sie targowac, bo chociaz nie praktykowalem, to bylem tego swiadkiem, i nikt sie nie dziwil i nie obruszal. To sie nazywa konkurencja i rynek kupujacego. Ja wiem, ze was to boli...
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,45x39 / 5,56x45 / 7,62x39


specnaz1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 2012-10-16, 12:37
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: specnaz1 » 2018-10-10, 14:59

Klochard pisze:Ja o wizycie w 4SHOOTER na warszawskim Ursynowie.
Dramat.
Na pytanie czy mógłby mi coś opowiedzieć o karabinku Jack, sprzedawca zażądał pozwolenia. Pominę ton, nie będę drobiazgowy.
Gdy odpowiedziałem, że nie mam jeszcze kwitów dowiedziałem się, że nie mam prawa niczego obejrzeć.
Na moje pytanie, czy patrząc na broń w gablocie łamię prawo (bo to chyba jest oglądanie), "sprzedawca" ponownie podjął wysiłek pozyskania ode mnie pozwolenia.
Najtrudniejsze było dla mnie grzeczne pożegnanie się, bo trzaśnięcie za sobą drzwiami było szalenie kuszące.
Na dziś nie widzę okoliczności, które mogłyby mnie skłonić do ponownej wizyty w tym sklepie.


Potwierdzam , obsluga w tym sklepiku to dramat.Za lada stal wysoki facet z wyrazem twarzy ALA KORKI TACZER.


Awatar użytkownika
POLARMS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 444
Rejestracja: 2013-10-16, 20:59
Lokalizacja: Kołobrzeg
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Sklepy z bronią - subiektywne oceny podejścia do Klienta

Postautor: POLARMS » 2018-10-10, 15:05

MarcinD pisze:
POLARMS pisze:Czy ktoś próbował:

Proszę Pana, wezmę 40 - może 50 litrów E95. Do tego hot doga, w ciemnym pieczywie, sos łagodny. Ile da Pan rabatu? Jakbym jeszcze kawę brał?


Albo np. przy kupnie samochodu - idziesz od dealera i mowisz mu, ze mu doplacisz, no bo kto to widzial, zeby sie o jakies upusty targowac. Ja sie wprawdzie targowalem, ale ja najwyrazniej jestem Januszem bez honoru. Wprawdzie kupilem u tego samego dealera juz dwa samochody, ale co janusz, to janusz, wiadomo. Jak mieszkania kupowalem, to tez sie targowalem, malo tego, jak sprzedawalem, to kupcy tez sie targowali, same janusze w Polsce. Wyobrazcie sobie, ze jak kupuje wyposazenie calej lazienki w jednym sklepie, to tez pytam o upust, a te dziwadla normalnie mi daja... To samo z kuchnia... A jesli chodzi o MM czy inne wielkie powierzchnie - one zyja w innej rzeczywistosci. Natomiast w mniejszych sklepach z elektronika jak najbardziej da sie targowac, bo chociaz nie praktykowalem, to bylem tego swiadkiem, i nikt sie nie dziwil i nie obruszal. To sie nazywa konkurencja i rynek kupujacego. Ja wiem, ze was to boli...


A próbował Pan z tą etyliną? Albo kupując kilka kolorowych magazynów w kiosku? Kilka pączków?



Wróć do „Broń i amunicja - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: alacak, PeterD i 23 gości