Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Inwestowanie w broń

Forum poświęcone wszelkim tematom związanym z bronią posiadaną na pozwolenie kolekcjonerskie

Moderator: Moderatorzy WBP

LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5412
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: LARPAK » 2018-04-07, 23:47

Niekoniecznie.
Sportowców zainteresują boki - zwłaszcza jak ktoś rekreacyjnie strzelać by chciał trap czy skeet.
Do tego jakiś sztucer w dobrej cenie i to często z optyką - jako wstęp do strzelania jakiegoś większego dystansu w formie rekreacyjnej czy zapoznania się z tematem, aby nie wydawać grubych pieniędzy.

Z kolei broń taka zainteresuje młodych myśliwych i kolekcjonerów - nie wszystkich, ale część ludzi z pewnością.


Awatar użytkownika
McMonster
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 768
Rejestracja: 2015-03-23, 22:47
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: McMonster » 2018-04-07, 23:58

Rzutki są umiarkowanie popularne, a do tego myśliwi chyba wolą dwuspustowe strzelby. Takie już są w przystępnych cenach, jeden spust znacząco zwiększa cenę. Sam szukałem jednospustowego, ale ostatecznie zrezygnowałem ze strącania kolorowych talerzy. Dłuższe dystanse też chyba niewielu strzela.
Dumny kolekcjoner staroci na amunicję scaloną i pseudosportowiec
Braterstwo, WKS Śląsk


LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5412
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: LARPAK » 2018-04-08, 00:07

Do rekreacyjnego strzelenia konkurencji raz na jakiś czas dwuspustowy bok wystarczy w zupełności - nie mówię o ciągłym strzelaniu tego typu konkurencji, a swobodnym podejściu do tego. Wielu nie strzela bo nie ma sprzętu, aby chociaż potrenować, a z pompką to tak średnio... Dlatego tani bok jest dla nich jak znalazł i nie szkoda kasy jak konkurencja nie podejdzie jakoś specjalnie.

Co do długiego dystansu nie strzela wielu bo:
- nie ma strzelnic zbyt wiele
- nie mają sprzętu

Zwróć uwagę, że nie chodzi mi tutaj o wyczynowe czy super niemal zawodowe strzelanie, którejkolwiek konkurencji, a sprzęt z którego można sobie strzelić jakieś klubowe zawody, które są nieco inne niż standardowe Kcz, Kdw itp.

Często plusem broni od myśliwych jest mały przebieg, a jak widzę ile oni amunicji kupują z tekstem "daj mi jedną paczką bo mam jeszcze pół z zeszłego roku" to już tym bardziej można mieć świadomość, że nie jest to sprzęt wytłuczony. Trzeba mieć jednakże uwagę na to, że może to być już sprzęt stary, który miał kilku właścicieli i już trochę przez niego przeleciało.


Revolut
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 2008-01-14, 15:03
Lokalizacja: RSA
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: Revolut » 2018-04-08, 08:53

Nie mówiąc już o tym, że jakąś ładną dubeltówkę po prostu aż chce się mieć w kolekcji :D

Jakiś procent myśliwych ma też ciekawe karabiny i pistolety - nie każdy ma wydłużonego IŻa.
Wiatr, CP, Nitro.


tomekwroclawski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2182
Rejestracja: 2010-11-14, 19:39
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: tomekwroclawski » 2018-04-08, 09:07

Kolega przez pare lat inwestował naprawdę duże pieniądze w czaami naprawdę ciekawe egzemplarze.

Potencjalnie wartość jego kolekcji jest ma papierze bardzo wysoko.

W rzeczywistości od jakiś dwóch lat usiłuje ja spieniężyć. Z bardzo kiepskim skutkiem.


Dariusz DC
Moderator
Moderator
Posty: 748
Rejestracja: 2015-07-09, 20:54
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Moderatorzy WBP
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: Dariusz DC » 2018-04-08, 09:18

a co ma do sprzedania? jestem zainteresowany
DC jeszcze nie 9


Awatar użytkownika
Shooter7
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1169
Rejestracja: 2015-09-20, 09:48
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: Shooter7 » 2018-04-08, 10:44

Ostatnio udalo mi sie kupic pistolet z 1986 r nowy. Mam juz ten model w innym kalibrze,.

Pierwszy w wiekszym kalibrze udalo mi sie wyrwac za 975,- Jurkow.

Teraz natknalem sie na egzemplarz nowy, w oryginalnam kartonie z oprzyzondowaniem ale wiedzialem, ze cena bedzie horendalna. Suma sumarum w efekcie koncowym kupilem za te same pieniadze ktore pierwszy wlasciciel za niego zaplacil.

Zapytam sie wiec gdzie tu Jakis zarobek ?

W Zeszlym roku kupilem luxusowa wersje Hämmerli 107 ktore obecnie chodza miedzy 600 a 650,- Jurkow ( tez z kartonem i oprzyzadowaniem ) za 208,- Jurkow Pistolet nowy.

Gdzie wiec ten zarobek =

Ten widzialem jedynie w

P 210 SIG Sauer cena 3149 na wiadomym portalu zszedl za 4099,-

Tyle, ze P 210 Sig Sauer'a na dzien dzisiejszy sa nie do dostania a co lepsiejsze nikt ( nawet producent ) nie jest w stanie podac kiedy jakakolwiek sztuka trafi do jakiegoikolwiek sklepu. :)

Mysle, ze nawet przy wstawieniu obecnym za 5 000 Kurlow znalazl by sie jego amator

Jak chcecie inwestowac, to tylko w VIS'y :)

:wink:
Ostatnio zmieniony 2018-04-08, 10:46 przez Shooter7, łącznie zmieniany 1 raz.


LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5412
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: LARPAK » 2018-04-08, 11:00

Shooter7 pisze:Zapytam sie wiec gdzie tu Jakis zarobek ?


Pytanie powinno brzmieć kto zarobił lub nie stracił.

Dla sprzedającego nie był to zarobek, ale nie była też strata.
Raz się zarabia np. kupując za niecałe 200 zł TT sportową czy zwykła wz. 33, a obecnie można wyrwać za nie 900 - 1200 zł i więcej nawet. Tylko kto wiedział kilka lat temu, że ceny tak pójdą do góry?!

Shooter7 pisze:Jak chcecie inwestowac, to tylko w VIS'y :)


Nie tylko, ale gusta jak i ceny nie są stałe.
Spójrz na CZ 858 - używane, masówka, która była u nas sprzedawana z zarobkiem sklepu za 1200 - 1400 zł, ludzie postrzelali i sprzedają za 2500 - 3000 zł.

Tak się zastanawiam czy polskie VIS'y można potraktować jako zrabowane mienie przez niemców ;)


Awatar użytkownika
Shooter7
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1169
Rejestracja: 2015-09-20, 09:48
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: Shooter7 » 2018-04-08, 11:08

@Larpak

najpierw przyszli niedobrzey Niemcy i zrabowali Polakom co cenniejsze, potem zaszla zmiana i ci biedniejsi Polacy zrabowali tym zlym Niemcom wszystko co mieli, np Tory kolejowe.

Pytanie wiec kto w efekcie koncowym zostal biednym a kto bogatym. Chodzi mi tylko in wylacznie o wartosci mienia a nie o zycia ludzkie.

I tak jak mowisz kto stracil a kto zyskal :)

:wink:
Ostatnio zmieniony 2018-04-08, 11:09 przez Shooter7, łącznie zmieniany 2 razy.


Awatar użytkownika
Garfield
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 582
Rejestracja: 2013-06-27, 00:19
Lokalizacja: W-wa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: Garfield » 2018-04-08, 14:31

Ale o czym w ogóle dyskutujemy. Jak ktoś miał okazję kupić TTkę za 100 złotych a po trzech latach sprzeda ja za 1000 to może jest to niezły procent zysku na rok ale kwota raczej niewielka. No bo ile takich TTek można było kupić? Dwie? Trzy? Tyle ile ma się wolnych promes?
A inwestowanie w drogą i bardzo drogą kolekcjonerską broń może być zyskowne ale też bardzo ryzykowne choćby z powodu sraczki legislacyjnej. Lepiej już po staremu w carskie ruble gotówkę wkładać. Albo mieszkania kupować.
"Zły - być może, dobry - a czemu??"
"Kasandrą byłem, jestem i zostanę..... .....obym się mylił."


Awatar użytkownika
Shooter7
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1169
Rejestracja: 2015-09-20, 09:48
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: Shooter7 » 2018-04-08, 15:50

Mnie ostatnio Panstwo z mojej ziemi wykolegowalo, pod autostrade byla im poczebna :)

W ciagu 17 lat 1638 % zarobilem i jeszcze wieksza czesc zostala :)

:wink:
Ostatnio zmieniony 2018-04-08, 15:51 przez Shooter7, łącznie zmieniany 1 raz.


Fokat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 310
Rejestracja: 2017-11-26, 17:16
Lokalizacja: Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: Fokat » 2018-04-08, 15:51

Garfield bardao dobry wpis.
Zakładam że mam kolekcje 20 sztuk broni. Na 5 zarobiłem kilkaset procent, na 10 nic, na 5 straciłem. W kolekcjonerstwie jak i innych hobby, NIE MA 100% skuteczności. Uśredniając wartość całej kolekcji, okaże się że jesteśmy np. 5% na plusie.
Ludzie się ekscytują, że zarobili nap. Na MAG-u 100%. Tylko ja się pytam, jak to wygląda KWOTOWO?
Poza tym musisz zapłacić PODATEK od sprzedaży :) Ile zostanie w kieszeni?
Wynajmując kawalerkę np. W Krakowie, to rocznie można zarobić na czysto jakieś 12 tys. W najgorszym wariancie.
Pokażcie mi kolekcje broni w naszych realiach ( nis mówię o zakupe hurtowym 1000 TT czy 200 Dragunowów) które przyniosą takie dochody? I to Realne, co miesiąc, anie przeliczane z kartek papieru.
Jak już nie macie w co pchać nadywżek kasy, to kupcie krugerandy i zakopcie. W razie zawieruchy i tak to będzie najlepszy środek płatniczy
Ostatnio zmieniony 2018-04-08, 15:54 przez Fokat, łącznie zmieniany 1 raz.


LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5412
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: LARPAK » 2018-04-08, 16:17

@Garfield, Fokat: czy jest to dobry wpis ciężko powiedzieć.
W 2011 roku zrobiłem pozwolenie sportowe, nie myślałem o kolekcjonerskim wtedy i był to błąd, to zrobiłem dopiero w 2014 roku i wiele okazji różnej maści TT czy innych sprzętów przeszło koło nosa bo nie było wolnego kwitu.
Jak już pojawiły się wolne kwity to i ceny poszły do góry bo co raz więcej ludzi zaczęło się strzelectwem interesować.

Nie można porównywać zarobku na mieszkaniu i broni bo to się zwyczajnie nie da.
Broń nie przynosi zysku za to, że sobie leży w szafie - on się pojawia lub nie dopiero po sprzedaży.
Nikt też nie prowadzi obrotu bronią, aby generować zyski na tym jako kolekcjoner.

Z cenami też jest różnie bo wystarczy, że gdzieś otworzą jakiś zatęchły magazyn, w którym będziesz miał sporo nowej/prawie nowej broni sprzed kilkudziesięciu lat - oznacza to nic innego jak spadek cen używek na rynku wtórnym, a do tego będzie też można dostać cenę wyższą niż ta używka/nówka, która na rynku jest już jakiś czas w obrocie.

To jest hobby i nic więcej - czasami okaże się to inwestycją, a czasami tylko fanaberią, przyjemnością.
Z mieszkaniem też możesz średnio trafić - kupisz nówkę w niby fajnej lokalizacji, a za kilka lat wybudują tam jakiś uciążliwy zakład w okolicy, postawią inne budynki, które zasłonią widok lub jakąś obwodnicę, wzrośnie przestępczość w danym rejonie itd. Co za tym idzie przestanie ono być atrakcyjne i straci na wartości lub koszty wynajmu będą niższe.

Kolega kupił dwa czy trzy mieszkania i ma je pod wynajem, drugi teraz szuka dla siebie i praktyka jaką można zobaczyć to duża cena wyjściowa - można zbić, ale i tak jest to cena zawyżona za mieszkanie, a jak cena jest atrakcyjna to nagle przed podpisaniem umowy jest tekst typu "mam kupca za 10 tys. więcej i nie wiem co teraz zrobić" - jak ktoś chce usilnie kupić to kupi i może przepłacić - inwestycja mu się zwróci pewnie, ale nie tak szybko.
Tak czy inaczej nie ma co porównywać czegoś co zarabia na siebie jak mieszkanie do broni, która leży w szafie bo to tak jak porównać samochód w garażu jako egzemplarz kolekcjonerski i ten sam samochód jako taksówka, która jeździ i zarabia.


Fokat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 310
Rejestracja: 2017-11-26, 17:16
Lokalizacja: Małopolska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: Fokat » 2018-04-08, 16:36

Larpak temt brzmi "inwestowanie w broń" naturalne jest, porównanie do innych, alternatywnych inwestycji. Piszesz, że nie można tego porównywać. Dlaczego? Skoro jedynym wyznacznikiem jest ZYSK, pod tym kątem rozpatrujemy kolekcjonerstwo.
Inwestowane w broń, to karkołomny projekt, porównywalny do inwestycji w WHISKY, gdzie grono szarlatanów, opowiada i kosmicznych zyskach w krótkich okresach czasu.
Inwestowanie w broń, ma też tą WADĘ, że jak coś przeskrobiesz z Wymiarem Sprawiedliwosci lub skarbówką, np. Jeżdżac po spożyciu, bo zapomnialeś alkomatu i stwierdziłeś, że możesz :) po Twój sejf zapuka paru smutnych panów i cały misterny plan kolekcjinerski pójdzie w gwizdek. A mieszkania i paru butelek whisky Ci nie zabiorą ;laughing:
Uważam, że jeżeli ktoś się nastawia na INWESTYCYJNE podejscie do broni, to trzeba mówić o urojeniach i mrzonkach, które nie znajdą pokrycia w rzeczywistości.


zoom2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 318
Rejestracja: 2017-03-28, 17:30
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Inwestowanie w broń

Postautor: zoom2 » 2018-04-08, 16:40

Wszystkim którzy pokładają nadzieję w inwestowaniu w broń (kolekcjonerską) i wierzą w to, że może to być korzystna lokata kapitału polecam zapoznanie się, choćby bardzo pobieżne z pojęciem przez historyków określanym jako TULIPOMANIA. W szczególności polecam tę lekturę zaawansowanym fanboyom Visa
Ostatnio zmieniony 2018-04-08, 16:42 przez zoom2, łącznie zmieniany 1 raz.



Wróć do „Kolekcjonerzy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości