Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Tematy dotyczące wiatrówek

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
mazmaciek
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 2017-01-30, 23:25
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: mazmaciek » 2017-04-16, 13:00

jest gdzieś temat o tym poszukaj
Ale są do tego środki na przykład PKb lub balistol
Ostatnio zmieniony 2017-04-16, 13:09 przez mazmaciek, łącznie zmieniany 2 razy.


Awatar użytkownika
hogan
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 2295
Rejestracja: 2004-01-04, 20:11
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: hogan » 2017-04-16, 14:34

Najlepiej olejek PKB, zaaplikuj na szmatkę i przetrzyj oksydowane części metalowe, tu zaś - im mniej tym lepiej.
Jeżeli konserwant jest w sprayu, to nie pryskać bezpośrednio na karabinek, bo potem są problemy a nawet uszkodzenie mechanizmów karabinka. !!!
Pozdrawiam Waldemar.
www.airgunservice.pl


Awatar użytkownika
Kucyk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 2016-10-11, 21:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: Kucyk » 2017-04-16, 19:51

Zacznę tak świątecznie: widzę tu dwa wielkanocne zajączki, które, jak to zajączki, co kicną, to parę bobków zostawiają. Mam na myśli kolegów superlukiego i mazmaćka którzy od kilku dni walą jednozdaniowe, bezinterpunkcyjne i bezsensowne kasztany po pierwszych-lepszych wątkach aby uprawnienie giełdowe zyskać.
Wątek smarowania też już „poświęcili” obaj reaktywując pisanym na odwal spamem, zatem można coś merytorycznego zarzucić.


Na poprzedniej stronie Kolega Janosik 2007 zapytał:
Janosik2007 pisze:Tak się zastanawiam, z jaką powierzchnią współpracowała ta usczelka? Bo gładko to tam nie było ...
A jak gładko nie jest, to żadne smarowanie nie pomoże. I nawat pomysł Senia z kalamitką się nie sprawdzi...
A jak jest gładziudko i powierzchnia ma właściwą strukturę to smaru można użyć symbolicznie a on i tak spełni swoją rolę, bo między rantem wargi uszczelki a cylindrem więcej się go nie zmiesci!
Skąd więc wniosek, że "to skutek... niesmarowania"?


Chcąc rozwiać wątpliwości zadane w nieco tendencyjnym zestawie pytań, i by nie być w tym rozwiewaniu gołosłownym, postanowiłem wykonać eksperyment i założyłem 22 listopada 2016 r. widoczną na fotografii nową uszczelkę.

Dla przypomnienia przed zabudowaniem wyglądała ona tak:

Obrazek

Na sprężyny wprowadziłem odmierzając strzykawką 2ml smaru. Na tłok paluchem trochę (0,5ml?) i całość złożyłem. Po tym zabiegu w przeciągu 5 miesięcy (do dn. 9 kwietnia br.) wystrzeliłem ok. 3,5 tys. różnych śrutów.
2000 mam udokumentowane w notatkach i na kartach które prowadziłem w całym eksperymencie o który prosił w tym poście Kolega Mildot. Posostałe 1,5 tysia to szacowanie na podstawie zawartości, a dokładniej braku zawartości puszek. I to szacowane „w dół”.
Zatem zarówno czas jak i ilość strzałów uważam, że są wystarczające na wyciągnięcie pewnych wniosków, i teraz będzie o nich.

Proszę uważnie popatrzeć na zdjęcie poniżej – celowo starałem się zrobić je w podobnej konwencji jak te z przed 5 miesięcy.

Obrazek

Na samym dole mamy stare, dobrze Wam znane szczeliwo, które moim zdaniem poległo od wytarcia z braku smaru.
Następna w kanapce jest fabrycznie nowa uszczelka.
Na górze mamy tą zdemontowaną po tych 3,5 tysiącach strzałów.

Przyjrzyjmy się powierzchni tej trzeciej porównując z nówką. Widać tam trzy rzeczy: drobne ryski od ruchu przód–tył; przytarty, ale w części zachowany rant; i strefę styku z cylindrem sięgającą połowy grubości (czyli wysokości) uszczelki.

Podczas eksperymentu praca wiatrówki była dobra. Dizel przy tej ilości smaru, jak również po zwiększeniu o kolejne 2ml, nie występował ani na śrucie 0,49g, ani na zwykłym 0,547, z resztą nie jest to dla odpowiedzi istotne – samo doświadczenie które tyczy się Chinki opiszę we właściwym wątku, aby tego nie kasztanić. W każdym razie uszczelce poślizgu nie brakowało.

Odpowiadając na wątpliwości Kolegi Janosika wyjaśniam zatem, co sądzę (nie twierdząc że mam rację).

Myślę że w miarę gładko w Crosmanie mym jest, gdyż całkowicie zgadzam się z tezą Kolegi: jak gładko nie jest, to żadne smarowanie nie pomoże. Tutaj jak widać się usczelka nie wydarła, zatem odrzucamy tezę o zniszczeniu przez zszarganą gładź.

Dalej Kolega pisze iż jak jest gładziudko i powierzchnia ma właściwą strukturę to smaru można użyć symbolicznie a on i tak spełni swoją rolę, bo między rantem wargi uszczelki a cylindrem więcej się go nie zmiesci!
Załóżmy więc, że skoro uszczelki nie wypiłowało, to tam jest gładko, ale jak zatem wytłumaczyć wyszlifowanie poprzedniej uszczelki, jak właśnie zbyt „symboliczną” ilością smaru. Za ilość „symboliczną” uważam taką, która jest niewystarczającą do zapewnienia płynnego smarowania między kolejnymi przeglądami/serwisami.

Stąd więc wniosek że zużycie szczeliwa nastąpiło na skutek braku smarowania.

Ja wiem że można teraz zażądać ode mnie badań porównawczych materiału uszczelek, udowodnienia że pracowały w identycznych warunkach, czy twierdzić że stara uszczelka wypolerowała cylinder. Ale uważam, że tak naprawdę wystarczy popatrzeć na zdjęcie aby wysunąć wnioski, że może nie do końca zmyślam z tym wpływem smarowania na żywotność sprzętu.

Życząc Czytelnikom spokojnego wieczoru, odmeldowuję się, bo moja mała kalamitka dziś jeszcze nie widziała mnie.


Awatar użytkownika
hogan
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 2295
Rejestracja: 2004-01-04, 20:11
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: hogan » 2017-04-16, 22:28

Postaram się napisać krótko i na temat.
Uszczelkę w karabinku sprężynowym oliwimy 1 do 2 kropelek oleju ( może być silikonowy ) na uszczelkę tłoka i nic po za tym, tłok tylko w poszerzonej jego tylnej części smarem, wtedy mamy pewność że smaru nie będzie w komorze sprężania.
To właśnie poprawne smarowanie tłoka i uszczelki.
Zresztą, jeżeli ktoś kiedyś smarował swój sprzęt i dał odrobinkę smaru na uszczelkę tłoka, wie o czym piszę - żadna nowość.

Oczywiście jestem zdania, niech każdy smaruje se swój karabinek czym chce i jak chce, ale ja piszę o poprawności i jak to powinno wyglądać dobrze, by sprzęt strzelał długo, celnie i bez awaryjnie.

Często zapodaję link z tego Forum jak smarować karabinki sprężynowe, więc jestem zmuszony wtrącić tu moją opinię i polecam im czytać właśnie tylko te, a dlaczego to chyba nie muszę tu pisać !!!

Po zaleceniach kol. Kucyka mamy coś podobnego jak na foto, Nasz kolega ma specjalny karabinek w którym zjawisko Diesla nie występuje i ok.
Często na FB i innych portalach pytają co i czym, więc tu piszę by nie było nieporozumień, jak ostatnio kol. mieli problem z HW smarując wedle instrukcji podobnej do naszego kol. Kucyka.
Mam też spalone uszczelki z Hatsanów, Crosmanów, Gamo, Slavi, Dian i innych wiatrówek.

Dodam jeszcze, widząc uszczelki zapodane wyżej, komora sprężania w karabinku w którym one pracowały, wymaga dopieszczenia ( poprawienia gładzi )
Uszczelki od Slavi 634 i nowego typu 631 są bardziej podatne i z miększego materiału, więc wybaczają porowatą komorę sprężania - ot całe czary, oczywiście smar powoduje że mniej się wytrą, to normalne zjawisko.
Dlatego uważam że w tym egzemplarzu albo poprawa komory sprężania i normalne smarowanie i celne strzelanie, albo zapodanie dość dużej ilości smaru i tylko strzelanie takie sobie, czasem z efektem dźwiękowym.


Obrazek

Obrazek
Ostatnio zmieniony 2017-04-16, 22:52 przez hogan, łącznie zmieniany 5 razy.
Pozdrawiam Waldemar.

www.airgunservice.pl


kmk68
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 2017-04-25, 15:21
Lokalizacja: Załubice
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych - jak często?

Postautor: kmk68 » 2017-04-26, 14:05

Witam.

Starałem się przeczytać wątek, ale poległem... Brakło mi odpowiedzi na pytanie jak w tytule:
Jak często smarować?

Pozdrawiam,
Kajetan


Cpv
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 28
Rejestracja: 2017-04-26, 00:01
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: Cpv » 2017-05-03, 09:53

Ja robiłem to rzadko, w sumie co jakieś 1,5 tys śrucin, najepiej po przeglądzie chronować karabinek i gdy energia spada albo są odskoki - zajrzeć do środka.


Awatar użytkownika
hogan
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 2295
Rejestracja: 2004-01-04, 20:11
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: hogan » 2017-05-04, 18:29

Na szczęście są tam też inne wypowiedzi które prostują te niedorzeczne, w sumie trochę tego się tu nazbierało i nie dziwię się że jest tu misz-masz.
Może kol. Mildot coś z tym zrobi i odrobinkę to przeczyści by było bardziej przejrzyście dla nowych kolegów !
Pozdrawiam Waldemar.

www.airgunservice.pl


Awatar użytkownika
Sac
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 2008-08-30, 12:47
Lokalizacja: Żary (lubuskie)
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: Sac » 2017-05-08, 10:50

Przeczytałem prawie cały wątek, przyznam, że czasami po łebkach :wink: Może było to omawiane, ale jakoś nie doczytałem tego.
Mianowicie stając się właścicielem wiatrówki z ruchomym cylindrem (tak to się nazywa?) pytanie mam czym koledzy smarujecie komorę widoczną po cofnięciu się cylindra oraz czym sam ruchomy cylinder (ten srebrny :) )?
Błyszczący cylinder ładnie wygląda, ale u mnie niestety ma już kilka rys
Diana 56 TH + mDOT
Zoraki HP-01 ultra


PaPaj
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 2015-05-23, 08:48
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: PaPaj » 2017-05-08, 17:50

Błyszczący cylinder to nie kwestia smarowania, ale zdystansowania go od wewnętrznej powierzchni cylindra systemu (tego większego cylindra, oksydowanego i z napisami). gdzieś na forum jest to dokładnie opisane i sfotografowane. Potrzebna tokarka wiertarka i materiały. Ostatnio coś takiego zrobiłem w swoim TX200.


Awatar użytkownika
hogan
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 2295
Rejestracja: 2004-01-04, 20:11
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: hogan » 2017-05-08, 19:26

Odrobinę smarowania też potrzebne bo może nawet zardzewieć.
Zdystansowanie cylindra od korpusu w TX 200 ( zrobienie ślizgów) to norma zaś w HW nie jest to takie proste bo jest za mało miejsca i nie tylko.
Tylny ślizg w HW na cylindrze załatwia sprawę zatarcia się cylindra przez piasek itp. i to opcja najkorzystniejsza by sprzęt pracował długo i bez awaryjnie.
Zaś ślizg na tłoku, osiuje go względem korpusu, cylindra i zaczepu spustu, wtedy jest powtarzalnej a co za tym idzie, celniej i praca systemu jest taka jak powinna być - czyli bardzo przyjemna.

http://www.tinypic.pl/v70xxqp6tbag

http://www.tinypic.pl/rofrz0rmgr2o

http://www.tinypic.pl/tdajuvxw6tbp
Ostatnio zmieniony 2017-05-08, 19:28 przez hogan, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam Waldemar.

www.airgunservice.pl


Awatar użytkownika
Sac
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 2008-08-30, 12:47
Lokalizacja: Żary (lubuskie)
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: Sac » 2017-05-08, 20:25

Rozumiem już o co chodzi, nie sprecyzowałem wiatrówki, mianowicie Diana 56. Ostatnio przy zamykaniu portu lekkie chrobotanie słyszałem, chyba ziarno piasku wpadło... Skoro Hogan zalecasz smarowanie to może to być molibden na przykład czy inny smar?
Diana 56 TH + mDOT
Zoraki HP-01 ultra


PaPaj
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 2015-05-23, 08:48
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: PaPaj » 2017-05-08, 21:53

Założyłem, że wiatrówka to jedna z najpopularniejszych, czyli albo TX, albo HW. W Dianie jest jednak podobnie i ja zacząłbym od wyszlifowania i wypolerowania wnętrza cylindra systemu. Do tego polerowanie zewnętrznej strony cylindra "ciśnieniowego". Sprawdziłbym czy, gdzie i jakie ślizgi można zastosować... i do dzieła. Jednak nie miałem na swoim warsztacie tego karabinka, więc niech się wypowiadają ci, którzy mają większe doświadczenie.


Awatar użytkownika
hogan
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 2295
Rejestracja: 2004-01-04, 20:11
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: hogan » 2017-05-08, 22:59

Kol.Papaj, by było wszystko przejrzyste, jest cylinder i korpus + tłok, zaś w łamańcach korpus + tłok, bo jak zaczniemy pisać o cylindrze ciśnieniowym i nie ciśnieniowych, to będzie ciężko się określić, gdzie polerować, szlifować itp.

W Dianie nie można zrobić ślizgów na cylindrze, na tłoku tak.
Możesz to przesmarować smarem molibdenowym z pewnością będzie znacznie lepiej, ale wiedz że właśnie w Dianach lubi się cylinder zacierać w korpusie, nawet po wypolerowaniu części zew.
Oczywiście żadnego cylindra nie poleruje się wewnątrz, pisałem już o tym wiele razy !!!

Obrazek
Pozdrawiam Waldemar.

www.airgunservice.pl


Awatar użytkownika
Sac
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 2008-08-30, 12:47
Lokalizacja: Żary (lubuskie)
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: Sac » 2017-05-09, 13:06

Dzięki Wam za odpowiedzi, na chwilę obecną użyję smaru, ewentualnie lekka polerka korpusu i oczyszczę z paprochów. A ślizg zamówię przy ewentualnym tuningu lub zmianie sprężyny, tak na przyszłość :)
Diana 56 TH + mDOT
Zoraki HP-01 ultra


Awatar użytkownika
Sac
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 2008-08-30, 12:47
Lokalizacja: Żary (lubuskie)
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie wiatrówek sprężynowych

Postautor: Sac » 2017-11-30, 18:22

Moje zdanie jest takie, że nie używany sprzęt też należy konserwować przed działaniem wilgoci itp. Na zimę przecieram oksydę raz na 3-4 tygodnie i rdzy nigdy nie widziałem. A czy wewnątrz smary się starzeją i tracą właściwości jak olej silnikowy to nie wiem.
Ostatnio zmieniony 2017-11-30, 18:25 przez Sac, łącznie zmieniany 1 raz.
Diana 56 TH + mDOT
Zoraki HP-01 ultra



Wróć do „Wiatrówki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości