Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Tematy dotyczące wiatrówek

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
hogan
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 2285
Rejestracja: 2004-01-04, 20:11
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: hogan » 2016-11-16, 00:08

mildot pisze:Powiem szczerze, że nie wiem jak zachowa się suchy MoS w takim zastosowaniu. Może to być ciekawe doświadczenie.

Panowie, nie macie youtube, toć jest tam dużo filmików jak zapodają Mos2 ( proszek) na uszczelkę, są tam też filmiki tłoka bez bocznych ścian, tylko przód i trzpień tłoka, powiem szczerze że inne też są :-/ , tylko podczas oglądania takich filmików, należy uruchomić wyobraźnię, wtedy wszystko jest jasne.
Co do używania suchego MoS2, nie zdaje egzaminu.
Jedna kropla, może być olej silikonowy, rozetrzeć na uszczelkę tłoka wtedy jest powtarzalnie i BDB, odrobinę dobrej jakości smaru na tylną część tłoka ( za zwyczaj pogrubioną lub jest tam ślizg ) i wkładamy tłok do korpusu/cylindra, wcześniej umytego lub wytartego do SUCHA.
Resztę jest opisane wcześniej, krok po kroku.
Myślę że tu nie potrzeba żadnych elaboratów, doktoratów itp.
Wystarczy ze zrozumieniem przeczytać, co, czym, kiedy i ile i wszystko jest jasne, na początku tego tematu jest to opisane za zwyczaj przez praktyków, więc po co wymyślać, drążyć itp.


Niby wszystko jest tu podane na tacy, z najmniejszymi detalami a wciąż przychodzi do mnie sprzęt z 1/2 kg smaru w środku, myślę że jest to spowodowane za dużą ilością postów itp.

Edit: Na filmiku który zapodał kol. Samsam widać warsztat, jak ten fachman to robi, trzymając karabinek w powietrzu dokręca śruby, toć ten filmik powinien być przestrogą " Jak nie rozkręcać wiatrówki " nawet chyba kilka lat temu, zapodałem tam mój głos na NIE !!!
Ostatnio zmieniony 2016-11-16, 00:41 przez hogan, łącznie zmieniany 4 razy.
Pozdrawiam Waldemar.
www.airgunservice.pl


Awatar użytkownika
mildot
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1402
Rejestracja: 2011-09-01, 12:35
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: mildot » 2016-11-16, 08:57

Waldku z racji swojej pracy masz więcej doświadczenia. Ja akurat nie miałem do tej pory okazji oglądać wspomnianych przez Ciebie filmików, co więcej przyznam, że nie wiedziałem nawet, że używa się molibdenu do smarowania suchego. Jakoś akurat nie było okazji się z tym tematem spotkać.

Ostatnią sprężynę i problem ewentualnego smarowania miałem wiele, wiele miesięcy temu. Poza tym jak wspomniałeś polegam na radach takich speców jak Ty. Co nie znaczy, ze nie warto czasem poeksperymentować. ;) Ostatnio zagościłą u mnie znów jedna sprężynka - słabiutka, ale jest. Ktoś ją jednak ładnie zrobił wcześniej więc raczej długi czas nie będzie okazji do niej zaglądać. ;)
Masz jednak dodatkowo rację w tym, że nie warto powtarzać wykonanych już eksperymentów jeśli wynik jest znany i dobrze opisany.

Mimo, że to niekoszerne to przyznam się, ze mam smar którym można posmarować delikatnie uszczelkę i efekt jest baaardzo dobry. Jednak od oleju silikonowego różni się tylko tym, że utrzymuje się wielokrotnie dłużej. Natomiast jego koszt zupełnie nie uzasadnia jego użycia - ja już mam to sobie używam, ale jakbym miał kupić specjalnie do tego to na pewno bym się nie zdecydował.
Strzelam... bo lubię. ;)


wieslaw1952
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 2016-11-10, 18:43
Lokalizacja: Sosnowiec
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: wieslaw1952 » 2016-11-16, 09:02

Witam
To ja pisałem o tlenku molibdenu, ale się pomyliłem i to miał być właśnie dwusiarczek. Sprawdziłem u chłopaków z turbiny.
Miałbym propozycję, bo może ktoś ma rozebraną wiatrówkę i spróbował by posmarować - tak jak pisałem - sam tłok, a on by rozprowadził proszek po całym cylindrze i jak by to pracowało. Oczywiście nadmiar zetrzeć. Chyba, że jest to za duże ryzyko uszkodzenia czegoś.
O molibdenie mi się pomyślało w związku z tym, że opisy mówią o wytarciu do sucha tłoka i cylindra z oleju, bo i tak coś zostanie, więc skoro molibden jest suchy więc wystarczy odrobina na tłoku.
Niemniej ja spróbuję, ale jak pisałem dopiero za rok po gwarancji, Chyba, że ktoś wcześniej poeksperymentuje i poda wyniki.
Jeszcze jedna sprawa. Mowa tu była o prowadnicy zamontowanej z dwóch stron sprężyny (chyba, że coś źle zrozumiałem). Skutkowało by to zmniejszonym wibrowaniem jej po zejściu z prowadnicy. Jak by to wyglądało w przypadku prowadnicy teleskopowej? Wówczas cała sprężyna zawsze była by na prowadnicy.
Przepraszam za takie dziwne pomysły, ale wynikły właśnie z przeczytania Waszych postów na tematy smarowania i tuningowania wiatrówek, więc proszę o wyrozumiałość dla kogoś, kto ma pierwszy raz styczność z wiatrówką.
Pozdrawiam


Awatar użytkownika
mildot
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1402
Rejestracja: 2011-09-01, 12:35
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: mildot » 2016-11-16, 10:04

Ta gwarancją to się tak nie przejmuj - jak działało dobrze przez rok to się raczej już nie rozleci, a jeśli to I tak nie oddasz do sklepu tylko np. własnie do hogana. ;) Który na pewno będzie zachwycony, jeśli będzie musiał czyścić cylinder i tłok z MoS2. ;)
Jak masz żyłkę do majterkowania i sprawne łapki to baw się świetnie. Jelsi nie czujesz się mocny oddaj od razu (przed upływem gwarancji nawet) do Waldka - nie poznasz potem strzeladła. A Waldek umie zaczarować je lepiej niż najbardziej wymyślne smary świata.
Strzelam... bo lubię. ;)


Awatar użytkownika
samsam
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 188
Rejestracja: 2010-06-12, 18:32
Lokalizacja: Miyajima
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: samsam » 2016-11-16, 10:30

U mnie w firmie serwis smaruje sproszkowanym siarczkiem molibdenu stalowe rury statywów po której suwają się głowice ustabilizowane jedynie mosiężnymi pierścieniami (tuleja).
A że aparaty bardzo często pracuje w halach o dużym zapyleniu użycie smaru lub oleju powoduje bardzo szybkie przyklejanie się brudu i zacieranie układu.
Raz do roku aparaty trafiają do adjustacji/kalibracji i wtedy po umyciu rury proszek siarczku molibdenu jest nanoszony specjalną szczoteczką (a właściwie wcierany) a następnie cały nadmiar zebrany ściereczką. Tyle o przykładzie zastosowania.
Tak więc, jeżeli już koniecznie postanowiłeś zastosować MoS2 w proszku, to dużo, dużo mniej niż ci się wydaje, a potem wszystko dokładnie wytrzyj, tak żeby nawet Hogan nie zobaczył. :mad:
Co do prowadnicy teleskopowej, to na różnych odcinkach powstaną wtedy, różne średnice prowadnicy.
A idea jest taka, aby sprężyna miała możliwie ciasno i nie latała na boki.
To tyle króciutko i pamiętaj, że rozprężenie sprężyny to ułamki sekundy, a siły są spore i wszystko musi być odpowiednio odporne mechaniczne.

Więcej napiszą pewnie wkrótce bardziej doświadczeni koledzy. :090:
Pzdr.
Dianki Dwie + 2 HW


wieslaw1952
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 2016-11-10, 18:43
Lokalizacja: Sosnowiec
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: wieslaw1952 » 2016-11-16, 13:37

Z molibdenem w każdej postaci mam do czynienia już od dwudziestu lat przy pracy na turbinach, więc dlatego sobie o nim pomyślałem, ale wolę posłuchać rad zaprawionych już w boju "wyjadaczy" wiatrówkowych niż eksperymentować. Jak będę chciał zepsuć wiatrówkę, to pomyślę wtedy o molibdenie. Mam cały rok na wyczucie i zapoznanie się z możliwościami mojej wiatrówki. Póki co, muszę się nią nacieszyć.
W każdym razie bardzo dziękuję za wszelkie rady. Dały mi dużo do myślenia.
Pozdrawiam


Awatar użytkownika
hogan
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 2285
Rejestracja: 2004-01-04, 20:11
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: hogan » 2016-11-16, 17:05

wieslaw1952 pisze:Mam cały rok na wyczucie i zapoznanie się z możliwościami mojej wiatrówki. Póki co, muszę się nią nacieszyć.

Nie czekał bym rok, bo potem może już być po ptokach, a robienie czegoś na gwarancji + przesyłki może 3/4 razy, to się wlace nie opłaca.
Nowa prowadnica + kapelusz + poprawne smarowanie na sam początek, uważam nie ma nic z utratą gwarancj, no chyba że zrobią mikroskopową analizę.
Spokojnie poczytaj, po ogladaj a zrobisz to sobie Sam i będziesz miał frajdę, tylko bez eksperymentów jak na razie :wink:
Pozdrawiam Waldemar.

www.airgunservice.pl


wieslaw1952
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 2016-11-10, 18:43
Lokalizacja: Sosnowiec
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: wieslaw1952 » 2016-11-17, 21:23

Witam
Kupiłem wiatrówkę w sklepie z militariami. Mam gwarancję na rok, z zapewnieniem, że wszystko jest OK i nie trzeba niczego smarować, jedynie normalna konserwacja. Z tego co poczytałem na forach o konserwacji, była prawidłowo zakonserwowana, więc przyjmuję, że wewnątrz też jest prawidłowo nasmarowana. Nie rozbiorę jej teraz.
Czy Wy rozbieraliście swoje wiatrówki zaraz po zakupie? Nie mówię o kupnie z drugiej ręki, ale w sklepie.
Jeśli coś nawali podczas normalnego użytkowania, to w ramach gwarancji naprawią za darmo, a jeśli rozbiorę i coś pójdzie nie tak, to raczej u Ciebie nie będzie gratisowa naprawa.
Wprawdzie korci mnie rozbiórka, ale muszę się wstrzymać, przynajmniej przez pół roku.


Awatar użytkownika
Jakub.K
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 37
Rejestracja: 2015-11-14, 19:31
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: Jakub.K » 2016-11-17, 22:50

Też pierwszą wiatrówkę kupiłem w sklepie i bałem się rozbierać. Jak oddałem ją na gwarancję (wykryłem niedoróbkę) to grzebali się z tym tak bardzo i oddali cieknącą smarem i ziejącą ogniem z piekła, że dalej już spokojnie postanowiłem bawić się w rozbieranie i przestałem obchodzić się, jak z jakiem. To jest sprzęt do używania, nie do oszczędzania go. Jak się coś spieprzy, to dasz do fachowca stąd lub z lokalnej grupy i zrobi Ci to 10x lepiej, niż sklep/ serwis. No, chyba, że kupiłeś Steyr'a PCP nóweczkę :P.
WSST


Awatar użytkownika
hogan
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 2285
Rejestracja: 2004-01-04, 20:11
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: hogan » 2016-11-17, 23:58

Jakub dobrze prawi.
Wiesław, czytam i nie wierze :-D
Pozdrawiam Waldemar.

www.airgunservice.pl


Awatar użytkownika
rokasa58
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 221
Rejestracja: 2016-02-25, 10:34
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Online

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: rokasa58 » 2016-11-18, 07:22

Witam ! A ja stosuję coś takiego na uszczelki Obrazek, na razie działa.
S 400F + Vortex
Walther LGU + Nitrex
BSA Lightning XL by Eres


Awatar użytkownika
mildot
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1402
Rejestracja: 2011-09-01, 12:35
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: mildot » 2016-11-18, 08:33

rokasa obrazek nie działa...
Strzelam... bo lubię. ;)


wieslaw1952
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 2016-11-10, 18:43
Lokalizacja: Sosnowiec
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: wieslaw1952 » 2016-11-18, 09:04

Hogan - nie ma sprawy. Widzę, że jesteś z Zabrza, a ja z Sosnowca, więc Ci wiatrówkę przywiozę. Podaj tylko adres, bo nie mogę go namierzyć.
Daj mi trochę czasu, abym się nią ze dwa miesiące pobawił. Teraz jestem na delegacji w Płocku, więc i tak nie mogę Ci jej przywieźć.


Awatar użytkownika
swinka
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 296
Rejestracja: 2013-04-07, 17:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: swinka » 2016-11-21, 10:59

Powiedzcie co robię nie tak. Smarowanie sprężyny w HW95. Przerabiałem już kilka smarów, teraz mam smar od Hogana.
Nakładam na sprężynę smar pędzelkiem, nie za wiele - z umiarem. Po złożeniu, dźwięk strzału super - takie pyknięcie-klaps. Jednak szybko, po może ok 100strzałach jest coraz gorzej i słychać sprężynę... Jakies pomysły co może być nie tak?
Ogólnie karabinek działa stabilnie, prędkości +-2m/s więc jest super... tylko ta sprężyna
HW100 S 4,5mm + Vortex Diamondback 4-12x40
HW95 Lux 4,5mm + Hawke Vantage 3-9x40
HW40


Awatar użytkownika
mildot
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1402
Rejestracja: 2011-09-01, 12:35
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: mildot » 2016-11-21, 11:23

Przewrotnie powiem, że albo przyzwyczaić się, albo przesiąść na PCP zupełnie. ;)
A osłonę PET sobie zrobiłeś?
Bo zakładam na razie, ze prowadznicę masz zrobioną dobrze i dopasowaną do sprężyny? Jeśli nie to od tego zacznij.
Strzelam... bo lubię. ;)



Wróć do „Wiatrówki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], harroc, kasta1, rokasa58, szłapol i 7 gości