Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Forum poświęcone wszelkim tematom związanym z bronią posiadaną na pozwolenie kolekcjonerskie

Moderator: Moderatorzy WBP

operat
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2018-06-06, 13:53
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: operat » 2018-06-06, 17:45

Witam.
Jestem świeżakiem na tym forum i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Jestem na poczatku drogi do zdobycia pozwolenia na broń do celów kolekcjonerskich.
W pierwszym odruchu chciałem pójść łatwiejszą drogą czyli uzyskać licencję sportową, patent strzelecki (aby uniknąć egazaminu przed KWP) i rozszeżyć zezwolenie o kolekcjonerską. Po zastanowieniu się doszedłem do wniosku, że ta droga jest może ciut łatwiejsza, ale zdecydowanie w przyszłości droższa (koszty utrzymania licencji sportowej).
Tak więc postanowiłem pójść drogą w kierunku pełnej kolekcjonerskiej i egzaminy przed KWP.
Penetrując zasoby tego forum z przerażeniem stwierdzam, że nikt nie wypowiedział się w sprawie egzaminu przed KWP Katowice. Albo to wygląda rzeczywiście bardzo groźnie, albo nikomu się nie chciało o tym napisać lub co też jest możliwe coś przeoczyłem.
O egzaminie teotetycznym nie ma właściwie co pisać bo wiedza jaka jest do opanowania jest w miarę wiedzą skończoną i tylko od nas samych zależy jak się do tego przygotujemy. Mnie interesuje jak wygląda (przebiega) egzamin praktyczny dla "kolekcjonerów". Nigdzie dosłownie nigdzie nie mogę się dowiedzieć na jakiej strzelnicy jest przeprowadzany egzamin. Jakie jednostki broni są na nim używane oraz co dokładnie obejmuje egzamin ze strzelania. Jak na całkowitego nowicjusza brak tych elementów wiedzy jest bardzo frustrujący.
Może znajdzie się na forum ktoś kto w miarę niedalekiej przeszłości zdawał w Katowicach egzamin i zechce podzielić się swoją wiedzą na ten temat. W ten sposób pozwoliłby trochę zmnieszyć ogrom stresu. Nie ma nic gorszego od niewiedzy.
Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich.
Ps. Swoją drogą to forum jest super z uwagi na zakres przedstawianej tu wiedzy i doświadczeń.


MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1864
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: MarcinD » 2018-06-06, 20:30

To zeby ci zrobic wiekszy metlik to ci powiem, ze nie musisz utrzymywac sportowego by zostawiono ci kolekcjonerskie;) Ale i tak popieram twoja droge, bo zakres broni ktora bedziesz mogl posiadac jest wiekszy. Inna sprawa, ze polecam zrobienie rowniez sportowego, bo wiadomo, nowa ustawa, dyrektywa blondzi itp. Im wiecej tym lepiej.
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,56x45 / 7,62x39


operat
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2018-06-06, 13:53
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: operat » 2018-06-06, 21:08

Dzięki.
Ja tak naprawdę cały czas rozważam różne opcje. Muszę Ci powiedzieć, że od chwili podjęcia decyzji ostaranie się o pozwolenie czuję się jak na olbrzymiej kolejce górskiej. Nastroje od hura optymizmu po czarną rozpacz. A wszystko tylko dla tego, że jedna stron tej konfrontacji uważa, że tylko ona ma prawo grać i widzieć karty. Druga niestety musi grać w ciemno. Swoją drogą jest to swoisty paradoks, że wymaga się żeby osoba przystępująca do egzaminu musiała umieć np rozebrać broń której nigdy na oczy nie widziała, a przy tym z tytułu samego prawa nie ma do niej dostępu. Można oczywiście korzystać z wyposażenia strzelnic, ale trzeba wiedzieć czego szukać. Ale w końcu kto powiedział, że życie ma być łatwe. :-?


MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1864
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: MarcinD » 2018-06-06, 21:46

Prawko zdawales?:) Tu jest latwiej. Serio. Nie wiem, czy akurat w Katowicach, ale w Warszawie jest OK. W przypadku prawka tez niestety bedziesz jezdzil tylko z instruktorem, bo nie masz uprawnien, i mozesz trafic na auto lub motocykl ktorym wczesniej nie jezdziles:) Nie lam sie, pochodzisz na strzelanie, rozbierzesz bron pare razy, usmiechniesz sie do kolegow z forum ze swojej okolicy i pojdzie.
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,56x45 / 7,62x39


operat
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2018-06-06, 13:53
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: operat » 2018-06-06, 22:05

Dzięki.
Zaraz człowiekowi raźniej na duszy. :-D


Awatar użytkownika
roniin
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 2015-09-22, 20:05
Lokalizacja: SGL
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: roniin » 2018-06-14, 11:48

operat pisze:Witam.
Po zastanowieniu się doszedłem do wniosku, że ta droga jest może ciut łatwiejsza, ale zdecydowanie w przyszłości droższa (koszty utrzymania licencji sportowej)..

Koszt utrzymania licencji to chyba najmniejszy problem w tej całej "zabawie" :)


operat
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2018-06-06, 13:53
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: operat » 2018-06-14, 17:39

To zależy gdzie. Spotkałem się z opcją dla osób, które nie uczestniczyły w zawodach i aby nie stracić licencji mogły zgłosić się do specjalnie wyznaczonego "egzaminu" strzeleckiego w którym samo zgłoszenie kosztowało 400,0 zł plus jakieś dodatki, ale nie pamiętam czego dotyczyły. Jak sobie pomyślę, że tracąc licencję zawodniczą rozpoczyna się tzw kopanie z koniem i udawadnianie , że utrata licencji nie jest podstawą do cofnięcia zezwolenia na broń + przeciągający się czas + nerwy to ja osobiście dziękuję. Wolę się pomęczyć raz i mieć święty spokój. Wynika to z mojego wrodzonego lenistwa. :-D


MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1864
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: MarcinD » 2018-06-14, 19:04

Jesli decydujesz sie tylko i wylacznie na kolekcjonerke, to tzw. "pelna kolekcjonerka" ktora zamierzasz zrobic jest najlepsza opcja.
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,56x45 / 7,62x39


operat
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2018-06-06, 13:53
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: operat » 2018-06-14, 19:29

Tak. Tylko pełna kolekcjonerka wchodzi w rachubę.
Dla ciekawości napisałem emaila do WPA przy KWP Katowice z prośbą o podanie na jakich egzemplarzach broni przeprowadzana jest część egzaminu praktycznego (rozkładanie broni opis i składanie). Ku mojemu zaskoczeniu dostałem odpowiedź z wyszczególnieniem wszystkich jednostek broni. To jest bardzo dużo bo pozwala na porządne przygotowanie się do tej części egzaminu. Natomiast w rozporządzeniu MSWiA dotyczącym przeprowadzenia egzaminu praktycznego sprawdzającego na dopuszczenie do posiadania broni jest dokładnie podany zakres strzelań podczas egzaminu. Na pełną kolekcjonerkę jest ich aż 7 co nie dziwi biorąc pod uwagę jakie rodzaje broni są dopuszczone do ich posiadania. Tak mówi litera prawa, ale czy te wszystkie strzelania się odbędą napiszę po egzaminie.


MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1864
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: MarcinD » 2018-06-14, 23:04

Bede zaskoczony, jesl bedziesz strzelal 7 razy, chyba, ze od razu wystapisz o dpuszczenie do posiadania broni (wydaje mi sie, ze na kolekcje tez sie da) i wpiszesz bron samoczynna - wtedy kaza ci strzelac z glauberyta. W standardzie obstawiam, ze strzelisz 2x pistolet, 2x karabin i raz gladka lufa.
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,56x45 / 7,62x39


Ananas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 2018-08-01, 11:50
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: Ananas » 2019-02-27, 08:23

1. Nie mam pojęcia, jak wygląda egzamin w WPA Katowice, ani w żadnym w ogóle WPA, ponieważ zdecydowałam się na drogę sportową + kolekcjonersko-sportową.
2. W razie wyboru tej opcji koszt utrzymywania pozwolenia można zmniejszyć wydatnie przy pomocy Braterstwa - jest to klub najtańszy w Polsce, a pozwalający utrzymać zarówno licencję sportową, jak i "ważną przyczynę" w postaci członkostwa w stowarzyszeniu kolekcjonerskim (także bardzo taniego), ponadto prezes jest sympatycznym i rozsądnym człowiekiem i dobrze sobie radzi z PZSS, biurokracją i temu podobnymi problemami.
3. Organizowane przez nich zawody (Wrocław i Warszawa) też należą do najtańszych w Polsce i do wyrobienia kompletu startów potrzebne są 2 wycieczki/rok.
4. Zawsze można należeć gdzie indziej a w Braterstwie startować w zawodach, o ile się nie ma zbyt daleko.
5. W świetle obecnych przepisów może mieć dla kogoś znaczenie subtelna różnica w uprawnieniach, związanych z noszeniem/przenoszeniem i użyczaniem broni w przypadku pozwoleń do różnych celów - do rozważenia.
P.S. Nie piszę tego, aby reklamować jakąkolwiek działalność, po prostu stwierdzam fakty i szczerze radzę analizę kosztów także z uwzględnieniem tej opcji. A w ogóle to kto wie, co będzie dalej i które uprawnienia będą najbardziej korzystne (jeśli w ogóle będą jakieś). Póki co, jak stwierdził ktoś powyżej, lepiej mieć jak najwięcej różnych uprawnień. Czas pokaże, które będą przydatne, a które będzie można wsadzić pod nogę od stołu, żeby się nie kiwał.
Ostatnio zmieniony 2019-02-27, 08:54 przez Ananas, łącznie zmieniany 2 razy.


Awatar użytkownika
oscyp
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 437
Rejestracja: 2016-12-01, 16:23
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: oscyp » 2019-03-01, 09:59

Chłopaki, jeżeli w przyszłości chcecie mieć pozwolenie na broń, własną broń, potrafić się nią bezpiecznie obsługiwać i chcecie z niej później strzelać - to koszty tego będą znacznie większe niż obowiązkowe zawody do "sportowego" w PZSS, dlatego kompletnie nie rozumiem podejścia, że ktoś chce mieć broń, ale droga sportowa jest dla niego zbyt kosztowna.... Ktoś kto będzie miał broń w swojej szafie i skorzysta z niej raz do roku (bo drogo) - nigdy nie nabędzie dobrych (czyt. także bezpiecznych) nawyków i doświadczenia i uwierzcie mi, że to widać z daleka na strzelnicy. Widuję młodych co dosłownie za kieszonkowe pojawiają się nawet i 2x w tygodniu, żeby z "boczniaka" strzelić 10-20 razy, ale robią to regularnie, są bardzo opanowani, słuchają, pytają i mogli by sami już wiele nauczyć takich "ja to w wojsku miałem kałacha, chodź synek, postrzelamy" - co dosłownie tańczą z bronią na stanowisku.... Są też i tacy co nawet ociekają majątkiem na pierwszy rzut oka i pojawia się np. gościu ze "szpejem", pasy, kabury, ładownice, cuda i własny BUL z kolimatorem i.... rozładowuje broń z palcem na spuście....

Wracając do tematu, różnica pomiędzy drogą sportową a kolekcjonerską jest m.in. taka, że w tej pierwszej wszyscy chcą Ci pomóc, a przy okazji duuużo więcej się nauczysz. Natomiast w drodze kolekcjonerskiej są osoby, które wręcz ucieszą się jak nie zdasz, a oni sami na pewno niczego Cię nie nauczą bo są jedynie od sprawdzania wiedzy, a nie jej wykładania. Strzelectwo (taką czy inną drogą) to coś co wymaga ogromnej cierpliwości i zdobywania wiedzy - osobiście poszedłbym drogą, która daje jej najwięcej. A koszty.... znacznie więcej ludzie na papierosy i piwo wydają niż trzeba na te obowiązkowe zawody, serio...

A jeśli naprawdę strzelectwo Cię kręci i wciągnie, to sam zobaczysz, że zaczniesz robić kolejne uprawnienia (prowadzący, sędzia, instruktor i inne) nie patrząc za bardzo na koszty - byleby tylko znalazło się więcej powodów by wybrać się na strzelnicę :)


Ananas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 2018-08-01, 11:50
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: Ananas » 2019-03-02, 00:01

To się wszystko zgadza, jeśli chodzi o zasadność ciągłego doskonalenia umiejętności, ale czy za tym muszą koniecznie iść starty, to już jest kwesta dyskusyjna. Osobiście nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby mając broń nie strzelać z niej i tylko kisić w szafie; jak mam urlop. strzelam codziennie, a tak to się staram przynajmniej raz na tydzień. Natomiast środki, jakie trzeba wydać na zawody, można byłoby równie dobrze wydać na amunicję, żeby sobie po prostu postrzelać. Do tego dochodzi składka na wiadomą organizację i wbrew pozorom, w skali roku wychodzi to parę złotych. Składki klubowej osobiście nie liczę, bo mam za to bezpłatny wstęp na strzelnicę, ale tych innych kosztów to mi trochę szkoda. Mam też oczywiście szafę, bo jest obowiązek, ale za te pieniądze wolałabym karabin.


Awatar użytkownika
oscyp
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 437
Rejestracja: 2016-12-01, 16:23
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: oscyp » 2019-03-02, 00:29

Osobiście uważam, że może to i nie jest oczywiście niezbędne, ale też nie do końca jest zupełnie niepotrzebne.

Na zawodach dynamicznych pod okiem sędziego, który pilnuje bezpieczeństwa rywalizujesz pod względem czasu i celności z innymi zawodnikami - to jest bardzo dobry trening sam w sobie!
Masz też od razu porównanie jak sobie radzisz z tym samym ocenianym zadaniem w danej grupie strzelców - to też ciekawa informacja, która pośrednio mówi Ci czy jeszcze sporo nauki przed Tobą czy już sobie w miarę radzisz. A zapewniam że jeśli komuś przydarzy się dyskwalifikacja (czego nie życzę) to jej przyczyny zapamięta do końca życia i więcej tego błędu nie popełni. Również można wyciągnąć wiele wniosków z przebiegu konkurencji u rywali. Co zrobili dobrze, co gorzej, jak sobie poradzili np. z zacięciami i dlaczego w ogóle je mieli. Możesz się też przyjrzeć dobrze z boku jak ten sam cel wykonują inni oraz jak to wygląda i porównać z własnymi ruchami. Myślę, że te 20-30zł za start w pierwszej konkurencji (i zwykle 10-15zł w kolejnych) to nie majątek za tak pouczające wydarzenie, a z pewnością edukacyjnie warte więcej niż "kolejna paczka kulek".

W moim odczuciu sportowcy domyślnie lepiej posługują się bronią niż osoby posiadające pozwolenie wyłącznie kolekcjonerskie (uśredniając i generalizując oczywiście) - właśnie ze względu na te niby wymuszone, ale jednak starty w zawodach.

Ale jest to tylko moje zdanie.


rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 149
Rejestracja: 2018-01-04, 20:55
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Powitanie + egzamin przed KWP w Katowicach

Postautor: rokada » 2019-03-02, 01:37

oscyp pisze:W moim odczuciu sportowcy domyślnie lepiej posługują się bronią niż osoby posiadające pozwolenie wyłącznie kolekcjonerskie (uśredniając i generalizując oczywiście) - właśnie ze względu na te niby wymuszone, ale jednak starty w zawodach.

Rozumiem, że można mieć takie odczucie. Niestety, można mieć też odwrotne. Zwłaszcza po obejrzeniu na własne oczy, jak wyglądają "sportowcy" - wieloznaczny cudzysłów jak najbardziej zamierzony - na zawodach pod koniec roku (czytaj: przymuszeni do wizyty na strzelnicy w celu innym niż radosna palba wizją możliwości pałowania się o utrzymanie pozwolenia).

Co do kolekcjonerów, to daleki jestem od twierdzenia, że są bez grzechu, ale przynajmniej jednego można być pewnym: nie robili pozwolenia tylko/głównie po to, żeby móc nosić. Zaryzykowałbym też stwierdzenie, że w momencie uzyskania pozwolenia statystycznie strzelają nieco lepiej od sportowców. Z dwóch powodów: po pierwsze, uważam, że egzamin kolekcjonerski na policji jest trudniejszy od tego na patent (weźmy pod uwagę na przykład graniczące z szykaną wymaganie zdobycia 35 punktów 5 strzałami z krótkiej bocznego, którą widzi się pierwszy raz na oczy) i - po drugie - z uwagi na połączenia wspomnianej trudności egzaminu z jego dużym kosztem (czyli sporą nieopłacalnością niezdania) zazwyczaj więcej ćwiczą przed egzaminem.

Oczywiście także mogę być stronniczy :) Choćby dlatego, że zdawałem egzamin na kolekcjonerske...



Wróć do „Kolekcjonerzy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości