Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Forum poświęcone wszelkim tematom związanym z bronią posiadaną na pozwolenie kolekcjonerskie

Moderator: Moderatorzy WBP

Spyderco
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 291
Rejestracja: 15 listopada 2018, 10:27
Lokalizacja: Opole

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Spyderco »

Żebyś się nie zdziwił, strzelnice szybko zorientują się w temacie i ceny amunicji pójdą na obiektach w górę, będą "kolekcjonerzy" którzy aktywnie strzelają i wiadomo, że z dnia na dzień nie zrezygnują z hobby. A ci którzy mają broń dla mania i tak nie strzelają i ceny amunicji im lotto.
.223, 9x19, 12GA

Tomek_J
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 29 lipca 2008, 22:38

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Tomek_J »

Mnóstwo błędów logicznych tutaj...

1. jak ktoś zda patent, a nie złoży wniosku o licencje, to nie musi potem zdawać żadnego dodatkowego egzaminu (ucinając dyskusję, sprawdzone empirycznie)
2. nie zabierają pozwolenia za brak aktualnej licencji. Co najwyżej mogą wszcząć postępowanie. A co za tym idzie, my możemy w tym czasie wszcząć starania o wznowienie licencji (w porządnym i sprawnie działającym klubie skuteczność uzyskania aktualnej licencji to kilka, góra kilkanaście dni)
3. na zawodach sportowych można strzelać z broni zgodnej z przepisami szczegółowymi dla danej konkurencji. Czy to ISSF, czy IPSC czy widzimisie organizatora zawodów. Nikt nie wnika jaki jest jej status prawny.
KPN60, KDW60, KDW3x40.

magnat2532
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 12 lutego 2020, 19:07

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: magnat2532 »

Oby sie tak nie stalo ze kolekcjonerzy nie beda mogli strzelac ze swojej broni. Wiadomo kiedy wejdą te zmiany ?

andwal
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 307
Rejestracja: 18 listopada 2018, 08:05

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: andwal »

Od jutra

magnat2532
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 12 lutego 2020, 19:07

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: magnat2532 »

andwal, no tak :) na forach zawsze mozna liczyc na sensowna odpowiedz.

Awatar użytkownika
Mumin_
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 24 marca 2019, 16:15
Lokalizacja: SGL-SH-SK

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Mumin_ »

A jakiej odpowiedzi spodziewałeś się na pytanie "od kiedy wchodzą w życie te plotki?"
My od lat już gawędzimy o Maryni i to nawet - szczerze mówiąc - nie o całej

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2859
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: KG92RS »

Tomek_J pisze:
29 czerwca 2020, 12:17
jak ktoś zda patent, a nie złoży wniosku o licencje, to nie musi potem zdawać żadnego dodatkowego egzaminu (ucinając dyskusję, sprawdzone empirycznie)
Nawet jak od egzaminu minęło więcej, niż rok? Jeśli tak, to super.
Tomek_J pisze:
29 czerwca 2020, 12:17
my możemy w tym czasie wszcząć starania o wznowienie licencji (w porządnym i sprawnie działającym klubie skuteczność uzyskania aktualnej licencji to kilka, góra kilkanaście dni)
A to już nie musi być takie proste -> jeśli w poprzednim sezonie nie wyrobiłeś startów, w celu odzyskania/przedłużenia licencji musisz zadać w klubie egzamin kompetencyjny (część praktyczna egzaminu na patent). Jeśli ustalenie terminu, zdanie egzaminu, a potem cała papierologia, na poziomie klubu i dwóch poziomach PZSS (wojewódzkim i centralnym) da się ogarnąć w "kilka, kilkanaście dni", to super. W moim przypadku, w normalnym trybie, od złożenia wniosku w klubie do zatwierdzenia przez PZSS, mija 3-4 tygodnie. A gdzie jeszcze egzamin?

rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 310
Rejestracja: 04 stycznia 2018, 20:55
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: rokada »

Bezimienny pisze:
29 czerwca 2020, 11:58
Czy majac pozwolenie sportowe + sportowe do celów kolekcjonerskich wymagane jest utrzymanie licencji zeby zachować jedynie sportowe do celow kolekcjonerskich?
W UoBiA nie istnieje byt "pozwolenie sportowe do celów kolekcjonerskich". To potoczne sformułowanie oznacza tak naprawdę "pozwolenie w celu kolekcjonerskim, ograniczone co do rodzaju broni tak, jak ograniczone jest pozwolenie do celów sportowych". Popularność tego rodzaju pozwolenia wynika z faktu, że UoBiA stanowi, iż w przypadku występowania o pozwolenie w celu kolekcjonerskim w zakresie broni sportowej, posiadacz licencji PZSS nie musi zdawać egzaminu.
Natomiast jako ważną przyczynę, uzasadniającą posiadanie pozwolenia w celu kolekcjonerskim, UoBiA wymienia "w szczegółności [...] udokumentowane członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim".
Moim zdaniem logiczne konsekwencje powyższego są następujące:
  • przesłanką, na którą powołuje się występujący o takie pozwolenie, nie jest posiadanie licencji PZSS, lecz członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim
  • posiadanie licencji PZSS jedynie umożliwia występujacemu o takie pozwolenie uzyskanie go bez konieczności zdawania jakiegokolwiek dodatkowego egzaminu
Czyli ewentualna utrata licencji PZSS ma się nijak do kwestii utrzymania pozwolenia kolekcjonerskiego.
Bezimienny pisze:
29 czerwca 2020, 11:58
Wiem e sportowe w przypadku braku licencji jest zabierane
Źle wiesz. Nie jest. Może być. "Organ cofa" i "organ może cofnąć" to mocno różne zapisy. W tym przypadku ("ustania okoliczności faktycznych, uktóre stanowiły podstawę wydania") ma zastosowanie ten drugi zapis. innymi słowy, możesz wtedy stracić pozwolenie, ale nie musisz.
Bezimienny pisze:
29 czerwca 2020, 11:58
a co z rtm drugim?
Z tym drugim tak samo, bo UoBiA praktycznie nie odróżnia cofania pozwolenia do celów sportowych od cofania pozwolenia do cełow kolekcjonerskich. W obu przypadkach cofnięcie pozwolenia z powodu "ustania okoliczności faktycznych, uktóre stanowiły podstawę jego wydania" jest fakultatywne.
Bezimienny pisze:
29 czerwca 2020, 11:58
czy bron zarejestrowaną na sport do celow kolekcjonerskich można użyć na zawodach? Wiem ze nikt nie pyta raczej o status broni na zawodach ale ciekaw jestem jak to formalnie wygląda.
Broń, używana na zawodach, ma spełniać wymagania, określone w przepisach. Znasz jakiś przepis PZSS, który stanowi, że w zawodach można używać jedynie takiej broni, która jest posiadana na podstawie pozwolenia określonego rodzaju? Ja nie znam.

Zdecydowanie zalecam Ci porządne zapoznanie się UoBiA, bo pytania, które zadajesz, świadczą o tym, że nie zrobiłeś tego. Zdanie egzaminu na patent to nie jest ani jedyny, ani nawet główny powód zaznajomienia się z tym aktem prawnym.

Bezimienny
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 29 sierpnia 2009, 18:51

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Bezimienny »

Dziękuję za objaśnienie. UoBiA znam bo czytalem ją kilkakrotnie niedawno przed egzaminem na patent strzelecki a pytałem celem ustalenia stanu faktycznego a raczej jak to realnie wyglada. Wiem ze źle sformułowałem stwierdzenie ze za brak licencji pozwolenie jest odbierane ale chodziło o to ze tealnie tak to w mojej ocenie wygląda po przeczytaniu opinii (mimo ze przepis mówi ze MOŻE ZOSTAC COFNIETE) Racja że źle nazwalem pozwolenie bo powinno byc pozwolenie na bron sportową do celów kolekcjonerskich. Przepraszam za błędy w pisowni. Jeszcze raz dziękuję za rzeczowe opisanie nurtujących mnke kwestii.

rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 310
Rejestracja: 04 stycznia 2018, 20:55
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: rokada »

Bezimienny pisze:pytałem celem ustalenia stanu faktycznego a raczej jak to realnie wyglada
Niestety, realnie sprawy mogą wyglądać inaczej, niż to opisałem, czyli dość dowolnie. Tak naprawdę bardzo wiele zależy od "bieżącego trendu służbowego" (czyli tego, na co w tym mesiącu/kwartale kładą nacisk przełożeni w WPA lub wyżej), stopnia podatności konkretnych pracowników danego WPA na te naciski oraz szeroko rozumianej "chęci/umiejętności twórczej interpretacji przepisów prawa" przez tych pracowników i ich przełożonych.

W WPA pracują ludzie. Ludzie bywają mądrzy, bywają też mniej mądrzy. Myślący i mniej myślący. Znający się na tym, co robią, i mniej znający się na tym. Nastawieni przyjaźnie oraz złośliwi. Samodzielnie myślący oraz ślepo wykonujący polecenia. Poza tym nikt nie jest nieomylny. Konsekwencją tego wszystkiego są zdarzenia, które czasem są opisywane na tym czy innym forum. Są to zdarzenia zarówno pozytywne (gdy obu stronom - strzelcowi i WPA - zależy na rozsądnym rozwiązaniu problemu, vide n.p. telefoniczne kontakty w sprawie korekty błędów w pismach do WPA), jak i negatywne (gdy któraś ze stron lekko "odleci", vide n.p. żądania składania oświadczeń o miejscu przechowywania broni).

W przypadku tak "medialnego" tematu, jak posidanie broni palnej przez "osoby prywatne", można się spodziewać silnej tendencji urzędników do utrzymywania liczby posiadaczy (i posiadanych egzemplarzy) na jak najniższym poziomie. I chociażby z tego powodu zastanowiłbym się porządnie, zanim doprowadziłbym do sytuacji, w której zaistniałyby przesłanki do choćby fakultatywnego cofnięcia pozwolenia. Bądźmy sprawiedliwi i konsekwentni: jesli sami chcemy korzystać z tego, do czego dają nam prawo obowiązujące przepisy (na przykład nieinformowania o miejscu przechowywania broni), to nie dziwmy się, że WPA też może chcieć korzystać z tego, do czego w myśl przepisów mają prawo (na przykład rozpocząć postępowanie w sprawie cofnięcia pozwolenia, jeśli występują okoliczności, które dają im taką możlwość)...

Tomek_J
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 29 lipca 2008, 22:38

Re: Pozwolenie (pelne kolekcjonerskie) jak to wygladalo u mnie.

Post autor: Tomek_J »

KG92RS pisze:
29 czerwca 2020, 20:28
Nawet jak od egzaminu minęło więcej, niż rok? Jeśli tak, to super.
Tak. Przypomnę, że patent strzelecki i licencja zawodnicza to dwa odrębne dokumenty.
KG92RS pisze:
29 czerwca 2020, 12:17

A to już nie musi być takie proste -> jeśli w poprzednim sezonie nie wyrobiłeś startów, w celu odzyskania/przedłużenia licencji musisz zadać w klubie egzamin kompetencyjny (część praktyczna egzaminu na patent). Jeśli ustalenie terminu, zdanie egzaminu, a potem cała papierologia, na poziomie klubu i dwóch poziomach PZSS (wojewódzkim i centralnym) da się ogarnąć w "kilka, kilkanaście dni", to super. W moim przypadku, w normalnym trybie, od złożenia wniosku w klubie do zatwierdzenia przez PZSS, mija 3-4 tygodnie. A gdzie jeszcze egzamin?
To jest kwestia sprawności działania klubu i WZSS. A tę sprawność zawsze można przyśpieszyć telefonem i grzeczną rozmową. Jest tzw. "czynnik ludzki". Są kluby, gdzie załatwimy to jednym telefonem, a są kluby, gdzie faktycznie "papier musi poleżeć". Jak sprawa minie poziom klubowy, to też warto się telefonem przypomnieć w WZSS.
Nie polecam tej ścieżki przy normalnym "przedłużaniu" licencji, ale jak komuś pali się grunt pod nogami (postępowanie WPA), to można niektóre sprawy przyśpieszyć, wszystko zależy od przychylności napotkanych po drodze ludzi. Każdy kierownik w każdym klubie i każda osoba odpowiedzialna w różnych WZSS jest inna. Część z nich to mili sympatyczni ludzie, ale zawsze można trafić na człowieka typu "wiem lepiej".
KPN60, KDW60, KDW3x40.

Wróć do „Kolekcjonerzy”