Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Forum poświęcone wszelkim tematom związanym z bronią posiadaną na pozwolenie kolekcjonerskie

Moderator: Moderatorzy WBP

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2865
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: KG92RS »

Tomtap pisze:
17 czerwca 2020, 18:43
Ja szczerze powiedziawszy nie wiem po co robić samą kolekcję,
Ja też, ale z zupełnie innych względów -> NOWA USTAWA. Trzeba TERAZ robić maksimum tego, co się da, póki się da.

strzelnica
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 06 czerwca 2008, 23:30
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: strzelnica »

Ale w tym kolekcjonerskim temacie jest ;laughing: ;laughing: ;laughing:
Wesołych snów życzę.

Revolut
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 429
Rejestracja: 14 stycznia 2008, 15:03
Lokalizacja: RSA

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Revolut »

Tomtap pisze:
17 czerwca 2020, 18:43

Ja szczerze powiedziawszy nie wiem po co robić samą kolekcję, skoro sportowa droga jest i łatwiejsza i daje o wiele szersze możliwości "użytkowe".

Jasne, trzeba co rok opłacić licencję, trzeba brać udział w zawodach, ale w moim odczuciu są to nie dość że banały, to jeszcze całkiem fajna rozrywka. A możliwości posiadania większej ilości i noszenia, plus satysfakcja z wyników w zawodach w zupełności to rekompensują.
Nie mam potrzeby nosić, a pozwolenie mam na 50 sztuk, co wyczerpuje moje zapędy ilościowe :) Egzamin nie jest jakoś dużo trudniejszy.
Za to mam np pistolet sygnałowy, przymierzam się do zakupu 12,7 CP, i rzadko bywam na strzelnicach. To tak z grubsza.

Sorge pisze:
17 czerwca 2020, 11:52
Nie mylę. Robię badania do nowego pozwolenia na broń, bo starego nie mogę rozszerzyć o kolejne sztuki broni (wydane za czasów starej ustawy). Komplet 200 zł - Jarmed s.c. NZOZ w Łodzi. Telefon: 42 655 03 30.
Chcesz to sprawdź.
Nie muszę sprawdzać, wierzę na słowo. Po prostu w większości przypadków ludzie płacą ponad 300zł za komplet.
Wiatr, CP, Nitro.

Awatar użytkownika
Hoz85
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 350
Rejestracja: 26 czerwca 2018, 22:33
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Hoz85 »

@up
Wszystko fajnie...gratuluję ilości zabawek czy też dużych możliwości zakupowych, ale weż usiądź na chwilę i pa na to:
1. wybory dobiegły końca
2. rządzący na serio ruszyli z nowelizacją ubojki
3. pozwolenie kolekcjonerskie stało się dosłownie kolekcjonerskie
4. zostajesz z masą zabawek bez możliwości zakupu amunicji

To oczywiście hipotetycznie, ale pojawiały się już zapędy żeby kolekcjonerzy nie mieli możliwości zakupu amunicji. Może wejdzie to w życie? Może nie?
Sęk w tym, że lepiej mieć większe możliwości niż samodzielnie się ograniczać.
Dlatego ja osobiście będę zachęcał każdego do drogi sportowej z kolekcją w zakresie broni sportowej.

Tomtap
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 524
Rejestracja: 31 października 2018, 09:47

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Tomtap »

@Hoz85

Coś w tym jest i też bym tak każdemu doradzał - sport będzie trudniej ograniczyć w razie czego, w najgorszym wypadku jak sądzę polecą po możliwości noszenia, ale do całej reszty nie za bardzo mają jak się czepić jeśli wykazujesz aktywność startując w zawodach i to w ramach chyba niemożliwej do ruszenia, betonowej organizacji PZSS.

Revolut
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 429
Rejestracja: 14 stycznia 2008, 15:03
Lokalizacja: RSA

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Revolut »

Pod tym względem to tak. Zawsze lepiej mieć więcej papierów niż mniej. Jeśli coś się zacznie kroić, to pewnie też będę szybciutko robić sport.

Generalnie ostatnio zastanawiałem się, jak zrobić, by nie robić pozwolenia do końca, ale by zrobić większość procedury, tak by potem szybko ją dokończyć.

Ale obecnie, nie widzę zalet sportowego. Prócz właśnie tego, że coś mogą zabronić kolekcjonerom.
Wiatr, CP, Nitro.

Awatar użytkownika
Mumin_
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 24 marca 2019, 16:15
Lokalizacja: SGL-SH-SK

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Mumin_ »

Hoz85 pisze:
27 czerwca 2020, 13:29
Dlatego ja osobiście będę zachęcał każdego do drogi sportowej z kolekcją w zakresie broni sportowej.
Ale to może działać w obie strony. Np. wymóg badań dla sportowców. Co pięć lat. Albo co roku. A może pójdą w drugą stronę i boczny zapłon na rejestrację (jak wiatrówki ponadlimitowe)...
Więc takie gdybanie ma średni sens.

Należy robić to, co w obecnej sytuacji wydaje się najsensowniejsze, a nie to, co może kiedyś gdzieś będzie. I fakt, sport+kolekcja sportowa (+dopuszczenie) obecnie wydaje się najsensowniejsze. Ale właśnie obecnie, a nie dlatego, że coś mogą zmienić.
My od lat już gawędzimy o Maryni i to nawet - szczerze mówiąc - nie o całej

rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 04 stycznia 2018, 20:55
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: rokada »

Hoz85 pisze:
27 czerwca 2020, 13:29
Dlatego ja osobiście będę zachęcał każdego do drogi sportowej z kolekcją w zakresie broni sportowej.
Zachęcaj do sportowej plus pełnej kolekcjonerki. Sportowa do celów kolekcjonerskich daje co prawda większe (w porównianiu z samym sportem) pole do popisu w zakresie liczby sztuk, ale nadal ogranicza do co rodzajów/typów.
Tak, wiem: "pełna kolekcja" to koszty i stres na egzaminie teoretycznym. Ale w życiu niewiele fajnych rzeczy jest darmowych i bezstresowych...

Awatar użytkownika
Hoz85
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 350
Rejestracja: 26 czerwca 2018, 22:33
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Hoz85 »

Mumin_ pisze:
27 czerwca 2020, 19:38
Hoz85 pisze:
27 czerwca 2020, 13:29
Dlatego ja osobiście będę zachęcał każdego do drogi sportowej z kolekcją w zakresie broni sportowej.
Należy robić to, co w obecnej sytuacji wydaje się najsensowniejsze, a nie to, co może kiedyś gdzieś będzie. I fakt, sport+kolekcja sportowa (+dopuszczenie) obecnie wydaje się najsensowniejsze. Ale właśnie obecnie, a nie dlatego, że coś mogą zmienić.
To może uzupełniając moją wypowiedź:
Podany przeze mnie przykład dla którego warto robić sport+kolekcja+dopuszczenie jest właśnie tylko tym...przykładem.
Wszystkich powodów wypisywać nie będę bo jest to zbędne, a przykład zmian w prawie uznałem za przykład na czasie i który dla osób ubiegających się może być istotny.
Nie chciałbym być w skarpetach osoby która zdała pełną kolekcję i za pół roku się dowie, że jej zabawki są fajne jedynie do macania, polerowania i patrzenia się na nie bo amo to sorry batory ale jedynie na obrazku.

Jak rozumiem ogólnie się zgadzamy co najlepiej mieć - jak najwięcej uprawnień i możliwości.

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2865
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: KG92RS »

Revolut pisze:
27 czerwca 2020, 18:51
Jeśli coś się zacznie kroić, to pewnie też będę szybciutko robić sport.
"Szybciutko" się nie da, bo rzecz wymaga minimum trzymiesięcznego stażu w klubie sportowym. Dopiero po tych trzech miesiącach możesz przystąpić do egzaminu na patent i - po jego zdaniu i otrzymaniu decyzji o nadaniu patentu - wystąpić o licencję. Czyli z pół roku się zejdzie.

Jeśli chcesz "nie robić do końca" i mieć możliwość SZYBKIEGO złożenia wniosku "w razie W" - musisz mieć stale licencję. Jeśli zrobisz sam patent i nie wystąpisz o licencję, to - po jakimś czasie (pewnie w kolejnym roku) - będziesz musiał ponownie zdać egzamin praktyczny (czyli poczekać na jakiś termin w klubie, a potem czekać, aż PZSS wszystko "przemieli").

rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 04 stycznia 2018, 20:55
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: rokada »

Hoz85 pisze:
27 czerwca 2020, 21:16
Nie chciałbym być w skarpetach osoby która zdała pełną kolekcję i za pół roku się dowie, że jej zabawki są fajne jedynie do macania, polerowania i patrzenia się na nie bo amo to sorry batory ale jedynie na obrazku.
Też bym bardzo nie chciał, żeby stało się to, o czym piszesz, ale..
Po pierwsze, gdybym był zafascynowany PTRS, PTRD, KPW/KPWT czy DSzK, to zdecydowanie wolałbym moć mieć i nie móc strzelać, niż nie móc mieć w ogóle. To działa tak, jak z radomskim AKM-em - nie mogę mieć w pełni sprawnego, ale pomimo tego wolę mieć lekko zepsuty niż nie mieć w ogóle.
Po drugie, moje doświadczenie wskazuje, że większość tego, co przeciętnie ludzie mają na "pełne kolekcjonerskie", da się w razie czego przepisać na "sportowe do celów kolekcjonerskich".
Hoz85 pisze:
27 czerwca 2020, 21:16
Jak rozumiem ogólnie się zgadzamy co najlepiej mieć - jak najwięcej uprawnień i możliwości.]\
Zdecydowanie tak :)

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2865
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: KG92RS »

rokada pisze:
28 czerwca 2020, 22:09
większość tego, co przeciętnie ludzie mają na "pełne kolekcjonerskie", da się w razie czego przepisać na "sportowe do celów kolekcjonerskich".
Nie trzeba wszystkiego - wystarczy po jednej sztuce każdego kalibru :)

Spyderco
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 292
Rejestracja: 15 listopada 2018, 10:27
Lokalizacja: Opole

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Spyderco »

Osobiście na początek zrobiłem kolekcjonerskie żeby mieć swoją broń i aktywnie uczestniczyć w życiu klubu, obecnie zdałem patent i czekam na licencję, jak tylko ją otrzymam złożę wniosek na p. sportowe i jednocześnie na dopuszczenie. Sądzę, że do miesiąca czasu od złożenia kwitów WPA to ogarnie i wtedy całość broni przeniosę na sport, następnie zobaczymy co przyniesie nowa ustawa, jak oczywiście wejdzie.
.223, 9x19, 12GA

Awatar użytkownika
Mumin_
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 24 marca 2019, 16:15
Lokalizacja: SGL-SH-SK

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Mumin_ »

Rynek nie znosi próżni - jeśli faktycznie będzie zakaz sprzedaży kolekcjonerom, to jeszcze tego samego dnia na strzelnicach pojawią się "specjalne oferty: wynajem toru + amunicja". Po cenie skalkulowanej pomiędzy ceną sklepową a "strzelnicową".
My od lat już gawędzimy o Maryni i to nawet - szczerze mówiąc - nie o całej

Bezimienny
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 68
Rejestracja: 29 sierpnia 2009, 18:51

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Bezimienny »

Może troche nie w temacie, ale troche o niego zahacza. Czy majac pozwolenie sportowe + sportowe do celów kolekcjonerskich wymagane jest utrzymanie licencji zeby zachować jedynie sportowe do celow kolekcjonerskich? Wiem e sportowe w przypadku braku licencji jest zabierane a co z rtm drugim? Jestem juz po patencie, czekam ma jego przyznanie, potem licencja, badania i pozwolenie. Bede ovzywiscie składał głównir jako sport, ale dodatkowo złoże sport do celow kolekcjonerskich (raptem 252zl + 170 zl za 10 promes jak dobrze mysle) bede staral sie utrzymac sport, ale pytam bo naczytałem sie juz tyle ze nie wiem jak jest.

P.s jescze bardziej offtop, czy bron zarejestrowaną na sport do celow kolekcjonerskich można użyć na zawodach? Wiem ze nikt nie pyta raczej o status broni na zawodach ale ciekaw jestem jak to formalnie wygląda.

Wróć do „Kolekcjonerzy”