Drodzy użytkownicy,

W związku z wymogami prawnymi w najbliższym czasie forum-bron.pl zmieni swój status na „forum zamknięte”.
W praktyce oznacza to, że osoba niezalogowana o statusie „gość” nie będzie mogła przeglądać forum.
Przeglądanie, czytanie lub pisanie na forum będzie możliwe tylko dzięki rejestracji i logowaniu.

Administracja forum

Smith i Gallagher

Moderator: Moderatorzy CP

Ritcheer
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 2013-10-31, 21:25
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: Ritcheer » 2016-11-21, 12:50

Czy karabinek smitha był używany w powstaniu styczniowym ?


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5424
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: sas88 » 2016-11-22, 00:47

W myśl obecnie panującej na tym forum mody na "Ballady i romanse" mógł być.

Co prawda nijakich dowodów na to nie ma, ale przecież mógł.
A skoro mógł to, według bajkopisarzy, znaczy, że był.

Śmiało więc możesz dołączyć do jakiejś grupy rekonstrukcyjnej ze Smithem.
I tak używają tam głównie tzw. Zouave czyli Remingtona M1863
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”


rusznik
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 5945
Rejestracja: 2004-07-20, 15:22
Lokalizacja: Cieszyn
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: rusznik » 2016-11-22, 10:44

....niezle to kolega Sas ujol , polacy maja jakas dziwna tendencje [chyba genetyczna] do tworzenia gluporomantyzmow i zalosnych legend....
Na kanwie tego co napisal kolega Sas ja dodam nieco faktow rodem z USA...praktycznie cala produkcje karabinkow Smith wykupil rzad US=polnocy , byla to konstrukcja TYPOWO WOJSKOWA przeznaczona dla kawaleri potem czesc przystosowano dla altylerzystow [antrabki na pas nosny] , przed wybuchem wojny wyprodukowano niewielka serie tej broni dla prób wojskowych natomiast gro fabrykacji tej broni przeprowadzono w latach wojny , wyprodukowano w sumie 30,360 sztuk , po wojnie niewielka kilkutysieczna partie tej broni przerobiono probnie na amu. scalona nastepnie w 1870 roku niewielka partia tych nabojowych karabinkow trafila do Francji w ramach przyjacielskiej pomocy USA.Natomiast co ciekawe po 1865 bron ta na krotko trafila do wojskowych magazynow bedac nastepnie masowo wyprzedawana za kilka dolarow za sztuke dla ludnosci udajacej sie na tgz. Dziki Zachod jako osadnicy i traperzy...tam byla dosc popularna i bardzo dlugo uzywana jako bron odtylcowa kapiszonowa do obrony farm i jako bron mysliwska praktycznie do konca 19 wieku...

Tak wiec jesli Powstancy Styczniowi czcieli by taka bron zakupic na swe potrzeby musieli by osobiscie przyplynac do USA zamowic partie tej broni i zaplacic w zlocie lub srebrze podobnie jak za Henry , Spencery czy inne nowinki z tej doby...polacy tylko i wylacznie posiadali bron amerykanska kupiona z angielskich magazynow wojskowych w tym - Sharpsy , karabinki rewolwerowe i rewolwery Colta , Greeny...takie sa fakty historyczne i bronioznawcze , legendy zostawmy dyletantom i zalosnym frustratom.
Ostatnio zmieniony 2016-11-22, 10:50 przez rusznik, łącznie zmieniany 2 razy.


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9883
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: variag » 2016-11-22, 13:51

polacy maja jakas dziwna tendencje [chyba genetyczna] do tworzenia gluporomantyzmow i zalosnych legend....

Spotkałeś się w literaturze dotyczącej tematu Powstania Styczniowego z taką teorią? Ja nie.
A kolega tylko spytał czy był używany czy nie. Wystarczyło mu odpisać: nie i koniec dyskusji.
ps karabiny Greena w okresie Powstania testowali Rosjanie, jeden ze pułków stacjonował w Wilnie, ale w walkach ich nie użyto z powodu braku fabrycznej amunicji.
Ostatnio zmieniony 2016-11-22, 13:54 przez variag, łącznie zmieniany 1 raz.
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.


rusznik
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 5945
Rejestracja: 2004-07-20, 15:22
Lokalizacja: Cieszyn
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: rusznik » 2016-11-22, 15:05

Variagu oczywiscie z taka interpretacja przywary narodowej polakow niespotkalem sie z polskiej literaturze gdyz jest to raczej politycznie niepoprawna interpretacja...

