Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Dlaczego figurka się nie położyła?

Tematy dotyczące wiatrówek

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
Januszpelle
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 406
Rejestracja: 2012-06-17, 21:57
Lokalizacja: Zalesie
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: Januszpelle » 2018-04-14, 14:43

Kolejne trafienie i ślad na lizaku. Oglądać od 4:02 min. Gość nie protestował bo widział ostro i że trafili w krawędź. W HFT przeważnie widać w zamazanym obrazie jedynie plamkę na lizaku, stąd może więcej protestów?
https://www.youtube.com/watch?v=0gDTN3CP7hc
Dzięki karabinkowi HW 100 strzelanie znowu stało się przyjemnością, mimo podeszłego wieku :-)


Awatar użytkownika
Zapp
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 924
Rejestracja: 2007-03-19, 17:21
Lokalizacja: ze wsi (OPO)
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: Zapp » 2018-04-14, 15:03

W dawnych czasach wszystkie figurki (u nas) były malowane, więc i takie trafienia były lepiej widoczne.
Potem przyszła nowoczesność i wygoda, i mamy ocynk - i zazwyczaj ślad można sobie ew. imaginować, a nie zobaczyć 8-)
Różne alu-sprzęty :)


Awatar użytkownika
PawelW
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7502
Rejestracja: 2006-02-26, 11:40
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: PawelW » 2018-04-14, 17:21

Drobna korekta:
Potem przyszła nowoczesność i głupota, i mamy ocynk

Wszyscy, zawsze potwierdzali, że malowanie figurek jest dobre dla organizatorów i dla zawodników. Tlko Komisja Regulaminowa ślepo brnęła w 'poprawność'
Daystate MK3 + VORTEX Viper PST
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić


Awatar użytkownika
Zapp
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 924
Rejestracja: 2007-03-19, 17:21
Lokalizacja: ze wsi (OPO)
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: Zapp » 2018-04-14, 19:02

Paweł, ja to jednak inaczej pamiętam ;laughing:
Dla organizatorów malowanie okazało się problemem nie do przeskoczenia: bo to odmalowywać trzeba wciąż, a potem jak za grubo, to ona, ta farba, odpryskuje, ludzi mało itd.
Dla naszych zawodników profesjonalistów to było bez znaczenia, a wręcz niepotrzebne: bo trenować to trzeba ostro przed zawodami, a nie czerpać nauki ze śladów nietrafienia w trakcie toru.
Udało się zasugerować, żeby dostawiane cele FT były pomalowane, a i to po bojach.
Jak ktoś ciekawy, to może cofnąć się do wątków kilka lat wstecz - kto, co i komu :-D
Ostatnio zmieniony 2018-04-14, 19:10 przez Zapp, łącznie zmieniany 1 raz.
Różne alu-sprzęty :)


Awatar użytkownika
MASZOT
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2522
Rejestracja: 2006-12-13, 15:29
Lokalizacja: Stargard
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: MASZOT » 2018-04-15, 18:26

Malowanie, cynkowanie, smarowanie, święcenie..... i cholera (albo moja pani :) ) wie jeszcze co. A tu po prostu trzeba umieć strzelać i trafiać tam gdzie trzeba, to się figurki będą przewracały.
Poniżej przykład tego o czym tu gawędzimy...... po reklamacji jednego z celów w czasie zawodów w Łęsku:
Obrazek
Obrazek

Myślę, że powyższe nie wymaga komentarza.
Ostatnio zmieniony 2018-04-15, 18:27 przez MASZOT, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszyscy wiedzą, że są rzeczy niemożliwe do zrobienia, aż znajdzie się taki, co o tym nie wie i je czyni.
Obrazek


Awatar użytkownika
Zapp
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 924
Rejestracja: 2007-03-19, 17:21
Lokalizacja: ze wsi (OPO)
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: Zapp » 2018-04-15, 19:33

Obrazków powyżej nie widzę, ale okresowo tak bywa.
To że trzeba trafiać, to oczywistość w tym hobby.
Janusz jednak wrzucił link, gdzie dzięki malowaniu można było od razu zobaczyć "krawędź", i dzięki temu sam zawodnik odstąpił od ewentualnej chęci zawracania czterech liter sędziemu / organizatorom przypuszczalną niesprawnością figurki.
Tak dla informacji: ostatnio w GB odbyły się zawody międzyregionalne FT, gdzie startujących odnotowano 116. Wynik 37/40 gwarantował miejsca 7-8, zwycięzca 40/40 - przyjmę więc, że potrafią trafiać.
A figurki malowane :-D , i nie przejmują się, że po iluś strzałach wyglądają tak:
Obrazek
Fotka z StB.
Różne alu-sprzęty :)


Awatar użytkownika
MASZOT
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2522
Rejestracja: 2006-12-13, 15:29
Lokalizacja: Stargard
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: MASZOT » 2018-04-15, 20:31

No to jeszcze raz....
ObrazekObrazek
Wszyscy wiedzą, że są rzeczy niemożliwe do zrobienia, aż znajdzie się taki, co o tym nie wie i je czyni.

Obrazek


Mamutowicz
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 227
Rejestracja: 2011-10-11, 15:51
Lokalizacja: Anston FTC
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: Mamutowicz » 2018-04-16, 07:51

Osobiście wychodzę z założenia że każdy na torze ma taką samą figurkę i szansę na trafienie, więc nie protestuję nawet jak mam patyka przed lufą czy obitą killzonę. Albo przekoszoną figurkę.. ;D Ale nie ma się co dziwić, bo na moim poziomie nie ma znaczenia czy będę w pierwszej czterdziestce czy drugiej trzydziestce.. ;)
Ale jak się już Mimut przekonał, czasem warto zgłosić figurkę jeśli się podejrzewa że coś jest z nią nie teges, bo to może uratować głupio straconego punkta, a gdy się strzela na poziomie pierwszej piątki - to jest o co walczyć.
Co do zawracania du** sędziemu - jest tam właśnie po to żeby sprawdzać czy wszystko jest ok. Nie ważne czy wołałeś go "bo ci się zdawało" - czy też faktycznie linka się gdzieś zaklinowała pod korą ( jak Mimutowi w Szkocji) albo lizak zaciął. No.. Fakt, jak będziesz wołać sędziego do każdej figurki jaką spudłowałeś, to ktoś w końcu ci wyprostuje lufę na du..plecach, ale jeśli masz sytuacje jak ta z linka od Nurasa, gdzie jak słusznie zauważył, w HFT raczej nie zobaczysz splita tylko odprysk na lizaku - wtedy jak najbardziej można wołać sędziego/marshalla żeby potwierdzić ( rozwiać) wątpliwości.. I nie ma w tym nic złego.
Mało tego.. Nawet jak walniesz donoughta to warto zawołać.. a nuż się okaże że figurka żyje własnym życiem i uskakuje przed peletkami.. :D
Oczywiście żartuję.. :roll:
Tak czy inaczej - na torze czasem zdarzają się problemy. A to, czy figurka jest pomalowana, ocynkowana, nowa czy stara, dziewica czy obita jak Gołota - to wszystko szczegół.
Ważne żeby była regulaminowa ( zgodnie z regulaminem obowiązującym na konkretnych zawodach) i taka sama dla wszystkich. A splity i donoughty to tylko wina krzywego śrutu i rzadkiego powietrza.
Ja mam zajebistą wymówkę jak nie trafię : Wiatr mi zdechł/podwiał .. i już :) Najlepszy efekt jest jak tak próbuję tłumaczyć głupią blachę na 10Y.. :)

PS.
Maszot.. a tobie chodziło o ten ślad koło killzony czy o ten na torbie? :)
.. komuś ładnie skiełzło.. ;laughing:
Ostatnio zmieniony 2018-04-16, 07:54 przez Mamutowicz, łącznie zmieniany 2 razy.


gabro
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 107
Rejestracja: 2014-04-08, 11:02
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: gabro » 2018-04-16, 08:48

Ta figurka, którą Maszot pokazał to była moja reklamacja. Pierwszy strzał na zawodach i to co zobaczyłem w lunecie to centralne odbicie na KZ. Na zdjęciu tego nie widać bo nie jest robione w osi strzału.
Niestety nie widać było w lunecie, że trefiłem w krawędź dlatego zgłaszałem reklamację. Jak by KZ była ostrzelana to pewnie bym nie zgłaszał, ale jak widać nikt przedemną tej figurki nie strzelał.


Mamutowicz
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 227
Rejestracja: 2011-10-11, 15:51
Lokalizacja: Anston FTC
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: Mamutowicz » 2018-04-16, 09:51

Chyba drugi strzał.. Jeden koło kZ a drugi w taśę.. :D
No ale przecież nic się nie stało? Zgłosiłeś, marshall sprawdził, powiedział że figurka ok tylko szczelec zezowaty i tyle.. strasne dziwy - copka.. ;)
Nie ma się co tłumaczyć czy czuć winnym. Od tego jest marshall żeby sprawdzić.
Ja jak testowałem swojego punishera to też miałem taki przypadek: (0:23) https://youtu.be/KEVIOD8RQEM?t=18
I też myślałem ze nie działa (15m) dopiero na filmiku zobaczyłem co się stało..
:)


Awatar użytkownika
mimut
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 2012-10-19, 16:09
Lokalizacja: Oldham District AC
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: mimut » 2018-04-16, 11:44

Zapp pisze:....To że trzeba trafiać, to oczywistość w tym hobby.
Janusz jednak wrzucił link, gdzie dzięki malowaniu można było od razu zobaczyć "krawędź", i dzięki temu sam zawodnik odstąpił od ewentualnej chęci zawracania czterech liter sędziemu / organizatorom przypuszczalną niesprawnością figurki....

Zdarzyła mi sie na zawodach pewna sytuacja. Poczatek zawodów. Szedłem w grupie z Mamutowiczem. Przed nami tylko jedna para. Figurka na maks dystansie. Ekipa przed nami ja położyła. Piotr też ją kładzie. Strzelam ja , figurka dostaje praktycznie centralne trafienie i ..... stoi. Wołam sedziego, sprawdza figurkę, jest sprawna. Pytam sedziego czy jest jakikolwiek slad na figurce po śrucie, mowi ze jest czysta. Tylko dlatego, że figurka była malowana, nie było żadnych dyskusji i gdybań.


gabro
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 107
Rejestracja: 2014-04-08, 11:02
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: gabro » 2018-04-16, 11:51

Domowe figurki maluje na biało. Zawsze elegancko widać gdzie trafiłem jak nie trafiłem. FT-ciarze mają łatwiej bo mają przeważnie na żółto malowane.
Malowanie na srebrno ocynkowanej blachy powoduje, że trudno jest dostrzec gdzie sie trafiło, szczególnie na dalszych dystansach.

Minus malowania na biało jest taki, że po ostrzelaniu figurki widać jakie popełniali błedy poprzednicy. Co troche ułatwia szacowanie odległości i wiatru.


Awatar użytkownika
mimut
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 2012-10-19, 16:09
Lokalizacja: Oldham District AC
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: mimut » 2018-04-16, 11:57

Oj, nie byłbym tego taki pewien :wink:


Awatar użytkownika
MASZOT
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2522
Rejestracja: 2006-12-13, 15:29
Lokalizacja: Stargard
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: MASZOT » 2018-04-18, 11:06

