Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Moderator: Moderatorzy CP

Raptor.red
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 132
Rejestracja: 2015-02-01, 18:31
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: Raptor.red » 2017-01-06, 00:16

Tomku
Wszyscy tak mamy na początku przygody z CP, Myślimy ze kaliber 0.45 jest cool. owszem jest, nawet na dystansach 800 i 1000 m. Ale z odpowiednim karabinem i pociskiem stożkowym.( a na ogarnięcie tego z 15 lat ) Kula sferyczna jest też dobra, ale w odpowiednim kalibrze, tu minimum to właśnie 0.50 cala, strzelanie z tej kuli na flejtuchu może być niebywałą frajdą.Lecz o tym przekonaliśmy się po fakcie. Bo byliśmy tak samo zieloni, jak obecnie ci, co zaczynają przygodę z CP. Z praktyką nabyliśmy wiedzę, i teraz wiemy o co w tym chodzi.Lecz niestety, mądry strzelec po szkodzie. Dlatego staramy się doradzić młodszym ( stażem ) kolegom. Osobiście jestem zadowolony gdy swoją radą zaoszczędzę komuś czasu i pieniędzy, oraz zabrnięcia w ślepą uliczkę.


Awatar użytkownika
Parabellum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 499
Rejestracja: 2005-01-26, 08:17
Lokalizacja: Szczawno-Zdrój/Kraków Silesia/Polonia Minor
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: Parabellum » 2017-01-06, 07:49

Można tu zauważyć pewną analogię do wykorzystania w wojsku - zwykły piechur miał najczęściej coś większego kalibru - np. .58 z pociskiem sferycznym lub Minié, natomiast strzelcy wyborowi/snajperzy stopniowo sięgali po konstrukcje o optymalnych właściwościach balistycznych - takim optimum jest właśnie długi pocisk .45 i szybki gwint, jednak upierdiliwy w doborze składowych amunicji i obsłudze (celność pogarszająca się szybko w zależności od zabrudzenia przewodu lufy).

I dlatego dla piechura zaczynającego przygodę z CP (ja w sumie cały czas ją zaczynam, bo strzelam za mało - jest za co się wziąć w nowym roku:) ) wydaje mi się, że Hawken Investarms .45 1:48 pod maxiball lub coś w większym kalibrze pod kulkę i flejtuch/pocisk kompresyjny będzie przyjaznym rozwiązaniem:)
Obrazek


ooshy
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 2016-11-18, 18:52
Lokalizacja: Strzelce
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: ooshy » 2017-01-12, 08:52

Toost pisze:
Miałem to samo ...
czytałem, myślałem ... i kupiłem tryona 45 z gwintem 1:21. Strzelam sobie z niego od roku i efekty takie sobie (fakt, ostatnio mało strzelam). Mieszczę się w większości w czarnym, ale szału nie ma. Prochu trzeba sypać ponad 60gr, pod pocisk dawać kartonową przybitkę, dobrze jest między strzałami przeczyścić lufę i takie tam.

Kupiłem mausera kal. 547, prochu nasypałem 50gr, pocisk minie bez żadnych podkładek i zmieściłem w czarnym 7 na 10 strzałów. Nasypałem 55gr i 10 strzałów zmieściłem w ósemce. A to było pierwsze 20 kulek z tego karabinu.

45 jest przereklamowane :-D
Pociski minie 547 ważą tyle samo co longi 45, prochu trzeba 10gr mniej, zabawy z 547 przy ładowaniu połowe mniej


No mnie właśnie Tryon ostatnio zauroczył... Tryon Target Standard, ma .50 z gwintem 1:48 a .54 z gwintem 1:65. Wolę większy kaliber ale mniejszy skok gwintu... złotego środka brak (w tym modelu).

Saguaro w opisie .45 1:48 pisze o 30 - 40 grains prochu czyli jakieś 2,2 g uśredniając...

Dla części karabinów zalecany proch do fffg a dla części ffg... przestaję ogarniać temat w miarę wchodzenia w szczegóły...

Swoją drogą dla Tryona na chyba ten sam karabin są spore różnice w cenie pomiędzy Saguaro a Kaliber...
Remington 8" .44 Uberti 2015
Hawken .45 Investarm 1976


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1134
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: Toost » 2017-01-12, 10:12

Ja mogę pisać o kalibrze 45 i skoku gwintu 1:21. Sprawdzałem różne naważki ZS2 i najlepsze skupienia były przy 60-62gr. Między 40 a 55gr pociski latały bokiem i po całej tarczy.
Teraz będę sprawdzał ZS3.
Odnośnie cen to w Kalibrze trzeba najpierw sprawdzić czy w ogóle są.
pozdrawiam Tomek SGS
Wiatropędny i CP


ooshy
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 2016-11-18, 18:52
Lokalizacja: Strzelce
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: ooshy » 2017-01-12, 13:14

Toost pisze:Ja mogę pisać o kalibrze 45 i skoku gwintu 1:21. Sprawdzałem różne naważki ZS2 i najlepsze skupienia były przy 60-62gr. Między 40 a 55gr pociski latały bokiem i po całej tarczy.
Teraz będę sprawdzał ZS3.


Z pewnością będą to cenne uwagi. Odnoszę wrażenie, z pewnością błędne, że wszyscy strzelają z prochu pistoletowego / rewolwerowego. I w pewnym momencie nawet przestało mnie to dziwić, bo na EKB wielu ludzi ma uczulenie to raz a dwa, że powszechny czech jest w jednym uziarnieniu... Uwaga, znam się na temacie jak kot na szczawiu, no może deczko lepiej, ale i tak słabo, tak więc jeśli piszę głupoty to proszę się nie denerwować... śmiać się wolno jeśli ktoś ma ochotę...

Toost pisze:Odnośnie cen to w Kalibrze trzeba najpierw sprawdzić czy w ogóle są.


No to kolejna kwestia. Kaliber to dla mnie wyprawa, do tego ciężko u nich z sobotami co utrudnia mi całą sprawę... robię sobie nadzieję, że jeśli czegoś nie ma na stanie to są szanse zamówić i otrzymać przy najbliższej lub kolejnej dostawie... czy to tak działa czy też CP i produkcje Piedersoli czy Inwestarms to zupełnie inna bajka jeśli chodzi o dostępność?
Remington 8" .44 Uberti 2015
Hawken .45 Investarm 1976


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1134
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: Toost » 2017-01-12, 13:29

EKB mam. Proch 3Fg jest odpowiedni do 45, czy 2Fg będzie lepszy to się zobaczy. Na razie zauważyłem, że przy 3Fg oprócz ilości prochu znaczenie ma też siła ubijania. Trzeba uważać, żeby prochu nie sprasować. Starzy wyjadacze tego zdaje się nie mówią, a sposobem na ubicie ładunku może być puszczenie pobojczyka z odpowiedniej wysokości 2 lub 3 razy. Doświadczalnie trzeba dojść czy to ma być dwa puszczenia z 20cm czy trzy z 15cm, bo i lufa inna, i proch, i pobojczyk.

Czech ma dwie granulacje, LC do pistoletu, A1 do grubszego karabinu. SZ2 zostawiłem sobie do krótkiej. W karabinach zamierzam przejść na A1.

Do Kalibra zadzwoń, jak już nie maja na stanie (rok temu kupiłem przedostatni) to zamówią, dostawy mają jakoś tak co miesiąc.
Ostatnio zmieniony 2017-01-12, 13:31 przez Toost, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam Tomek SGS
Wiatropędny i CP


Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 354
Rejestracja: 2006-11-18, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: kozichwost » 2017-01-12, 15:08

A można jeszcze kupić A1?
Przepraszam - pan tu nie stał


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1134
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: Toost » 2017-01-12, 17:07

U południowych sąsiadów.
pozdrawiam Tomek SGS
Wiatropędny i CP


nosu
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1456
Rejestracja: 2005-12-27, 09:30
Lokalizacja: Sosnowiec
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: nosu » 2017-01-15, 21:06

Broń .45 z gwintem 1-48 całi jest łatwiejsza w opanowaniu , do wyboru kulka na łatce albo krótki maksibal . Sprzęt .45 z gwintem 1-20 cali to już raczej trudniejsza część strzelectwa , liczy się rodzaj ołowiu prochu kalibracja i jeszcze inne brednie które zakłócają celne strzelanie .
Toost jeżeli będziesz robił próby z ZS3 to zacznij od 66grain , sprawdź też kalibrację pocisku względem lufy.
Najważniejsze ! pocisku nie nawala sie stemplem , pocisk opuszcza się na proch i lekko uciska.


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1134
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: Toost » 2017-01-15, 23:50

nosu pisze:Broń .45 z gwintem 1-48 całi jest łatwiejsza w opanowaniu , do wyboru kulka na łatce albo krótki maksibal . Sprzęt .45 z gwintem 1-20 cali to już raczej trudniejsza część strzelectwa , liczy się rodzaj ołowiu prochu kalibracja i jeszcze inne brednie które zakłócają celne strzelanie .
Toost jeżeli będziesz robił próby z ZS3 to zacznij od 66grain , sprawdź też kalibrację pocisku względem lufy.
Najważniejsze ! pocisku nie nawala sie stemplem , pocisk opuszcza się na proch i lekko uciska.


Mam przygotowane fiolki 64, 66 i chyba 68. Pocisk wchodzi do lufy z minimalnym oporem, przybitka fi12 z kartonu 2mm, poprzednio był 1.5mm i fi11.7 i było gorzej.
Pocisku nigdy nie nawalałem, ale jednak ubijałem. Ostatnio uciskałem i już wiem, że tak się powinno robić. :-D
pozdrawiam Tomek SGS
Wiatropędny i CP


ooshy
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 2016-11-18, 18:52
Lokalizacja: Strzelce
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: ooshy » 2017-05-08, 11:24

Nie aplikuję na nagrodę złotego szpadla ale odkopuję wątek, ponieważ temat zakupu pierwszego karabinu został zakończony pomyślnie.
Po tygodniach rozmyślań, strzałów z kilku (niestety nie z kilkudziesięciu) karabinów, zostałem wybrany przez Hawkena Investarms 45 na jego nowego właściciela. Przed zakupem 3 strzały do gongu z 50 m, wszystkie zakończyły się ładnym brzdękiem ołowiu o stal, no i już zostaliśmy razem. Potem uroczyste mycie, przy karabinku i rewolwerze jest troszkę zabawy, muszę wejść do wprawy, bo zeszło mi się naprawdę długo.
O sprzęcie:
Karabinek z roku AB - z tego co się orientuję 76 - 78 rok produkcji. Nie znam jeszcze skrętu gwintu. Może w tym tygodniu uda mi się go zbadać.
Pozostaje mi tylko kwestia wyrobu flejtuchów, doboru klucza do kominków...
Remington 8" .44 Uberti 2015
Hawken .45 Investarm 1976


Awatar użytkownika
kamilos
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 70
Rejestracja: 2010-02-22, 12:45
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Online

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: kamilos » 2017-05-08, 18:53

Jako że temat jest o kal 45 skoku 1/48 a posiadam Tryona o takich parametrach, pozwolę sobie podpytać doświadczonych kolegów o naważkę prochu.
Ale do rzeczy. Do kuli .445 we flejtuchu stosuję 33grain czecha i jest ok, na 50m skupienie mieści się w okręgu 50-70mm i mniej jak bardzo się postaram - postanowiłem dobrać pociski i tu zaczynają się schody.
Zakupiłem krótkie REALE, MINIE, MINIE LEE oraz MAXIBALL, sprawdzałem skupienia z naważką 33grain oraz 40grain po 3 pociski z powyższych rodzai w serii na 50m.
Ogólnie jest bardzo słabo, REALE - nie mieszczą się w kartkę A4, reszta niewiele lepiej, wyszedł olbrzymi rozrzut dla każdej serii strzałów ( ponad 20cm).
Rozrzut pocisków w serii dla poszczególnych rodzajów nie układa się w sensowną całość ( pociski układały się w różnych kierunkach od środka tarczy).
Przestrzeliwania dokonałem z resetu więc błąd strzelca uważać można za minimalny.
I tu pytanie od jakiej minimalnej naważki należało by zacząć przestrzeliwanie w/w pocisków by miało to ręce i nogi i nie trwało to latami :).
Proszę kolegów o przedstawienie jakich naważek używacie w swoich karabinach cal. 45 i skoku gwintu 1/45.
Ostatnio zmieniony 2017-05-08, 18:55 przez kamilos, łącznie zmieniany 1 raz.
HW 97k, Łucznik kl. 187, FWB 300s, CP Tryon Pedersoli .45


ooshy
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 2016-11-18, 18:52
Lokalizacja: Strzelce
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: ooshy » 2017-05-08, 22:17

Do 1/45 raczej krótkie pociski... z tego co wiem, kula jest bardziej uniwersalna. Za to pocisk lata daleko i celnie przy odpowiednich warunkach. I tu właśnie o te warunki chodzi...
Co Ci szkodzi na jednym strzelaniu zacząć od niskiej naważki i co strzał robić +10% ? Nie będziesz potrzebował lat tylko kilku strzałów.
Aha, co strzał czyszczenie lufy :)
Ostatnio zmieniony 2017-05-08, 22:18 przez ooshy, łącznie zmieniany 1 raz.
Remington 8" .44 Uberti 2015
Hawken .45 Investarm 1976


tomjur83
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 2015-06-14, 14:10
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: tomjur83 » 2017-05-08, 23:38

Mam hawkena 150 gwint 1:48 do kuli sypię od 1,8 do 2 gram i tak najlepiej wchodzą w czarne przy maxiball sypię 2,5 grama i też podobny efekt.
juras ..............Remington cal.44, Hawken 150 cal.45


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5452
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kentucky .45 1:48 z przyspiesznikiem, czy występuje

Postautor: sas88 » 2017-05-08, 23:43

I tu pytanie od jakiej minimalnej naważki należało by zacząć przestrzeliwanie w/w pocisków by miało to ręce i nogi i nie trwało to latami :)


Od 1/10 wagi pocisku.

Aha, co strzał czyszczenie lufy :)


Wyniki osiągane przez niektórych kolegów w Lamarmorze pokazują, ze nie jest to bezwzględnie konieczne.
Konieczny jest dobry smar.
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”



Wróć do „Broń - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 5 gości