Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

[Test] Sightron SIII 10x42 MMD a pływanie krzyża

Celowniki, montaże, trajektorie, ustawianie

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
PawelW
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7510
Rejestracja: 2006-02-26, 11:40
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: [Test] Sightron SIII 10x42 MMD a pływanie krzyża

Postautor: PawelW » 2018-02-11, 16:19

Ja pamiętam jak parę lat temu pojechaliśmy z m.in. Kolegą Iperytem na zawody w Krakowie; rano było chłodno i pochmurno wyzerował swoją SIII i przez pierwszą część zawodów szło mu naprawdę dobrze. Gdy później wyszło słońce i zaczęło palić to Tomek nie mógł trafić do żadnej 15-stki.


To samo miał Krzysiek ze swoją Deltą FPP. W Łodzi wszystko było ok do 10-15 stanowiska. Potem zaczęła się jazda. Niestety nie tylko jemu. Szedł z nami w grupie Kolega z taką samą optyką. Niczego nie mogli trafić, nie tylko 'piętnastek'. Zero pojechało o półtora DOT'a.
Teraz ma oklejone srebrną folią - jest ok.
Już rozgrzewam piekarnik, nie ma problemu.

Nie irytuj się Przyjacielu. Wywołałeś temat, który wielu z nas spędza sen z powiek od lat. Pamiętam nasze początki w Chrcynnym kiedy WKFT chodziło z kocami aluminiowymi, przykrywając swoje BN po każdym stanowisku.

Andrzeju
Pierwszą rzeczą jaką robię po zamontowaniu optyki to demontuję tłumik jeżeli taki występuje w zestawie, następnie osłonę lufy i ósemkę. Tak przygotowany karabinek zeruję po raz pierwszy. Po wyzerowaniu resetuję wieże jak to jest możliwe i ponownie sprawdzam zero. Jak jest w tym samym miejscy to montuję osłonę lufy i sprawdzam co się stało z moim poprzednim zerem, celowo piszę poprzednim bo na 100% już go tam nie ma gdzie było. Następnie dokładam ósemkę i staram się wyciągnąć wnioski dlaczego zero znowu się przesunęło. Tłumik wieńczy dzieło. To niestety dopiero początek tworzenia zestawu karabinek-optyka. Warto jeszcze pobawić się montażami i siłą z jaką są przykręcane. Dopiero w dalszej kolejności dochodzi temperatura i to co robi z zestawem który już wyglądał na ucywilizowany i przewidywalny


W 2010 kupiłem od Freda moje MK3. Dokręciłem do niego IOR 10x42, potem VOTREX'a 2-10x32. Wierz mi - zero było, jest i będzie tam gdzie je ustawiłem x-lat temu. Jak słyszę opowieści, wielu strzelców, o osłonach, ósemkach etc... uśmiecham się. Mam to szczęście posiadać Dziurkacz i pewną optykę. Wyniki to tylko moje umiejętności :one:
Ostatnio zmieniony 2018-02-11, 16:25 przez PawelW, łącznie zmieniany 1 raz.
Daystate MK3 + VORTEX Viper PST
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić


Awatar użytkownika
Jorguś
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 539
Rejestracja: 2008-04-27, 07:44
Lokalizacja: Lublin FrontWschodni
Grupa: Użytkownik komercyjny
Status: Offline

Re: [Test] Sightron SIII 10x42 MMD a pływanie krzyża

Postautor: Jorguś » 2018-02-11, 21:25

PawelW pisze:Mam to szczęście posiadać Dziurkacz i pewną optykę. Wyniki to tylko moje umiejętności :one:


Pawle

Ja nie miałem tyle szczęścia co Ty, każdy z karabinków jaki miałem wymagał większej lub mniejszej mojej ingerencji aby doprowadzić go do zadowalającego mnie stanu. Niech przykładem będzie nowy FWB 800, nie grzebany, prosto z fabryki. Wiele godzin poświęciłem na to aby działanie dorównało wyglądowi.
Teraz wolę zaczynać od podstaw i wiem na czym stoję w każdej chwili.
Obrazek Szycie Osprzętu Strzeleckiego http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=116842


