Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

AK 47 z 1951???

Forum poświęcone wszelkim tematom związanym z bronią posiadaną na pozwolenie kolekcjonerskie

Moderator: Moderatorzy WBP

Awatar użytkownika
POLARMS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 430
Rejestracja: 2013-10-16, 20:59
Lokalizacja: Kołobrzeg
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: POLARMS » 2018-05-15, 15:44

E tam. To, że ktoś sprzedaje broń, nie znaczy, że ma godzić się na każdy debilizm przesyłany im przez przygodnych ludzi z internetu :-D Ani też z realu. Poza tym nasze doświadczenie życiowe wskazuje, iż w takich jak wyżej przypadkach, to nie są żadni ewentualni klienci, tylko zwykli psychole. Czerpiący radość, iż w swoim mniemaniu, strzelili "gola" jakiemuś gościowi, który niby coś tam rzeźbi - ale w konfrontacji z nimi okazuje się leszczem ;laughing: Takie "dowartościowanie" z III klasy SP. Ot i tyle.

Rzeczowe i merytoryczne uwagi są niezmiernie rzadkie.

BTW - "zwykły odnowiony kałach z 1949".... Phi, tam kałach z 1949..... Wtedy ich najwięcej naprodukowali.... Nawet sprzedawczyni w Żabce u nas na rogu ma dwa takie same - i trzeci malutki.


Fokat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 2017-11-26, 17:16
Lokalizacja: Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: Fokat » 2018-05-15, 16:43

Przepraszam, że zapomniałem dodać: zwykły odnowiony kałach za kosmiczną kasę.
W 20 letniej karierze w handlu, nie zdarzyło mi się, abym kiedykolwiek obsmarował nawet największego matoła, który napisał do mnie maila, ale ja chyba wyznaję inną filozofię handlu.
Co do POLARMS delikatnie wspomnę o Thompsonach 1928M1A1, które na początku sprzedawaliście jako stan KOLEKCJONERSKI, a po przyjeździe okazywało się, że koło KOLEKCJONERSKIEGO to nawet nie stał i po paru dymach, zamieściliście właściwy opis, który i tak nie oddaje stanu faktycznego.
Bez urazy, ale jak dla mnie podobny poziom Public Relations co Kolega od kałacha....


vantv8
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 216
Rejestracja: 2015-07-11, 12:29
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: vantv8 » 2018-05-15, 18:24

Cały model biznesowy polarmsu w streszczeniu...

Fokat pisze:stan magazynowy, kiedy na pierwszy rzut oka widać, że wszystkie części drewniane zostały wymienione (rosjanie na okładzinach przednich również wypalali numer seryjny)
Na pewno na pierwszy rzut oka widać, że są to poremontowe egzemplarze:
- nabite oznaczenie remontu,
- brak numerów na okładzinach może świadczyć o ich wymianie lub o intensywniejszym szlifowaniu lub o kilkukrotnym odnawianiu,
- z tego, co się orientuję, wszystkie kałachy Typ I miały oznaczenia (nr seryjny, miejsce produkcji) wykonywane w sposób, który wygląda za bardzo pytką grawerkę, natomiast na remontach te oznaczenia (nr seryjny i rok produkcji) były nabijane,
- rękojeść oryginalnie była też z drewna, a u wszystkich handlarzy są plastikowe (wymienione podczas remontów?).

Także te zapewnienia handlarzy
Stan nowy magazynowy
Ślady tylko przerzucania z magazynu do magazynu.
są kłamstwem w żywe oczy.
Do tego jeszcze ta litania współcześnie dobitych cech i oznaczenia naboju zasilającego....


Fokat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 2017-11-26, 17:16
Lokalizacja: Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: Fokat » 2018-05-15, 18:40

Dla wszystkich kolekcjonerów.
W ostatnim czasie, słowem wytrychem w opisach sprzedawanej broni jest KOLEKCJONERSKI, magiczne słowo dodawane do opisu ma sprawić, że cena rośnie minimum o 50%. To tak jak nalepka na 20 letnim Golfie 1,4 z opisem GTI. Pod pojęciem kolekcjonerski, kryją się zarówno ciekawe egzemplarze, jak i totalne paście a rozrzut cenowy jest ogromny. Problemem jest, kiedy w cenie FABRYCZNIE NOWY jest oferowany DOSTATECZNY.
Kolejnym magicznym słowem kluczem jest STAN MAGAZYNOWY, (odpowiednik doklejonego podwójnego wydechu do rzeczonego golfa, który ma spowodować szybsze bicie serca u kupującego) co ma sugerować FABRYCZNIE NOWY, a większości przypadków, stan magazynowy przeszedł większe lub mniejsze remonty, ale to nie przeszkadza sprzedającym wciskać bajeczek o cudownym stanie zachowania
Co dziwne sprzedający nie popełniają żadnego przestępstwa, tylko żerują na naiwnych jeleniach, nie mających pojęcia, że pod tym słowem (KOLEKCJONERSKI) kryje się 7 klas (skopiowałem ze strony i mam nadzieję, że autorzy mi wybaczą:
http://lskb.pl/stan-zachowania-broni-kolekcjonerskiej/

Klasa Zachowania Stanu Zabytkowej Broni Palnej opracowana w oparciu o międzynarodowy standard Condition Standards for Antique Firearms

•FABRYCZNIE NOWY
Wszystkie części oryginalne; 100% oryginalne wykończenie, w idealnym stanie pod każdym względem, na zewnątrz jak i w wewnątrz; pola i bruzdy lufy w stanie idealnym tzw. „lustro”.

•ZNAKOMITY
Wszystkie części oryginalne; ponad 80% oryginalnego wykończenia; ostre, w pełni czytelne liternictwo, numery i sygnatury; faktura metalu i drewna bez skaz i uszczerbków; pola i bruzdy lufy w stanie bardzo dobrym.

•PIĘKNY
Wszystkie części oryginalne; ponad 30% oryginalnego wykończenia; ostre, w pełni czytelne liternictwo, numery i sygnatury; niewielkie ślady użytkowania na drewnie; pola i bruzdy lufy w stanie dobrym.

•BARDZO DOBRY
Wszystkie części oryginalne; mniej niż 30% oryginalnego wykończenia; oryginalna powierzchnia metalu, gładka z ostrymi krawędziami, wyraźne w pełni czytelne liternictwo, numery i sygnatury; drewno z drobnymi skazami bez uszczerbków; pola i bruzdy lufy w stanie dostatecznym (wyraźne ślady zużycia lufy).

•DOBRY
Niektóre drobne części wymienione; metal z powierzchniowym nalotem rdzy lub punktowymi ogniskami rdzy, miejscami czyszczony lub powtórnie oksydowany; podstawowe liternictwo, numeracja i sygnatury czytelne; drewno odnawiane, posiadające skazy i drobne uszczerbki, możliwe ślady naprawy po niewielkich pęknięciach; broń sprawna, działanie mechanizmów wykazuje sprawności początkową oryginału.

•DOSTATECZNY
Niektóre główne części wymienione; mniejsze elementy mogą wymagać wymiany, metal skorodowany, ogniska rdzy na rozległych powierzchniach, wyraźne ślady czyszczenia lub wtórnie położonej oksydy, zaokrąglone krawędzie metalu i drewna, główne liternictwo, numery i sygnatury częściowo zatarte; drewno z wyraźnymi skazami i drobnymi ubytkami, popękane lub naprawiane w miejscu uszkodzenia; działanie mechanizmów nie wykazuje sprawność początkowej oryginału, może być jednak łatwo naprawiony i doprowadzony do stanu poprawnego działania.

•ZŁY
Wymienione główne oraz mniejsze części; większość części wymagająca wymiany lub gruntownej renowacji, metal z głębokimi i rozległymi ogniskami rdzy, liternictwo, numery i sygnatury nie czytelne; drewno w złym stanie, z wyraźnymi skazami, uszczerbkami, popękane lub połamane; mechanizmy niesprawne, broń niepożądana jako broń kolekcjonerska∗.

∗ Należy pamiętać iż od tej reguły występują wyjątki, kiedy broń jest np. ekstremalnie rzadka.

Polecam każdemu kolekcjonerowi, zapoznanie się z tym rankingiem, aby sobie uzmysłowić, co tak naprawdę kupujemy i za co płacimy.
Na szczęście są w Polsce sklepy, które traktują profesjonalnie swoich klientów, a nie jedynie jako jednorazowych frajerów z gotówką
Ostatnio zmieniony 2018-05-15, 18:49 przez Fokat, łącznie zmieniany 2 razy.


Awatar użytkownika
POLARMS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 430
Rejestracja: 2013-10-16, 20:59
Lokalizacja: Kołobrzeg
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: POLARMS » 2018-05-15, 20:11

Fokat pisze:Przepraszam, że zapomniałem dodać: zwykły odnowiony kałach za kosmiczną kasę.
W 20 letniej karierze w handlu, nie zdarzyło mi się, abym kiedykolwiek obsmarował nawet największego matoła, który napisał do mnie maila, ale ja chyba wyznaję inną filozofię handlu.
Co do POLARMS delikatnie wspomnę o Thompsonach 1928M1A1, które na początku sprzedawaliście jako stan KOLEKCJONERSKI, a po przyjeździe okazywało się, że koło KOLEKCJONERSKIEGO to nawet nie stał i po paru dymach, zamieściliście właściwy opis, który i tak nie oddaje stanu faktycznego.
Bez urazy, ale jak dla mnie podobny poziom Public Relations co Kolega od kałacha....


Pan piszac o naszych Thompsonach po prostu kłamie. I to nie delikatnie, a zupełnie bez zahamowań.

A tak merytorycznie: Thompson wysłany do ZSRR w okresie 2WŚ w ramach Lend & Lease, złożony tam po wojnie do magazynu, a następnie w latach pięćdziesiatych czy sześćdziesiatych wyremontowany - nie ma wartości kolekcjonerskiej? Poważnie? :-D :-D :-D

Proszę to powtórzyć raz jeszcze, bo to po prostu niesamowita konstatacja.

Ja rozumiem, że wartość kolekcjonerska w takim wypadku może być MNIEJSZA od takiego egzemplarza bez remontu. Ale -że nie ma już żadnej? No kidding :-D :-D

Wojskowy remont broni, proszę Pana, to wojskowy remont broni - wykonany w okresie, gdy broń była jeszcze na stanie armii, która go używała. Jest elementem historii broni. Nawet, jeżeli historia ta wykracza poza rok 1945. I umniejsza wartość kolekcjonerska broni. Ale stwierdzenie, że taki remont.... Nie.... Tutaj klawiatura nawet już nie da rady powtórzyć tej "diagnozy" :-D :-D

Gdyby to Pan fokat zamknał się z takim Thompsonem w garażu - a następnie naspawał na nim napis "Rambo", całość poniklował, a lufę skrócił palnikiem (bo krótka ładniejsza) - to tak. Wtedy wartość kolekcjonerska = wartość nieuszkodzonych części. :-D

Za moment będziemy mieli dostawę pistoletów Kongsberg m/1914. Produkcja 1927 - 1945. Używane w armii Norwegii do roku 1992. Niektóre remontowane. No tak, pięćdziesiat - sześćdziesiat lat w służbie - no to trudno, by wszystkie były w stanie fabrycznym. Proszę teraz, Panie fokat, napisać, najlepiej także po angielsku i niemiecku - że te Kongsbergi nie maja wartości kolekcjonerskiej :-? :-D :-D

A w dwóch językach to po to, by kolekcjonerzy z tamtych krajów wreszcie się dowiedzieli, że kolekcjonuja "crap" - względnie "Muell". I powinni porzucić te niebu obrzydłe praktyki ;laughing:

Rakłem :-D
Ostatnio zmieniony 2018-05-15, 20:16 przez POLARMS, łącznie zmieniany 1 raz.


Fokat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 2017-11-26, 17:16
Lokalizacja: Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: Fokat » 2018-05-15, 20:35

Skoro Polarms wywołał mnie do tablicy:
1. Telefon do Polarms, z pytaniem czy thompsony są kolekcjonerskie w stanie MAGAZYNOWYM.
2. Odpowiedź: Oczywiście cud miód malina, mucha nie siada, jak widać na zdjęciach, tylko zapakować w folię i do szafy S1. No normalnie strzał stulecia za circa 5,5 koła. Bedziesz Pan ZADOWOLONY ;laughing:
3. Wysyłam kolegę, bo do WAS mam jakieś 500 kilometrów.
4. Odpowiedź Kolegi, thompsony pomalowane ordynarną czarną FARBĄ, aby ukryć wżery, rdzę i Bóg wie co jeszcze. Czarna farba złazi pod palcami. Sprzedawca oznajmił, że nie ma czasu na rozmowy i jak nie kupuje, to DZIĘKUJEMY.
5. Na zdjęciach wyglądają super, bo farba maskuje wszelkie wady broni wynikające z fatalnych warunków przechowania.
Strategia WASZA polega na tym, że TELEFONICZNIE sprzedajecie BAJKI rodem z Kubusia Puchatka klientom o STANIE broni, frajerzy, którzy przyjadą, są skazani albo na zakup, albo na stratę czasu i pieniędzy.
6. Dla porównania oglądałem thompsona w regiment warszawa, broń oczyszczona, przygotowana do sprzedaży, profesjonalna pomoc i komplet REALNYCH zdjęć, Wasz Thompson to nawet nie leżał obok tego warszawskiego.
Jak Pan zauważył podałem KLASY BRONI KOLEKCJONERSKIEJ, o innych argumentach ad personam, nawet nie chce mi się pisać. Posłuchajcie SIebie czasem, co wygadujecie ludziom przez telefon....
Ostatnio zmieniony 2018-05-15, 20:40 przez Fokat, łącznie zmieniany 3 razy.


Awatar użytkownika
POLARMS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 430
Rejestracja: 2013-10-16, 20:59
Lokalizacja: Kołobrzeg
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: POLARMS » 2018-05-15, 20:55

Ale ta farba - to właśnie..... RADZIECKA KONSERWACJA z okresu magazynowania.... Mein Gott..... :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D

I to konserwacji już po remontach.....

Tak. Ogniska korozji - jeżeli były oczywiście - wyczyszczone perfidnie papierem ściernym. Powstałe w ten sposób białe miejsca - ubytki w oksydzie - zamalowywano farba! Tak. Pędzlem. Perfidnie. Bez pardonu. Bez zasięgania opinii Pana fokata.... I bez czytania o 7 klasach zachowania broni kolekcjonerskiej.

A może Pan się zastanowi - dlaczego ta farba "schodzi pod palcami" ? Hmmmm.... Bo jest .... stara..... :- ;laughing: OMG....

A Pana kolegę pamiętam doskonale. Otrzymał broń, miejsce na stole - i został zostawiony sam sobie. I było powiedziane - Pan sobie oglada, ile Pan chce. Bez presji, bez popędzania. Pan poogladał, odłożył, od razu obrócił się na pięcie - i mówiac szybkie "do widzenia" energicznie wyszedł. Bez słowa komentarza :-D

Może jakby zapytał.... Może jakby poprosił o więcej egzemplarzy.... Teraz wiem, zdenerwował się, bo pomalowaliśmy nasze Thompsony czarna farba :-D :-D :-D

Czyste kretyństwa Pan pisze. Taka farba, jeżeli w ogóle była w danym egzemplarzu zastosowana - to jest tylko MIEJSCOWO. Reszta to OKSYDA. Zamiast wysyłać niezbyt rozgarniętych umyślnych, proszę samemu sprawdzać. A nie opluwać towar, który Pan "widział" w przenośni tylko. Mamy mnóstwo sztuk, gdzie nie było ognisk korozji. I nie ma farby. Powtarzam - bezpodstawnie opluwa Pan towar. Nie ma Pan o nim pojęcia. Jutro seria zdjęć - i wyjaśnimy sobie, jak wyglada sowiecki remont Thompsona. Będzie Panu niezmiernie GŁUPIO, bo odbędzie się to PUBLICZNIE.

Nie! To się nie dzieje. To się nie dzieje. To się nie dzieje.

:090: :090: :090:

BTW: nawet nie leżał koło naszego?
Hahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!
Pachwiny mi pękły ze śmiechu...
Ostatnio zmieniony 2018-05-15, 21:10 przez POLARMS, łącznie zmieniany 3 razy.


Fokat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 2017-11-26, 17:16
Lokalizacja: Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: Fokat » 2018-05-15, 21:03

Proszę moderację o wyczyszczenie wątku, rzeczywiście dyskusja z Państwem nie ma najmniejszego sensu.


Awatar użytkownika
POLARMS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 430
Rejestracja: 2013-10-16, 20:59
Lokalizacja: Kołobrzeg
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: POLARMS » 2018-05-15, 21:12

Fokat pisze:Proszę moderację o wyczyszczenie wątku, rzeczywiście dyskusja z Państwem nie ma najmniejszego sensu.


A co, zaczęło docierać, co Pan palnał ?
Najwyraźniej.
Proszę moderatora o nie likwidowanie postów. To będzie bardzo edukacyjny watek. Przedstawimy fotograficzne studium sowieckiego remontu peemu Thompson. I wykażemy czym się on charakteryzuje. Jest to dział dla kolekcjonerów, więc będzie to bardzo przydatne.

Wielu rozjaśni się w głowie. Takiego materiału nie ma nigdzie w sieci.

Ta dyskusja to znakomita okazja.
Ostatnio zmieniony 2018-05-15, 21:17 przez POLARMS, łącznie zmieniany 1 raz.


Fokat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 2017-11-26, 17:16
Lokalizacja: Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: Fokat » 2018-05-15, 21:13

POLARMS pisze:
Fokat pisze:Proszę moderację o wyczyszczenie wątku, rzeczywiście dyskusja z Państwem nie ma najmniejszego sensu.


A co, zaczęło docierać, co Pan palnał ?
Najwyraźniej.

Dotarło do mnie z kim mam do czynienia.
To jak gra z gołębiem w szachy.
Ostatnio zmieniony 2018-05-15, 21:14 przez Fokat, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
jasi3k
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 2016-10-11, 15:01
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: jasi3k » 2018-05-15, 21:41

Chętnie zobaczę fotki z remontu rodem z ZSRR, proszę o kontynuowanie wątku.
Waszym zadaniem nie jest umierać za swoją Ojczyznę, ale zrobić wszystko by wróg zdechł za swoją...


Fokat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 2017-11-26, 17:16
Lokalizacja: Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: Fokat » 2018-05-15, 21:55

"Przedstawimy fotograficzne studium sowieckiego remontu peemu Thompson. I wykażemy czym się on charakteryzuje. Jest to dział dla kolekcjonerów, więc będzie to bardzo przydatne. "

Jesteśmy w stanie udowodnić, że obleśna czarna farba schodząca pod palcami, maskująca wady broni, to mowy standard w kolekcjonerskim podejściu do Klienta. Tak naprawdę wszystkie Thompsony na rynku, pokryte powinny być tą niesamowitą powłoką, umożliwiającą sprzedaż za 5,5kilo cebulionów biednym frajerom.
Dziękuję Panom z Regiment Warszawa, jesteście WIELCY, na tle tego co się tutaj odpala. Gdybym nie widział jak wygląda profesjonalnie przygotowana broń do sprzedaży, to pewnie łyknął bym jak indor śliwkę, ten niesamowity marketingowy chwyt. Nie wiedziałem, że można mieć takie odloty w Polarms.
Ostatnio zmieniony 2018-05-15, 21:58 przez Fokat, łącznie zmieniany 1 raz.


mkw
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 471
Rejestracja: 2015-04-20, 14:26
Lokalizacja: ze wsi
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: mkw » 2018-05-16, 08:59

Ja chętnie zobaczę to fotki i opis. Moim zdaniem będzie miało to dużą wartość edukacyjną.
W czasie pokoju, człowiek roztropny zachowuje miecz u swego boku - Sun Tzu, Sztuka Wojenna.


Awatar użytkownika
POLARMS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 430
Rejestracja: 2013-10-16, 20:59
Lokalizacja: Kołobrzeg
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: POLARMS » 2018-05-16, 09:46

Ad rem. Jak wiadomo, peemy Thompson były dostarczane do ZSRR w ramach pomocy amerykańskiej (program Lend Lease) w okresie drugiej wojny światowej. I w sumie niewiele więcej ponad to wiadomo. Skoro nie wiadomo, to powstały na ten temat różne teorie. Najbardziej rozpowszechniona jest taka, że trafiały tam razem z czołgami, w których były wyposażeniem załogi. Następnie, z powodu braku amunicji, pistolety te zostały zmagazynowane. Znanych jest zaledwie kilka zdjęć Thompsonów w rękach żołnierzy ZSRR - po wpisaniu do google frazy „Thompson lend lease” ujrzymy: kilka pozowanych ujęć marynarzy, zdjęcie starego wiarusa (rzekomo spod Stalingradu) oraz pozowane zdjęcie sowieckiej załogi amerykańskich czołgów - celujących z Thompsonów właśnie. W literaturze nic więcej. I tak powyższa teoria zdaje się być potwierdzona: mała ilość dostarczonej broni = trudności z zaopatrzeniem w amunicję = trudności w eksploatacji = zmagazynowanie.

Jednak sięgnijmy do faktów: w ramach Lend Lease do ZSRR dostarczono łącznie 137,729 „Submachine, Cal. .45, (All Types)”. Dokładne dane na temat programu, łącznie z tymi danymi, można znaleźć tutaj: http://www.ibiblio.org/hyperwar/USA/ref ... ip-3A.html

Co to „Submachine, Cal.45 (all types)? Dokładnie nie wiadomo. Czy były to same Thompsony? Czy także Reisingi oraz M3? Prawie sto czterdzieści tysięcy w każdym razie – liczba całkiem spora. To obala teorię dostarczania peemów kal. 45 „przy okazji” czołgów. Ale do tego nadal mamy śladowe ilości zdjęć z ich użycia w ZSRR. I chyba całkowity brak zdjęć, przynajmniej w sieci i w literaturze, użycia tam Reisingów czy M3. Nadal dziwna sprawa.
Jakie modele Thompsonów trafiały do ZSRR? Z pewnością wszystkie odmiany 1928A1 – z celownikami Lymana obu typów, z lufami żebrowanymi i gładkimi - produkowane przez obu producentów – Auto Ordnance oraz Savage. Zapewne dostarczano także inne modele, ale skoncentrujmy się na 192A1.


Awatar użytkownika
jasi3k
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 2016-10-11, 15:01
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: AK 47 z 1951???

Postautor: jasi3k » 2018-05-16, 10:07

Fokat pisze:"
Dziękuję Panom z Regiment Warszawa, jesteście WIELCY, na tle tego co się tutaj odpala.

Kolego Fokat, oczywiście nie będę uprawdywał się w kwestii akurat tego egzemplarza ale odpowiednie sformuowanie w odpowiedzi Polarms może coś znaczyć...
Gdy kupowałem u nich (Polarms) AKSU i nie mogłem spotkać się osobiście, umówiliśmy się na deal przez Regiment Warszawa.
Śmiem twierdzić że stwierdzeniem
Fokat pisze:"Wasz Thompson to nawet nie leżał obok tego warszawskiego.

możesz się gruuubo mylić...
Waszym zadaniem nie jest umierać za swoją Ojczyznę, ale zrobić wszystko by wróg zdechł za swoją...



Wróć do „Kolekcjonerzy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: zbiho i 2 gości