Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Forum poświęcone wszelkim tematom związanym z bronią posiadaną na pozwolenie kolekcjonerskie

Moderator: Moderatorzy WBP

Poprzedni tematNastępny temat
LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 6697
Rejestracja: 05 grudnia 2011, 16:26

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: LARPAK »

janekHa pisze:
06 stycznia 2021, 18:35

Jest jeden ciekawy patent, jeśli ktoś ma w domu szafę z zamkiem szyfrowym.
Zapisać kod do sejfu na spodniej części szafy na broń. Szafa zazwyczaj i tak ze względów bezpieczeństwa jest kotwiona (coby się nie przewróciła), więc nikt bez zniszczenia kotwienia nie ma możliwości poznania kodu.

Zaufaną osobę instruujesz, że kod jest pod spodem, żeby nikt nie rozpruwał szafy, którą można potem sprzedać na spokojnie za przyzwoite pieniądze (ja mam kluczowego Stalpola za 1000zł, używka spokojnie poszłaby za 700zł, bo jest w idealnym stanie).
Możesz nam wyjaśnić jak to technicznie zrobić, aby się do tego kodu dostać i czy on ma być na spodzie szafy czyli na dnie czy na przedniej ściance/na rancie, w środku czy na zewnątrz?

Awatar użytkownika
Włodek61
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 330
Rejestracja: 19 stycznia 2014, 15:08
Lokalizacja: PT już nie, teraz Łowicz i TM - czasami

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: Włodek61 »

Jak czytam te Wasze posty to nie wiem czy śmiać się czy płakać?
Jak Panowie podacie żonie/ kochance klucz / kod do szafy i przeniesiecie się na łąki niebieskie to raczej wam nic nie grozi :) więc przestanie pier....lić co zrobić ,żeby nie trzeba palnikiem szafy otwierać.
A tak poza : cały czas uważam , że lepiej zostawić spadkobiercę zaszczepionego pasją niż liczyć na to , że ktoś sprzeda nasze zabawki za porządne pieniądze.
chcę wrócić do dawnego hobby .....i tyle :kukaracza:

janekHa
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 14 grudnia 2020, 17:19

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: janekHa »

@LARPAK
Na spodzie szafy. Od dołu, czyli kod trzeba tam zapisać zanim postawisz szafę w ustalonym miejscu. Potem kotwisz do ściany (większość i tak kotwi dla bezpieczeństwa, żeby się szafa na głowę komuś nie przewróciła).

Piłką do metalu obcinasz dwie kotwy (ja mam w ścianie nośnej budynku dwie kotwy - śruby 12tki na kołki rozporowe), kładziesz ostrożnie szafę na plecy i odczytujesz kod. Ale takie rzeczy dopiero po śmierci właściciela szafy, coby nie otwierać jej siłowo i nie niszczyć.

Jeśli ktoś kotwi szafę do posadzki - tutaj nie mam żadnego pomysłu na chwilę obecną jak to obejść. Próbować trzeba siłowo wyrwać kotwy poprzez poruszanie szafą na boki i do tyłu.

@Włodek61
Może i trochę przerost formy nad treścią, ale niektórzy w szafach nie tylko broń trzymają i niekoniecznie chcą, żeby ktoś tam miał dostęp za swojego żywota. Ja kodu nie podam żonie (bo nie mam żony) :D

jozeczek24
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 13 października 2015, 22:51

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: jozeczek24 »

Zakładając, że duża część ludzi nosi klucz cały czas przy sobie ( lub w zasięgu reki, wzroku) po twojej śmierci nagle klucz nie zginie, tylko będzie odnaleziony i mógł być użyty do otwarcia szafy. Oczywiście zapasowy powinien być zawsze nawet na wypadek zgubienia klucza (za życia).

Awatar użytkownika
Włodek61
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 330
Rejestracja: 19 stycznia 2014, 15:08
Lokalizacja: PT już nie, teraz Łowicz i TM - czasami

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: Włodek61 »

janekHa pisze:
06 stycznia 2021, 19:36
@LARPAK
Na spodzie szafy. Od dołu, czyli kod trzeba tam zapisać zanim postawisz szafę w ustalonym miejscu. Potem kotwisz do ściany (większość i tak kotwi dla bezpieczeństwa, żeby się szafa na głowę komuś nie przewróciła).

Piłką do metalu obcinasz dwie kotwy (ja mam w ścianie nośnej budynku dwie kotwy - śruby 12tki na kołki rozporowe), kładziesz ostrożnie szafę na plecy i odczytujesz kod. Ale takie rzeczy dopiero po śmierci właściciela szafy, coby nie otwierać jej siłowo i nie niszczyć.

Jeśli ktoś kotwi szafę do posadzki - tutaj nie mam żadnego pomysłu na chwilę obecną jak to obejść. Próbować trzeba siłowo wyrwać kotwy poprzez poruszanie szafą na boki i do tyłu.

@Włodek61
Może i trochę przerost formy nad treścią, ale niektórzy w szafach nie tylko broń trzymają i niekoniecznie chcą, żeby ktoś tam miał dostęp za swojego żywota. Ja kodu nie podam żonie (bo nie mam żony) :D
[/quote
To akurat rozumiem , choć ja pornusy trzymam po prostu na stoliku :)
chcę wrócić do dawnego hobby .....i tyle :kukaracza:

LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 6697
Rejestracja: 05 grudnia 2011, 16:26

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: LARPAK »

@janekHa:
spróbuh tak zrobić najpierw.
Przyjmij też, że nie każdy ma też miejsce, aby dostać się od boku do szafy - ja mam 8 i 10 cm po bokach.

Awatar użytkownika
biper
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2338
Rejestracja: 20 stycznia 2015, 09:28
Lokalizacja: okolice 3city

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: biper »

lotnik pisze:
06 stycznia 2021, 17:07
Cieszę się tez niesamowicie ze mam inteligentną żonę która mniej więcej wie ile jest warte moje kilkadziesiąt sztuk broni. A jak będzie miała wątpliwość to zapyta moich kolegów (nie mam wyłudzaczy obok siebie) albo sama znajdzie w necie czy w sklepie w którym przeważnie kupuję aktualne ceny.
Wie ile jest warta każda z Twoich zabawek, czy wie ile jest warta całość?
Jak ona będzie wiedziała czego dokładnie szukać w sieci, jak cały Twój arsenał wyląduje w depozycie WPA?

Jak ma namiar na zaufanego kolegę z klubu to spoko. I o takim rozwiązaniu też mówię, jako jednym z najlepszych, jeśli chodzi o "nagłe zejście".
Osobiście uważam, że jest to lepsze i ważniejsze, niż jakikolwiek spis, katalog etc.
Ogólnopolska Giełda Wymiany Magazynków Do Broni Kolekcjonerskiej - wpisz czego szukasz lub pomóż innym znaleźć ich trofea.
SKS Ardea || Pomorskie Stowarzyszenie Strzelecko-Kolekcjonerskie "DO BRONI"

LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 6697
Rejestracja: 05 grudnia 2011, 16:26

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: LARPAK »

@biper:
Nie każdy musi mieć takiego kolegę, a nawet jak masz to liczysz na to, że on wie o tym wszystkim co napisałeś a jak wie to czy to pamięta tak jak Ty?

Ten spis jest nie tylko dla rodziny, ale też właśnie dla tego kolegi, który będzie jej pomagał.

Myślisz, że mój kolega pamięta jakie sprężyny i inne modyfikacje mam w swoim AR15 założone?
Jeden siedzi w AR'ach ale woli wszystko oryginalne, a drugi nie siedzi wcale w tym typie broni, trzeci z kolei brał spręży w tym samym sklepie, ale inne bo tamtych nie było i może wprowadzić kogoś w błąd.
To samo w przypadku kompensatorów i innych rzeczy, które nie tak łatwo rozpoznać.

Bez poprawnego spisu to kolega to nawet najlepszy kolega to co najwyżej pomoże w tym, aby rodzina dostała przyzwoitą kwotę i nie została oszukana.

Tuba
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 19 stycznia 2014, 20:58

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: Tuba »

Poruszamy problem nad którym zastanawiam się nie tylko z racji upływającego czasu - wiek, covid i inne choroby, ale też od momentu, kiedy o mały włos nie zostałem staranowany na A4... Mamy wszyscy świadomość, że możemy zostawić rodzinie drogi balast... Nie licytujmy się czy wart 5, 50 tysięcy, czy jeszcze kilka razy więcej, ponieważ każdy szacuje wartość według siebie.
Pomóżmy członkom rodziny już na początku, i niech Ci zaufani, którzy mają być obdarowani tym dobrem wiedzą, jak i czym otworzyć szafę. Tworzenie problemów w tym momencie jest bez sensu. Co dalej z bronią? - nie ma odpowiedzi na zadane wcześniej pytanie: czy i jakie działania winna uskutecznić rodzina i kiedy, jakie procedury, na jakiej podstawie i kiedy wdraża policja. Inaczej mówiąc: czy policja otrzymuje i weryfikuje wiadomość np. z Biura Ewidencji Ludności ?- jeśli tak, to kiedy i jak wyglądają ich dalsze czynności, bo raczej nie jest obowiązkiem rodziny w tak trudnych chwilach zgłaszanie, że "miał broń". Nie wyobrażam sobie, aby w czasie stypy do domu nagle wpadli chłopaki po żelastwo... A może zamiast stypy, szybko po ceremonii trzeba łapać sprzęty i realizować umowy użyczenia i sprzedaży, o których niektórzy piszą. Czy ktoś wie jak to wszystko wygląda logistycznie?

Awatar użytkownika
kulfon
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 190
Rejestracja: 04 września 2017, 17:43

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: kulfon »

Można tez ustawić na bramce SMS żeby bramka wysłała SMS przykladowo w niedzielę z trescią jaki jest kod lub gdzie jest klucz do zaufanej osoby. I co sobotę zmieniać datę wysłania tego SMS o kolejny tydzień. Jeśli nie zmienimy daty bo nie żyjemy to system wyśle wiadomość do zaufanej osoby.
Taki sms z zaswiatów he he
9x19 9x18 7.62x39 8x57 7.62x25 45acp 223rem

Awatar użytkownika
biper
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2338
Rejestracja: 20 stycznia 2015, 09:28
Lokalizacja: okolice 3city

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: biper »

Kipniesz w niedzielę, po zmianie daty, albo w poniedziałek jadąc do pracy. Szafa zostanie rozpruta, a żona po tygodniu dostanie kod :) :)
Za dużo kombinujecie.. Tak jak pisał Ramesses, po naszej śmierci jak złamiesz jakiś przepis, to Cię mogą "z całym szacunkiem w zimną d... pocałować" ;)
Pozwolenia już Ci za to nie zabiorą :)
Ogólnopolska Giełda Wymiany Magazynków Do Broni Kolekcjonerskiej - wpisz czego szukasz lub pomóż innym znaleźć ich trofea.
SKS Ardea || Pomorskie Stowarzyszenie Strzelecko-Kolekcjonerskie "DO BRONI"

lotnik
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1325
Rejestracja: 25 stycznia 2005, 23:27

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: lotnik »

Może jednak zamiast się tak bać co WPA zrobi z Waszymi Glockami i ARami z akcesoryjnymi sprężynkami których żona nie zna wartości , będzie prościej się ubezpieczyć na życie na wysoką kwotę.
Jak znam życie to większość piszących tu w tym temacie ma 2-5 sztuk broni, statystycznie pewnie Glocka, lub CZ, kalacha lub AR i myślą ile to żona straci 5 czy 8 tys jak „kolega hiena myśliwy” za tanio odkupi a nie myślą żeby się ubezpieczyć na 100 czy 200 tys na wypadek śmierci.

Zebysie tak w paranoję nie wpadli za szybko ;)

Tuba
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 19 stycznia 2014, 20:58

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: Tuba »

Ci, którzy piszą najbardziej na temat, to zasłużeni użytkownicy tego Forum, posiadający nie tylko spore zbiory ale i doświadczenie życiowe... Wystarczy zwrócić uwagę na treść i formę poszczególnych wypowiedzi.

Awatar użytkownika
zbiho
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 208
Rejestracja: 17 kwietnia 2017, 00:11
Lokalizacja: Bochnia

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: zbiho »

Ale mam ubaw czytając te scenariusze, był wśród prawdziwych mężczyzn zwyczaj żeby chować woja z całym jego orężem.
Może weźcie sobie to wszystko do grobu?
Albo rybki i akwarium.

Tuba
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 19 stycznia 2014, 20:58

Re: Nasza kolekcja po naszym odejściu jak zostawić z problemem bliskich?

Post autor: Tuba »

[/

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Kolekcjonerzy”