Awatar użytkownika
Michaus
Moderator
Moderator
Posty: 1470
Rejestracja: 2010-05-20, 14:04
Lokalizacja: Pabianice
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: [Test] Sightron SIII 10x42 MMD a pływanie krzyża

Postautor: Michaus » 2018-02-12, 09:25

Dzięki za test.
Utwierdził mnie w tym, co podejrzewałem, choć do pełni szczęścia przydałaby się wersja wyzerowana na karabinku, aby uniknąć neutralności nastaw dla zera optycznego.

Cin91 pisze:Co do testu - ja bym proponował teraz zrobić to samo, ale najpierw wyzerować SIII na własnym karabinku na np. 27m i ponownie przeprowadzić test, gdy luneta nie jest w absolutnym zerze. Naprężenia to istotna sprawa w tym teście.

Podpisuję się oburącz.
Sam nie mam obecnie warunków do wykonania podobnych testów.

Cin91 pisze:btw. Wiele razy słyszałem na zawodach z ust dobrych strzelców, że im nie poszło, bo luneta nagle zgubiła zero i zawsze się zastanawiałem, jak to możliwe, że nagle zgubiła zero. Mi się to nigdy nie zdarzyło, raczej okazywało się, że tego zera wcale nie miałem, co wyszło dopiero na torze - może w przypadku nieszczęsnego Sajtrona tak było? :D
A może to nie Sajtron gubił zero, a karabin zmieniał punkt trafienia, np. pod wpływem zmian temperatury i naprężeń?

Mnie się zdarzyło na tanim celowniku (MTC Optisan Viper 10x44).
Przeszedłem 2/3 toru i szło mi "malinowo", a potem nagle przestałem trafiać.
Było słonecznie i gorąco.
Grupa przed nami miała przestój, a byliśmy na stanowisku w pobliżu range zero, więc poszedłem sprawdzić.
Okazało się, że trafiam, ale 15cm na lewo od miejsca gdzie celuję na dystansie 15m. Góra-dół nic nie drgnęło.
Byłem bardzo zniesmaczony i stwierdziłem, że mój celownik w najlepszym wypadku nadaje się na nogę do taboretu, bo karabinek nigdy nie płatał mi figli.
Kupiłem Sightrona SIII 10x42 MMD. :wink:
Gdy postanowiłem go zamontować, to wyszło na jaw, że Viper siedział na montażu, którego tylna część ma zluzowane śruby mocujące do szyny karabinka.
Nie umiem sobie odpowiedzieć jak do tego doszło, ale Viper u mojego brata ma się nieźle i wygląda na to, że nie było na co wybrzydzać.

Cin91 pisze:Wielu strzelców ma pozakładane płaszcze lufy, często w bardzo niedobry sposób, co generuje naprężenia i przenoszenie ich z bloku/systemu/ósemki/kartusza/osady na lufę, co w zestawieniu ze zmienną temperaturą może zmieniać położenie lufy, a tym samym punkt trafienia!

Sam miałem to w swoim Dominatorze. Płaszcz lufy na 2 krążkach, a w środek nakitowane silikonu sanitarnego. Właśnie zero mi pływało. Po ucywilizowaniu osadzenia płaszcza - dwa krążki teflonowe, brak styku płaszcza z innymi elementami niż krążki - zero zamurowało mi się bez względu na temperaturę.


W moim Domim lufa nie dotyka wnętrza przedłużenia szyny, a płaszcza od ósemki do końca lufy nie założyłem, po to by była wolna. Jest podparta tylko w miejscu mocowania w bloku.
Na końcu wisi tłumik od HW100.
"Pijcie piwo! Picie piwa zapobiega rozlaniu się piwa na laptopa!"

Łódzka Grupa Strzelecka >>ORZEŁ<<



Wróć do „Optyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości