Walther LGM2 well LG300 Dominator

Tematy dotyczące wiatrówek

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
KAT
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 19 czerwca 2006, 17:41
Lokalizacja: Wrocław

Walther LGM2 well LG300 Dominator

Post autor: KAT »

Witam Kolegów.
Wiele już było na temat przeróbek Waltherów i prawie już wszystko wiemy.
Pojawił się jednak nowy (niespodziewany?) kłopot ze skojarzeniem części.
Jak już Wiesiu wiele razy wspominał-niemiecka firma uczyła się na LGM2 i z tąd wiele różnych wersji tego samego modelu.
Tak to wygląda na początku ale spokojnie-da się poskładać.
Obrazek
W wersji o której piszę śruba regulacyjna (SZMOC) wygląda tak. Frez pod wkrętak płaski a nowsze wersje pod klucz ampułowy.
Obrazek

Sprężyna bijnika 7 J i 16 J- ta wyraźnie krótsza.
Montaż problematyczny a raczej spasowanie i skutek działania.
Czy ktoś z Was przerabiał taki temat?
Będę wdzięczny za treściwą pomoc.
Pozdrawiam. Krzysztof

Riti
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 644
Rejestracja: 04 grudnia 2006, 09:01
Lokalizacja: Wilamowice/Oelde

Post autor: Riti »

Krzysztof, jakie jest pytanie, bo albo biore za mocne leki, albo nie wiem w czym tkwi problem :) .
0.177 / 0.22LR. / 0.308Win

Awatar użytkownika
KAT
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 19 czerwca 2006, 17:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: KAT »

Witam Ciebie serdecznie.

Pewnie wyraziłem się deczko niejasno.
Problem nie jest mój a kolegi z Tawerny. Pewnie jednak i do mnie zaraz trafi (ten sam system).
Otóż po zamontowaniu w bloku: bijnika, sprężyny 16J i śruby pozostaje duży luz w komplecie tego zestawu utrudniający napięcie hammera.
Na schemacie LG300 rzeczona śuba "wygląda" na dłuższą od tej z LGM2 i posiadającą małą prowadnicę z przodu. Pytałem Ciebie swego czasu o regulację szmocy bez wyjmowania systemu z łoża... . :one: Pytanie-CZY TA ŚRUBA POWINNA BYĆ DŁUŻSZA O RÓŻNICĘ WYMIARÓW SPRĘŻYN?
Jutro jeszcze pogadam z kolegą coby uzyskać żywy obraz sytuacji.
Dzięki.

P.S. Odstaw leki i telewizję-weź w dłonie dobrą knigę i herbatę z miodem (tylko nie gorącą).KK

Riti
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 644
Rejestracja: 04 grudnia 2006, 09:01
Lokalizacja: Wilamowice/Oelde

Post autor: Riti »

Nie, wymiary tych śrub są prawie identyczne, jak już pisałem nowsze modele są na klucz imbusowy z mini prowadniczką, trwają prace nad dorobieniem takiej śruby, bo nie tylko Ty masz podobny problem :) .
0.177 / 0.22LR. / 0.308Win

Awatar użytkownika
Jka
Administrator
Administrator
Posty: 5726
Rejestracja: 25 lipca 2003, 11:39
Lokalizacja: Ustka

Post autor: Jka »

Witam.
Chodzi Wam o tą śrubę.
Obrazek
Obrazek
Pozdrawiam.
Jka

Riti
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 644
Rejestracja: 04 grudnia 2006, 09:01
Lokalizacja: Wilamowice/Oelde

Post autor: Riti »

Tak, chodzi o śrubę wstępnego napięcia sprężyny zbijaka.
0.177 / 0.22LR. / 0.308Win

Awatar użytkownika
Jka
Administrator
Administrator
Posty: 5726
Rejestracja: 25 lipca 2003, 11:39
Lokalizacja: Ustka

Post autor: Jka »

Witam.

To przyznam się nie rozumiem pytania.
Na fotce wszystko widać.
Wystaje, i było OK.

Pozdrawiam.
Jka

Awatar użytkownika
KAT
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 19 czerwca 2006, 17:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: KAT »

Cześć Jka.
Spróbuję jeszcze raz.
Kwestia wykonania śruby pod klucz ampułowy jest jednoznaczna.

Jeśli jednak tą (czy inną podobną) śrubą mam wstępnie napiąć sprężynę bijnika a jest ta krótsza (w/w), to rozumien, że dla samego skasowania luzu powinienem wstępnie wkręcić ją w blok przynajmniej o różnicę długości sprężyn 7Jdo16J- czy tak? Później regulacja własciwa.
Te sprężyny mają różną długość.
Ostatnio zmieniony 17 stycznia 2009, 22:10 przez KAT, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Jka
Administrator
Administrator
Posty: 5726
Rejestracja: 25 lipca 2003, 11:39
Lokalizacja: Ustka

Post autor: Jka »

Witam
KAT pisze:Kwestia wykonania śruby pod klucz ampułowy jest jednoznaczna.
?

Ok to rozumie, wygodniejsze to będzie ale nie koniecznie trzeba to robić. Jakby ta śruba wystawała tak jak u mnie. Wystarczyło tylko lekko podebrać w osadzie i jest dobrze.

KAT pisze:Jeśli jednak tą (czy inną podobną) śrubą mam wstępnie napiąć sprężynę bijnika a jest ta krótsza (w/w), to rozumien, że dla samego skasowania luzu powinienem wkręcić ją w blok przynajmniej o różnicę długości sprężyn 7Jdo16J- czy tak?

Tego dalej nie pojmuję. To trzeba tak wkręcać, wykręcać. By uzyskać to co nam potrzeba. I to kręcić trzeba z umiarem.
Wirtualnie tego nie potrafię Ci wytłumaczyć. Kolega który mi przerabiał LGM na "Kombinatora" uczulił mnie na to że. Takie kręcenie jest czasochłonne i upierdliwe. I miał rację.

A ty już masz to wszystko na miejscu. Bo diabeł nie jest taki straszny jak go malują.
Jak się to zobaczy na żywo nie jest źle.
Pozdrawiam.
Jka

Awatar użytkownika
KAT
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 19 czerwca 2006, 17:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: KAT »

Dziękuję bardzo.
Jak mój blok wróci od Kolegi, to sprawdzę to na własnym sprzęcie.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
PawelW
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7542
Rejestracja: 26 lutego 2006, 11:40
Lokalizacja: Poznań

Post autor: PawelW »

Sama wymiana sprężyn może wam nie wystarczyć. Zbijak 7.5J jest za lekki. Z kolei zbijak 16J. od Huntera ma inny kształt i mogą być problemy z jego zapięciem w mechanizmie spustowym.
Daystate MK3 + VORTEX Viper PST
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić

Awatar użytkownika
KAT
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 19 czerwca 2006, 17:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: KAT »

Dzięki Pawle,
Zbijak opanowany-jest OK. Waży 24 g i wydoli-sprawdzane.
Pozdrawiam. ;)

Awatar użytkownika
Jka
Administrator
Administrator
Posty: 5726
Rejestracja: 25 lipca 2003, 11:39
Lokalizacja: Ustka

Post autor: Jka »

Witam.

Przeczytałem co Paweł napisał i coś takiego mi się jeszcze przypomniało.

Jak mi Kolega krisbak – Krzysztof, zrobił z LGM2 PCA- Jka „Kombinatora”
Co zresztą pokazane jest tutaj.
http://forum-bron.pl/viewtopic.php?t=337 ... sc&start=0

A kilka szczegółów jest tutaj.
http://forum-bron.pl/viewtopic.php?t=337 ... c&start=45

Nie wymieniał żadnego zbijaka. Był ten jaki tam siedział.
A jak widać tak źle to nie wyszło. Nie wiem skąd i dla czego wzięły się jakieś teorie o zbijakach i innych duperelach. Karabinek u mnie był niewiele strzelany, ot takie sprawdzanie ale było dobrze. Mało on miał spory potencjał. Może najprostsze rozwiązania są najskuteczniejszymi. I tego należało by się trzymać, bez kombinowania.
A żeby było że to co piszę to prawda.
Oto fotka gdzie ciężki zbijak który kupiłem od Kolegi sobie cały czas siedzi i siedział.
Wychodząc z założenia ze nie poprawia się czegoś co poprawnie działa. Tam w tym kuferku z pierdołami zapasowymi do „Walther-a” znalazłem dla niego miejsce.

Obrazek
Obrazek

Pozdrawiam.
Jka
Ps: Piszemy tutaj cały czas o LGM2

Awatar użytkownika
foxrysza
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 99
Rejestracja: 08 lipca 2007, 15:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: foxrysza »

Krzysiu , zgadza się, wymieniając sprężynki w LGM2 musisz tą śrubkę wkręcić głębiej (jeśli wkręcisz ją tak jak przy 7J to nie uzyskasz nawet małego pierdnięcia ;) )
lecz jest też + takiej operacji MOŻNA DOROBIĆ PRZEJŚCÓWKĘ NA KLUCZ "IMBUS" i w tedy możesz sobie nawiercić otworek do regulacji :P
(jak dorobić przejściówkę powiem Ci jak wpadniesz poognądać stopkę <jak dojdzie>)
Radość w naszych dziecięcych oczach jest najważniejszą cnotą hobby.

Riti
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 644
Rejestracja: 04 grudnia 2006, 09:01
Lokalizacja: Wilamowice/Oelde

Post autor: Riti »

Jka, muszę niestety Cię rozczarować, pokazany na zdjęciu zbijak nie jest zbijakiem ciężkim, to lekki zbijak od modelu 300XT, lub 200, minimalnie różnią się tylko krawędziami do zaczepu spustu, waga ich jest bardzo podobna i oscyluje w granicach 16g. Problem polega na tym że taka waga zbijaka przekłada się na duży wzrost wydatku powietrza na sztrzał, lżejszy zbijak wymusza większe napięcie sprężyny, co przekłada się na podparcie zaworu i w końcu sprawność systemu spada. To tyle na temat "...jakieś teorie o zbijakach i innych duperelach" Jak w moim systemie podniosłem wagę zbijaka, to z początkowych 240cm3/strz. doszedłem do 180cm3/strz.
Szczęśliwie dla właścicieli LGM2 zbijaki ważą ponad 21g., co pozwala już na bardzo dobrą pracę systemu.
0.177 / 0.22LR. / 0.308Win

Wróć do „Wiatrówki”