Koledzy. Przedstawiając powyższe zdjęcia, podałem jedynie potwierdzający chyba już regułę przykład. Co do malowania figurek, sam jestem tego zwolennikiem, ale i tak to "problemu" w pełni nie rozwiązuje. Uniknięcie reklamacji, bo widać było odprysk farby, działa tylko na samym początku zanim cel będzie "obity" woków HZ. Potem nie ma szans aby jednoznacznie to wyjaśnić.
Na zawodach w Łęsku wszystkie figurki były malowane - FT na żółto, a wspólne i HFT "srebrzanką". Na srebrzance z daleka faktycznie słabo widać trafienia, ale nie ma odprysków i dla sędziego daje wystarczająco informacji. Jak zawodnik zgłasza reklamację, to należy cel sprawdzić i co najważniejsze podjąć jednoznaczną decyzję. Tak też zawszę postępuję. Inna sprawa to nieszczęsne testowanie sprawności celu. Testery, metalowe pręty, patyki i inne młoteczki do "pukania" w lizak figurki nigdy nie będą w pełni miarodajne.
W czasie zawodów w Łęsku jeden z zawodników zgodnie z procedurami zgłosił cel jako prawdopodobnie niesprawny, z uwagą, że cel raz działa, raz nie działa. Tak można powiedzieć o każdym celu na torze po analizie wyników - cele raz zadziałały (bo były trafione), a raz nie zadziałały (po zawodnik niestety chybił). Oczywiście moim obowiązkiem było sprawdzenie zgłoszonego celu, co z resztą uczyniłem. Po sprawdzeniu i stwierdzeniu jego pełnej sprawności (cel był z reszta niemiłosiernie obity na krawędziach HZ) zostałem zapytany jak go sprawdziłem i czy użyłem testera. Zawodnikowi wyjaśniłem, że do tego nie potrzebuję żadnych urządzeń specjalnych. Doskonale znam budowę i mechanizm działania figurek i mam swoje metody sprawdzenia. Podjąłem też decyzję o ponownym oddaniu strzału do "spornego" celu ale wyłącznie przez zawodnika, który zgłosił niesprawność (nie całej grupy). Zawodnik nie chciał tego uczynić, co oczywiście uszanowałem i na jego karcie pozostał uzyskany na tym celu wynik.
Nie ma idealnych rozwiązań. Zawsze pojawiać się będą niejasności bo taka jest specyfika naszego strzelania gdzie czynniki losowe niestety maja zauważalny wpływ na wyniki.
Na pewno należy kierować się zdrowym rozsądkiem i jako organizator być dobrze przygotowanym, zarówno pod względem wiedzy merytorycznej, jak i technicznie poprzez bardzo skrupulatne sprawdzenie, serwis i właściwy montaż celów w terenie. U "Wikingów" samo przygotowanie figurek to 2/3 całego czasu przygotowania zawodów. Powiem Wam tylko tyle, że na przygotowanie 70 figurek (w tym 10 szt. zapasowych) na zawody w Łęsku zajęło nam 3 dni. Każda jedna figurka była indywidualnie "obsłużona" (rozkręcenie, czyszczenie, prostowanie blach, usuwanie uszkodzeń na krawędziach mechanizmów składania, skręcanie, smarowanie, korekty mocowania mechanizmów itd.).

No ale to takie moje osobiste zdanie w tej kwestii. Pozdrawiam wszystkich.
Wszyscy wiedzą, że są rzeczy niemożliwe do zrobienia, aż znajdzie się taki, co o tym nie wie i je czyni.

Obrazek


Mamutowicz
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 227
Rejestracja: 2011-10-11, 15:51
Lokalizacja: Anston FTC
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Dlaczego figurka się nie położyła?

Postautor: Mamutowicz » 2018-04-18, 22:46

MASZOT pisze:[...] Zawodnikowi wyjaśniłem, że do tego nie potrzebuję żadnych urządzeń specjalnych.[...]

I tu jest pies pogrzebany. Używając testera zamykasz twarz każdemu malkontentowi i nie wzbudzasz podejrzeń że reklamację traktujesz "uznaniowo".
Używając testera zapewniasz każdemu zawodnikowi takie same warunki sprawdzania celu i dla wszystkich jest to fair. A to, że znasz mechanizm działania figurek nie ma nic do rzeczy. Ja też znam ten mechanizm.. Sam nawet skromnie mówiąc wymyśliłem kilka nietypowych celów i mechanizmów.. I wiem jak ważne jest powtarzalne testowanie targetów. A że komuś się "wydaje" że trafił.. Nie ma znaczenia. Sędzia jest jak pupa od robienia qpki i musi sprawdzić każdy zgłoszony cel. I tyle. :)



Wróć do „Wiatrówki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości