Parker Hale cal 451 i Gellager

Moderator: Moderatorzy CP

Poprzedni tematNastępny temat
Max Schreck
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 217
Rejestracja: 23 września 2009, 09:23
Lokalizacja: Kraków

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: Max Schreck »

Na zdjęciach efekty mojej pierwszej wizyty z volunteerem PH na strzelnicy, strzelałem na 50 metrów. Gorsze skupienie dała naważka vesuvitu (nie wiem ile to było strzałów), lepsze CH4 (6 pocisków). Zaznaczam że nowicjuszem nie jestem i dostałem rady od doświadczonych kolegów od jakiej kombinacji kokila-stop-smar-proch-naważka zaczynać. Zakładam że eksperymenty można zakończyć jak karabin robi takie skupienie na 100 metrów. Swojego sprzedałem, bo ta cała zabawa jednak zbyt podobna jest do elaboracji nitro, minie jest dużo bardziej klimatyczne.
Kolego Jamnik22, nie męcz się - kupię od Ciebie ten karabin a i na strzelnicy będzie bezpieczniej :) .
Obrazek
Obrazek

jamnik22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 30 grudnia 2018, 18:53
Lokalizacja: Szamotuły

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: jamnik22 »

Pięknie toż mówię że jeszcze w piaskownicy jestem ale może to i też wina prochu strzelałem czechem tą najdrobniejszą granulacją chcę spróbować złoty stok może będzie lepiej .Bezpieczniej ? Uwierz mi jest to tak rozdmuchane jak bym kogoś zabić chciał popełniłem błąd więcej tego nie zrobię ale konsekwencje są nie adekwatne do zdarzenia szkoda że tam nie było kogoś postronnego co by mógł na chłodno to ocenić . Ale jak wspomniałem zamykam ten incydent i żyję dalej ja nie mam pretensji do 44 o ostrą uwagę bo była słuszna ale sposób w jaki to się odbyło to była przeginka nie było was tam czytacie i wnioskujecie jedynie po słowo przeciw słowu . Co do Volontira na razie nie myślę o sprzedaży ale może to dobry pomysł kupić coś łatwego w obsłudze wówczas go sprzedam muszę to dobrze przemyśleć pozdro
Ostatnio zmieniony 04 listopada 2019, 20:22 przez jamnik22, łącznie zmieniany 1 raz.

Max Schreck
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 217
Rejestracja: 23 września 2009, 09:23
Lokalizacja: Kraków

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: Max Schreck »

To nie wina prochu, obstawiam pocisk lub strzelca. Jak te dwa elementy są ok to można bawić się prochem. Dlatego warto na początek przygody zabrać się za broń prostą do okiełznania, bo łatwiej kontrolować swoje postępy w strzelaniu. Poza tym trzeba naprawdę dużo trenować, jak we wszystkim :-D
Ostatnio zmieniony 04 listopada 2019, 20:15 przez Max Schreck, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mar_kow
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 23 września 2012, 11:11
Lokalizacja: Mazury

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: mar_kow »

jamnik22 pisze:Pięknie toż mówię że jeszcze w piaskownicy jestem ale może to i też wina prochu strzelałem czechem tą najdrobniejszą granulacją chcę spróbować złoty stok może będzie lepiej
Trzeba było przesiać - najgrubsze ziarna wykorzystać do strzelania.
A nie dziw się też reakcji Kolegi - w ciągu 28 lat widziałem osobiście ze trzy wypadki na strzelnicy, raz na służbie. W Afganie gość z Vista strzelił z pół metra do mojej nogi - odpryski kamieni wbiły mi się pod skórę. Można się zdenerwować... Jakiekolwiek wypadki powodują perturbacje, wstrzymanie działalności srzelnicy, dodatkowe kontrole, zalecenia. Nikomu to nie służy zwłaszcza ewentualnemu poszkodowanemu...

jamnik22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 30 grudnia 2018, 18:53
Lokalizacja: Szamotuły

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: jamnik22 »

Edytowałem post wyżej przeczytaj

Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1389
Rejestracja: 09 sierpnia 2008, 08:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: Toost »

Odwrócenie się z bronią w stronę innych to najlepsza droga na wykopanie ze strzelnicy. Jak ktoś nie potrafi ogarnąć tak podstawowej rzeczy to powinien zająć się czymś innym.
A odnośnie Volunteera to pisałem, że to wymagający karabin a nie byle lufa dla świeżaka.
Szkoda dobrej sztuki, pewnie znów będzie na sprzedaż.
Jeszcze troche powymieniasz tych karabinów i starczy na wymianę samochodu.
pozdrawiam Tomek
36, 451, 9x19, 22LR, 6.5x55SE, 45ACP, 38Spec, 223Rem, 308Win, 44Mag, 12/76, 357Mag, 7.62x39

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4483
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Lokalizacja: Gliwice

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: Marek- »

Za to jakie doświadczenie zdobędzie :one:
Prawie wszystko będzie znał.

torti
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 108
Rejestracja: 15 stycznia 2018, 20:37

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: torti »

[quote="torti"]Zacznij od tego żeby oprócz zachowania na strzelnicy nauczyć się strzelać? To co prezentujesz tutaj jako "ogarnięcie karabinu" na 50 m z podpórki kwalifikuje się do komentarza "O Jezusie Nazareński...."
Max-Shreck ci pokazał co potrafi karabin na 50m,
A to pierwszy dzień z moim Jaegerem, kula na flejtuchu. Ale skałkowym...

https://www.fotosik.pl/zdjecie/8ff6b77a6fd1cc20

Max Schreck
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 217
Rejestracja: 23 września 2009, 09:23
Lokalizacja: Kraków

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: Max Schreck »

Za to jakie doświadczenie zdobędzie :one: Prawie wszystko będzie znał.
To też nie jest takie złe podejście - wtedy dopiero, po przejściu przez łapki wielu rodzajów i sytemów broni można sobie wyrobić gust i dyskutować o wyższości Świąt Bożego Narodzenia. Tyle że to ma sens dopiero jak się przejdzie podstawowy trening strzelecki.

Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1389
Rejestracja: 09 sierpnia 2008, 08:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: Toost »

Marek- pisze:Za to jakie doświadczenie zdobędzie :one:
Prawie wszystko będzie znał.
Taaa...
z widzenia.
pozdrawiam Tomek
36, 451, 9x19, 22LR, 6.5x55SE, 45ACP, 38Spec, 223Rem, 308Win, 44Mag, 12/76, 357Mag, 7.62x39

jamnik22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 30 grudnia 2018, 18:53
Lokalizacja: Szamotuły

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: jamnik22 »

Po co ten sarkazm tu nie można normalnie porozmawiać ?

jamnik22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 30 grudnia 2018, 18:53
Lokalizacja: Szamotuły

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: jamnik22 »

Po co ten sarkazm tu nie można normalnie porozmawiać ?

Awatar użytkownika
Willie357
Moderator
Moderator
Posty: 2902
Rejestracja: 10 grudnia 2006, 16:15
Lokalizacja: Śląsk

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: Willie357 »

Jamniczku ,Ty chyba sarkazmu jeszcze nie widziałeś .
CZARNE I NITRO,>30, moturki , G 4x4 Bundeswehr , za młodu kobietki.
TAK dla eutanazji kretynów

Awatar użytkownika
compass200
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 468
Rejestracja: 27 listopada 2011, 19:04

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: compass200 »

Kolego, nie przejmuj się małymi niepowadzeniami ,wystrzeliłeś z niego dopiero cztery razy.
Normalnie opanowanie takiego karabinu to dwa lata..
Jeżeli masz doświadczonego kolegę na stanowisku obok, który ci wszystko podpowiada -ok roku.
Dla starego wygi który ma duże doświadczenie ok.pół roku ,
Sprawdzamy rodzaj prochu, naważki ,kilka rodzai pocisków,ustawienie dioptera,smary.to trwa.
Poza tym drugi koniec karabinu-strzelec.umiejętności strzeleckie,
Mniej reklamy na wszystkich forach ,
Pomału małymi krokami do przodu.zobaczysz że będziesz z niego zadowolony.

jamnik22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 30 grudnia 2018, 18:53
Lokalizacja: Szamotuły

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: jamnik22 »

Toost pisze:Odwrócenie się z bronią w stronę innych to najlepsza droga na wykopanie ze strzelnicy. Jak ktoś nie potrafi ogarnąć tak podstawowej rzeczy to powinien zająć się czymś innym.
A odnośnie Volunteera to pisałem, że to wymagający karabin a nie byle lufa dla świeżaka.
Szkoda dobrej sztuki, pewnie znów będzie na sprzedaż.
Jeszcze troche powymieniasz tych karabinów i starczy na wymianę samochodu.
Nawet co jeszcze przesądzone nie jest go sprzedam to co w tym złego przecież go nie ukradłem jest mój zapłaciłem za niego i mogę z nim zrobić co chcę

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Broń - CP”