Parker Hale cal 451 i Gellager

Moderator: Moderatorzy CP

Poprzedni tematNastępny temat
Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 619
Rejestracja: 18 listopada 2006, 23:21
Tematy: 17
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: kozichwost »

A co powiecie na taką sytuację:
Strzelnica obok stadionu do piłki nożnej, równolegle do niego, odgrodzona siatką z drutem kolczastym i wałem oczywiście. My strzelamy a tu nagle na oś wpada piłka - ok nic nadzwyczajnego. Chwilkę po piłce na oś wbiega piłkarz, lekceważąc okrzyki stój, itp. Gapi się na lufy i biegnie po piłkę.... Prowadzący szybko wydał komendę, przerwać strzelanie, lufy kieruj w ziemię. Piłkarzyk jakby nigdy nic wziął piłkę, pobiegł na boisko - spowrotem przez wał i płot. Za kilka minut już bramą przyszedł trener i zaczął nas opierdzielać, że chcieliśmy mu zawodnika zastrzelić
Przepraszam - pan tu nie stał

Awatar użytkownika
Darlon
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 671
Rejestracja: 31 grudnia 2009, 19:04
Tematy: 9
Lokalizacja: Kraków

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: Darlon »

jak już ludzie opowiadają historie to ja miałem tylko jedną, w sumie to strzelec bardziej sobie zagrażał niż komu innemu, ale jednak niezbyt pomyślał. stoimy na stanowisku, rozmawiamy w chyba 4 osoby, obok nas strzela chłopak z rewolweru - z remingtona. wczuwa się jak by strzelał z nitro i to w pełni taktycznie. nowoczesna postawa, celowanie raczej jak z 9x19, ale co kto lubi. w pewnym momencie orientujemy się że facet trzyma broń i strzela może z 50 cm prosto nad stolikiem na którym stoi pełny, otwarty półlitrowy słoik czarnego prochu gotowego do zapłonu. zwracamy chłopakowi uwagę że zaraz sobie opali gębę. zakręca proch i stawia pod stolikiem. koniec historii. nikt nie ucierpiał.
Investarm Hawken .45"
P-H Enfield 1858

Awatar użytkownika
biper
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2017
Rejestracja: 20 stycznia 2015, 09:28
Tematy: 11
Lokalizacja: okolice 3city

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: biper »

czarny_konik pisze: Ile razy slyszalem "stop, rozladuj bron, idziemy do tarcz" i fruuuu wszsyscy wybiegaja za linie w momencie jak wlasnie zakladam kapiszon...

(wytłuszczenie moje)

Co oznacza, że taka sytuacja była nie raz.
Po drugie: W poprzednim wpisie jakoś nie zaznaczyłeś, że prowadzący wydał komendy w 3s i w te 3s. wszyscy nagle ruszyli do tarcz. Masz jakąś super speed-ekipę, skoro wszyscy (poza Tobą - jak można wywnioskować jedynym CP w tej super-ekipie) są w stanie przerwać strzelanie, rozładować broń, bezpiecznie ją odłożyć i wyjść do tarcz. A jeśli nie byłeś jedynym CP, to wynika, że inni jakoś tego błędu nie popełnili (i to nie raz :) ).

Niestety bardziej wygląda na to, że walnąłeś (jak sam sugerujesz - nie raz) babola podobnego do kol. jamnika, a teraz próbujesz się wybielać... Tak przynajmniej to wynika z tych wpisów. Także, albo masz nauczkę za wpadkę/i na strzelnicy, albo na forum za pisanie o tak istotnych zdarzeniach zbyt ogólnie.
Ogólnopolska Giełda Wymiany Magazynków Do Broni Kolekcjonerskiej - wpisz czego szukasz lub pomóż innym znaleźć ich trofea.
SKS Ardea || Pomorskie Stowarzyszenie Strzelecko-Kolekcjonerskie "DO BRONI"

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4478
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Tematy: 74
Lokalizacja: Gliwice

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: Marek- »

czarny_konik pisze:Ja tez jak czytam ten watek to sie naprawde ciesze, ze mam fajny klub z super ludzmi a nie takimi dziwolagami jak tutaj.
To dbaj o nich ;laughing:
Pilnuj żeby przed wyjściem zapytali czy mogą, zwróć uwagę prowadzącemu strzelanie, bo widać ze to kolejny melepeta że istniejesz i gdy daje komendy to ma zwracać uwagę na wszystkich.
To proste, po jego komendzie wydzierasz się STAĆ mam naładowany karabin i zobaczysz że poczekają, a przed kolejną komendą popatrzy czy jesteś rozładowany.

jamnik22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 30 grudnia 2018, 18:53
Tematy: 8
Lokalizacja: Szamotuły

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: jamnik22 »

Na co dzień wytwarzam białą broń mam zarejestrowaną firmę robię noże myśliwskie kuchenne i taktyczne Z hobby zrobiłem zawód . Strzelanie to też hobby ale po tych wpisach i pojechaniu sobie po mnie jak po burej suce chyba mi się odechciało strzelań zbiorowych najpewniej pozbędę się broni i już nikt nie będzie się czuł zagrożony moim towarzystwem na strzelnicy zresztą i tak mam mało czasu na to więc ulżę niektórym Bossom wiedzy i dobrego przykładu ( zaznaczam niektórym ) są na szczęście ludzie co potrafią zbesztać w sposób inteligentny co można wywnioskowac z tego artykułu wiedzy a może po prostu zmienię broń na prostrzą dla świeżaków i pojeżdżę raz po raz z zaprzyjaźnionymi kolegami którzy też potrafią dać kopa ale nie zarzynać kolesia co dopiero zaczął . Jak by kogoś interesowała broń którą posiadam będzie na bazarku bo najpewniej tak szybko nie pojadę na strzelnicę . Jedno trzeba przyznać co niektórzy potrafią skutecznie obrzydzić tak fajne hobby jakim jest strzelanie a ja nie chcę się z nimi spotykać więc ograniczę się do trzech kolegów z którymi często bywam i można fajnie spędzić czas

panKompot
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 118
Rejestracja: 20 września 2017, 14:00
Tematy: 0

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: panKompot »

Ja jamniczq z podobnych powodów przestałem jeździć na takie strzelnice. Za dużo komandosów, wszystkowiedzących komandosów z problemami w głowach. Za dużo prowadzących strzelań mających się za ekspertów w każdej dziedzinie których można porównać z taksówkarzem z 30-to letnim stażem a tak naprawdę nieumiejących "normalnie" jeździć. Ale jest też gro spoko gości. Pozytywnych świrów, więc nie można się zrażać. I na koniec. Słysząc ,czy widząc że ruszają albo krzyczysz albo odkładasz broń i jej nie tykasz. Bo to będzie tylko i wyłącznie twoja wina jak coś się stanie.
:piwo:
Ostatnio zmieniony 07 listopada 2019, 08:35 przez panKompot, łącznie zmieniany 1 raz.
Ten niżej śmierdzi rybką...

jamnik22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 30 grudnia 2018, 18:53
Tematy: 8
Lokalizacja: Szamotuły

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: jamnik22 »

juz raz ci napisałem dział giełda jest gdzie indziej, 3 raz pisał nie będę
Ostatnio zmieniony 07 listopada 2019, 09:06 przez Marek-, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
compass200
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 468
Rejestracja: 27 listopada 2011, 19:04
Tematy: 19

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: compass200 »

:...
Ostatnio zmieniony 07 listopada 2019, 09:54 przez compass200, łącznie zmieniany 1 raz.

jamnik22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 30 grudnia 2018, 18:53
Tematy: 8
Lokalizacja: Szamotuły

Re: Parker Hale cal 451

Post autor: jamnik22 »

jamnik22 pisze:juz raz ci napisałem dział giełda jest gdzie indziej, 3 raz pisał nie będę
przepraszam zapędziłem się

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4478
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Tematy: 74
Lokalizacja: Gliwice

Re: Volunteer .451 Parker Hale

Post autor: Marek- »

. Posiadam jeszcze Gallagera po tiuningu powiększona komora na grubsze gilzy w zestawie kokilla sporo kul i 35 nowych gilz raz przestrzelanych
A co to za patent ?
A może po co to ?
Już tak fabrycznie zrobiony czy jakiś rusznikarz coś poprawił ?
Bo przypuszczam, że to powód, że z niego taki siewnik jak widać na tej tarczy którą wkleiłeś.

Irek M
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 673
Rejestracja: 21 grudnia 2014, 13:44
Tematy: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Volunteer .451 Parker Hale

Post autor: Irek M »

W moim przypadku naważka 30...33gn i pocisk ok. 510gn. Trzeba bardzo chcieć by efekt wystrzału nazwać odrzutem. Gilza wchodzi tylko do przewężenia więc nie ma możliwości by ją rozdęło gdy jest cienkościenna. Na próbę strzelałem z cienkościennych , szyjka 0,2mm reszta jakieś 0,4mm.

jamnik22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 30 grudnia 2018, 18:53
Tematy: 8
Lokalizacja: Szamotuły

Re: Volunteer .451 Parker Hale

Post autor: jamnik22 »

Przeróbkę robił (kolega) 44 ale jak ktoś wspomniał nie ma to wpływu na rozrzut . To prędej moje oko nie w tą stronę biło :-D a serio celowałem w środek a znosiło w prawy dolny róg tarczy myślę że to kwestia ustawienia

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4478
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Tematy: 74
Lokalizacja: Gliwice

Re: Volunteer .451 Parker Hale

Post autor: Marek- »

jamnik22 pisze:Przeróbkę robił (kolega) 44 ale jak ktoś wspomniał nie ma to wpływu na rozrzut .
To słabo, nawet nie rusznikarz :-/
To punce ciśnieniowe też mógł pilnikiem spiłować powiększając tą komorę, chyba Ci popsuł fajny karabin.

jamnik22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 30 grudnia 2018, 18:53
Tematy: 8
Lokalizacja: Szamotuły

Re: Volunteer .451 Parker Hale

Post autor: jamnik22 »

Pomimo nieskrywanej niechęci do pana 44 uważam że poprawił fabrykę bardzo fajnie się wkłada gilzy nie zacinają się jak w oryginałach oczywiście gilzy do tego wymiaru też dorobił inaczej nie było by sensu tego robić ten zabieg to poprawna kosmetyka karabinu .

Irek M
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 673
Rejestracja: 21 grudnia 2014, 13:44
Tematy: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Volunteer .451 Parker Hale

Post autor: Irek M »

Kolego Jamnik - a skąd Ty możesz wiedzieć, że w oryginałach gilza "zacina" się w komorze - nie tak jak u Ciebie oczywiście - skoro nigdy nie strzelałeś z oryginalnych? Do typowego karabinka - nie takiego okaleczonego na jaki zdecydowałeś się - gilzy wchodzą, a co najważniejsze wyjmuje się bez jakiegokolwiek problemu. Nawet nie są potrzebne przewężenia mające ułatwić wyjmowanie. Pisałem Ci, że gdy przesuniesz muszkę to będziesz niwelował "zniesienia".

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Broń - CP”