Faktycznie Rosja zakupila nieco ponad 3000 karabinow patentu Greena ale byly to KARABINY z zamkiem ryglowo-suwliwym i lufa o owalnym gwincie patentu z 1857 roku.
Natomiast na angielskich magazynach byly INNE Greeny czyli karabinki kawaleryjskie z lufa uchylna i zamkiem z tasma Maynarda patentu z 1854 roku , to wlasnie te karabinki kawaleryjskie rodem z USA mogli sobie ewentualnie Polacy/Powstancy kupowac z angielskich magazynow...


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9883
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: variag » 2016-11-22, 15:45

Tak, te kapiszonowe odtylcowe karabiny w Rosji nazywano "dwupociskowymi" a to z racji dość oryginalnego sposobu uszczelnienia zamka :-D
Natomiast na angielskich magazynach byly INNE Greeny czyli karabinki kawaleryjskie z lufa uchylna i zamkiem z tasma Maynarda patentu z 1854 roku , to wlasnie te karabinki kawaleryjskie rodem z USA mogli sobie ewentualnie Polacy/Powstancy kupowac z angielskich magazynow...

Mogli i kupowali. Tymi zakupami zajmował się tzw. Komitet Działyńskiego założony przez Jana Kantego Działyńskiego. Być może kiedyś i te dokumenty wypłyną, tak jak dotarto do dokumentów z zakupów w Liege.
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy

nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5424
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: sas88 » 2016-11-22, 17:04

Wystarczyło mu odpisać: nie i koniec dyskusji.


A skąd wiesz, ze nie?
A mógł ktoś indywidualnie sobie kupić i przywieźć? Mógł.
Wykluczyć nie można.

to wlasnie te karabinki kawaleryjskie rodem z USA mogli sobie ewentualnie Polacy/Powstancy kupowac z angielskich magazynow...


Była taka tendencja by nie kupować zbyt nowoczesnej broni, bo wcześniej czy później wynikały kłopoty z amunicją i stawała się ona bezużyteczna.
Wobec czego kupowano odprzodówki, które można było załadować praktycznie wszystkim - w Anglii Enfieldy - sam takiego miałeś i sprzedałeś.
Ostatnio zmieniony 2016-11-22, 17:05 przez sas88, łącznie zmieniany 1 raz.
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9883
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: variag » 2016-11-22, 17:35

A skąd wiesz, ze nie?
A mógł ktoś indywidualnie sobie kupić i przywieźć? Mógł.
Wykluczyć nie można.

Nie spotkałem się z indywidualnymi lub zbiorowymi zakupami w USA w czasie Powstania.
Stąd opierając się na dostępnej literaturze można powiedzieć na dzień dzisiejszy że "nie".
Bo inaczej jakby tak zacząć gdybać to można napisać że całe plemię Indian brało udział w Powstaniu. Mogli przypłynąć do Europy? Mogli... więc wykluczyć ich udziału nie można :103:
I stąd tworzą się takie właśnie głupoty.
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy

nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 3857
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Online

Re: Smith i Gallagher

Postautor: Marek- » 2016-11-22, 17:48


Bo inaczej jakby tak zacząć gdybać to można napisać że całe plemię Indian brało udział w Powstaniu. Mogli przypłynąć do Europy? Mogli... więc wykluczyć ich udziału nie można


Idealna interpretacja, dokładnie coś jak z historią broni która tworzy się na tym forum .


Wojtek, Polacy, Polaków pisz z dużej litery :090:
Ostatnio zmieniony 2016-11-22, 17:49 przez Marek-, łącznie zmieniany 2 razy.


Awatar użytkownika
Tuco Benedico
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 2008-02-27, 20:16
Lokalizacja: Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: Tuco Benedico » 2016-11-22, 20:21

Mam jeszcze pytanie do użytkowników Smitha. Jakich dokładnie kulolejek używacie i gdzie takowe można nabyć tzn. udało mi się ustalić że do Smitha dedykowana jest kokila LEE .515 360 grain ale podobno można też strzelać z pocisków REAL i z kulek? Na Allegro jakiś jegomość sprzedaje pociski do Smitha ale nie chce zdradzić z jakiej kokili korzysta?
HW 100S, DOT 4-16x42AO MD, Remington 1858 New Army .44, Alamo .45, Smith .50


salve76
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 155
Rejestracja: 2015-01-30, 09:02
Lokalizacja: okolice Gdańska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: salve76 » 2016-11-22, 21:07

Witaj.
Na amerykańskich forach znalazłem że oni korzystają z kokili LYMAN-515-139.
Kolega z allegro to nasz forumowy kolega .44, leje kule z własnej roboty kokili. I jego kule także miałem.
Ja podumałem, poczytałem, policzyłem i zamówiłem kokilę u naszego forumowego kolegi tj. rusznika.
I jestem zadowolony zarówno z jakości i możliwości zmiany konfiguracji. Efekt finalny jest także zadowalający, strzela się celniej, nie ma przypadku zrywania się pocisku z gwintu.
A i odlane pociski pasują do tych gliz silikonowych (pomarańczowych).

Kup kolego pociski odlane z paru różnych kokili, sprawdź które pociski Ci lepiej "latają" i taką kokilę kup.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 2016-11-22, 21:08 przez salve76, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Tuco Benedico
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 2008-02-27, 20:16
Lokalizacja: Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: Tuco Benedico » 2016-11-30, 19:41

No właśnie tak planowałem zrobić ale na Allegro tylko jeden jegomość sprzedający pociski do Smitha więc za bardzo nie ma czego porównywać i w dodatku twierdzi że kulki odlewa w kokili LEE?! Jeżeli to "nasz" kolega forumowy to wpuścił mnie w maliny, zakładam że pilnuje swojego interesu! Na "innym" forum koledzy polecają kokilę HENSEL na pociski 17 mm o niższej wadze tylko kokila dosyć droga (113,5 euro = transport) i zanim się szarpnę chciałbym mieć pewność że to słuszna decyzja.
HW 100S, DOT 4-16x42AO MD, Remington 1858 New Army .44, Alamo .45, Smith .50


salve76
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 155
Rejestracja: 2015-01-30, 09:02
Lokalizacja: okolice Gdańska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: salve76 » 2016-11-30, 21:08

Miałem pociski .50 kupione od jednego z allegrowych sprzedawców (nie od .44) (który swoją drogą do rewolweru kule dobre odlewał). k
Pociski latały wszędzię. O kokilii LEE ani HENSEL nie wypowiem się, bo nie używałem.
Ja w końcu zamówiłem kokilę (i nie jestem jedyny) i jestem zadowolony.
Pozdrawiam


milek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 2016-02-18, 18:30
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: milek » 2016-12-15, 18:46

Witam użytkowników. Czy zamówienie gumowych tulejek do Smitha z USA pociąga ze sobą jakieś dodatkowe formalności oprócz ewentualnych opłat celnych? Gumowe, rodzaje poniżej:

http://www.yoresupply.com/smith_comp_liner.html
https://www.dixiegunworks.com/product_i ... 89lh65rc11


salve76
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 155
Rejestracja: 2015-01-30, 09:02
Lokalizacja: okolice Gdańska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smith i Gallagher

Postautor: salve76 » 2016-12-15, 22:44

Odnośnie pierwszego linku. - bo sam zamawiałem.
Normalnie jak w każdym sklepie internetowym. Żadnych innych formalności.
Poproś gościa aby wpisał na przesyłce "gift" :-D
I to czy zapłacisz zależy czy celnikowi wpadnie w oko paczuszka.
Moja przeszła bez problemu i bez opłat.

Co do drugiego linku: zamawiałem części do Colta Navy, wszystko przyszło bez kłopotu.
Pozdrawiam



Wróć do „Broń - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości