SWT-40 mechanizm spustowy

Forum poświęcone wszelkim tematom związanym z bronią posiadaną na pozwolenie kolekcjonerskie

Moderator: Moderatorzy WBP

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2837
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: KG92RS »

Tak sobie ostatnio rozłożyłem, pooglądałem i zacząłem się zastanawiać - jaka może być różnica pomiędzy wersją samopowtarzalną, a samoczynno-samopowtarzalną (mój egzemplarz ma spust/bezpiecznik samoczynny). Po kilku przymiarkach wyszło, że trzeba ciut dalej odsunąć do tyłu zaczep kurka -> a to się da osiągnąć trochę bardziej odciągając do tyłu język spustowy... W czym przeszkadza: BEZPIECZNIK. Tylko i wyłącznie. Wyjąłem i faktycznie, zadziałało... Karabinu nie składałem, żeby nie było - bawiłem się samym, wyjętym mechanizmem. Żeby działało normalnie, bezpiecznik musi być okrągły (dzięki temu da się przestawiać na obie strony) i ścięty z jednej strony, żeby pozwalał na głębsze ściągnięcie spustu.

Czy to możliwe, żeby to była jedyna różnica? Ktoś ma może jakieś rysunki "z epoki"?

Awatar użytkownika
Leśny Dziadek
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 2323
Rejestracja: 15 października 2012, 14:01
Lokalizacja: zDolnegoŚląska

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: Leśny Dziadek »

odpowiem nawet chyba niemal w temacie. Tak mnie naszło, bo to o zmianach konstrukcyjnych w SWT.
Napiszę tak jak czytałem, to co pamiętam (a czytałem to jakieś dwadzieścia lat temu).
1944 rok, partyzantka sowiecka na pograniczu przedwojennej Polski. Wspomina starszyna: i zrzucili nam z Wielkiej Ziemi nową broń. Dostaliśmy 10 swietek zamiast pepeszek. Oszczędzaliśmy amunicję, bo żarło to za szybko. Ale odkryłem pewną właściwość tej broni: jak się takie coś w środku założyło odwrotnie, to walił ogniem maszynowym. No i kiedyś się przydało, jak nas faszyści nakryli, i ciągle się wycofywaliśmy. Na odskoku, podczas postoju, dowódca kazał przemontować to coś, by zrobić dziesięć kaemów. No i zaczailiśmy się na fryców. No i jak podeszli, to dostali ogień z 20 pepeszek, i dziesięciu kaemów. Po trzy magazynki każdy, aż się lufy zagrzały do czerwoności. Te dziesięć kaemów jednego oddziału to już było dla fryców za dużo. Wycofali się. I dobrze, bo wystrzelaliśmy całą amunicję. Warto było!

Na ile realne i zgodne z tym, co piszesz?
Ostatnio zmieniony 12 listopada 2019, 20:35 przez Leśny Dziadek, łącznie zmieniany 1 raz.

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2837
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: KG92RS »

Leśny Dziadek pisze: Na ile realne i zgodne z tym, co piszesz?
Bezpiecznika nie da się założyć odwrotnie - można go tylko wyjąć. Zatem, jeśli zamiast "założyło odwrotnie" będzie "wyjęło", to będzie zgodne. Czy realne - nie wiem -> demontować go trzeba w nieco upierdliwy sposób, bo pin blokujący i jego sprężynka siedzą pod taką śmieszną blaszką o przekroju trapezu, którą trzeba wysunąć, delikatnie wybijając. U mnie była ledwo widoczna i trzymała się bardzo mocno - musiałem użyć wybijaka z ostrą krawędzią, bo zwykły się zsuwał. Trudno byłoby to zrobić w warunkach polowych. Ale - z drugiej strony - za "ich czasów" te karabiny były nowe, więc może się dało czubkiem noża...

rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 304
Rejestracja: 04 stycznia 2018, 20:55
Lokalizacja: Warszawa

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: rokada »

KG92RS pisze:Czy to możliwe, żeby to była jedyna różnica?
Tu znalazłem takie stwierdzenie:
Recently bunch of AVT's, produced in 1944, in untoched, in original condition appeared on Russian market. But they were converted to semi auto with pin added to safety. This was the only part that was not in original condition

W amerykańskim opisie różnic między różnymi wersjami SWT i AWT (patrz artykuł na ten temat na Forgotten Weapons) napisano:
The automatic rifle Ml940 (fig. 55) is identical in appearance to the semiautomatic rifle M1940. A notch has been cut into the right side of the stock, at the trigger guard opening, in a position that will permit the safety lever to swing to the right for automatic fire.

Łoże do AWT różniło się od łoża od SWT podobno grubością (od AWT było lekko szerszegrubsze) oraz na pewno wycięciem pod dzwignię bezpiecznika - jednostronnym dla AWT, dwustronnym dla SWT (jest to ładnie pokazne tu). Skoro mechanizm spustowy od AWT da się przerobić na jedynie samopowtarzalny dodatkiem jednego pina, to jest wielka szansa, że odpowiedź na Twoje pytanie, zacytowane powyżej, brzmi "Tak, to jedyna różnica".
KG92RS pisze:Ktoś ma może jakieś rysunki "z epoki"?
Instrukcja do SWT "z epoki" (datowana na 1940) jest dostępna w PDF-ie tu.

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2837
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: KG92RS »

Dzięki. Wychodzi na to, że ten bezpiecznik to faktycznie jedyna różnica.
rokada pisze:ednostronnym dla AWT, dwustronnym dla SWT
Odwrotnie :)

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2837
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: KG92RS »

Tu - w kilku ujęciach widać - jak wygląda bezpiecznik w wersji samoczynno-samopowtarzalnej.

https://www.youtube.com/watch?v=LVmoy_0LHYc

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2837
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: KG92RS »

I jeszcze mała ciekawostka: "Hamburgery" niczego nie uszanują...

Obrazek

rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 304
Rejestracja: 04 stycznia 2018, 20:55
Lokalizacja: Warszawa

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: rokada »

Bo u nich broń jest w 95% traktowana użytkowo, a pozostałe 5% jest traktowane po macoszemu. Ich prawo także nie promuje oryginalnych konstrukcji (vide słynny "3rd pin in AK"). A to, jaka jest postawa firm, handlujących bronią, widać doskonale także u nas. Wspawane kołki w AKM-ach czy PM-63, dobijanie kolejnych numerów na broni, która i tak już je ma itp. to przecież efekt tego samego podejśca - "zrobić tak, żeby nikt nawet nie próbował się przyczepić".

Nawiasem mówiąc, chyba mamy na polskim rynku analogię innej sytuacji z rynku w USA: "stare" i "nowe" deko oraz broń "pre-ban" i "post-ban".

Awatar użytkownika
Leśny Dziadek
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 2323
Rejestracja: 15 października 2012, 14:01
Lokalizacja: zDolnegoŚląska

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: Leśny Dziadek »

rokada pisze: Wspawane kołki w AKM-ach czy PM-63, dobijanie kolejnych numerów na broni, która i tak już je ma itp. to przecież efekt tego samego podejśca - "zrobić tak, żeby nikt nawet nie próbował się przyczepić".
Wspawanie kołka, wywalenie bezpiecznika samoczynnego (żaden inny podmiot krajowy nie wpadł chyba na ten pomysł w odniesieniu do powojskowych egzemplarzy?), wycięcie zaczepu, wycięcie dziury w dźwigni bezpiecznika, wywalenie na pół akaema napisu, że sportowy, a potem.... wydanie zaświadczenia, że wytworzył nową broń a jednocześnie pozbawił cech samoczynności broń wojskową. No i sprzedaż klientowi z tym papierem ;laughing:

Przez litość nie wspomnę nazwy tego cudotwórcy ;)

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2837
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: KG92RS »

Leśny Dziadek pisze: wywalenie na pół akaema napisu, że sportowy
(...)
Przez litość nie wspomnę nazwy tego cudotwórcy ;)
Nie "wywalenie", a "WYRYCIE" - to jedyne adekwatne określenie...
Oni kiedyś nie chcieli mi sprzedać kniejówki (12ga + 22LR) na "sportowe kolekcjonerskie" i upierali się, że sprzedać ją mogą wyłącznie(!!!) na "łowieckie kolekcjonerskie". Jak twierdzili, "tak ustalili z KGP"...
Nie cudotwórcy, a cudaki.

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2837
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: KG92RS »

Gdyby ktoś jeszcze tego nie widział - bardzo dużo informacji:

Tokarev SVT-40. Identifying, collecting and FAQ.

slawuta5
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 191
Rejestracja: 12 maja 2009, 19:16

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: slawuta5 »

Na temat założenia odwrotnie "czegoś tam" - za wschodnią granicą szperaсy często znajdywali, na miejscu walk z lat 1941/42, SWT-40 z odwrotnie założonym językiem spustowym - długo dumali nad tym, a odpowiedz okazała się bardzo prosta - ogień samoczynny.

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2837
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: KG92RS »

slawuta5 pisze: za wschodnią granicą szperaсy często znajdywali (...) SWT-40 z odwrotnie założonym językiem spustowym
Nie da się.
Ostatnio zmieniony 20 listopada 2019, 19:32 przez KG92RS, łącznie zmieniany 1 raz.

slawuta5
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 191
Rejestracja: 12 maja 2009, 19:16

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: slawuta5 »

KG92RS pisze:
slawuta5 pisze: za wschodnią granicą szperaсy często znajdywali (...) SWT-40 z odwrotnie założonym językiem spustowym
Nie da się.
Da się, ale skoro szpec mówi że nie...

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2837
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: SWT-40 mechanizm spustowy

Post autor: KG92RS »

slawuta5 pisze: Da się
Zdradź, jak... Bez przeróbek...

Normalnie, jest tak:

Obrazek

Odwrotnie:

Obrazek

Wróć do „Kolekcjonerzy”