Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Tematy dotyczące wiatrówek

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

jurek40b
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3092
Rejestracja: 2007-03-09, 20:24
Lokalizacja: Otmuchów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: jurek40b » 2017-08-09, 12:16

Hatsanowi odmówiłem osadę. Wyszlifowałem i pomalowałem lakierobejcą, na kolor ciemny orzech. Nie jest to idealnie zrobione, ale wygląda dobrze. Trochę zmartwiłem się, że widać pociągnięcia pędzla. Ale po wyschnięciu wygląda jak osada starego sztucera, mojego znajomego. Tylko moja osada bardziej się święci. Hatsan miał kilka dziurek w osadzie, po kombinacjach poprzedniego właściciela, teraz już ich nie ma. Teraz mam hatsana 95 z ładną osadą, po tuningu. Chyba czas sprzedawać :)
Kruszynka na sterydach jest ok.Marksman też daje radę.


jurek40b
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3092
Rejestracja: 2007-03-09, 20:24
Lokalizacja: Otmuchów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: jurek40b » 2017-08-11, 12:02

Wreszcie udało mi się ustawić spust tak jak piszą, czyli idealnie. Wcześniej ,miałem długą 1 drogę i dopiero strzał, ale takie trochę gumowate było. Tzn spust był miękki, ale czasami miałem wrażenie,że przez tą długą drogę, coś tam mi nie wychodziło z celnością. Teraz ustawiłem tak,że po naciśnięciu spustu, leciutkim jest strzał. Nie jest "pierdnięcie komara", tego nie chciałem. Ale spust jest czuły, boję sie,że za czuły. Ale strzela się przyjemnie. I tu mam zagwozdkę. Spust każdego hatsana, ustawiałem według, tego co piszą na e-tawernie. Żadnego z hatsanów 70-90-Nr9, nie udało się tak ustawić, bo wychodziły samostrzały. Ciekawe ? Co najciekawsze, śruba ostatnia , ta do regulacji "miękkości" spustu nie jest wykręcona nawet do połowy. Idąc od przodu od kabłąka :
1 śrubka jest wkręcona ,że nie wystaje, ale nie jest schowana
2 śrubka wystaje tak, na 3-4 gwinty
3 śrubka, wykręcona na niecałą połowę
Dokładnie jak tam pisali, śruba od "miękkości" spustu nie może być za bardzo wykręcona, bo samostrzały. Pierwsza śrubka nie może być za bardzo wykręcona, bo nie chciał się karabinek zapiąć. Mogę tylko stwierdzić,że spust mam ustawiony idealnie.
Kruszynka na sterydach jest ok.Marksman też daje radę.


JS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 185
Rejestracja: 2008-03-25, 08:38
Lokalizacja: świętokrzyskie
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: JS » 2017-08-11, 13:37

Bardzo fajny opis. Obawiam się tylko, że ustawienie może być mało powtarzalne w innych egzemplarzach biorąc pod uwagę dokładność wykonania tego wynalazku.
Jak wrócę do domu to spróbuję ustawić wg Twojego opisu bo cały czas jak dla mnie spust jest o wiele za twardy (twardość drugiej drogi).


jurek40b
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3092
Rejestracja: 2007-03-09, 20:24
Lokalizacja: Otmuchów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: jurek40b » 2017-08-11, 13:46

Mój opis traktuj jak coś dodatkowego, głównie opierałem się na tym tekście
Regulacja QT
Śruba za spustem odpowiada za twardość spustu,
Wykręcona (wystaje maksymalnie) ---spust miękki.
Wkręcając zwiększasz napięcie sprężynki ,a co za tym idzie i twardość.
Śrubka pierwsza od kabłąka--wkręcając ,skracasz drugi stopień spustu .Uwaga nie wkręcaj za bardzo bo mogą być samostrzały .W praktyce, jak koś lubi ,można wyregulować na dosłownie muśnięcie palcem . Jeżeli droga do strzału jest króciutka(śruba dość znacznie wkręcona )to zalecam dla bezpieczeństwa , zwiększyć też odrobinę twardość (wkręcić tą większą ,za spustem ),no ale każdy niech robi jak mu wygodnie .
Ta druga ,mała ,przy spuście , odpowiada za drogę jałową czyli pierwszy stopień .
Wkręcając ją na,, maksa'' możesz skasować pierwszy stopień zupełnie.
Wykręcając regulujesz długość drogi jałowej,aż poczujesz opór do właściwego strzału.
Opisałem to najlepiej jak mogłem ,nie wiem czy fachowo ,ale chyba zrozumiale .
Teraz greg0000 ,tak jak napisał Kolega sKw musisz sam pokombinować ,jaka charakterystyka spustu Ci najbardziej pasuje .
Cris opisał to dokładnie, jego cały post o hatsanie 95, też był dla mnie podstawą do usprawniania moich 95-tek :) Szkoda, zemieszkasz tak daleko, dałbym ci postrzelać z H95, byłoby wesoło :)
Kruszynka na sterydach jest ok.Marksman też daje radę.


JS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 185
Rejestracja: 2008-03-25, 08:38
Lokalizacja: świętokrzyskie
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: JS » 2017-08-11, 14:37

Znam ten post ale regulując wg niego nie osiągnąłem zadowalających mnie efektów. Dlatego sprobuję Twoim sposobem :-D
CO do strzelania - H95 to to samo co H95 za wyjątkiem osady więc nie sądzę bym strzelając zTwojego karabinka zmienił zdanie. Wiem na przykładzie slavii, że osada drewniana zachowuję się nieco lepiej ale jak już pisałem mój hatsan w tym plastiku zachowuje się nad wyraz dobrze (pod względem brzęczenia 5xlepiej niż fabryczne HW98). Odrzut też umiarkowany a sam cykl strzału szybki. I celność w sumie też nie najgorsza.
Tylko ja po calym życiu z czeszkami jakoś nie mogę przyzwyczaić się do sypiania z turkiem... :)
Ostatnio zmieniony 2017-08-11, 14:42 przez JS, łącznie zmieniany 2 razy.


jurek40b
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3092
Rejestracja: 2007-03-09, 20:24
Lokalizacja: Otmuchów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: jurek40b » 2017-08-11, 16:33

Żeby było ciekawiej,uważam osadę hatsana 90, za bardziej ergonomiczną. Cris napisał, fajną rzecz, że ustawienie tego spustu jest czasochłonne.
Kruszynka na sterydach jest ok.Marksman też daje radę.


JS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 185
Rejestracja: 2008-03-25, 08:38
Lokalizacja: świętokrzyskie
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: JS » 2017-08-12, 07:24

Ustawienie nie jest czasochłonne. Albo jest z przyczyny innej niż trudność tego ustawienia. A ta przyczyna to zbyt twardy (jak dla mnie wychowanego na slavii i ostatnio HW) spust mimo wykrecenia śrubki z tyłu na maxa. Dlatego Jurku operując przednimi śrubami ustawiłeś spust nie na twardość (bo się nie da zrobić tak miękko jak w slavii czy HW) ale na minimalną drogę dzięki czemu spust wydaje się miękki (bo strzal nastepuje natychmiast, co doskonale widać jak się reguluje przy wyjętym spuście . Ale to się tylko wydaje bo przy tylko wydłużeniu drugiej drogi spustu od razu widać że twardość normalna dla standardu recorda z HW jest tutaj nieosiągalna.
Mimo to przyznaję że można tym sposobem stworzyć wrażenie miękkości i dużej precyzji strzału.
Ogólnie jak na cenę mniej niż połowę nowej slavii to przyznam że jeśli ktoś ładuje głównie do puszek nie tarczy to naprawdę niezły wybór.
Ale otwarte przyrządy do wywalenia. Szczególnie muszka. Szeroka jak łopata. Źle się tym celuje...


jurek40b
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3092
Rejestracja: 2007-03-09, 20:24
Lokalizacja: Otmuchów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: jurek40b » 2017-08-12, 13:23

Kolego JS, wykręcanie ostatniej śrubki na maksa jest błędem. Mój spust nie jest twardy, jest delikatny i przyjemny. Nie lubię spustów twardych, bardzo miękkich, ani takich na "pierdnięcie komara". Ustawienie spustu wyszlo mi idealnie.
Kruszynka na sterydach jest ok.Marksman też daje radę.


JS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 185
Rejestracja: 2008-03-25, 08:38
Lokalizacja: świętokrzyskie
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: JS » 2017-08-12, 20:01

A dlaczegoż to wykręcenie ostatniej śrubki jest błędem? Wszak służy ona do regulacji twardości - dlaczego zatem nie działa zgodnie z przeznaczeniem :-)
Przecież powinna...
Otóż dlatego bo to tureckie badziewie, choć jak za połowę ceny czeszki czy 40% ceny HW jakoś daje radę.
Można ten spust jak piszę powyżej ustawić niemal na dotyk ale nie śrubką od twardości lecz kombinacją pierwszej i drugiej drogi spustu, co też zrobiłeś i bardzo dobrze bo dzięki temu masz to co chciałeś (albo to co możesz zaakceptować, bo nie chce mi się wierzyć, że po HW30custom, które od Ciebie kupiłem i którego miękkość spustu była tak delikatna, że musiałem go czynić twardszym - możesz zachwycać się hatsanem). Samo to, że tylna śrubka nie spelnia swej roli świadczy jak dla mnie o takiej sobie jakości tureckiego strzeladła.
Nie wiem - może polerka powierzchni współpracujących by coś pomogła ale nie bardzo mi się chce w to wierzyć.

Jak kupisz Jurku ponownie HW30 (co nastąpi z całą pewnością wcześniej lub później), i strzelisz raz z HW raz z hatsana, to wtedy opisz wrażenia. Ja jestem właśnie w takiej sytuacji i uważam, że moje odczucia są jak najbardziej obiektywne.


jurek40b
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3092
Rejestracja: 2007-03-09, 20:24
Lokalizacja: Otmuchów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: jurek40b » 2017-08-12, 21:38

W pewnym momencie miałem hw80, hw50 i hatsana 95. Najciekawsze,że najmniej strzelałem z hw80. Która chociaż najbardziej dopracowana, była najbardziej wymagająca. Potem trafiła się hw30, która zastąpiła hw50. Hatsana sprzedałem po chwili bez żalu. Nie chciałbym tak delikatnego spustu jak w hw30 w hatsanie. Hw30 jest inne delikatniejsze i słabsze, to i spust musi mieć delikatniejszy. Rekord bez dyskusji jest lepszym spustem. Ale Quatro Triger wymiata wszystkie spusty w budżetowych wiatrówkach. A co do tej śrubki, jak się ustawi te dwie pierwsze śrubki tak jak ja, to ostatnia musi być bardziej wkręcona inaczej są samostrzały. Prawdopodobnie mozna ustawić na dotyk. Tylko po co ? To nie wiatrówka matchowa. A dodatkowo pamiętać trzeba o tym,że to hatsan. Mimo,że to kopia spustu CD, ale to tylko kopia. Jak się połączy spust+celność+cenę, to jeszcze raz potwierdzę, hatsan wymiata. Jak kogoś nie stać, lub szkoda mu kasy na firmową wiatrówkę, to jak znalazł. Mnie jeszcze korci wypróbować PCP, hatsana.
Kruszynka na sterydach jest ok.Marksman też daje radę.


JS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 185
Rejestracja: 2008-03-25, 08:38
Lokalizacja: świętokrzyskie
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: JS » 2017-08-14, 14:47

No to pięknie. Hatsan 95 Jurka do sprzedaży. A miałem wystawiać w K/S swoją 90tkę... :-)
Co będzie Jurku po Hatsanie?


JS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 185
Rejestracja: 2008-03-25, 08:38
Lokalizacja: świętokrzyskie
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: JS » 2017-08-14, 14:54

jurek40b pisze:Hw30 jest inne delikatniejsze i słabsze, to i spust musi mieć delikatniejszy.


Akurat. HW80 jest większe i mocniejsze a spust w nim jak marzenie. Tylko, że takie HW to 3 takie hatsany...


jurek40b
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3092
Rejestracja: 2007-03-09, 20:24
Lokalizacja: Otmuchów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Moc jest ze mną, mam Hatsana 70 STG

Postautor: jurek40b » 2017-08-14, 14:56

Na razie mam Marksmana :) i kilka paczek śrutu exact express :), a jeszcze cały wór puszek. A tak na poważnie , to może hw30/50/95, a może cz200s. A dodatkowo mogę kupić A400, 5,5mm, 50J :) Tylko wtedy badania, rejestracja i strzelnica. Na razie odpoczynek. Hw80 to była moja wyśniona wiatrówka, rewelacyjna, szczególnie w wersji jaką kupiłeś ode mnie. Bo w oryginale była długa i z niewygodną osadą i strzelała coś ok, sporo ponad limit :)
Ostatnio zmieniony 2017-08-14, 14:57 przez jurek40b, łącznie zmieniany 1 raz.
Kruszynka na sterydach jest ok.Marksman też daje radę.



Wróć do „Wiatrówki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ślubek i 17 gości